Dodaj do ulubionych

Jeszcze nie było nawet połowy.

08.04.20, 09:42
53 min temu

- Dotychczasowe restrykcje związane z epidemią wygasają do świąt. Myślę, że trzeba będzie je przedłużyć. Nowe zalecenia pojawią się w czwartek – poinformował w środę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Przyznał, że zaleca się noszenie maseczek.

Podkreślił także, że w najbliższe święta powinniśmy zostać w domach.



--
Jeżeli winnych nie ma, znaczy, oni są u władzy.
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: Jeszcze nie było nawet połowy. 08.04.20, 12:32
      Tu jest bardziej szczegolowo:

      39 minut temu

      Wśród 27 nowych przypadków koronawirusa najwięcej - 16 - dotyczyło Kołobrzegu. Jak informuje Onet, wszystkie nowe zachorowania dotyczą pacjentów i personelu oddziału psychiatrycznego
      kołobrzeskiego Szpitala Regionalnego.
      Kwarantanną objęto nie tylko oddział psychiatryczny, ale również: kardiologiczny i rehabilitacyjny. W izolacji przebywa łącznie 66 osób: 56 pacjentów i 10 osób z personelu medycznego.
    • suender Re: Jeszcze nie było nawet połowy. 09.04.20, 14:32
      Mówi się, że prywatna służba zdrowia w kraju obejmuje ca. 10% rynku.
      Ciekawe, czy ta służba też w 10% włącza się w walkę z CV-19?
      Jak myślicie?
      Może ktoś z Państwa korzystał już z tej służby w celach testowania na CV-19, albo nawet na leczenie z tej choroby?

      Pozdrawiam.
        • suender Re: Jeszcze nie było nawet połowy. 09.04.20, 20:08
          alfredka1:

          > a mandacik to oprócz lekarza i pacjent zapłaci ......

          A jaki mandacik i za co, skoro są tam kompetentni medycy?

          Prywatne przechodnie lekarskie oficjalnie oferują w każdej chwili legalnie odpłatne testy na CV-19, - czy w tym jest coś dziwnego? Z tego jednak co wiem, to na leczenie tych z wykazanym CV-19 już kierują do szpitali publicznych, - ale w 100% pewny nie jestem,

          Pozdrawiam.
            • dociek Re: Jeszcze nie było nawet połowy. 14.04.20, 14:43
              Testy wykonane prywatnie przez laboratoria niecertyfikowane, które nie przeszły tzw. walidacji, czyli oceny ich jakości i zabezpieczenia oraz nie podlegają oficjalnemu nadzorowi epidemiologicznemu nie są uznawane przez SanEpid jako w pełni wiarygodne. I trudno się temu dziwić.

              Ale napiszę o bardziej przerażającej perspektywie, zamaskowanych, zaplanowanych działań władzy mających umożliwić wybory 10 maja. Co ma być warunkiem wyborów? Spadające liczby zakażonych i zmarłych. Jak to zrobić?
              Zmniejszyć liczbę testów wykonywanych, a zmarłych opisywać jako zmarłych z innych przyczyn niż Covid-19. I to się właśnie dzieje!!! Oni chyba mają nas za idiotów? A może raczej swój elektorat.


              Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że w Polsce możemy wykonywać 20 tysięcy testów na obecność koronawirusa w ciągu doby. Z oficjalnych danych wynika, że robi się ich coraz mniej, a ostatni raport mówi tylko o 5,6 tys. wykonanych badań. Rzecznik resortu ma na to wytłumaczenie.
              O liczbę wykonywanych w Polsce testów na SARS-CoV-2, Wojciech Andrusiewicz był pytany we wtorek podczas konferencji prasowej. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia potwierdził, że w Polsce mamy możliwość wykonywania 20 tys. takich badań na dobę. Dlaczego więc ostatni raport mówi o tym, że w ciągu 24 godzin przeprowadzono niecałe sześć tysięcy testów?
              – Niestety, to dla nas przykra informacja. Wpływ na to miały święta, ograniczona liczba personelu. To, co my możemy robić, to udostępnianie możliwości do testowania. To nie minister zdrowia kieruje na testy, byłoby to dziwne – wyjaśniał Andrusiewicz. – My zwiększamy możliwości, ale nie dochodzimy nawet do dwóch trzecich – ubolewał.


              A poniżej, jak bezczelnie kombinują ze zmarłymi.

              7049 zdiagnozowanych przypadków koronawirusa w Polsce, 251 osób nie żyje – to aktualny bilans epidemii według danych Ministerstwa Zdrowia. Od tygodni nie brak opinii, że statystki te są niepełne. W Rzeszowie dziennikarze tamtejszego oddziału Gazety Wyborczej dotarli do informacji wskazujących, że oficjalne dane są zaniżone. Według ministerialnych statystyk w Rzeszowie na COVID-19 nie zmarła ani jedna osoba.
              Rzeszów to miasto liczące ok. 196 tysięcy mieszkańców. Jak podaje tamtejszy Urząd Miasta, w marcu odnotowano tam 137 zgonów.

              – Byli to mieszkańcy Rzeszowa, tutaj zameldowani. W tej liczbie nie ma tych, którzy mieszkali w innych miejscowościach, ale zmarli np. w rzeszowskich szpitalach. W żadnym z tych 137 przypadków nie została stwierdzona śmierć z powodu koronawirusa – poinformował Wyborczą Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.


              --
              Stado świń przy korycie, bo barany były przy urnach.
              Jeżeli mam wybierać, wybieram piwo i sex. Ale jakoś ten sex nie chce mnie również wybrać. Pozostaje piwo.
              • aga-kosa Re: Jeszcze nie było nawet połowy. 14.04.20, 15:33
                Docieku, co sądzisz o siarze. Po operacji jelita grubego i chemii przed 10 laty piłam to, bo zaprzyjaźnieni weterynarze mi załatwiali. Wiem, że w aptekach można dostać w proszku.
                Czy dla mnie to służyło bo bezpośrednio od krowy, czy apteczna ma podobne właściwości. Wydaje mi się, że masz na ten temat dokładniejsze wiadomości. smile aga
                To cytat z internetu:
                Siara bydlęca to mleczny płyn, który pochodzi z piersi krów przez kilka pierwszych dni po porodzie, zanim pojawi się prawdziwe mleko. Zawiera białka, węglowodany, tłuszcze, witaminy, minerały i określone rodzaje białek zwanych przeciwciałami, które zwalczają czynniki chorobotwórcze, takie jak bakterie i wirusy. Poziomy przeciwciał w siarze bydlęcej mogą być 100 razy wyższe niż poziomy w zwykłym mleku krowim.

                Ludzie pierwotnie zainteresowali się siarą bydlęcą z powodu wysokiego poziomu przeciwciał. Uważali, że przeciwciała mogą zapobiegać infekcjom u ludzi.

                Niektórzy sportowcy przyjmują siarę bydlęcą doustnie, aby spalać tłuszcz, budować chude mięśnie, zwiększać wytrzymałość i witalność oraz poprawiać wyniki sportowe. Siara bydlęca nie znajduje się na liście zakazanych leków Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

                Siara bydlęca jest również przyjmowana doustnie w celu wzmocnienia układu odpornościowego, leczenia ran, naprawy uszkodzeń układu nerwowego, poprawy nastroju i samopoczucia, spowolnienia i cofania starzenia oraz jako środek do zabijania bakterii i grzybów.

                Opracowała: Alicja Kowalczyk
                Źródło: X-news / Zdrowie Wprost/WebMD
                • dociek Re: Jeszcze nie było nawet połowy. 14.04.20, 16:04
                  Siara, to siara. Pierwszym pokarm każdego nowo narodzonego ssaka. Ma szczególne właściwości zapewniające i wspierające odporność organizmu. Wystarczy sobie uświadomić, jak to działa u ludzi i dlaczego po paru pokoleniach "macierzyńskiego zacofania" wreszcie zaczęto doceniać karmienie piersią noworodków, o niemowlętach nie wspominając. Można przyjąć, że w okresie niedojrzałości układu immunologicznego nowo narodzonych jest naturalnym produktem mającym uzupełnić, a nawet zastąpić ten brak. Siara to niesamowita, naturalna mieszanka pona dwustu składników: hormony, enzymy, poliamidy, pochodne kwasów nukleinowych, pochodne aminokwasów, immunoglobuliny, laktoperoksydazę, laktoferynę, lizozym i leukocyty, czynniki wzrostu, witaminy oraz związki mineralne.A czy to siara bydlęca, czy ludzka, to tak czy inaczej siara ssaka. Muszą istnieć odrębności gatunkowe.

                  --
                  Im bliżej, tym gorzej.
                • dociek Re: Jeszcze nie było nawet połowy. 14.04.20, 16:12
                  Specjalnie pod kątem Twoich dolegliwości, siara ma również za zadnie przygotowanie niedojrzałego układu pokarmowego noworodka do przestawienia się z uprzedniego pokarmu matki dostarczanego w macicy, na pokarm podawany doustnie, najpierw przygotowawczo siarę matki, a potem już stopniowo mleko.

                  --
                  Stado świń przy korycie, bo barany były przy urnach.
                  Jeżeli mam wybierać, wybieram piwo i sex. Ale jakoś ten sex nie chce mnie również wybrać. Pozostaje piwo.
                  • estella50 Re: Jeszcze nie było nawet połowy. 14.04.20, 17:29
                    Dociek, już gdzieś pisałam, że celowo zaniżają statystyki zgonów, celowo nie wykonują testów, celowo planują poluzowanie rygorów, żeby tylko zrobić te wybory na dudę. I te propagandowe gadanie, że my najlepiej działamy, że inne państwa uczą się na naszym przykładzie itd. Żeby tylko suwerena uspokoić, że trzeba i można iść do urny, bo PiS czuwa i dba!
                    A z drugiej strony te maseczki - po co ten kolejny rygor, skoro jest tak dobrze? Po to, żeby jednak zmniejszyć ilość zakażeń chodzących z kopertami. No i władza lubi, bardzo lubi przykręcać śruby, zakazywać i nakazywać, z trybem i bez trybu, bez znaczenia.
                    • dociek Re: Jeszcze nie było nawet połowy. 14.04.20, 19:27
                      Łamiąc zasady bezpieczeństwa, dyrekcja i lekarze szpitala w Grójcu spowodowali wybuch epidemii koronawirusa w placówce. Kiedy przestali kontrolować rozwój wypadków, zaczęli wypisywać chorych pacjentów do domów. Niektórzy zmarli tuż po wypisie, inni w szpitalach, do których trafili. Jeszcze inni w złym stanie odsyłani byli do rodzin , a jeden z nich został zagubiony. Kiedy szpital przystąpił w końcu do dezynfekcji wnętrz, omal nie zagazował pracowniczek laboratorium.

                      --
                      "Prezydent to stabilny organ". (Nelly A-R.)
                    • suender Re: Jeszcze nie było nawet połowy. 14.04.20, 20:09
                      estella50:

                      > , bo PiS czuwa i dba!

                      Może czuwa i dba, ale też się boi:

                      "Wiążący charakter orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE nie może być kwestionowany na podstawie konstytucji, prawa krajowego lub orzeczeń sądów krajowych - powiedział rzecznik KE Adalbert Jahnz pytany o realizację postanowienia Trybunału w sprawie Izby Dyscyplinarnej SN."

                      To stąd: wpolityce.pl/polityka/495718-polska-na-celowniku-ke-orzeczenie-tsue-jest-wiazace


                      Pozdr.
                      • pia.ed Jeszcze nie było nawet połowy 15.04.20, 12:44
                        A jak Wam sie podoba ten sposob walki z zakażeniem COVID-19? wink

                        - Robi się ciepło, ale nie będziemy włączać klimatyzacji (...) Działająca klimatyzacja może być niebezpieczna, gdyż wtedy wirusy będą przenoszone. Firmy komunikacyjne wierzą, że wyłączenie obiegu powietrza służy walce z epidemią... Brak wentylacji zostanie zrekompensowany odblokowaniem okien.

                        Tymczasem ekspert w dziedzinie immunologii i terapii zakażeń, doktor Paweł Grzesiowski przestrzega:
                        - To bardzo dziwne argumenty. Nie ma jak dotąd żadnych dowodów na szerzenie się wirusa poprzez klimatyzację. - Nie mogę się z tym zgodzić, to nieracjonalne.
                        Wentylacja mechaniczna wymienia i filtruje powietrze. Dlaczego mielibyśmy się jej bać bardziej niż wtedy, gdy powietrze nie jest wymieniane na świeże?
                        A otwarte okna podczas jazdy tłoczą powietrze do środka, co powoduje, że powstaje ciąg powietrza umożliwiający przeniesienie cząsteczek pary wodnej, do których przykleja się wirus, na większe odległości.


                        wroclaw.wp.pl/wroclaw-koronawirus-wylaczona-klimatyzacja-to-nie-sposob-na-walke-z-wirusem-6498452774221441a
              • suender Re: Jeszcze nie było nawet połowy. 14.04.20, 16:23
                dociek:

                Testy wykonane prywatnie przez laboratoria niecertyfikowane, które nie przeszły tzw. walidacji, czyli oceny ich jakości i zabezpieczenia oraz nie podlegają oficjalnemu nadzorowi epidemiologicznemu nie są uznawane przez SanEpid jako w pełni wiarygodne...
                ======================= ================ ===============

                Nieuzasadnione jest pisane, jakoby nie w pełni wiarygodne.
                Sanepid raczej boi się falsyfikowana testów z firm prywatnych, bo by sami się zbłaźnili Dobrą Zmianę, jaka słabą techniką dysponują te państwowe, ---> to skąd Sanepid ma wiedzieć o pełnej niewiarygodności, czy wiarygodności?

                Jak już to mógłbyś napisać, tylko że bez falsyfikacji nie wiedzą jaka jest wiarygodność testów prywatnych jednostek medycznych. Zresztą ten Sanepid w Polsce, to jedna wielka porażka, gdyż niektóre testy z zagranicznych prywatnych szpitali uznają, a innych nie, - na zasadzie własnego widzimisię, - ot co, ....

                Pozdrawiam poświątecznie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka