Dodaj do ulubionych

Koronawirus - na poważnie

10.03.20, 19:29
Śmiertelność (mierzona jako case fatality, czyli ile osób umrze spośród tych, które zostaną zakażone):

wydaje się, że między 3 a 4 proc. (słynna hiszpanka zebrała 2,5 proc.) – zależnie od badanej populacji. Istotny wzrost ryzyka następuje w grupie wiekowej powyżej 60 lat i osiąga ponad 35 proc. u osób powyżej 80 lat.


lekarski.blog.polityka.pl/
Bardzo przystępne chociaż fachowe omówienie wszelkich aspektów koronawirusa.
Jednak to nie jest zwykła grypa, nawet nie słynna "hiszpanka", tylko coś wiele gorszego. Dla naszej grupy wiekowej szczególnie.
Tymczasem w szpitalach i wśród medyków nie ma spokoju. Brakuje podstawowego sprzętu ochronnego dla personelu i leczącego dla pacjentów (respiratory!). Władza obcina wnioski szpitali o finanse, jako wygórowane.

Fragment artykułu:

Znacznie bardziej boję się, że owi lokalni watażkowie będą chcieli popisać się gorliwością przed sami-Państwo-wiecie-kim, jak – nie przymierzając – komisarze w stanie wojennym. Pierwszy przykład już jest: wojewoda mazowiecki wydał zarządzenie będące w sprzeczności z zaleceniami GIS (ale chyba obowiązujące): jeżeli w szpitalu na Mazowszu zjawi się pacjent z koronawirusem, to zamykamy i izolujemy cały szpital (personel i pacjentów) na dwa tygodnie. Nawet jeśli kontakt z chorym miał tylko personel Izby Przyjęć (lub SOR), który nie zdążył skontaktować się z innymi pracownikami. Nie wiem, czy Państwo rozumiecie, ale takie zamknięcie szpitala, zwłaszcza wysokospecjalistycznego, jest śmiertelnie groźnym absurdem.


Obserwuj wątek
        • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 11.03.20, 07:47
          - To w jakiej sytuacji znalazła się moja rodzina pokazuje, że jako kraj jesteśmy kompletnie nieprzygotowani na walkę z koronawirusem. Mimo, że byłem we Włoszech, zgłaszałem kaszel, słyszałem tylko, że skoro nie ma innych objawów to wszystko jest w porządku. Mama dowiedziała się, że nikt nie zrobi nam badań w kierunku koronawirusa, a chorego ojca sami musieliśmy wieźć do szpitala. Wszystko wskazuje że zakaził się ode mnie, ale to potwierdzą dopiero wyniki badań. Na razie więc czekam - podsumowuje Paweł.

          lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,25777110,dotarlismy-do-syna-pacjenta-z-koronawirsuem-sluzby-sa-kompletnie.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

          Obraz polskiej służby zdrowia w pigułce. Gdyby od razu zrobiono chłopakowi badania, to wirus ujawnionoby. Jego ojciec nie leżał teraz pod respiratorem w ciężkim stanie, nie szukano na gwałt jego i rodziny kontaktów, nie zamykano we wsi szkoły itd itd. Na lotnisku nikt ani jego ani kolegów nie sprawdzał, rodzina sama prosiła gdzie mogła, żeby ich zbadać. Bez skutku.

          Tak więc drodzy seniorzy - strach się bać!
          • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 11.03.20, 08:13
            Kolejny kwiatek, tym razem z Wrocławia:

            Wbrew zapewnieniom Ministerstwa Zdrowia czwarta, zarażona koronawirusem osoba z Wrocławia nie jest hospitalizowana. Przebywa w swoim mieszkaniu z dzieckiem i innymi domownikami. - Przechorowała już wirusa i zdrowieje - słyszymy. Ale jeśli kwarantanna nie będzie przestrzegana, to wirus może zostać rozniesiony.

            Nikt nie sprawdza i nie pilnuje przestrzegania izolacji przez kobietę i pozostałych domowników. A przecież ktoś musi tam robić zakupy chociażby żywnościowe.

            wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25777112,zakazonej-wroclawiance-pozwolono-zostac-w-domu-z-innymi-domownikami.html#s=BoxOpLink:undefined
              • iryska2604 Re: Koronawirus - na poważnie 11.03.20, 10:43
                To w jakiej sytuacji znalazła się moja rodzina pokazuje, że jako kraj jesteśmy kompletnie nieprzygotowani na walkę z koronawirusem. Mimo że byłem we Włoszech, zgłaszałem kaszel, słyszałem tylko, że skoro nie ma innych objawów to wszystko jest w porządku. Mama dowiedziała się, że nikt nie zrobi nam badań w kierunku koronawirusa, a chorego ojca sami musieliśmy wieźć do szpitala. Wszystko wskazuje, że zakaził się ode mnie, ale to potwierdzą dopiero wyniki badań. Na razie więc czekam - podsumowuje Paweł.
                Koronawirus. W Polsce już 22. zakażone osoby

                Przypomnijmy, że ojciec naszego rozmówcy to 22. osoba, u której potwierdzono obecność koronawirusa w Polsce i pierwsza w województwie lubelskim.


                lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,25777110,dotarlismy-do-syna-pacjenta-z-koronawirsuem-sluzby-sa-kompletnie.html#s=BoxOpImg5
                  • alfredka1 Re: Koronawirus - na poważnie 11.03.20, 12:11
                    Waldemar Kuczyński.
                    @PanWaldemar
                    ·
                    14 min
                    Jeśli epidemia będzie narastać zakaz zgromadzeń winien objąć msze. "Rozrzedzanie" nic nie da. Nie można zamknąć sklepów, bo bez jedzenia się umiera, a bez mszy przeżyć można. Kościół powinien dać dyspensę i świątynie zamknąć. By nie posądzano, że taca ważniejsza, niż życie
                    • aga-kosa Re: Koronawirus - na poważnie 11.03.20, 14:12
                      KW podobnie jak wszystkie grypowe atakuje nam organizm wtedy, gdy jest zmęczony po zimie. ładowanie się lekami z apteki służy dobremu zdrowiu i samopoczuciu producentów.
                      Cokolwiek byśmy nie jedli to w każdym produkcie - wewnątrz lub na zewnątrz - chemia i to wcale nie obojętna dla naszej wątroby, a zatem i dla całego organizmu.
                      Nie na darmo się mówi: COŚ MI LEŻY NA WĄTROBIE.
                      Myślę, że warto sięgnąć do receptur naszych mam i babć. Zapisać, zapamiętać, zastosować.
                      Już teraz brzoza puszcza sok - OSKÓŁA , pokrzywa aż się prosi o stosowanie, mniszek wychodzi z ziemi i z jego korzenia można zrobić winko, które jest bombą dla organizmu...
                      A teraz, jak słonko zaświeci wystawiajmy wszystko na jego działanie... smile aga
    • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 14.03.20, 17:09
      "Chiny oskarżają armię amerykańską o sprowadzenie koronawirusa do Wuhan
      W czwartek Zhao Lijian, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin stwierdził, że koronawirus został sprowadzony do miasta Wuhan przez wojsko amerykańskie.
      Chiński rząd coraz częściej kwestionuje szeroko rozpowszechnione międzynarodowe doniesienia, że ​​wirus został wykryty w Wuhan.
      Chiny, sugerują, że wirus został sprowadzony do tego kraju w 2019 r. przez amerykańskich sportowców biorących udział w Światowych Igrzyskach Wojskowych, które odbyły się w Wuhan.
      Zhao zwrócił uwagę na wypowiedź Roberta Redfielda, dyrektora Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób, w zeznaniu kongresowym w środę, że niektórzy Amerykanie, którzy wydawali się umrzeć na grypę, mogli umrzeć z powodu koronawirusa bo nikt tego nie był w stanie stwierdzić z powodu braku testów."

      --
      • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 14.03.20, 17:32
        Czuku weź jednak pod uwagę, że w Wuhan istnieje tajne laboratorium testujące broń biologiczną. To jest niepodważalny fakt. W związku z tym dopuszczalny jest domysł, że z powodu jakichś zaniedbań (albo celowych działań) wirus właśnie stamtąd uciekł.
        Poza tym wszelkie autokratyczne rządy, wszelkie dyktatury bardzo nie lubią przyznawać się do błędów i zaniedbań. Winni są zawsze ci inni, obcy, zagranica, wrogowie itd. A władca jest jedynym zbawcą.
          • alfredka1 Re: Koronawirus - na poważnie 14.03.20, 19:13
            Episkopat zarekomendował biskupom wydanie dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we mszy świętej. Każdemu, kto czuje obawę przed zarażeniem koronawirusem. Można jednak uczestniczyć w nabożeństwie za pośrednictwem internetu. Zapraszamy na transmisję mszy z kościoła seminaryjnego pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa w Warszawie. W niedzielę o godzinie 11./
            /
            no i dobrze ....

            • suender Re: Koronawirus - na poważnie 15.03.20, 09:12
              alfredka1:

              > nie czytajcie przed snem :

              - Ja przeczytałem dziś rano i jest to zgodnie z Pani zaleceniem.

              - Ta wypowiedź Terlikowskiego w pewnym dobrym sensie wydaje mi się kontynuacją jego wcześniejszych enuncjacji krytykujących już wręcz śmieszną hiper-panikę generowaną przez władzę i media, która przy okazji uderza w wierzących.

              Teraz kiedy hierarchy KK podjęli decyzję o mszach. bez szeregowych wiernych, sytuacja się jeszcze bardziej skomplikowała.

              Nie tylko w RP, ale też w innych krajach UE władze podejmują dziwaczne i nadmierne ograniczenia swobód obywatelskich, niby związane z ochroną zdrowia mas ludzkich przed zachorowywalnością.

              Co z tego wszystkiego wyniknie? Już pojawiają się głosy komentatorów, że efektem tych działań mogą być poważne perturbacje w owych krajach, polityczne, gospodarcze, kulturalne,
              czyli wielowymiarowe ogólno-społcznde.
              Wskazuje się, że w ten sposób wygenerowane będzie bardzo poważne załamanie wzrostu gospodarki, lawinowa dewaluacja, i bunty prekariatu.
              W konsekwencji tego masowego niezadowolenia , bo lud obciąży winą rządzących za takie niekompetencje/nieporadności, czyli w wielu krajach upadną rządy, nie wyłączając RP.

              Popatrzcie co w Hiszpanii zaczyana wyprwaiać Pedro Sanchez (całkowita blokada wychodzenia) -----> www.rp.pl/Koronawirus-2019-nCoV/200319467-Calkowita-blokada-w-Hiszpanii-Zakaz-wychodzenia-z-domow.html

              Znawcy przewidują też niemałe zamieszanie pośród wierzących. Wczorajsze decyzję Episkopatu (prawie 100% blokada kościołów) może przełożyć się na podejrzenia, iż pośród biskupów znalazła się duża grupa tzw. wtyk ateistycznych, co realizują wrogie KK zalecania. A to poskutkować może wielką utratą zaufania do hierarchów. Z kręgu mej najbliższej rodziny, oraz znajomych słyszę głosy wielkiego niezadowolenia wobec ostatniej decyzji władz z EP.

              Zachodzi też pytanie, ile proboszczów podporządkuje się w wczorajszemu zakazowi biskupów diecezjalnych, - a ile się wyłamie? Dzisiejsze doniesienia medialne o przypadkach wyłamywania się po woli informują.
              Przykładowo: katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,25790127,pierwsze-niedzielne-msze-wszystko-zalezy-od-diecezji.html#s=BoxLoCpImg4

              Widać tam fotkę z kościoła w Katowicach, iż mimo całkowitego zakazu, proboszcz jednak wpuścił tam garstkę wiernych, a w całym kraju takich proboszczów może być dużo więcej.

              Na razie tyle, - dziękuję za uwagę i pozdrawiam niedzielnie.
        • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 14.03.20, 23:47
          Estelko masz rację. Może tak być, że Chińczycy sami - przy pomocy broni biologicznej - podjęli wojnę hybrydową z USA.

          ps. Teraz to ciekawe informacje na jakie przypadkowo się natchnę. .... rozpowszechniam.... schodzę tym na psy. Miałem kiedyś zasadę - poznać problem z kilku stron. Np. polityczny ..... w wersji prawicy i lewicy. I dopiero wtedy wyprowadzałem wnioski. Teraz mam wielki chaos w działaniach.... wszelkich. Skleroza starcza.
          • aga-kosa Re: Koronawirus - na poważnie 15.03.20, 09:49
            Alfredko, jak Ty możesz narzekać na niskie ciśnienie czytając takiego mędrca.
            Pamiętam z lekcji religii, ze Pan Bóg jest wszędzie. Kołaczą mi się po głowie słowa: "Gdzie dwóch, albo trzech gromadzi się w Moje Imię, tam jestem pośród nich". I wydaje się mi, ze w dzisiejszej sytuacji powinniśmy stosować - bez względu na wiarę - Dwa przykazania miłości. smile aga
            PS. Na religii: Proszę siostry, czy Pan Bóg jest wszędzie?
            - Naturalnie, że tak
            - A u Franka na strychu też?
            - Jasne, że też.
            - Nieprawda, bo Franek strychu nie ma.
            • suender Re: Koronawirus - na poważnie 15.03.20, 10:12
              aga-kosa:

              A tu proszę Państwa kolejny przykład jak rządzący fundują obywatelom:

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25790292,polska-zamyka-granice-niemcy-jada-na-ostatnie-zakupy-relacja.html#s=BoxMMt3
              A później się wielce dziwicie, - ot co, ...


              Pozdrawiam racjonalnie.
            • dociek Re: Koronawirus - na poważnie 15.03.20, 10:17
              A jakie macie zdanie wobec takiego stanowiska? Czy nie ma w tym sporo racji?
              Koronawirus dziesiątkuje Włochów. Wielu starszych umiera w samotności, rozpaczając, że nie mogą zobaczyć się z bliskimi. Inny problem ma Holandia, gdzie większość ciężko chorych to osoby przed 50 rokiem życia.


              KOMENTARZ MrNahfar 6 min. temu

              Obecna sytuacja pokazała olbrzymią, sprawczą moc manipulacji populacją mediami. Gdyby media ograniczały się do podawania faktów i informacji, w jaki sposób dbać o higienę byłoby to wystarczające. Media jednak "wymusiły" działania władzy (nie tylko w Polsce), które są wytaczaniem dział na komary. Ludzie, wśród których większość to niestety fani Facebooka i Instagrama (lub innego badziewia), którzy zarabiają krocie będąc użytkownikami social mediów, a mający rzesze wyznawców, wykorzystali czas, by jako "znawcy wszystkiego", pokazać, że i w temacie koronawirusa są najlepsi (czytaj pseudoznawcy). Od tego tylko krok to plotek, potem paniki... Gospodarka UE bardzo ucierpi, ucierpią budżetu domowe, długo się nie podniesiemy po tym. Ale!!! za chwilę (miesiąc najwyżej) ci sami "dziennikarze" i "specjaliści" będą zadawać pytania, czy podjęte działania nie były na wyrost, czy nie można było pójść śladem np. Wielkiej Brytanii.
              Jeśli jest inaczej, to jesteśmy manipulowani, ale przez władzę, która wie więcej niż nam podaje...
              • suender Re: Koronawirus - na poważnie 15.03.20, 11:53
                dociek:

                Obecna sytuacja pokazała olbrzymią, sprawczą moc manipulacji populacją mediami. Gdyby media ograniczały się do podawania faktów i informacji, w jaki sposób dbać o higienę byłoby to wystarczające. Media jednak "wymusiły" działania władzy (nie tylko w Polsce), które są wytaczaniem dział na komary. Ludzie, wśród których większość to niestety fani Facebooka i Instagrama (lub innego badziewia), którzy zarabiają krocie będąc użytkownikami social mediów, a mający rzesze wyznawców, wykorzystali czas, by jako "znawcy wszystkiego", pokazać, że i w temacie koronawirusa są najlepsi (czytaj pseudoznawcy). Od tego tylko krok to plotek, potem paniki... Gospodarka UE bardzo ucierpi, ucierpią budżetu domowe, długo się nie podniesiemy po tym. Ale!!! za chwilę (miesiąc najwyżej) ci sami "dziennikarze" i "specjaliści" będą zadawać pytania, czy podjęte działania nie były na wyrost, czy nie można było pójść śladem np. Wielkiej Brytanii.
                Jeśli jest inaczej, to jesteśmy manipulowani, ale przez władzę, która wie więcej niż nam podaje...

                To są słowa wyjęte mi z ust (proszę czytać mój wpis z 15.03.20, 09:12) , - ot co, ....

                Pozdrawiam niedzielnie.
                • suender Re: Koronawirus - na poważnie 15.03.20, 12:27
                  I jeszcze jedno:

                  - Zapomniałem podziękować Dociekowi za znalezienie w necie takiej fajnej opinii.

                  - Podziękowania należą się też naszej Alfredce, że wspomniała o Panu Terlikowskim, bo dopiero wtedy ten watek nabrał pięknych rumieńców, czym udowodnił iż Tomasz też może się do czegoś dobrego przydać, - ot co, ....

                  Pozdrawiam w samo południe:

                  www.youtube.com/watch?v=LuOE0uF87JE

                  (Że człowiek jest zawsze SAM!)
    • suender Re: Koronawirus - na poważnie 15.03.20, 16:27
      Mity o Korono-virusie:

      zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10303313/obalamy-popularne-mity-na-temat-koronawirusa-covid-19.html
      Pozdrawiam.

      Pełnie to obywatelski dyżur w tym wrażliwym społecznie temacie, więc proszę mnie zrozumieć.
    • suender Re: Koronawirus - na poważnie 15.03.20, 17:20
      A teraz odcinek humorystyczny (aczkolwiek prawdziwy) z Histerii korono-wirusowej w RP.:

      Premier Morawiecki zażądał od firmy handlowej ALLEGRO, by wycofała ze swej oferty wszystkie produkty, które maja w nazwie zwrot: "Przeciwko Korono-wirusowi", jako towary nie spełniające kryterium wymaganej ochrony przed nieszczęsnym wirusem.
      ALLEGRO więc natychmiast posłuchało Premiera i zrobiło przegląd wszystkich swoich ofert pod kątem tej wrażliwej nazwy i wszystkie nazwy tych "trefnych" towarów pozmieniało na brzmiące bardziej łagodnie, - i tak pozmieniane nazwy produktów dalej zostawiło swej ofercie. Handlujący Żyd ma pomyślunek do interesu lepszy niż władze, he,he, he, he, ...

      Szczegóły tu: www.dobreprogramy.pl/Allegro.-Co-robia-koronawirusowe-produkty-w-serwisie-Zapytalem-rzecznika,News,106857.html

      Pozdrawiam racjonalnie.
          • alfredka1 Re: Koronawirus - na poważnie 15.03.20, 21:22
            Odpozdrawiam smile))

            wzorcami ?? chyba nie całkiem , siebie nie potrafili ochronic przed plugastwem faszystowskim.

            przepraszam , ale jestem uczulona ... w czasie wojny straciłam dużo zaprzyjaźnionych kolezanek Żydówek sad(
            • suender Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 09:20
              alfredka1:

              > wzorcami ?? chyba nie całkiem , ...

              Przepraszam bardzo, żem się wyraził mało zrozumiale.
              Bo nie ma u mnie i nigdy nie było intencji złego wypowiadania się o Żydach.
              Żydów uważam od zawsze za moich starszych barci w WIERZE, poza tym za nader mądrych ludzi, inteligentnych, bardzo zdolnych naukowców, których wielu jest pośród nich, - i kto wie, czy nie płynie w mych żyłach nawet kilka kropli krwi z tego szczepu ludzkiego.

              Me porównanie dobrych i sprytnych handlowców do Żydów było tylko uprzejmym ukłonem wobec wielkiego talentu Izraelitów, - nic więcej.

              > siebie nie potrafili ochronic przed plugastwem faszystowskim.

              Przymiotnik "faszystowskim" traktuję jak nieopatrzny Pani lapsus, gdyż FASZYZM jest ideologią militarystyczną zrodzoną w Italii i ma wielkie NIC wspólnego z antysemityzmem.

              Antysemityzm jest "wynalazkiem" NAZIZMU, a odpowiedzialnymi za pogromy antysemickie, w tym cały holokaust (od przedwojnia aż do teraz) są tylko FILO-NAZIŚCI, (ludzi z wątpliwościami odsyłam do specjalistycznych słowników).
              Oto b. skromna adnotacja z Wiki: "Faszyzm (wł. fascismo, od łac. fasces – wiązki, rózgi liktorskie i wł. fascio – wiązka, związek) – doktryna polityczna powstała w okresie międzywojennym we Włoszech, sprzeciwiająca się demokracji parlamentarnej, głosząca kult państwa (statolatrię, totalitarne silne przywództwo, terror państwowy i solidaryzm społeczny)."

              Myślę iż teraz, po mych wyjaśnieniach nastąpiło lepsze porozumienie pomiędzy nami.

              Miło pozdrawiam poniedziałkowo.
      • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 15.03.20, 18:08
        Nie, nie jesteśmy. Ani mentalnie, ani formalnie. Ciągle przecież powtarza sie, że co to za wirus, jak zwykła grypa więcej ofiar z powikłań przynosi. Nie są przygotowane i właściwie wyposażone szpitale, nie są przygotowane służby z przećwiczoną instrukcją postępowania. Ani my - potencjalni pacjenci. Nawet jeśli już przywykliśmy do właściwego mycia rąk i do izolacji. Niedługo znudzi nam się ta izolacja, a zatęsknimy do przyjaciół, do ulic miasta. I zaczniemy wymykać się na wolność.
        Tak będzie dopóki pierwsze ofiary nie przydarzą się w naszym domu, na naszej ulicy, wśród znajomych.
        A rząd tymczasem ogłasza przetarg na 260 limuzyn dla siebie!
        • dociek Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 00:46
          Niedzielne południe w Warszawie, opustoszałymi uliczkami warszawskiego Nowego Miasta mknie czarna limuzyna. Auto zatrzymuje się pod kościołem św. Benona, nawiasem mówiąc patrona chorych. Ze skody wysiada sam… prezes PiS i kilku jego ochroniarzy. Do tej świątyni polityk zwykł przyjeżdżać na niedzielne msze, jednak wydawało się, że ze względu na epidemię wirusa z Wuhan, powinien zrezygnować z tej czynności i obejrzeć mszę w domu.
          • aga-kosa Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 09:03
            Docieku, prezes niech sobie załatwia "przyszłość" tylko dlaczego naraża ochronę?
            Mam trochę makabryczne pytanie: Jeśli we Włoszech nie udostępniają ludziom po 80 dostępu do respiratorów itp, to czy mają pogrzeby/kremacje na koszt państwa? I jak to robili w Chinach?
            Toć MM mówił, że ucząc się na przypadkach Chińczyków i Włochów jesteśmy przygotowani wink aga
            • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 12:24
              na 10.100 respiratorów, które mamy, 8700 Zostało Zakupionych Przez Wośp !!!
              Ile Kupił Caritas ? A rząd....... teraz kazał zdrapywać nalepki Wielkiej Orkiestry

              Próbowałam, ale nie potrafię poprzeć tej informacji źródłem.
              Trzeba dodać, że znaczna część respiratorów wspomaga teraz życie chorych na inne choroby. Tak więc dla ofiar wirusa jest ich znacznie mniej niż te 10 tysięcy.
              • dociek Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 12:58
                Nie wytrzymał. Musiał się pomodlić za PiS. Tylko z jakiej racji narażał swoich ochroniarzy? Przecież to my im płacimy z naszych podatków. Darmo tego nie ma.

                Kto jak kto, ale szef największej partii w Polsce powinien dawać dobry przykład! Episkopat ze względu na rozprzestrzeniającego się po Polsce koronawirusa, wydał wiernym dyspensę od uczestnictwa w mszach świętych, ale Jarosław Kaczyński (71 l.) i tak postanowił pójść w niedzielę do kościoła.
              • dociek Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 14:48
                Przepraszam za zdublowanie informacji o "wodzu naczelnym". To z nadmiaru wrażeń i informacji. \Natomiast to, co załączam to wcale nie jest żart, choć ewidentnie mieści się w średniowiecznej kategorii opętania, a we współczesnej - nawiedzonych idiotyzmów.

                Proboszcz parafii w Żórawinie awionetką zrobił rundkę nad Wrocławiem. Na pokład zabrał relikwie Jana Pawła II, figurkę Maryi i hostię. Tak chciał odpędzić pandemię koronawirusa. - Dla wierzącego to ważne doświadczenie - komentował później rzecznik wrocławskiej kurii.

                Awionetką nad Wrocławiem i okolicami latał w sobotę ks. Cezary Chwilczyński z pobliskiej wsi Żórawina. Duchowny wzbił się w przestworza, by odmówić Różaniec i koronkę do Bożego Miłosierdzia i w ten sposób pomóc w walce z koronawirusem.

                Nagranie z wnętrza awionetki podczas lotu opublikowała na Facebooku Parafia św. Józefa w Żórawinie, której proboszczem jest ks. Chwilczyński. Patosu całemu zdarzeniu nadaje w filmie hymn pochwalny na cześć Trójcy Świętej.

                Ksiądz Proboszcz odbył dzisiaj lot nad miastem Wrocław i naszą parafią podczas którego modlił się różańcem i koronką do Bożego Miłosierdzia w intencji oddalenia pandemii koronawirusa od naszego regionu, miasta Wrocławia, Ojczyzny, Europy i całego świata

                - pisze parafia na Facebooku.

                Proboszcz, który „na wysokości” modlił się o uwolnienie świata od zarazy, na pokład zabrał ze sobą relikwie Jana Pawła II, figurkę Maryi i hostię.

                www.facebook.com/1901123866863442/videos/709524422917632/
    • suender Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 10:46
      Kontynuacja zasadności przeciwstawnia się histerii Cocrona-Viarusowej:

      " Mamy stan zagrożenia epidemiologicznego. Mamy też przy okazji wysyp fake newsów. Poczynając od teorii spiskowych, po działanie oszustów żerujących na epidemii. Pojawiły się opinie, że mogą nastąpić też próby zdestabilizowania państwa. Czy to realne zagrożenie?

      Dr Piotr Łuczuk: Sytuacja jest groźna o tyle, że ktoś postanowił siać panikę wśród Polaków. W Warszawie w wielu aptekach, sklepach i wszystkich miejscach, w których gromadzili się w ostatnich dniach Polacy pojawili się ludzie, mówiący jakoby miasto miało zostać całkowicie odcięte. Zamknięta miałaby być komunikacja, miałby zostać wprowadzony zakaz poruszania się, a na ulicach miałoby się pojawić wojsko. W dobie rzeczywistego zagrożenia epidemiologicznego, gdy musimy uważać, a rząd wprowadza specjalne środki ostrożności, na pewno takie dodatkowe sianie paniki i niepewności nikomu i niczemu nie służy. Przede wszystkim – wprowadzone środki nadzwyczajne mają uchronić ludzi przed zarażeniem. Mają pomóc w opanowaniu epidemii. Dodatkowa panika prowadzi do nieracjonalnych zachowań i wywołuje efekt odwrotny do zamierzonego. Do tego wiadomo, że ani Warszawa nie będzie zamknięta, ani nie będzie dzielona na żadne strefy. Mieliśmy w tym przypadku do czynienia z klasycznym przypadkiem fake newsa, jednak rozpowszechnianego nie tyle przez internet, co drogą pantoflową."


      [dr Piotr Łuczuk, medioznawca, teolog, autor pierwszej w Polsce książki o cyberwojnie.]

      To stąd:

      dorzeczy.pl/kraj/132723/ekspert-sytuacja-jest-grozna-ktos-postanowil-zasiac-panike-wsrod-polakow.html
      Pozdrawiam medycznie.

      P.S.:
      Jak Szanowni Państwo widzicie, cały czas trzymam rękę na pulsie, by Was na bieżąco informować o sytuacji w zakresie siani wielce niemoralnego DEFETYZMU pośród biednego suwerena, - ot co, .....

      SJP: defetyzm
      Brak wiary w zwycięstwo, w powodzenie jakiejś sprawy; pesymizm, czarnowidztwo
      • alfredka1 Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 13:55
        Gowin, podnóżek Kaczyńskiego 32 miliardy z Unii dla Polski uznał za okazję do powiedzenia, że Unia się nie sprawdza i trzeba ją przemyśleć. A za wrzuceniem w szambo 2 miliardów ten jeden z najpaskudniejszych ludzi w polityce od bardzo dawna głosował. I chyba nawet się cieszył.
        • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 15:03
          Tak na marginesie. To PiS ma szczęście w swoim rządzeniu. W latach 2005-2007 przejęli dobry stan finansów i gospodarkę w tendencji wznoszącej, Polskę w NATO i w UE. Ostatnie rządy podobnie. Polska po przejściu kryzysu w dobrym stanie, cały okres rządów PiS (do dziś) było prosperity w świecie, w kraju ustawiono rozwój w oparciu o proste mechanizmy : podwyżki wynagrodzeń i podatków dają wysoki wzrost dochodów budżetowych; co pozwala na utrzymanie dużego grona zwolenników PiS a tym samym utrzymanie władzy na 2 kadencję. Teraz , kiedy od co najmniej roku ekonomiści przewidują zahamowanie tempa wzrostu PKB (zakres inwestycji jest mały, możliwości utrzymania wysokiej dynamiki dochodów wyczerpały się, ruszyła inflacja) na ratunek PiS-iści przyszła pandemia światowa. Na ten kryzys PiS zwali winę za załamanie rozwoju gospodarczego Polski i trudności zbilansowania budżetu. Partia wodzowska spadnie na 4 łapy i łatwo się podniesie. Może trwać w II kadencji. Chyba, że społeczeństwo przejrzy wcześniej na oczy.
          • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 16:12
            Głupim szczęście sprzyja. Myślę, że jednak lud pisowski wzburzy się brakiem właściwej opieki medycznej, czy różnymi przykrymi dla suwerena konsekwencjami koronawirusa (zamykanie różnych miejsc pracy na przykład). Bo ten odłam suwerena to myśli raczej własnymi zmysłami a nie bardziej ogólnym oglądem.
            • pia.ed Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 17:22
              W poniedziałek dotychczasowa p.o. dyrektora szpitala w Łomży zrezygnowała
              z dalszego kierowania placówką.

              . "Nie dostałam środków ochrony indywidualnej dla pracowników szpitala wytypowanego do przekształcenia w szpital zakaźny do leczenia koronawirusa. Nie będę brać odpowiedzialności za narażenie moich pracowników na zarażenia, w sytuacji braku zabezpieczeń dla nich oraz nieprzygotowania szpitala na przekształcenie." - mówiła Joanna Chilińska.



              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25794344,dyrektorka-szpitala-w-lomzy-rezygnuje-burzliwe-spotkanie-nowego.html#s=BoxOpLink
              • m.y.q.2 Re: Koronawirus - na poważnie 16.03.20, 18:03
                W niedużej Łomży jedyny szpital przekształcili w zakaźny. Innych chorych porozwozili do szpitali w miejscowościach może nie bardzo odległych, ale ponieważ dobra zmiana zrujnowała transport publiczny, więc rodziny, które nie posiadają samochodu, nie mogą już choremu obiadu zanieść, czy z nim posiedzieć. Dobra zmiana, tak, tak!
        • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 17.03.20, 06:46
          Dziennikarze "Newsweeka" zapytali Ministerstwo Zdrowia, jakie czynności podjęto w styczniu i lutym, kiedy wirus był już u bram naszego kraju.


          Dzien­ni­ka­rze po­ka­za­li bier­ność rządu wobec ko­ro­na­wi­ru­sa. Dwa mie­sią­ce sie­dze­nia przy biur­ku
          kiedy na świecie epidemia kornawirusa przybierała na sile i było wiadomym, że prędzej czy później dotrze do Polski, Ministerstwo Zdrowia nie robiło praktycznie nic. "Resort głównie monitorował sytuację" – wynika z ustaleń "Newsweeka".

          Dziennikarze poprosili o raport z przygotowań Ministerstwa Zdrowia: od poczatku stycznia, do końca lutego. To okres, kiedy epidemia koronawirusa rozwijała się na świecie. Przypomnijmy, że do Polski – według oficjalnych informacji – dotarła na początku marca. W dwa tygodnie zmarły już z tego powodu cztery osoby, a łącznie u 177 stwierdzono zakażenie.



          Resort w odpowiedzi odesłał tabelkę z podsumowaniem swoich prac. I tak, GIS i MZ skupiało się przez na dwa miesiące "śledzeniu doniesień w sprawie rozprzestrzeniania się koronawirusa", przygotowywaniu ulotek, zwoływaniu sztabów, konferencji, posiedzeń i spotkań roboczych. W międzyczasie, minister Łukasz Szumowski był jeszcze z rodziną na nartach we Włoszech.

          ]natemat.pl/302191,koronawirus-pokazal-przepasc-miedzy-polska-a-niemcami-te-dane-szokuja

          Generalnie, patrząc na tabelkę nie dostrzeżemy żadnej informacji o odpowiednim przygotowywaniu szpitali, czy tworzeniu punktów do testowania się na obecność SARS-CoV-2.

          Tak, jak to uczyniono w np. Niemczech, gdzie stworzono zakrojony na szeroką skalę program walki z koronawirusem. Pomimo większej liczby wykrytych zakażeń u zachodnich sąsiadów, aktualnie śmiertelność jest w Niemczech dziesięciokrotnie niższa niż w Polsce.

        • suender Re: Koronawirus - na poważnie 17.03.20, 10:59
          alfredla1:

          > komentarze faszystowskie, obrzydliwość !!!

          Zgadzam się: Komentarze faszystowskie pod filmikiem są nader be, ale komentarze nazistowskie są 100 razy gorsze, - ot co, ....

          Pozdrawiam medycznie.
          • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 17.03.20, 14:27
            Włodzimierz Matuszewski pisze na forum:
            ..." minister mówi o drastycznym zwiększeniu ilości testów i jednocześnie prognozuje olbrzymi wzrost zachorowań w najbliższym czasie , oznacza to że łączy te dwie sprawy czyli zdaje sobie sprawy że dotychczasowe działania ograniczające testy prowadzą prosto do rozwoju epidemii , zdaje sobie sprawę że po ulicach chodzą tysiące zarażonych, niezdiagnozowanych ludzi którzy nieświadomie zarażają innych , czy to są działania godne lekarza i ministra zdrowia , jaką odpowiedzialność powinien ponieść za takie świadome działania ???? wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego że wszystkie środki prowadzą głównie do tego by chronić najsłabszych , inni sobie poradzą ...."

            Nie jest tak ? Myślę, że nie było/ nie ma wielkich przeszkód by zwiększyć wielokrotnie liczbę testów u podejrzanych o zakażenie, można by wcześniej zidentyfikować osoby zarażone w gronie poddanych domowemu więzieniu .
    • suender Re: Koronawirus - na poważnie 17.03.20, 14:18
      Przestroga z netu wzięta:

      "Ludzie powinni uważać na ulotki dostarczanie do skrzynek pocztowych na klatkach schodowych, nt.: "Jak postępować profilaktycznie z Corona-Virusem?"

      Coraz więcej zatem jest INFO w sieci, że wiele z tych ulotek może być zawirusowanych, - więc z nimi trzeba baaardzo ostrożnie!

      Dzięki za uwagę.
          • m.y.q.2 Re: Koronawirus - na poważnie 17.03.20, 18:40
            Mojej kuzynce po siedemdziesiątce odmówili dziś w banku obsłużenia, bo jest z grupy ryzyka!
            Musiała się rozedrzeć, że jak bank jest otwarty, to mają przyjąć od niej zlecenie, bo jest samotna i nie ma kogo poprosić o przysługę. Dopięła swego!
            W głowie się nie mieści!
            • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 17.03.20, 19:11
              W głowie się nie mieści! Chociaż nie powinna się tłumaczyć. Bo obsłużyć ją mają obowiązek niezależnie od tego ile ma lat i czy ma obok rodzinę. Niezależnie od koloru skóry i poglądów politycznych. ITD. W Konstytucji zdaje się jesteśmy wszyscy równi?
              • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 20.03.20, 12:41
                Korekta przyczyn korono wirusa. Z Onet donoszą. "
                Lekarze z Wuhan Medical Treatment Group for COVID-19 w swojej publikacji przekonują, że koronawirus wywołuje objawy ze strony układu pokarmowego. Zaznaczają jednak, że ich badania należałoby powtórzyć na większej próbie pacjentów, by potwierdzić lub odrzucić wyciągnięte wnioski.
                Lekarze z Wuhan Medical Treatment Group for COVID-19 w swojej publikacji przekonują, że koronawirus wywołuje objawy ze strony układu pokarmowego. Zaznaczają jednak, że ich badania należałoby powtórzyć na większej próbie pacjentów, by potwierdzić lub odrzucić wyciągnięte wnioski.Foto: RUNGROJ YONGRIT / PAP
                Koronawirus na świecie. Nowe objawy
                REKLAMA


                ‹ wróć
                Wyniki opublikowano w czasopiśmie "American Journal of Gastroenterology". Naukowcy opisali szczegółowo 204 pacjentów z chińskiej prowincji Hubei, wykonując im pełne badania laboratoryjne. Po dokonanej analizie przypadków stwierdzili, że główną przyczyną, która doprowadziła do ich wizyty u lekarza, były dolegliwości ze strony układu pokarmowego (48,5 proc.).

                Najwięcej osób skarżyło się na brak apetytu (83,3 proc.), ale także na biegunkę (29,3 proc.), wymioty (0,8 proc.) oraz ból brzucha (0,4 proc.). Siedem osób nie miało przy tym żadnych objawów ze strony układu oddechowego.
                Naukowcy ustalili, że objawy ze strony układu pokarmowego wydłużają czas leczenia i skutkują gorszymi rokowaniami dla pacjentów.
                "Lekarze powinni zdać sobie sprawę, że tego typu objawy, jak biegunka, mogą być objawami COVID-19, stąd mogą wcześniej zacząć podejrzewać zakażenie u osoby z grupy ryzyka, zamiast czekać na pojawienie się objawów ze strony układu oddechowego. Potrzebne są jednak dalsze badania na dużej próbie, aby potwierdzić te ustalenia" - czytamy w podsumowaniu artykułu.
                        • iryska2604 Re: Koronawirus - na poważnie 22.03.20, 19:03
                          Gdy we Włoszech wprowadzano stan kryzysowy z powodu koronawirusa, odzieżowy gigant LPP wykupił kilkaset tysięcy - według publicznych deklaracji nawet milion - masek ochronnych z polskiego rynku — pisze "Newsweek". Z ustaleń tygodnika wynika, że większość masek, które miały być przekazane najbardziej potrzebującym regionom Chin, trafiło ostatecznie do fabryk szyjących ubrania dla LPP.

                          www.dorzeczy.pl/kraj/133607/to-ogolocilo-polski-rynek-z-masek-ochronnych-bulwersujace-doniesienia-o-akcji-wlasciciela-reserved.html

                          Do doniesień "Newsweeka" w mocnych słowach odniósł się na Twitterze prawnik Marcin Wątrobiński. "Jeżeli to prawda - to brak słów na takie sku***syństwo. Jeżeli nie, to LPP powinien puścić z torbami RASP" – podkreślił.

                          "Czy ta firma płaci podatki w Polsce czy też może przeniosła się na Cypr? A jesli tak to czy państwo będzie ją wspierać z pakietu?" – zapytał z kolej dziennikarz "Do Rzeczy" Wojciech Wybranowski.
                            • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 22.03.20, 20:08
                              Interesujące jest, kiedy ten fakt miał miejsce. Ponieważ handel nie powinien znać granic i nic nam do tego, jeśli podstawowe zasady produkcji i handlu zostały zachowane.
                              Jeśli jednak odbyło się to w czasie, kiedy już było wiadomo o pandemii, to należy bić nie w handlowców, tylko w nasz rząd, który ma niezaprzeczalny obowiązek zabezpieczyć i dbać o nasze rezerwy medyczne (i każde inne). Na pewno istnieją jakieś tabele, ile kraj ma mieć zapasów penicyliny, wieprzowiny, prądu czy właśnie maseczek. I sprawować kontrolę, żeby w razie jakichś zagrożeń utrzymać bezpieczny stan rezerwy.
                              To, na co wykorzystało Reservet te maseczki to sprawa z innej bajki.
                              A w naszym interesie jest rozliczenie naszego (niestety) rządu z jego obowiązków. No bo maseczek nie ma! Innych środków ochronnych też nie ma! I to jest problem, a nie to, że jakiś producent znalazł klientów na swoją produkcję. Producent nie ma obowiązku śledzić różnych trendów światowych. To jest obowiązek naszego rządu!
                                • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 23.03.20, 08:18
                                  Roman Giertych on Twitter:

                                  19 godzin temu - Dlaczego nie robimy testów? Bo rząd zablokował ich dostawy. Dlaczego rząd zablokował testy i zakazał robić testy prywatnie? Żeby nie wyszła liczba zarażonych. Po co to zrobił? Żeby można było marzyć o wyborach i o tym, że PiS nie straci władzy. Proste. Wszystko dla Jarka... Replying to @GiertychRoman.

                                  Mnie zgadzałoby się to z faktami z realu: lekarz nie może zrobić testu chorego pacjenta, dopóki dyrektor Sanepidu nie wyda na to zgody. Na aktach zgonu nie podaje się rzeczywistych przyczyn śmierci, jeśli jest to wirus, tylko nazwę powikłania. Chorym z objawami nakazuje się kwarantannę, ale nie robi badań. Nie robi się testów najbardziej narażonej służbie zdrowia, bo obraz zapewne byłby porażający.
                                  A jak się nie robi testów, to i oficjalnie nie ma zakażonych! Jak to klasyk mawiał: Masz gorączkę? Stłucz termometr

                                    • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 23.03.20, 19:04
                                      Wiesz co? Z której strony by na tą epidemię u nas patrzeć, to wszędzie bałagan, bezmyślność, ignorancja.
                                      Najbardziej mnie chyba wkurza brak sprzętu w szpitalach i dla medyków i brak konkretnych instrukcji postępowania dla różnych służb. Takie nasze swojskie "jakoś to będzie"!
                                      Jednak myślę, że chociaż każda opcja polityczna będąc u steru w takiej sytuacji popełniałaby błędy, to jednak rządzący teraz PiS to jest dopiero prawdziwa katastrofa! W gronie tu piszących nie muszę podawać przykładów. Wszyscy je znamy. I jeszcze te wybory majowe!
                                      • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 24.03.20, 04:40
                                        estella50 napisała:

                                        > Jednak myślę, że chociaż każda opcja polityczna będąc u steru w takiej sytuacji
                                        popełniałaby błędy, to jednak rządzący teraz PiS to jest dopiero prawdziwa katastrofa! W gronie tu piszących nie muszę podawać przykładów. Wszyscy je znamy. I jeszcze te wybory majowe!

                                        Ja nie dopuszczam myśli o wyborach. Niepotrzebnie tak poddajemy się woli jednego kandydata na dyktatora (drugi spokojnie siedzi). JK jak często bywa , przestraszy się tymi tysiącami protestów.Opamięta się, wykręci kota ogonem, zgoni na fachowców od prawa. Kolejny raz upadnie na 4 łapki.
                                        Bo wypada przypomnieć , że Trybunał Stanu u nas jeszcze jest (i chyba nie pisowski... jeszcze).
                                        Postawienie przed TS winowajców zakażeń w dniu wyborów było by dla nich zasłużonym zakończeniem kariery politycznej. Dojrzali do tego.


                                        ps."Każdy, kto przedkłada własny interes polityczny nad bezpieczeństwo rodaków pokazuje, że nie dojrzał do sprawowania władzy w okresie próby" - napisał przewodniczący Platformy Obywatelskiej.... o Jarosławie Kaczyńskim który utrzymuje majowy termin wyborów prezydenckich.
                                        • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 24.03.20, 06:51
                                          Tak wygląda walka z wirusem na szczeblu powiatowym:

                                          Szpital w Grójcu został sparaliżowany, ponieważ w ciągu kilku dni popełniono tam wszelkie możliwe błędy dotyczące procedur bezpieczeństwa w czasie epidemii koronawirusa. Błędy doprowadziły m.in. do zakażenia siedmiorga medyków, izolacji kilkudziesięciu innych oraz zakażenia 10 pacjentów. Proceduralny chaos sprawił, że na przymusowej kwarantannie pozostaje wiele zdrowych osób.

                                          Lekarz z gorączką, po wymazie, chciał dalej pracować. Zganiono ratowników, którzy odmówili z nim współpracy
                                          Nawet, gdy lekarz otrzymał pozytywny test, nie zamknięto ani nie zdezynfekowano izby przyjęć, gdzie przebywał
                                          Testy na koronawirusa zrobili sobie członkowie zarządu, ale nie objęto nimi wszystkich ratowników
                                          Około 60 medyków, którzy mieli z nim kontakt, wysłano po prostu do domu. Przez następne dni próbowali się dowiedzieć, czy są na kwarantannie. Bez skutku
                                          Aż siedmioro lekarzy i pielęgniarek z oddziału wewnętrznego miało w ub. tygodniu pozytywne testy na koronawirus. Mimo to przyjęcia wstrzymano dopiero w niedzielę
                                          Kilkudziesięciu medyków z ujemnym wynikiem testu na koronawirusa wciąż nie może wyjść z domów i wrócić do pracy
                                          Historia Powiatowego Centrum Medycznego w Grójcu w woj. mazowieckim jest podręcznikowym przykładem błędów, jakie można popełnić w trakcie epidemii.


                                          Podkreślam: Testy na koronawirusa zrobili sobie członkowie zarządu, ale nie objęto nimi wszystkich ratowników. Lekarz z temperaturą przyjmował pacjentów !
                                      • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 24.03.20, 04:53
                                        estella50 napisała:
                                        > Wiesz co? Z której strony by na tą epidemię u nas patrzeć, to wszędzie bałagan,
                                        > bezmyślność, ignorancja.
                                        > Najbardziej mnie chyba wkurza brak sprzętu w szpitalach i dla medyków i brak ko
                                        > nkretnych instrukcji postępowania dla różnych służb. Takie nasze swojskie "jako
                                        > ś to będzie"!
                                        > Jednak myślę, że chociaż każda opcja polityczna będąc u steru w takiej sytuacji
                                        > popełniałaby błędy, to jednak rządzący teraz PiS to jest dopiero prawdziwa kat
                                        > astrofa! W gronie tu piszących nie muszę podawać przykładów. Wszyscy je znamy.
                                        > I jeszcze te wybory majowe!

                                        Doszło do tego, że naród sam się broni - społeczeństwo obywatelskie, jakieś fundacje produkują i rozprowadzają do szpitali plastikowe osłonki, fartuchy, rękawice. Bogaci kierują wielkie pieniądze na walkę z koronawirusem.
                                        A odpowiedzialni za stan zdrowia Polaków nie potrafią błyskawicznie skorygować błędu - stosowanie testów tylko do tych co mają objawy zakażenia (zamiast do znajdujących się w stanie kwarantanny), niedostateczne zabezpieczenie fizyczne i sprzętowe przed zakażeniem - szpitali, transportu medycznego i innych służb państwowych , ze służbą zdrowia na czele. Mam na myśli przede wszystkim ludzi tam pracujących.

                        • suender Re: Koronawirus - na poważnie 22.03.20, 19:58
                          alfredka:

                          > troche pozytywnie :

                          Pozytywnie, że straż miejska goniła oczekujących?
                          Jak byli głodni albo pilnie potrzebujący to nie dziwi, że się skrzyknęli, ja w tym nic złego nie widzę.
                          Poza tym TVN w komentarzu trochę mąci, bo powinien pisać o 50 osobach, ale w jednym miejscu, - czego nie zaznaczył, - ot co, ....

                          Pozdrawiam kwarantannowo.
                            • dociek Re: Koronawirus - na poważnie 24.03.20, 10:20
                              A nasi PiSowscy wodzowie nadal silni, zwarci i gotowi.


                              W internecie powstała lista braków w szpitalach, związanych z sytuacją z koronawirusem. Prosimy o masowe udostępnianie – skala zaniedbań rządu jest gigantyczna!

                              „Wiem, że macie dość czytania o KORONAWIRUSIE, jednak targają mną emocje, a ci co mnie znają wiedzą, że wtedy muszę je gdzieś wylać. Nie czuję strachu, czuję smutek i złość! W sumie WKU*RW!!! Sam uczyłem się na uczelni medycznej przez 9lat, mam wielu znajomych wśród dzisiejszego personelu medycznego, który dziś tak dzielnie walczy… I uwierzcie mi, im też towarzyszy lęk, ale często nie lęk o siebie, lęk o bliskich. Dlaczego? Bo w pracy nie mają zapewnionych podstawowych środków ochrony własnej. Ci wszyscy ludzie, ryzykują zdrowiem i życiem swoim i ich bliskich.
                              Trochę to zadanie czasu mi to zajęło. Oto lista NIE WSZYSTKICH szpitali w POLSCE, które BŁAGAJĄ!!!! O pomoc! KAŻDEGO! KAŻDEGO kto może w jakikolwiek sposób pomóc. W zakupie sprzętu medycznego lub dostawy: masek chirurgicznych, masek z filtrami, gogli, fartuchów, przyłbic, płynów do dezynfekcji, rękawiczek, termometrów bezdotykowych. W niektórych brakuje nawet mydła……. Te informacje nie są wyssane z palca, będą poparte linkami z portali, lokalnych gazet. Podobno jesteśmy świetnie przygotowani!
                              • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 24.03.20, 10:45
                                Zgredziku - przyszedł mi do głowy tylko telefon do służb, może pomocy społecznej? Przygotuj listę niezbędnych zakupów, niech ci pod drzwi dostarczą z rachunkiem (za towar, nie za usługę!) i nr konta do zapłaty.
                                Ja nie mam problemów z zakupami (robię tylko uzupełniające, duże zapasy wcześniej zrobiłam). Idę skoro świt do pobliskiej hurtowni. Ludzi nie ma, płacę kartą. Nikt mi nie grozi karą. Dlaczego u Ciebie takie obostrzenie?
                                • aga-kosa Re: Koronawirus - na poważnie 24.03.20, 11:38
                                  Znowu mnie 'głupawka" dopadła; jeśli zechcą seniora ukarać zawsze można by było zamienić na odsiadkę.
                                  Podobno 100 zł za jeden dzień, albo odwrotnie. I opieka jak się patrzy.. wink aga - głupich nie sieją. Sama wyrosłaś wink
                                  • iryska2604 Re: Koronawirus - na poważnie 24.03.20, 12:18

                                    Liczę na empatię i proszę o rzeczową poradę


                                    Zgredziku, telefon do - rady miasta, opieki , rady gminy - nie wiem gdzie mieszkasz , ale nawet na moim zadupiu był komunikat jak i do kogo sie zwrócić w razie potrzeby,podany był numer telefonu.Musi być cos takiego, masz komputer,poszukaj . Na pewno cos znajdziesz.
                                    • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 24.03.20, 19:17
                                      Podaję do wiadomości i refleksji:

                                      „Monopol i rządowe zlecenie na 5 milionów masek uzyskała spółka działacza PiS?”

                                      „Wiecie, dlaczego zakazano sprowadzania maseczek z Chin i kupowania ich na Allegro? Otóż pewna spółeczka notowana na GPW dostała 20 marca zlecenie od rządu na 5 milionów maseczek. Prezesem tej firemki jest Wojciech Ahnert, „ostatni na liście PiS”. Spółka nazywa się MBF Group” –
                                      koduj24.pl/monopol-i-rzadowe...dzialacza-pis/
    • zgred.polarny Re: Koronawirus - na poważnie 24.03.20, 10:09
      estella50 napisała:
      > ..... Istotny wzrost ryzyka następuje w grupie wiekowej powyżej 60 lat i osiąga ponad 35 proc. u osób powyżej 80 lat.

      Ja mam ponad 80 lat. Planuję dożyć do 100-ki uncertain
      Jak "wykonać plan", gdy zostanę objęty kwarantanną, a forsy na dowóz żywności brak?? Na otoczenie (transport) liczyć nie mogę!
      Złamanie kwarantanny (marsz po zakupy podstawowej żywności) grozi taką grzywną, że nie mam szans jej zapłacić!

      Liczę na empatię i proszę o rzeczową poradę
      uncertain
      • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 25.03.20, 08:22
        ...... zawsze poważnie i z troską....

        Nadal jeszcze możemy wpłynąć na zahamowanie liczby zakażeń i zgonów. Pod jednym warunkiem
        wczoraj 24 marca 2020 | 21:26/GW

        - Obecna pandemia wymaga środków szczególnych, których nie znajdujemy w dotychczasowych działaniach władz naszego kraju. Ponieważ nie możemy zastosować metod koronnych w epidemiologii dla zwalczania chorób zakaźnych, takich jak szczepienia ochronne czy likwidacja ogniska zakażenia, pozostaje jedynie trzecia droga: przerwanie szlaków komunikacyjnych transmisji wirusa.
        Jest to sposób niezwykle skuteczny, w szczególności wobec niewydolności powszechnego wdrożenia testów diagnostycznych (pomimo zapewnień Ministerstwa Zdrowia, że mamy ich pod dostatkiem). Niewiele dają, poza pozorowaniem sprawowania kontroli nad epidemią przesiewowe badania temperatury ciała czy nawet podstawowych objawów chorobowych, np. w punktach komunikacji zbiorowej (lotniska, drogi), gdyż badania takie cechują się niezwykle wysokim odsetkiem wyników fałszywie ujemnych i fałszywie dodatnich. Innymi słowy, nie wychwycimy zwłaszcza bezobjawowych zakażonych w okresie inkubacji i skąpo objawowych nosicieli wirusa, którzy dodatkowo mogą pozyskać nieuzasadnione poczucie bezpieczeństwa dla siebie i otoczenia, dalej roznosząc wirusy. Brakuje testów, których rola jest kluczowa, działamy na oślep jak wieki temu, gdy epidemie zabijały nawet połowę populacji Europejczyków. Niska śmiertelność osób młodych jest dla nich korzystna, ale skrajnie niebezpieczna dla całości populacji, w tym dla osób zwiększonego ryzyka ciężkiej postaci choroby, gdyż takie względne odczucie bezkarności niezagrożonych członków populacji zwielokrotnia rozprzestrzenianie choroby i wzrost liczby zgonów. Jak łatwo sprawdzić na stronie Konsylium24.pl, 97 proc. lekarzy uważa, że zarówno szpitale, jak i placówki ambulatoryjne nie są odpowiednio przygotowane na skuteczne działanie, zwłaszcza wobec braków materiałowych, ale też kadrowych. Trudno się temu dziwić, skoro i bez pandemii system opieki zdrowotnej skutkiem skrajnego niedofinansowania i wadliwych rozwiązań prawno-organizacyjnych leżał na dnie.

        Co zatem zrobić teraz? Mimo wskazanych niedostatków nadal jeszcze możemy wpłynąć na zahamowanie liczby zakażeń i zgonów. Pod jednym warunkiem: trzeba działać natychmiast i radykalnie. Oprócz sposobów, które już wdrożono, należy wymienić przede wszystkim:
        *****drastyczne ograniczenie wszelkich kontaktów społecznych poprzez zakaz opuszczania miejsca zamieszkania przez wszystkich (w szczególności bez wyjątków dla dzieci),
        umożliwiając jedynie funkcjonowanie tych obywateli, których praca jest niezbędna. Oczywiście nasili to recesję gospodarki, ale to nie wojna, infrastruktura nie zostanie naruszona i umożliwi odbudowę PKB w przyszłości;
        *****zakaz wszystkich zgromadzeń publicznych, w tym wstępu do kościołów, w szczególności ****odwołanie wyborów prezydenckich jako modelowego przykładu sytuacji, którą można wykreować dla zwiększenia liczby zakażonych i zgonów....
        ****bezwzględne rutynowe prowadzenie diagnostyki u osób szczególnie narażonych na zakażenie i jednocześnie szerokie rozprzestrzenianie wirusa. Takim testom, nawet codziennie, poddawani powinni być zwłaszcza pracownicy ochrony zdrowia mający styczność z podejrzanymi o infekcję. I nie chodzi tu tylko o ich bezpieczeństwo. .
        Jest to ostatni moment, by ignorancja i zaniechania nie wygrały z wiedzą i odpowiedzialnością.
        • suender Re: Koronawirus - na poważnie 25.03.20, 12:19
          czuk 1:

          > czy likwidacja ogniska zakażenia, pozostaje jedynie trzecia droga: przerwanie szlaków
          > komunikacyjnych transmisji wirusa.

          Oj, - co to się dzieje!: GW podpowiada darmo Dobrozmianowcom, co trzeba rozbić dla ratowania ...?
          Ale pytanie: czy naprawdę darmo?, albo liczy że Morawieckij sypnie złociszami GW dla podratowania jej egzystencji, - ot co, ....

          Pozdrawiam bezkompromisowo i antywirusowo.
          • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 26.03.20, 07:42


            > czuk 1 cytuje fragment art. w GW
            > > czy likwidacja ogniska zakażenia,....' pozostaje jedynie trzecia droga: przerwanie szlaków
            > > komunikacyjnych transmisji wirusa.

            Na zdrowy chłopski rozum to zdanie jest bardzo przekonywujące. Jakie masz argumenty rzeczowe - przeciwko...

            > suender napisał:
            > Oj, - co to się dzieje!: GW podpowiada darmo Dobrozmianowcom, co trzeba robić dla ratowania ...?

            www.wirtualnemedia.pl/artykul/wyniki-sprzedazy-dziennikow-listopad-2019-przeglad-sportowy
            [i]GW nie jest przeznaczona dla PiS lecz dla czytelników. Jest miejscem krytyki PiS. Przedstawia alternatywne spojrzenie na polską rzeczywistość. Nie liczy na wsparcie finansowe - przeciwnie spotyka się z dyskredytowaniem jej przez PiS przy każdej okazji. Dla mnie GW jest alternatywnym źródłem informacji.

            Mocno spadają nakłady gazet papierowych(wszystkich, z wyj. "Parkietu") a procentowo najwyżej Gazety Wyborczej. Ale nie jest to etap jej ratowania. GW nadal jest największym dziennikiem, choć rządzący wszelkimi sposobami (np. lokowaniem ogłoszeń wyłącznie w gazetach prorządowych) chcą GW wykończyć. Wielkie spadki sprzedaży gazet papierowych wiążą się jednak ze zmianą gustów czytelników. Ze względów oszczędnościowych i dla swojej wygody sam korzystam z czytania ich w sieci a nawet z prenumeraty jednej , co oznacza pełny dostęp do ich treści - raniutko, bez wychodzenia z domu.
            Nie martw się - za właściciela - o GW. Ma ona już 220 tys. prenumeratorów elektronicznych. Policz - 1 prenumerator płaci 1,90 zł miesięcznie..
            Aktualnie wpływ epidemii na sytuację gazet jest negatywny. Tu przykład : www.wirtualnemedia.pl/artykul/wprost-tygodnik-koniec-wydania-drukowanego-pmpg-tlumaczy-to-skutkami-koronawirusa
            W komunikacie giełdowym PMPG Polskie Media poinformowało, że ostatni numer drukowany „Wprost” ukaże się w najbliższy poniedziałek. - Rezygnacja z wydawania drukowanej wersji tygodnika nie oznacza jednak rezygnacji z przygotowywania jego elektronicznej/ cyfrowej wersji, tj. e-wydania. Nowe e-wydania tygodnika planuje się wydać jednak w zaktualizowanej wersji.


            .
            • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 26.03.20, 08:16
              Nie ma chyba dziedziny naszego życia, które nie odczuwa skutków pandemii. Nie tylko gospodarka, ale i edukacja, a przede wszystkim system medyczny. Paradoksalnie właśnie czytelnictwo, także prasy, może wzrosnąć, i to znacznie. Ale nie papierowej. Ludzie siedzą w domach, często na kwarantannie mają czas, nudzą się i wtedy sięgają po słowo drukowane w necie, bo tam najłatwiej. Podejrzewam, że liczba 220 tysięcy prenumeratorów internetowych wydań GW wzrośnie i to znacznie.
              Obok Wprost padła jeszcze mocno judząca gazeta Lisickiego (nie pamiętam jej tytułu).
                • iryska2604 Re: Koronawirus - na poważnie 26.03.20, 10:10
                  Nie mam wątpliwości, że ofiar koronawirusa jest więcej, niż podają rządowe statystyki - mówi medyk sądowy z dużego miasta.

                  poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,25818730,koronawirus-jesli-umrzesz-w-domowej-kwarantannie-nie-zalicza.html#s=BoxMMtImg1

                  Zupełnie inaczej sytuacja wygląda, gdy osoba zakażona lub podejrzewana o zakażenie umiera w domowej kwarantannie. Z naszych ustaleń wynika: państwo nie jest na to przygotowane, a jego administracja robi wszystko, by nie połączyć zgonu z epidemią. Poczytajcie
                  • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 30.03.20, 07:35
                    Drugie pytanie: komu cenzura przyniesie korzyść? Najprościej jest je odwrócić: co w tych informacjach jest dla władzy takie groźne?

                    Na pewno statystyka. Wiemy, że im bardziej płaska będzie krzywa zakażeń i niższa liczba zgonów, tym bardziej Jego Miłomściwość będzie mógł upierać się przy nieprzekładaniu wyborów prezydenckich. Jeżeli publikowane oficjalnie krzywe zaczną mieć znacznie bardziej stromy przebieg, to można będzie wnioskować, że interpretacja konstytucji przez satrapę właśnie zasadniczo się zmieniła i wybory jednak odbędą się później. Na razie jednak podważanie oficjalnych, jedynie słusznych danych o zachorowaniach i zgonach, podawanych przez ministra zdrowia, to oczywisty zamach na głoszoną oficjalną interpretację rzeczywistości: jest źle, ale nie na tyle, by przekładać wybory.


                    l.facebook.com/l.php?u=https%3A%2F%2Flekarski.blog.polityka.pl%2F2020%2F03%2F28%2Fcovid-19-w-polsce-cenzura-i-ograniczenia-pracy-lekarzy-potencjalnie-mordercze-mieszanie-medycyny-z-polityka%2F&h=AT35ktbPbu3wyT6EeY8E0c3Gpv4dv15pYGWsFjP66oltk7Cy6AY-S7z6T7K9LBI2TSmvaeDpriQVQopjfgRyyL1s3jLFM8NItr66M0moF-NrX_mjjgNJMVBpMm_pMgcDgIGAU-qTqw

                    l.facebook.com/l.php?u=https%3A%2F%2Flekarski.blog.polityka.pl%2F2020%2F03%2F28%2Fcovid-19-w-polsce-cenzura-i-ograniczenia-pracy-lekarzy-potencjalnie-mordercze-mieszanie-medycyny-z-polityka%2F

                    To jest fragment bloga lekarza. O ministrze Szumowskim, o testach, o statystyce. Warto przeczytać, bo językiem nawet dowcipnym.
                    • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 30.03.20, 18:15
                      Chodzi o zakup sprzętu i wyposażenia dokonanego przez Orkiestrę bezpośrednio w Chinach. Początkowo rozmowy Owsiaka z rządem w sprawie pomocy w bezpośrednim transporcie przebiegały sprawnie. Aż tu nagle:

                      Do sprawy odniósł się Michał Dworczyk, który decyzję WOŚP skomentował w następujący sposób:

                      Jeżeli jest to transport rządowy lub jest transport samorządu czy to gminy czy to województw i ktoś zwraca się do nas o pomoc to może liczyć na bezpłatny transport środków czy to z Chin czy innego miejsca na świecie. Jeżeli one się zadeklarują, że sprowadzana pomoc przejdzie na cele Ministerstwa Zdrowia to bez problemu można liczyć na darmowy transport. Jeżeli natomiast wszystkie inne podmioty, które chcą sprzedawać dalej taki towar mogą komercyjnie skorzystać z takich usług. W odpowiedzi na informacje o ogólnych zasadach usłyszałem, że Fundacja Jerzego Owsiaka zastanowi się. – skomentował sprawę Michał Dworczyk.


                      Zwracam uwagę na ten akapit: jeśli pomoc przejdzie na cele Ministerstwa Zdrowia, to można liczyć na darmowy transport.
                      Szumowski rekwiruje na granicy zakupiony przez różne fundacje, samorządy sprzęt czy wyposażenie (bez zwrotu nakładów!). Teraz to samo: Orkiestra załatwiła, zakupiła, a Szumowski chce to sobie przywłaszczyć! Oczywiście po to, żeby to z jego rąk, a nie z rąk Owsiaka sprzęt trafił do szpitali. Granda!
                      Jurek Owsiak szuka już innych kontrahentów na transport.
    • suender Re: Koronawirus - na poważnie 25.03.20, 07:52
      Sz. Hołownia się rozwija, - jak tu nie zacząć go bardziej lubić ??
      Oto w poniższym linku widać jak punktuje:

      twitter.com/LukaszKrason/status/1242557573380952080

      Jak tak dalej będzie działa, to ma mój głos!, - ot co, .....

      Pozdrawiam bezkompromisowo i antywirusowo.
          • dociek Re: Koronawirus - na poważnie 30.03.20, 21:57
            Jeżeli nawet od Wietnamczyków dostajemy pomoc, w tym TESTY GENETYCZNE DAJĄCE WYNIK JUŻ PO 2 GODZINACH , to zaprawdę powiadam wam, że nasi władcy od dawna koszą dla siebie gigantyczną kasę, a nas, cały ten sort gorszy i chyba też większość lepszego, mają głęboko w w d...

            W dniu dzisiejszym wylądował w Warszawie samolot z darem od społeczności wietnamskiej w Polsce oraz firmy VIFON Wietnam Przekazano w darze polskim szpitalom i instytucjom: 4100 szt. testów na obecność koronawirusa Sars-Cov-2. Testy są na bazie diagnostyki genetycznej, zgodnej z wytycznymi WHO, dają wynik do 2 godzin. Projekt pomocowy został sfinansowany w jednej połowie przez firmę VIFON Wietnam, a w drugiej połowie przez społeczność wietnamską (zorganizowano społeczną zbiórkę funduszy). Zestawy testów dotarły do Polski w dniu 29 marca 2020 r. na pokładzie samolotu z Hanoi (#lotdodomu) i zostaną rozdysponowane przez polskie Ministerstwo Zdrowia
            • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 03.04.20, 18:35
              W ostatniej "Polityce" ukazała się symulacja rozwoju pandemii na świecie, z uwzględnieniem Polski.
              Ile z 40 mln zagrożonych śmiercią osób uda się uratować? Nowy raport ICL


              liczba zainfekowanych = 1,38 mln
              liczba zgonów = 6,8 tys.
              średnia tygodniowa liczba zgonów = 76
              całkowita liczba osób hospitalizowanych = 42 tys.
              szczytowe zapotrzebowanie na łóżka szpitalne = 12 tys.
              całkowita liczba osób na oddziałach intensywnej terapii = 9,3 tys.
              szczytowe zapotrzebowanie na łóżka na oddziałach intensywnej terapii = 2,3 tys.

              Mówimy zatem o 300 tys. zmarłych w przypadku braku działań i 7 tys. w przypadku działań zdecydowanych.

              75-procentowe ograniczenie kontaktów społecznych oznacza, mówiąc najogólniej, że dotychczasową aktywność społeczną (średnią liczbę spotkań, wycieczek na zakupy itd.) trzeba średnio podzielić przez 4, a dystans w miejscu pracy czy środkach transportu przez 4 średnio przemnożyć. Nie jest to wysiłek przekraczający możliwości ani ludzi, ani sprawnie przeorganizowanej gospodarki. Prawdopodobnie.


              www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1951406,1,ile-z-40-mln-zagrozonych-smiercia-osob-uda-sie-uratowac-nowy-raport-icl.read

              Podkreślam, że ta symulacja uwzględnia 75% ograniczenie kontaktów społecznych, także w okresie mijania pandemii.
              • dociek Re: Koronawirus - na poważnie 05.04.20, 12:45
                Czy to są błędy? Czy zła wola? Kombinatorstwo, a może po prostu dywersja?
                Cała wierchuszka u władzy sprawia wrażenie wszczęcia akcji V kolumny pod komendami z ul. Grizodubowoj 3 w Moskwie.

                Minister [Szumowski] został zapytany, co najbardziej denerwuje go w pracy podczas epidemii. - Choćby ostatnio. Gdy dyrekcja zamknęła na fałszywej kwarantannie cały zespół i to jeszcze bez środków ochrony osobistej, co jest skandaliczne. Albo inna sytuacja. My dostarczamy sprzęt, a on gdzieś znika. Nie wiadomo, gdzie jest - powiedział.

                Jak stwierdził Szumowski, każdy popełnia błędy. - I nasze błędy też się zdarzają, na przykład transport poszedł nie tam, gdzie trzeba, albo nie tyle, co trzeba. Są też błędy takie, że ktoś po prostu nasze instrukcje ma w głębokim poważaniu. Przychodzi instrukcja postępowania i ląduje w śmietniku. Proszę mi uwierzyć, każda taka historia kosztuje mnie wiele nerwów. Zdaję sobie też sprawę, że nie wszystkie decyzje, które podejmujemy, okażą się w pełni trafione - zapewnił Szumowski.
                • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 05.04.20, 12:54
                  Może oszczędziłby sobie nerwów, gdyby na czas rozpoczął przygotowania do epidemii. Gdyby Morawiecki nie uprawiał rozdawnictwa na prawo i lewo, gdyby Agencja Rezerw Materiałowych zamiast węgla kupowała zapasy materiałowe dla szpitali, gdyby ministerstwo na czas przygotowało instrukcje i przećwiczyło postępowanie w różnych epidemicznych sytuacjach. Tych gdyby można wymieniać i wymieniać.

                  Może to plotka, ale czytam, że 100 kompletów kombinezonów ochronnych zalega w magazynach na potrzeby planowanych komisji wyborczych.
                    • pia.ed Re: Koronawirus - na poważnie 05.04.20, 15:12
                      alfredka1 napisała:

                      > nie tylko u nas zdarzają sie paskudne sytuacje



                      Alfredko, identyczna sytuacja zdarzyla sie we FRANCJI ...
                      Chiny przyslaly na duze lotnisko we Francji pomoc medyczna,
                      a Francja ja zatrzymala powolujac sie na jakis przepis z UE sad

                      Pomoc medyczna byla przeznaczona dla Szwecji, Niemiec i Danii...
                      przypuszczam ze byla ZAKUPIONA bo te kraje maja pieniadze,
                      ale nie mialy gdzie kupic!

                      Wladze szwedzkie napisaly skarge do Parlamentu Europejskiego na Francje!!!

              • pia.ed Re: Koronawirus - na poważnie 05.04.20, 15:53
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25846921,dramatyczna-sytuacja-w-domu-pomocy-w-drzewicy-64-zakazonych.html#s=BoxMMt3


                Symulacja na nic sie nie przyda w przypadku zaniedbania i balaganu, wychodzacego poza ramy ludzkiego rozsadku sad

                "Dramatyczna sytuacja w Domu Pomocy Społecznej w Drzewicy (...) Łączna liczba zakażeń w DPS w Drzewicy to 64 osoby. [b]Zakażonych jest 37 mieszkańców domu i 25 osób z personelu (...) Są też dwa przypadki śmiertelne - to mężczyźni w wieku 78 i 82 lata... W Domu Pomocy w Drzewicy przebywają głównie osoby starsze i schorowane..."

                > www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1951406,1,ile-z-40-mln-zagrozonych-smiercia-osob-uda-sie-uratowac-nowy-raport-icl.read

                • dociek Re: Koronawirus - na poważnie 14.04.20, 12:59
                  Jeszcze nie u nas, ale zapewne niebawem. Zaczyna to mieć bardzo poważne konsekwencje. Jeżeli przejście zakażenia wirusem SAR-Cov 2 i tzw. wyleczenie nie daje zdecydowanej odpowiedzi immunologicznej w postaci nabycia odporności, czyli nie uruchamia samoobrony na odpowiednim poziomie, to psu na budę będą szykowane szczepionki. To generalnie za bardzo mi śmierdzi. Pracowałem "wieki temu" na mikrobiologii.
                  Chyba, że to było działanie celowe, zaplanowane i któreś z państw ukrywa sposób zwalczenia.


                  W Korei Południowej zaobserwowano wzrost liczby pacjentów wyleczonych z zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, u których infekcja się odnowiła. Przyczyny tego zjawiska nie są jeszcze znane, a eksperci biorą pod uwagę kilka możliwości.
                  Jak informuje amerykańskie wydanie Newsweeka, w poniedziałek media doniosły o 116 potwierdzonych przypadkach koronawirusa wśród Koreańczyków, których wcześniej uznano za wyleczonych. Eksperci zasugerowali, że wspomniani pacjenci z Korei Południowej nie zakazili się koronawirusem ponownie. Ich zdaniem prawdopodobne jest, że doszło do reaktywacji wirusa.
                  Jeżeli jednak ludzki organizm nie uodparnia się na koronawirusa po przejściu infekcji – a tego obawiają się niektórzy naukowcy – opracowanie skutecznej szczepionki na COVID-19 stanie się o wiele trudniejsze. Obecnie badacze z Korei Południowej uważają, że bardziej prawdopodobna jest jednak reaktywacja wirusa lub niedostatecznie dokładne badania u pacjentów, którzy już przeszkli infekcję koronawirusem.
                  • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 14.04.20, 13:20
                    Już wcześniej czytałam o kilku przypadkach ponownego zachorowania mieszkańców tym razem Europy Zachodniej. Pisze się też o mutacjach wirusa. Jeśli w tej sytuacji szczepionka to psu na budę, to być może faktycznie 60-70% ludzkości musi przejść zakażenie, żeby całość zdobyła odporność. I to znaczy, że epidemia będzie trwała z mniejszym lub większym natężeniem nawet przez lata.
                    • dociek Re: Koronawirus - na poważnie 14.04.20, 13:55
                      Ja napisałem o braku tej odporności, to znaczy o za słabej samoobronie immunologicznej. Przejście zakażenia przez 60-70% ludzkości oznacza selekcję gatunku ludzkiego pod kontem tejże odporności. Odporni naturalnie przeżyją akurat tego wirusa. Inni jednak już nie. Ale będą i następne pandemie.
                            • iryska2604 Re: Koronawirus - na poważnie 19.04.20, 16:42
                              Teraz tak jest - trzeba kliknąć na takie niebieskie po tym zdaniu.Przekieruje cie wtedy. Ale ty zdaje sie nie masz FB i dlatego nie wejdziesz. Obejrzałam ten filmik - pokrótce facet twierdzi ze nakaz noszenia masek w przestrzeni to tez bzdura niewąska jak zakaz wchodzenia do lasu. W lesie nasz system oddechowy ma szansę sie regenerować a przykładowo dzis w Krakowie gwiżdże jak diabli,wywiewa te koronowirusy a czym oddychamy mając maseczkę ? tym co wydychamy łącznie z CO2. I wszyscy godzimy sie na te obostrzenia i pomysły rządzących - praktycznie pod pozorem troski o nas - a potem juz zrobia co zechcą. Nie wiem czy to takie głupie...
                              • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 19.04.20, 17:05
                                Jestem na FB, chociaż nie używam smile To nie była sprawa klikania w niebieskie (od jakiegoś czasu mądrale wymyślają nam co rusz jakieś "udogodnienia"), ale link od razu kierował mnie na obraz odtwarzania wideo, z kółkiem pośrodku. I nie dało się tego uruchomić.
                                Już jest dobrze, wysłuchałam co pan ma do powiedzenia.
                            • pia.ed Koronawirus - na poważnie, Sofia 19.04.20, 17:06
                              Nie dalo sie otworzyc polskiego linku o ksieznej Sofii i jej pracy w szpitalu... Wklejam wiec link do artykulu po szwedzku. Okazuje sie, ze zona szwedzkiego ksiecia Phillipe ukonczyla kurs przeznaczony w zasadzie dla stewardes, ktore utracily prace w SAS... Pokazano kilka zdjec ksieznej w mundurku pomocy szpitalnej. wink

                              www.expressen.se/nyheter/kungligt/forsta-bilderna-pa-vardprinsessan-sofia/

    • suender Re: Koronawirus - na poważnie 28.03.20, 12:00
      A tu taki ciekawy przypadek około-wirusowy:

      www.wprost.pl/kraj/10310410/proboszcz-chcial-wynajac-autobus-do-odprawiania-mszy-bo-miesci-sie-tam-wiecej-niz-5-osob.html

      "Proboszcz chciał wynająć autobus do odprawiania mszy. Bo mieści się tam więcej niż 5 osób. Proboszcz parafii w Brzeźniu poinformował wiernych o poszukiwaniach autobusu, w którym mógłby odprawiać mszę świętą dla większej ilości osób."

      Tylko chwalić tego księdza co skopiował PATRIOTYCZNY pomysł łebskiego Drzymały. Jak władza nie pozwalała, to Michał D. stworzył sobie dom na kołach, więc duchowny w sytuacji blokady przez władzę do 5 osób, - gotów stworzyć kościół na kołach, - ot co, ......

      Pozdrawiam bezwirusowo.
    • suender Re: Koronawirus - na poważnie 13.04.20, 16:46
      estella50

      > Koronawirus - na poważnie

      - Sensacyjna informacja!:
      Do walki z CV-19 włączyła się na bardzo poważnie HOMEOPATIA.
      Tak na tym forum brutalnie chciano zdyskredytować tą gałąź medycyny, a tu patrzcie Państwo:

      "KUBA - COVID-19. LEKI HOMEOPATYCZNE DOSTARCZANE OSOBOM STARSZYM NA KUBIE."

      Więcej szczegółów tu:

      homeopatiapolska.com/baza-wiedzy/dla-zaawansowanych/choroby-wirusowe/684-kuba-covid-19-leki-homeopatyczne-dostarczane-osobom-starszym-na-kubie.html

      - No i jeszcze bardzo aktualne pytanie: Kiedy prywatna służba zdrowia (NZOZ) włączą się szerokim frontem przeciw CV-19?

      Pozdrawiam homeopatycznie.
    • suender Re: Koronawirus - na poważnie 13.04.20, 20:15
      "Brytyjscy weterynarze zalecają, aby posiadacze kotów, którzy odbywają 14-dniową kwarantannę lub mają objawy COVID-19 zrezygnowali z wypuszczania zwierząt na zewnątrz. Dzięki temu uniemożliwią przenoszenie przez nie wirusa na sierści."

      Pozdrawiam.
    • suender Re: Koronawirus - na poważnie 17.04.20, 20:06
      W ramach Koronawirusa wielu z naszych dzieci pracuje zdalnie będąc w domu.
      Dmuchajmy na zimne, ale może być też pechowo: Przykładowo naszego potomka pokopie prąd, kiedy podłączenie do komputera ma usterkę, albo nawet oparzy się nieopatrznie kawą czy herbatą pijąc ją przy klawiaturze, wtedy ma prawo do zaliczenie owego nieszczęścia jako wypadku przy pracy.
      Więcej pod niniejszym linkiem:
      bezprawnik.pl/wypadek-w-czasie-pracy-zdalnej/
      Pozdr.
    • suender Re: Koronawirus - na poważnie 18.04.20, 20:30
      estella50 10.03.20, 19:29

      > Koronawirus - na poważnie

      Droga Estello: Pewna komentatorka gdzieś na YouTubie odniosła się do skłonności do zachorowania ludzi na CV-19., - i rzekła: "Są osoby co na tego wirusa nie zachorują, a są co zachorują. Że to niby zależy od właściwości danego organizmu, a owe właściwości są dane człowiekowi poza jego wolą i są w dużej części PRZEZNACZENIEM."
      Mnie takie dictum bardzo zaintrygowało, gdyż po części okoliczności w których człowiek się urodził, dorasta i żyje, są przez niego zastane, a na nie nie miał on wpływu, - czyli taki rodzaj fatum.
      Idąc myślami dalej, to rzeczywiście prawie 90% populacji tak myśli. Ktoś może powiedzieć, że to głupie myślenie, ale chyba coś w tym jest.. Moich dwu wujków zginęło na wojnie i babcia mówiła, że widocznie takie ich było przeznaczenie.

      Ciekaw jestem Twojej opinii, a może nawet innych tu piszących.

      Pozdrawiam.
      • suender Re: Koronawirus - na poważnie 19.04.20, 14:48
        I jeszcze małe uzupełnienie, dla ludzi z bardziej naukowym zacięciem:

        Pod pojęciem PRZEZNACZENIE można jak najbardziej rozumieć zdarzenie w sensie STOCHASTYKI, albo PROBABILISTYKI probabilistycznej. To pozwoli na nasze lesze zrozumienie się.

        Pozdrawiam niedzielnie.
      • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 20.04.20, 00:43
        suender napisał:
        Są osoby co na tego wirusa nie zachorują, a są co zachorują. Że to niby zależy od właściwości danego organizmu owe właściwości są dane człowiekowi poza jego wolą i są w dużej części PRZEZNACZENIEM."

        Wg mnie. Zgoda. Te "właściwości" są dane (w genach) ale też "w stanie zdrowia". Na stan zdrowia składa się nasze życie (szanowanie zdrowia ) ale też wiek (z którym wiąże się niska odporność). Na geny pośredni wpływ mają nasi rodzice, ich dobór pod względem kreatywności i stanu zdrowia. Szanowanie zdrowia zależy lub nie zależy od nas. Dziś nie mamy też wpływu na nasz wiek . I tu (w przypadku korona wirusa) - my starzy - skazani jesteśmy ogólnie na zagładę, ze względu na naturalnie niską odporność organizmu. Są jednak wyjątki. Nieraz bardzo dobry stan zdrowia mają starzy , którzy świadomie o to zdrowie dbali.....ci mogą się uratować , też w podeszłym wieku.
        Sumując ....na to czy zachorujemy duży wpływ ma przeznaczenie (długowieczność - geny, wiek , z tym związana niska odporność) ale decydujący jest przypadek (zakażenie) i, w tym (nasza wina) niedostateczne zabezpieczenie przed zakażeniem się . Można być starym schorowanym i nie zakazić się,będąc siedząc w domu.


        >Mnie takie dictum bardzo zaintrygowało, gdyż po części okoliczności w których człowiek się urodził, dorasta i żyje, są przez niego zastane, a na nie nie miał on wpływu, - czyli taki rodzaj fatum.


        Tak. Przeznaczeniem jest i to, że żyję akurat w czasie epidemii. Ja w tym przeznaczeniu nie widzę siły wyższej lecz przypadek, że znaleźliśmy się w tym złym czasie i miejscu. Wiedząc gdzie jesteśmy, jakie mamy zagrożenia.... powinniśmy bronić się/ zabezpieczać przed zakażeniem.

        >Idąc myślami dalej, to rzeczywiście prawie 90% populacji tak myśli. Ktoś może powiedzieć, że to głupie myślenie, ale chyba coś w tym jest.. Moich dwu wujków zginęło na wojnie i babcia mówiła, że widocznie takie ich było przeznaczenie.

        Można tak sobie tłumaczyć. Ale w takich pojedynczych przypadkach nie możemy mówić o przeznaczeniu.
        Wg mnie. O przeznaczeniu mówimy , kiedy w danym przypadku widzimy " rękę Boga."
        Mnie wynik badania jednostkowego wydarzenia interesuje czy to jest wypadek czy przypadek.
        Nie zastanawiam się nad tym czy mogło to być jakieś/ czyjeś przeznaczenie. Co najwyżej mówię o losie
        osoby umarłej i tych co zostali.
        • suender Re: Koronawirus - na poważnie 20.04.20, 08:51
          czuk1:

          > Wg mnie. Zgoda.

          Najpierw bardzo za dosyć obszerne skomentowanie mego wpisu, a w ramach mej odpowiedzi (nie po to by się czepiać, lecz, by zobaczyć owo skomplikowane zagadnienie w szerszym kącie) odniosę się tak do niektórych Twych zadań:

          1. Niby, że w pojedynczych przypadkach nie ma przeznaczenia. Ale każdy "pojedynczy przypadek", kiedy jest tysiące takich podobnych "jednostkowych przypadków" staje się przypadkiem zbiorowym, gdyż zależy to czy się patrzy z wąskiego, czy szerokiego punktu widzenia. Dalej, w PRZEZNACZENIE wierzą ludzie niezależnie od ich konfesyjności, czyli także agnostycy i ateiści, którzy za bardzo "ręki Boga" nie uznają, a to jest kluczowym elementem, - zgoda?

          2. Niby "Wiedząc gdzie jesteśmy, jakie mamy zagrożenia.... powinniśmy bronić się/ zabezpieczać przed zakażeniem.", tylko jak przyznajesz, że rządzi PRZEZNACZENIE to tak czy tak zachoruje się niezależnie od "chronienia się", - podobnie identycznie PRZEZNACZENIE, sprawi, że w poniedziałek poszliśmy akurat do sklepiku gdzie jakiś silnie zainfekowany CV-19 (a nieświadomy swego stanu) rozsiewał wirusy i zaraził nas.
          Kto wyznaje PRZEZNACZENIE, dla tego nie istnieje pojęcie "przypadek" & "wypadek", bo jedno wyklucza drugie.

          No i jeszcze, co sami wiemy z autopsji:
          Kolega taty wskazując na ich wspólnego znajomego (pewnego Józka) powiedział ojcu: "Patrz ten Józek zapamiętały pijak, śpi po kątach, żre byle co, NIC SIĘ NIE SZANUJE, a nic mu niema, a z jego kilkoro rodzeństw już tyle pomarł, - co to za sprawiedliwość jest?" A na to tata: "Po prostu ma takie PRZEZNACZENIE!"

          3. A tu masz jak młoda osoba o tym fenomenie pisze:

          "TEZA: Uważam że człowiek nie może wygrać ze swoim przeznaczeniem. To co zostało odgórnie na nas nałożone i tak się stanie więc nie ważne jak deleko będziemy próbowali biec przeznaczenie i tak nas dopadnie
          1. Tu napisz o tym że Edyp próbował uciec przed przepowiednią która mówiła że zabije ojca i będzie w kazirodczym związku z matką. Uciekł z rodzinnego miasta próbują uciec przed przeznaczeniem a niestety ono i tak go dopadło. W skutek czego samookaleczył się a matka popełniła samobójstwo. Taki los mu był dany
          2. Tu możesz napisać o Tristanie i Izoldzie. Że ich przeznaczeniem było by Izolda ocaliła mu życie a potem wyszłam za króla, któremu służył. Było pełno niedogodności i ciężko było mu patrzeć na nią przy boku swego władcy. Uczucie wciąż narastało. Niestety kiedy król dowiedział się o ich romansie postanawił ukarać zakochanych.Tristan skoczył z kaplicy stojącej nad przepaścią,a Izolda została oddana trędowatym.Tristan jednak nie zginął,odbił Izoldę i oboje uciekli do lasu, gdzie żyli. Po pewnym czasie król Marek wybaczył żonie, pozwolił wrócić do domu,ale Tristan nie miał tam wstępu.Tristan zmarł,daleko od kraju z żalu za ukochaną,a Izoldzie, która spieszyła mu właśnie z pomocą, serce pękło z rozpaczy. Z grobu Tristana wyrózł głóg,który wrasta w grób Izoldy.Są symbolem wiecznej,trwalszej niż śmierć miłości.I na sam koniec że to nie był ich wybór by się w sobie zakochali, zostało to im przeznaczone i nawet ślub czy różnica narodowości nie mogła im tego odebrać. Niestety przeznaczeniem Tristana było również umrzeć i nic nie mogło tego zmienić
          ZAKOŃCZENIE: Powyższe argumenty potwierdzają prawidłowość tezy i udowadniają że nikt nie ucieknie przed przeznaczeniem."


          Pozdrawiam poniedzaiłkowo.
          • suender Re: Koronawirus - na poważnie 20.04.20, 18:12
            A tu Drogi Czuku taka krótka refleksja nt. Pojęć które użyłeś, tj. PRZYPADEK & PRZEZNACZENIE, co polecam do przeczytania:

            "Przypadek czy przeznaczenie, co decyduje o naszym życiu?

            Mężczyzna stojący w kolejce do kiosku mijany w porannym biegu do pracy, stewardessa podająca nam drinka w samolocie, czy wreszcie starsza Pani stąpająca powolutku po chodniku z pieskiem na smyczy…

            Czy faktycznie tak jest? Gdyby się głębiej zastanowić, poznać rodzinę, znajomych tych obcych osób, być może okazało by się , że faktycznie tak jest…
            Czy zastanawiałeś się dlaczego spotykasz takich, a nie innych ludzi? Dlaczego na Twojej drodze stają właśnie te, a nie inne osoby? Właśnie w tym, a nie w innym momencie Twojego życia? Właściwie czemu teraz to czytasz?
            Twój świat się zmienia, każdego dnia. Czasem poprzez jedno wypowiedziane przez kogoś zdanie, czasem przez długotrwałe i długofalowe działanie, które sam generujesz….
            Zdarza się , że usłyszysz zdanie, które wydawać by się mogło zupełnie nieistotne, a jednak przewraca Twoje życie do góry nogami. Rozbrzmiewa Ci w uszach dzień i noc, wraca jak bumerang, burząc Twój dotychczasowy ład i porządek, twój obraz obraz rzeczywistości…
            Siedzisz na przystanku autobusowym i nagle zupełnie samotna, starsza Pani zaczyna opowiadać Ci, co przeszła w czasie wojny, jak wyglądało jej życie… Przecież Cię to nie interesuje, nie dotyczy, przecież mamy XXI wiek… Czy jednak faktycznie tak jest? Czy jednak CIEBIE to nie dotyczy? Jej słowa brzęczą Ci w głowie. Zaczynasz się zastanawiać, jak by to było, gdybyś wtedy żyła, przewartościowujesz pewne rzeczy, określasz hierarchię.
            I nagle bum!
            Okazuje się, że jednak Cię to dotyczy. Że coś się zmieniło, przez kilka zdań staruszki, którą widziałeś przez 5 minut , której już nigdy nie zobaczysz…
            Nic nie dzieje się bez przyczyny. Każda spotkana przez Ciebie osoba, czy to przypadkowo podczas zakupów, w pracy czy w autobusie – każda z nich ma coś wnieść w Twoje życie. Każda z nich ma dla Ciebie jakąś informację, jakąś lekcję.

            Dlatego pamiętaj : każde spotkanie jest święte…
            Nie od Ciebie zależy, czy osoba, która stanie na Twojej drodze , zostanie Twoim przyjacielem do końca Twoich dni, czy po prostu mignie jak błysk flesza i zniknie. Ale od Ciebie zależy co zrobisz z tym , co ta osoba wniosła do Twojego życia. Bo nawet jeśli to będzie jedno lub dwa zdania – może okazać się, że były to dwa najważniejsze zdania w Twoim życiu… Nie jesteśmy pustymi marionetkami, mamy serca, uczucia i dusze… A każda dusza to swoisty Anioł.
            A co z tymi, którzy mnie skrzywdzili ? – zapytasz. – Czy to też Anioły ? Czy też miały coś wnieść w Moje życie?
            – Tak. Może to nie Anioły, ale dusze, które miały Cię czegoś nauczyć. Nauczyć Cię radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, ze łzami, z bólem, z cierpieniem…Nikt nie jest stworzony do cierpienia, do życia w samotności, w ubóstwie. Ale uczymy się całe życie, a każda, nawet najtrudniejsza lekcja jest ważna.
            Od dziecka jesteśmy karmieni stereotypami, jesteśmy uczeni przez rodziców – co można, a czego nie można. Co należy, czego nie należy. Nie możesz mieć do nich pretensji – oni byli uczeni tego samego od swoich rodziców, a tamci od swoich. I tak powielamy błędy, schematy – ponieważ jesteśmy uczeni od narodzin jak żyć , jak postępować. I wpajane są w nas kody i zachowania, reakcje. Jest to oczywiście jak najbardziej słuszne, ale przychodzi taki moment, że okazuje się, że nie wszystko było święta prawdą…I co wtedy? Robi Ci się bałagan w głowie, wewnętrznie się miotasz, szarpiesz z pytaniami bez odpowiedzi. To oznacza, że się rozwijasz, że wzrastasz. Bo tylko głupcy nie mają wątpliwości…
            I wtedy spotykasz na swojej drodze zupełnie obcego człowieka, który wyrywa Cię z marazmu. To właśnie dusza, która ma coś zmienić w Twoim życiu. Która ma Ci pomóc odnaleźć twoją ścieżkę. Nie prowadzić nią, bo to byłoby zbyt łatwe – w końcu cały czas jesteś „na lekcji”. Nikt nie pokaże Ci jej palcem, nie zaprowadzi za rękę.
            Ta osoba wypowie zdanie, które odmieni wszystko i zniknie, lub zostanie Twym przyjacielem do końca Twoich dni.
            Otwórz oczy. Naucz się oglądać świat i ludzi, których mijasz codziennie na ulicy. Żyj świadomie. Nagle okaże się, że to wszystko jednak ma sens…
            Czy przez przypadek trafiłaś na ten artykuł czy przez przeznaczenie ?
            Oceń sama…...."


            W tym bardzo skomplikowanym zagadnieniu za bardzo nie liczę na komentarze Pań z tego forum, bo one jakoś mało zanurzone są w refleksyjnym uduchowieniu, ale my mężczyźni to osoby do tańca i różańca, czyli wszystko nas interesuje, w tym fenomeny także, - chyba się nie mylę Czuku?

            Pozdrawiam wieczornie.
              • suender Re: Koronawirus - na poważnie 20.04.20, 20:19
                iryska2604:

                > Czy ślepy traf?

                A co to jest "ślepy traf"? Na co mówimy i kiedy "ślepy traf"?
                Kiedy się głębiej zastanowić, to ten "ślepy traf" to słowo wytrych, co ma zadanie pokryć ludzką niewiedzę o "ścieżkach życia", którymi podążamy, chcąc nie chcąc. Czymś podobnym jest termin "przypadek" co pełni identyczną rolę, kiedy nie jesteśmy w stanie sobie wytłumaczyć danego zdarzenia. Większości ten termin zwalnia z myślenie i wprowadza ich w ułudny komfort beztroskiego egzystowania.
                Taką problematyką zajmował się też swego czasu Leszek Kołakowski, a że to wyśmienity znawca Historii Filozofii to prezentował róże punkty widzenia tych słynnych starożytnych "Wielbicieli Mądrości". Oni to właśnie jako pierwsi zauważyli fenomen istnienia PRZEZNACZENIA.
                Przypomnieć warto, że podobno jeden z następującej czterech myślicieli (tj. Andrzej Frycz Modrzewski, Stanisław Orzechowski, Petrusr Skarga, Nickolaus Coppernikus) miał wypowiedzieć słynną maksymę: "Nie człek kręci życia kołem, - koło życia idzie po niem!"

                Jak się do dyskusji ponownie Czuk włączy, to może nam wytłumaczy, jak on rozumie PRZYPADEK & PRZEZNACZENIE, po swym kolejnym przemyśleniu.

                tongue_outozdrawiam wieczorowo.
          • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 20.04.20, 19:46
            suender napisał:
            > czuk1:
            > > > Wg mnie. Zgoda.
            > > Najpierw bardzo za dosyć obszerne skomentowanie mego wpisu, a w ramach mej odpo
            > wiedzi (nie po to by się czepiać, lecz, by zobaczyć owo skomplikowane zagadnien
            > ie w szerszym kącie) odniosę się tak do niektórych Twych zadań:
            .......... ZAKOŃCZENIE: Powyższe argumenty potwierdzają prawidłowość tezy i udowadniają że
            > nikt nie ucieknie przed przeznaczeniem
            ."[/i]

            Chciałem wyrazić swoje odrębne zdanie .W ogólnej zgodzie z Twoim wpisem.
            Nie mogąc się zgodzić , że jesteśmy jako istoty rozumne skazani na przeinaczenie,
            ze nie potrafimy sterować swoim życiem. Zacząłem brnąć w swoich wywodach.
            Starałem się udokumentować, że przypadek, wypadek nie jest nam
            "z góry" przeznaczony.. Zakałapućkałem się jednak w tych wywodach.
            Temat i pytania są filozoficzne. Wymagają naukowej analizy,
            A ta przerasta już moje aktualne możliwości.
            Analizę trzeba by zacz a c od ustalenia pojęć - przeznaczenie, przypadek, wypadek
            a potem do analizy włączyć wiedzę i metody badań kilku nauk społecznych.
            Bez analizy.... upieram się jednak , że nieprzewidziane wypadki nie są wynikiem
            przeznaczenia. Pojęcie przeznaczenia jest wyolbrzymiane - wg mnie.

            Dla własnej (może i dla Twojego rozważania ) pozwolę sobie
            wpisać tu pojęcie słowa "przeznaczenie" i i jego synonimów.
            • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 20.04.20, 20:06
              Czuku, oczywiście masz rację! Gdyby naszym życiem miało rządzić wyłącznie przeznaczenie, to po jakiego czorta nasze starania, nauki, praca, dbałość o dobro nasze, rodziny, wspólne. Przeznaczenie, czyli fatum i tak nas dosięgnie. Na nic nasza wolna (niby) wola.
              Zdecydowanie bardziej racjonalne jest powiedzenie o człowieku jako kowalu własnego losu.
              • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 20.04.20, 21:02
                estella50 napisała:
                Czuku, oczywiście masz rację! Gdyby naszym życiem miało rządzić wyłącznie przeznaczenie, to po jakiego czorta nasze starania, nauki, praca, dbałość o dobro nasze, rodziny, wspólne. Przeznaczenie, czyli fatum i tak nas dosięgnie. Na nic nasza wolna (niby) wola. Zdecydowanie bardziej racjonalne jest powiedzenie o człowieku jako kowalu własnego losu.

                "Staję na nogach", zawsze kiedy mam rację. Jaka jest prawda pomaga nam często zajrzenie do słowników.
                Obiecałem takie pojęcia przedstawić. Potwierdzają one, że mamy rację . Przecież nie dlatego żyjemy, nie dlatego jesteśmy biedni, nie dlatego jesteśmy zdrowi, nie dlatego rozbiłem samochodu - że takie jest moje przeznaczenie. To nie jest prawda. Ktoś tak myślący uznaje wyższość sił nadprzyrodzonych nad pojedynczym człowiekiem. Z tym nie mogę się zgodzić.
                A co to jest "przeznaczenie" i jakie mogą/są jego synonimy, niżej cytuję:

                Synonimy do słowa „przeznaczenie”
                Pod spodem znajduje się całkowity spis wszystkich wyrazów bliskoznacznych do słowa przeznaczenie:
                ambicja,cel,dążenie,gwiazda przewodnia,intencja,koniec,kres,miejsce przeznaczenia,misja,plan,posłannictwo,priorytet,punkt docelowy,racja bytu,racja istnienia,zadanie,zamiar,zamierzenie,zamysł,ananke,fatum,fortuna,kismet,koło fortuny,los,mojra,nieunikniona konieczność,niewiadome,opatrzność,predestynacja,przypadek,siła wyższa,traf,zrządzenie losu,zrządzenie opatrzności,funkcja,powołanie,pozycja,rola,udział,znaczenie,dola,konieczność,przyszłość,apostolstwo,apostołowanie,cel życia,nauczanie,powinność,propagowanie,służba,fatalność,fatalność los,linia życia,łaska boża,niebiosa,opieka boska,wyroki niebios,Apoko,koleje życia,położenie,stan,sytuacja,gwiazda,zbieg okoliczności,barwa,charakter,koloryt,zabarwienie,pomyślność,powodzenie,przychylność losu,sukces,szczęście,duchowieństwo,duszpasterstwo,kapłaństwo,obowiązek,służba boża,służba ludowi bożemu,służenie,wolontariat,biała karta,nieznana przyszłość,nieznane,czynność,działanie,użycie,użytek,wykorzystanie,zastosowanie,ofiarowanie,podarowanie,sprezentowanie,zaofiarowanie,alokacja,asygnowanie,danie,destynacja,obdzielanie,obdzielenie,oddanie,przekazanie,przydział,przydzielenie,wyasygnowanie,wyznaczenie,zarezerwowanie,dobry wynik,fuksik,mir,popularność,rozgłos,sprzyjający los,wzięcie,wysłannictwo,

                Synonimy słowa „przeznaczenie” z podziałem na grupy znaczeniowe
                Najistotniejsze grupy znaczeniowe:

                » przeznaczenie - w odniesieniu do dążenia
                » przeznaczenie - jako dar losu
                » przeznaczenie - jako rola kogoś w czymś
                » przeznaczenie - jako coś co wisi nad kimś
                » przeznaczenie - w kontekście ukazywania celu życia
                » przeznaczenie - jako nieunikniona konieczność
                » przeznaczenie - w odniesieniu do ludzkiego losu
                » przeznaczenie - jako charakter wypowiedzi
                » przeznaczenie - jako szczęście w interesach
                » przeznaczenie - w kontekście powołania
                » przeznaczenie - w kontekście przyszłościowym
                » przeznaczenie - jako sposób zastosowania czegoś
                » przeznaczenie - w odniesieniu do prezentu okolicznościowego
                » przeznaczenie - w kontekście przydziału czegoś dla kogoś
                » przeznaczenie - w kontekście sprzyjającej gwiazdy
                Źródło -Wikipedia

                • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 20.04.20, 21:18
                  Dodaję pojęcie, z Wikipedii:

                  Przeznaczenie
                  – los, dola, fatum, fortuna; predestynacja; to co powiedziane, przepowiedziane, zarządzone przez bogów; nieuchronna przyszłość. Z definicji jest tylko jedno przeznaczenie (przyszłość) i nie może być ono zmienione.
                  Według koncepcji przeznaczenia losy człowieka są z góry określone (zobacz: predeterminizm, kismet). Takie postawienie sprawy działało jednak deprymująco. Dlatego próbowano poznać przyszłość (zobacz: wróżby, astrologia, horoskop, jasnowidzenie, prorokowanie, Yijing), a następnie na nią wpływać: poprzez uczynki podporządkowane regułom uznawanym za sposób polepszenia losu lub za pomocą magii.
                  Idea przeznaczenia nie sprzeciwia się w ogólności decydowaniu o własnej przyszłości, gdyż nie wyklucza przyczynowości (obecne decyzje mogą więc być przyczyną przyszłych zdarzeń, udanych osiągnięć).
                  Przeznaczeniem lub [u]losem nazywa się też napotkane przypadki i zrządzenia, które nie zależą od woli ani starań.[/u]
                  • suender Re: Koronawirus - na poważnie 21.04.20, 07:31
                    czuk1:

                    > Dodaję pojęcie, z Wikipedii:

                    Zgadzam się, że opisy wikipediowe i inne podobne zawierają w końcowej części opisowej PRZEZNACZENIA, dosyć obszerny fragment tzw. rozmiękczenie terminu PRZEZNACZENIE.
                    Te fragmenty są specjalnie dla ludzi, którzy nie potrafią pogodzić się z faktem, że ścieżki życia człowieka są z góry zdeterminowane. Bez tego "przywiązany do ziemi" homosapiens nie byłby w stanie normalnie żyć, bez świadomości iż tylko on kształtuje swoje życie, a nie tam jakieś fatum.
                    Natomiast ten sam homosapiens nie wie, że właśnie te jego niby "wolne czyny" są zdeterminowane i także są częściom jego zdeterminowanego LOSU, - i że jego "wydawanie się" jest czystą ułudą.
                    Taka jest więc interpretacja starożytnych greckich myślicieli. Oni nie wskazywali, kto stoi za PRZEZNACZENIEM (jakaś siła wyższa, czy samorodny niematerialny odczynnik) więc nie była to u nich w ogóle kwestia konfesyjna.

                    Trochę dziwię się zatem Czukowi, że w PRZEZNACZENIU doszukuje się jakiegoś pierwiastka transcendentnego.
                    Tym nie mniej dziękuję Jemu za żywy udział w dyskusji, co nam wszystkim jest potrzebna dla wzbogacenia naszej dotychczasowej wiedzy, ba potrzebna jest temu wątkowi (założonemu przez naszą Estellę), by mógł się dalej krzepko piąć się w górę.

                    Dziękuję za uwagę i pozdrawiam!
                    • suender Re: Koronawirus - na poważnie 21.04.20, 11:37
                      No i jeszcze jedno, co na pewno było moim PRZEZNACZENIEM, to właśnie moja żona.
                      Miałem wprawdzie kilka i nawet urodziwych dziewcząt, ale tą ostatnią i najładniejszą myślałem, że ona nie dla mnie, żem dla niej za mało przystojny, ale ją jednak dostałem i teraz mamy 49 lat po ślubie, a to nie mógł być przypadek.

                      Zatem przypominając Wam i sobie naszą młodość, dedykuję liryczne nutki o PRZEZNACZENIU:
                      Otóż teraz przed Państwem: "Ty jesteś moim PRZEZNACZENIEM":
                      www.youtube.com/watch?v=Czg2kDbdDYA

                      "Ty jesteś moim przeznaczeniem, a gdy Ciebie brak, - nie śpiewa żaden ptak, - i życie staje się , szare i złe, ........."

                      Pozdrawiam nutkowo.
                        • suender Re: Koronawirus - na poważnie 21.04.20, 14:21
                          aga-kosa:

                          > Suender, podziel się ze "Swoim Przeznaczeniem" tą wiązanką i przyjmij życzenia
                          > zdrowia i wszystkich słonecznych dni, które są przed Wami.

                          - Najpierw b. dziękuję za miłe życzenia.
                          - Moje podejście do PRZEZNACZENIA jest dwojakie:
                          Pierwsze to konfesyjne, które odnosi się do ścieżki życia, którą w dużej mierze kreśli Najwyższy.
                          Drugie, co też odnosi się do ścieżki życia, co kreśli naukowy determinizm i indeterminizm (kognitywistyka).
                          Więc te dwa tropy myślenia w mej głowie po części znajdują punkty wspólne, ale więcej rozbieżne.
                          Jako człowiek nauki i techniki, oraz równocześnie knfesjonista, największy mam problem z "wolną wolą" której niepewny jestem z naukowego punktu widzenia, ale z konfesyjnego bardzo pewny, ale jako dla mnie ważniejszy wybieram głównie ten drugi.

                          Przy okazji mała dygresja: Gdybym był ateistą i miał tylko w głowie indoktrynację materialistyczną to oczywiście wg., poglądu stricte naukowego, byłbym w 100% przekonany o barku "wolnej woli" i faktycznym istnieniu PRZEZNACZENIA.
                          Dziwię się iż niektórzy mieniący się tylko materialistami tak nie robią i delektują się "wolną wolą" iż ona niby pozwala kształtować los człowieka, a to przecież czysta ułuda i wiara w aniołki (Dawkins w takie cuda nie wierzy!).

                          Wracając do mej poważnej, a ogólnej ufności w PRZEZNACZENIE, to dałem temu przykład vs. mojej lubej żony. W domu rodzinnym i sąsiedztwie słyszałem b. często tezę: "Mąż i żona od Boga przeznaczona!", która podziela dalej ogromny procent ludu miast i wsi.

                          No, a tu droga Ago-koso muszę zwrócić uwagę, że mojej przyszłości w ramach PRZEZNACZENIA nie znam, dlatego mogę tylko o PRZEZNACZENIU dotyczącym przeszłości.
                          A wiec w takim kontekście mówiąc wymieniam następująco:

                          1. Żem się urodził z ojca o imieniu Carl i mamy Adelhaid.
                          2. Żem nie umarł w dzieciństwie, kiedy w wieku 4 lat zachorowałem b. ciężko na dyfteryt, co w naszym miasteczku zebrał ogromne żniwo w tamtym czasie. Podobno moi rodzice już postawili wtedy krzyżyk na mnie.
                          3. Że w wypadku motocyklowym (18 lat miałem) nie został zabity, a tylko złamałem b. boleśnie nogę w kolanie.
                          4. Że mnie wzięto do wojska w wieku 20 lat, mimo mej arytmii serca (pokłosie dyfterytu) i kulawej nogi, gdzie też o mało co bym życia nie stracił, a studia musiałem dopiero po wyjściu do cywila,
                    • czuk1 Re: Koronawirus - na poważnie 26.04.20, 13:36
                      > czuk1suspicious > Dodaję pojęcie, z Wikipedii:

                      > suender napisał:
                      > Zgadzam się, że opisy wikipediowe i inne podobne zawierają w końcowej części opisowej PRZEZNACZENIA, dosyć obszerny fragment tzw. rozmiękczenie terminu PRZEZNACZENIE.

                      Wikipedii (wolnej encyklopedii) nie można traktować identycznie, jak traktujemy encyklopedię. Wikipedię tworzą różni autorzy i moderatorzy.Odnoszę wrażenie , że z tego powodu nie zawsze znajdujemy tam prawdę obiektywną. Wikipedia jest miejscem ścierania się poglądów różnych autorów, opracowanych tylko wg określonych tam ram, zasad formalnych - dotyczących sposobu prezentacji. Dlatego pojęcia z Wikipedii przy moich rozważaniach traktuję pomocniczo. W Wikipedii , przy określaniu znaczenia słowa "przeznaczenie" (przyznaję) nie eksponowana jest "zewnętrzna siła wyższa" lecz ..."los,przypadek". I taka interpretacja mnie odpowiada.


                      > Te fragmenty są specjalnie dla ludzi, którzy nie potrafią pogodzić się z faktem , że ścieżki życia człowieka są z góry zdeterminowane. Bez tego "przywiązany do ziemi" homosapiens nie byłby w stanie normalnie żyć, bez świadomości iż tylko on kształtuje swoje życie, a nie tam jakieś fatum.

                      A może obiektywne obserwacje dowodzą pośrednio, że normalnością , przeznaczeniem człowieka jest "życie a następnie śmierć"?. A wydarzenia w jego życiu wynikają z przypadków, są losowe lub zawinione.
                      A trudne do uwierzenia jest, "że ścieżki życia człowieka są z góry zdeterminowane." I stąd ludzie stosują odmienne pojęcia dla słowa "przeznaczenie"; w zależności od swego światopoglądu.


                      > Trochę dziwię się zatem Czukowi, że w PRZEZNACZENIU doszukuje się jakiegoś pierwiastka transcendentnego. Tym nie mniej dziękuję Jemu za żywy udział w dyskusji, co nam wszystkim jest potrzebna dla wzbogacenia naszej dotychczasowej wiedzy, ba potrzebna jest temu wątkowi (założonemu przez naszą Estellę), by mógł się dalej krzepko piąć się w górę.,,,,"".

                      Chyba zostałem opacznie zrozumiany. W treści pierwszego wpisu widziałem interpretację autora, że wszystko - co człowieka w życiu napotyka - zależy nie od niego ale od przeznaczenia, które jest gdzieś poza Wszechświatem i stamtąd ustala przebieg życia poszczególnych ludzi. Przy pomocy pojęć i synonimów z Wikipedii starałem się rozwinąć, zobiektywizować to słowo klucz - "przeznaczenie". W dużym stopniu z tych zapisów z Wikipedii upewniłem się, że mam rację.
                      • pia.ed Koronawirus - na poważnie 29.04.20, 21:59
                        Opowiem, jak w studenckim miescie Lund zrobiono wszystko, aby 30 kwietnia, w noc Walpurgii,
                        zapobiec tradycji swietowania mlodziezy w tutejszym parku, gdzie podczas pieknej pogody
                        potrafilo zebrac sie na trawce 20 000 osob.
                        Nie umiem wklejac zdjec, wiec zalaczam link z prasy, na ktorym widac swietujaca mlodziez.

                        www.aftonbladet.se/nyheter/a/zGJ2w4/lunds-stadspark-stangs--ingen-valborgsfest


                        Tego dnia park bedzie zamkniety, a zeby ktos nie mial ochoty przeskoczyc przez ogrodzenie
                        i polozyc sie na trawce,
                        wlasnie tego dnia pracownicy parku beda rozprowadzac nawoz z kurzym lajnem big_grin
                        Oczywiscie wszystko w celu zapobiegania zarazeniu sie wirusem...

                        www.aftonbladet.se/nyheter/a/MRGLK5/honsgodsel-ska-stoppa-studenternas-fest
                        • estella50 Re: Koronawirus - na poważnie 30.04.20, 07:13
                          Pia - to nie jest trudne skoro i ja potrafię. Klikasz w wybrany obrazek i ppm - kopiuj adres obrazu. Przechodzisz na stronę forum i tam nad ramką do odpowiedzi jest pozycja "zdjęcie". Klikasz w "wpisz adres obrazu", później w "dodaj" i gotowe! Ja przed wysyłką sprawdzam jeszcze na podglądzie.

                          https://imgs.aftonbladet-cdn.se/v2/images/090ff8cf-7142-49be-92ac-c236f7a25266?fit=crop&h=447&q=50&w=700&s=b7349b821be762d9d85ae5d53690968817666d48
                          • pia.ed Koronawirus - na poważnie 30.04.20, 16:13
                            Dzis pogoda niemal listopadowa, temperatura 5,9 C, wiatr i co raz mocniej padający deszcz,
                            ale tak potrafi byc wlasnie w tym dniu. Studenci podzielili sie na male grupki i od rana swietują
                            w roznych czesciach miasta... W normalnym przypadku swietowaliby az do poznej nocy, ale niedlugo
                            pewnie bedą zmuszeni wsiasc na rowery i udac sie do akademika, by zmienic ubranie na suche...
                            Na jednym ze zdjec pozuje mlody burmistrz miasta z pustą nową taczką. big_grin To on byl wlasnie
                            inicjatorem akcji, o ktorej juz piszą zagraniczne gazety.

                            estella50 napisała:

                            > Klikasz w wybrany obrazek i ppm - kopiuj adres obrazu. Przechodzisz na stronę forum i tam nad ramką do odpowiedz i jest pozycja "zdjęcie". Klikasz w "wpisz adres obrazu", później w "dodaj" i gotowe!


                            Gdzie jest to "ppm"?

                            www.aftonbladet.se/nyheter/a/4qwoV6/godsellukt-stoppade-megafesten