Dodaj do ulubionych

Opozycja znowu jest głupia.

07.07.20, 19:29
. Kładzie na szali nie tylko swój los, ale i los Polski

Kandydaci, którzy odpadli w I turze, ewidentnie postanowili się obrazić. Na swoje mizerne wyniki i na Rafała Trzaskowskiego, sprawcę owego nieszczęścia.
Władysław Kosiniak-Kamysz nawet nie maskował olbrzymiego rozczarowania i od razu poszedł na urlop. Robert Biedroń, któremu nie udało się odmienić oblicza tej ziemi, przepadł po wieczorze wyborczym jak kamień w wodę. Obaj panowie przeżuwają teraz zapewne gorycz swej porażki, a w ich obozach nastała wielka smuta i czas rozliczeń. Po ludzku można to z łatwością zrozumieć. Tyle, że tu i teraz nie chodzi o ambicje prezesa PSL-u czy szefa nieistniejącej Wiosny. Właśnie decyduje się los naszego pięknego kraju.
Jeśli Andrzej Duda utrzyma się w Pałacu Prezydenckim, to Jarosław Kaczyński zyska taką swobodę operacyjną, jaką nie dysponował do tej pory. Do kolejnych wyborów będzie bowiem więcej czasu niż wtedy, kiedy PiS brał władzę w 2015 roku. Nie trzeba będzie zatem kalkulować „pod kampanię”, tylko robić to, co się prezesowi żywnie spodoba. A że prezes marzy o zaszczepieniu modelu węgierskiego nad Wisłą – nikomu chyba nie trzeba przypominać. Zjednoczona Prawica jest już na dobrej ku temu drodze, z własnym prezydentem wnet zacznie się proces domykania systemu.
A więc larum grają, nieprzyjaciel w ofensywie, a ludowcy z lewicą i Hołownią na koń nie wsiedli, szabli nie chwycili. Stanęli w pretensjach z boku sceny politycznej i się przypatrują, jak tam idą Trzaskowskiemu zapasy z Dudą. Niby kandydata KO półgębkiem wsparli, ale można odnieść wrażenie, że – jak to w polskim grajdole – czekają tylko na jego porażkę, bo po co jeden z nich ma zatriumfować? Wszak gdy przegra, to będzie można tezą o niezwyciężonym PiS-ie dawać i sobie alibi. Marek Sawicki, prominentny polityk spod znaku zielonej koniczynki, już zdążył wzruszyć ramionami: „Nie ma znaczenia, kto zostanie prezydentem, spór będzie taki sam”. Trudno o bardziej chybione rozpoznanie otaczającej nas rzeczywistości. Oznacza brak kompetencji albo złą wolę.
Oto stoi bowiem przed nami wybór fundamentalny, bo cywilizacyjny. Reelekcja Andrzeja Dudy oznacza kontynuację autorytarnej linii Jarosława Kaczyńskiego, dalszą destrukcję demokracji, osuwanie się naszego kraju w kierunku wschodnim. Wygrana Rafała Trzaskowskiego to zastopowanie tego procesu. To szansa na odwrócenie tendencji, odwojowanie części zagrabionego państwa. Dla opozycji jego zwycięstwo powinno być racją stanu. Czy to nie lewica i ludowcy krzyczeli w ostatnich latach o tym, że PiS morduje demokrację, unicestwia rządy prawa, zawłaszcza instytucje i przywłaszcza sobie publiczny grosz, upokarza i anihiluje opozycję, dzieli naród?
Gdyby opozycja kierowała się racją stanu, to w powyborczy poniedziałek rzuciłaby wszystkie ręce na pokład Rafała Trzaskowskiego. Kandydaci, którzy odpadli, nie hamletyzowaliby, nie mówili o wyborze mniejszego zła, o głosowaniu przeciwko. Po prostu stanęliby po jasnej stronie mocy. Ale polityka to nie jest przestrzeń dla idealistów, a zatem zostawmy ideały i spójrzmy tylko na interesy.
I cóż się okazuje? Że zainstalowanie Trzaskowskiego w Pałacu Prezydenckim jest po prostu w żywotnym interesie całej opozycji – od Bosaka przez Biedronia aż do Hołowni. To tak oczywiste, że aż głupio to tłumaczyć. Porażka Andrzeja Dudy daje ogromną szansę na szybką zmianę polityczną i możliwość pokrojenia tortu władzy na nowo. Nie ma bowiem takiej siły, która – w przypadku porażki urzędującego prezydenta – uchroniłaby PiS przed destrukcją. Kaczyński zacznie buksować, dzięki czemu przestanie psuć Polskę. Konflikty wewnętrzne zaczną rozsadzać Zjednoczoną Prawicę i ten obóz albo będzie gnił przez trzy lata, niezdolny do jakiejkolwiek ofensywy, albo – nie mając żadnego ruchu – zdecyduje się na przyspieszone wybory do parlamentu.
Jeśli zaś Duda wygra, to opozycję będzie czekać jeszcze smutniejszy los niż do tej pory. Konfederaci podzielą los wcześniejszych radykałów, bo Jarosław Kaczyński nie znosi, gdy mu coś wyrasta przy prawej ścianie i zrobi wszystko, by ich wyeliminować z gry. Szymon Hołownia przekona się, że trzy lata to cała epoka, a ugrupowania sejmowe zostaną przyciśnięte pantoflem marszałek Elżbiety Witek i spostponowane przez Ryszarda Terleckiego. Będą sobie siedzieć przy Wiejskiej i jojczyć na konferencjach prasowych, tyle, że nie będzie to już miało żadnego znaczenia.
Jeśli Czarzasty z Biedroniem, Kosiniak z Sawickim, Hołownia z Cichockim tego nie rozumieją, to znaczy ni mniej ni więcej, tylko tyle, że nie potrafią uprawiać polityki. Są w polityce, ale nie potrafią jej robić. Bo zawodowy polityk – choć motywowany osobistymi ambicjami – nie może być ich zakładnikiem, zwłaszcza w sytuacjach nadzwyczajnych. To nie jest czas, by siąść i płakać, że ten zły Rafał ukradł mi kilka punktów procentowych, a może nawet II turę, sławę i popularność. Bo opozycja aktualnie toczy grę o Polskę i o swoje życie. A to jest twarda gra, w której – jak pouczał nas pół tysiąca lat temu Machiavelli – trzeba być lisem i lwem, a nie pierdołą saską.

natemat.pl/313435,porownywarka-internetowa-oc-ac-dlaczego-warto-korzystac-z-porowneo
Obserwuj wątek
        • dociek Re: Opozycja znowu jest głupia. 08.07.20, 07:00
          Zdecydowanie wadą. Pojęcie cechy sugeruje bardziej pozytywne, czy nawet neutralne odniesienia.

          Oceniając aktualną sytuację społeczno-polityczną i to, co przeszliśmy w historii naszej ojczyzny, w Polsce aż się pieni od prymitywizmu i głupoty, trwających od pokoleń i dziedziczonych przez coraz większą rzeszę. Uważam, że głównym hamulcowym jest polska odmiana kulturowego katolicyzmu. Któremu bezmyślnie ulegają ogłupieni do cna niewolnicy wiary i władzy, najchętniej autorytarnemu zamordyzmowi. Z demokracją populusowi nie po drodze i niewygodnie. Niech władcy myślą "za nas", zgodnie ze wschodnią, azjatycką tradycją.

          Przykładowo, cywilizacje tworzą swój rozwój w oparciu o dorobek poprzedników. W naszym kraju "rozwój" polega na definitywnym zaprzeczeniu osiągnięć poprzedników, zburzeniu dotychczasowego i stawianiu znowu od podstaw "lepszego i własnego". Trzeba być zaprawdę dziedzicznymi durniami by właśnie tak działać.
          • iryska2604 Re: Opozycja znowu jest głupia. 08.07.20, 09:12
            50 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości dla fundacji byłego egzorcysty. Opowiadał, jak wypędzał demony salcesonem

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26108308,50-mln-zl-z-funduszu-sprawiedliwosci-dla-fundacji-bylego-egzorcysty.html#a=351&c=160&s=BoxNewsImg1

            W naszym kraju "rozwój" polega na definitywnym zaprzeczeniu osiągnięć poprzedników, zburzeniu dotychczasowego i stawianiu znowu od podstaw "lepszego i własnego". Trzeba być zaprawdę dziedzicznymi durniami by właśnie tak działać.

            ROZWÓJ??? LEPSZE I WŁASNE??? Litosci !!! Kaczyński nigdy nie był moim guru, zresztą pamiętam czasy kiedy czepiał sie klamek. ale to jedno mu sie udało - i doprawdy nie wiem w jaki sposób- tak zmanipulować ludzi,ogłupic ...Może w tym trochę winy pierwszych rządów, zostawili ludzi samych sobie,nieprzystosowanych ani do wolnosci ani do wolnego rynku i nie przyzwyczajonych do samodzielnego myślenia -no i teraz zbieramy plon.
            • estella50 Re: Opozycja znowu jest głupia. 08.07.20, 10:52
              To wszystko jest celowym wymysłem Kaczyńskiego. Pozmieniać znaki i znaczenia na kaczyńskie. Od idei, zasad, historii po instytucje, struktury i wymiary. W sferze prawa (wiadomo co się dzieje), edukacji (też wiadomo co się dzieje), także kultury (na pierwszym planie mamy teraz disco - polo i Koła Gospodyń Wiejskich).
              Wszystko to po to, żeby zgarnąć całą władzę, wszystkie dziedziny, indywidualne i zbiorowe plany i działania.
              Słychać ostatnio o zamiarze likwidacji powiatów. Każda taka zmiana (dokonywana oczywiście bez żadnych konsultacji, dyskusji formalnych i medialnych) ma na celu wyłącznie przejęcie struktur i obsadzenie jej stołków swoimi wiernymi.
    • estella50 Re: Opozycja znowu jest głupia. 08.07.20, 06:53
      Tu jest bezpośredni link do artykułu Karoliny Lewickiej:

      natemat.pl/313933,karolina-lewicka-w-natemat-opozycja-znowu-jest-glupia

      Mnie też wkurza, że inni kandydaci do urzędu zachowują sią jak primadonny, kiedy to mogą być ostatnie w miarę demokratyczne wybory w naszym kraju. Należy zewrzeć szeregi! Na ich miejscu wsiadłabym w busa i razem z Trzaskowskim jeździłabym po kraju
      • alfredka1 Re: Opozycja znowu jest głupia. 08.07.20, 20:35
        Byliśmy opozycją mądrą zdecydowaną ..... ale niestety krótko .... przyjęliśmy pod swój dach bardzo dużo grup ... które niestety zaczęły mącić niby w dobrej wierze ale niestety bez mądrości politycznej... może nawet bez złej woli .
        Napewno jest tutaj parę osób , które wiedzą o oczym/o kim / pisze ..

        Obecna opozycja to niestety zlepek różnych opcji politycznych .....

        miałam napisać więcej ale chyba nie ma sensu ... nie chcę Was przekonać ale ciągle mam w pamięci Unię Wolności i nawet późniejsze PSL....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka