Dodaj do ulubionych

WSPOMNIENIA...byliśmy milionerami

12.09.20, 10:15
"Ile to będzie na stare pieniądze?" 25 lat temu nadszedł koniec ery milionerów

Tuż przed denominacją i w czasie szalejącej inflacji władze zmieniały wzory banknotów - wspomina Marcin. - Było dużo fałszywek. Pamiętam, jak w sklepach ekspedienci mieli flamastry, którymi sprawdzali banknoty. Bywało i tak, że szło się na zakupy z nowym banknotem z banku, a tu pani sprawdza sobie flamastrem i mówi, że nie przyjmie, "bo fałszywy". Trzeba było gdzie indziej próbować szczęścia.

weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,26287175,ile-to-bedzie-na-stare-pieniadze-25-lat-temu-nadszedl-koniec.html#s=BoxOpMT
Przecież to było nie tak dawno - a to juz ćwierć wieku...Czemu ten czas tak pędzi?
Obserwuj wątek
    • krakkrakusek1au Re: WSPOMNIENIA...byliśmy milionerami 20.09.20, 09:21
      Było sobie kasyno w Hotelu Pod Różá w Krakowie na ulicy Floriańskiej. W 1993 roku rozmieniłem $A500 z zamiarem pogrania sobie w ruletkę. Pamiętam młoda pani zapytała: "cipy pan potrzebuje?". Mówi pani poważnie - zapytałem. Pani wytłumaczyła, że "cipy" to te kráżki/żetony, którymi się gra. Wybrałem najrzadziej losowany numer i postawiłem 10 tysięcy złotych. Po pięciu przegranych losowaniach powiększyłem stawkę i potem jeszcze kilkakrotnie aż zostało mi nieco ponad 100 tysięcy. Znudzony postawiłem resztę na ten sam numer... Wygrałem tego tyle, że miałem trudność aby pomieścić "cipy" w wyciágniętej koszuli. Było tego ok 5 milionów. Jeden pan pracujácy w tym hotelu powiedział, że to dużo bo on zarabiał 18 tysięcy na miesiác.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka