Dodaj do ulubionych

Co piszą u nas o Szwecji

18.12.20, 21:02
W środę w Szwecji zanotowano 8 881 zakażeń koronawirusem. Był to największy dobowy przyrost nowych przypadków od początku pandemii. W kolejnych dniach liczba zakażeń nie spada poniżej ośmiu tysięcy wskazań. - Myślę, że zawiedliśmy. Mamy wiele ofiar śmiertelnych i to jest okropne - powiedział Król Szwecji Karol XVI Gustaw.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26621831,szwecja-najwieksza-liczba-zakazen-od-poczatku-epidemii-krol.html#do_w=46&do_v=142&do_a=286&s=BoxNewsLink
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26623672,szwecja-kolejne-restrykcje-epidemiczne-maseczki-zalecane-w.html#do_w=46&do_v=142&do_a=286&s=BoxNewsLink
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: Co piszą u nas o Szwecji 18.12.20, 21:55
      iryska2604 napisała:

      > - Myślę, że zawiedliśmy. Mamy wiele ofiar śmiertelnych i to jest okropne
      - powiedział Król Szwecji Karol XVI Gustaw.


      Wypowiedz krola spotkala sie z krytyka, bo to najbardziej kontrowersyjna jego wypowiedz,
      na pograniczu wtracania sie do polityki... bo kto jest "my"?
      Dwor tlumaczy jego wypowiedz w ten sposob, ze byla zwrocona do rodzin zmarlych...i chcial przez to powiedziec, ze im wspolczuje sad Sam pojechal z zona Sylvia do jednego ze swoich z wielu swoich dworkow i tam mogl zyc normalnym, swobodnym zyciem. Skoro taki dobrotliwy, to mogl wziac ze soba kilkudziesieciu 95-latkow z domu starcow ... Nie byliby wtedy narazeni na zakazenie sie wirusem i jeszcze mogliby pozyc pare miesiecy, albo pare lat.

      .
      • pia.ed Re: Co piszą u nas o Szwecji 18.12.20, 22:54



        Szwecja od początku pandemii przyjęła odmienną strategię walki z koronawirusem niż inne państwa. Rząd wprowadził minimalne obostrzenia, chcąc wytworzyć w społeczeństwie odporność stadną.

        Sprawa rzekomej "odpornosci stadnej" zostala juz dawno sprostowana, nawet w prasie polskiej
        pojawil sie artykul na ten temat. Na poczatku epidemii, na wiosne, glowny wirusolog Szwecji
        kazdego dnia o godz 14 00 pojawial sie w telewizji i bardzo szczegolowo rozwazal
        wszystkie mozliwe strategie na przyszlosc...
        W jednej z nich rzeczywiscie wspomnial o odpornosci stadnej, ale zostalo to powiedziane w kontekscie, ze poniewaz to nieznana dotad choroba, wiec nikt do tej pory nie wie, kiedy sie taka odpornosc osiagnie.

        Co do "nieupilnowania staruszkow przed zaraza", to nie jest wirusologa czy rzadu wina... Od lat istnieja problemy naboru do tej ciezkiej pracy, bo do domu starcow idzie sie dopiero wtedy kiedy juz sie musi,
        kiedy starszy czlowiek jest jak male dziecko ktore nie chodzi, ktorego trzeba karmic, myc i zmieniac pieluchy,
        z chorobami z ktorych kazda moze spowodowac zgon.
        Przyjmuje sie wiec niemal kazdego kto sie zglasza... i czesto podczas choroby zatrudnionego personelu, przyjmuje sie na zastepstwa niemal przypadkowych ludzi, ktorych nie zdazy sie sprawdzic i ktorzy
        najczesciej przywlekaja zaraze z przedmiesc zamieszkalych przez imigrantow spoza Europy...

        .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka