Dodaj do ulubionych

Panie, ten kowid to mistyfikacja. Te maseczki ..

16.03.21, 17:40
Panie, ten kowid to mistyfikacja. Te maseczki to biznes tych brudnych pał z rządu. Ja to wszystko pie**olę i będę żył, jak mi się podoba. Zbijcie mi ciśnienie i spie**alajcie - brzmiał cytat, który podał Gościński.

Jak się okazało, mężczyzna dwa tygodnie później zmarł. Również wzywał wówczas karetkę przez dyspozytora, twierdząc, że się dusi.

Wyjechałem z mojej stacji o 7:15. Od tego czasu nie wychodzę z karetki. Sikam do worka bo trochę wstyd pod drzewko w...

Opublikowany przez Michała Gościńskiego Niedziela, 14 marca 2021

wtv.pl/koronasceptyk-150321-mh-ratownicy
Obserwuj wątek
          • dociek Re: Panie, ten kowid to mistyfikacja. Te maseczk 24.03.21, 05:46
            Nie dość, że faszyści to jeszcze prostacko nawiedzeni. Pozwolono motłochowi spod sztandarów Kościoła i Zjednoczonej P. (PZPR bis) dorwać się do koryta władzy, dopadła nas światowa pandemia... Same plagi przed końcem świata.

            Szef Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz w imieniu narodu polskiego domaga się od prymasa Polski przywrócenia czci Pana Boga w przestrzeni publicznej, bez narzucanych na kult Boży bezprawnych ograniczeń i terroru sanitarnego. A razem z nim Straż Narodowa, Roty Marszu Niepodległości, Męski Różaniec Warszawa, Bractwo Przedmurza.
                • dociek Re: Panie, ten kowid to mistyfikacja. Te maseczk 28.03.21, 11:37
                  Jeżeli się ściga za świadome zarażenie HIV, to dlaczego nie ściga się takich katabasów, za świadome narażanie na zakażenie Coid-19?
                  Oni w swej pysze i ciemnocie, być może nadmiernie pijąc wino mszalne, mają święte ręce i inne członki bez wirusa, które wraz z modlitwą w kościele działają odkażająco i wirusobójczo. Czyli, UWAGA, bara-bara z takim księdzem winno leczyć z zarazy.

                  Widać uważają się już za bogów, mając ledwo szczątkową edukację z seminarium i podstawówki i KULawy dyplom z mniemanologii stosowanej. Gdy wszystko dla bezpieczeństwa zdrowotnego się zamyka, to kościoły mają pozostać otwarte, bo chyba i nasi jedynie słuszni przywódcy narodu uznają cudowna, leczniczą moc polskiego kleru katolickiego.
                  A tak już serio, za red. Terlikowskim, władzunie boją się utraty politycznego poparcia ze strony ciemnego, nawiedzonego ludu i jego przewodników religijnych. Ostatniej chyba ostoi ślepych wielbicieli Rydzyka i PiSu.

                  Mam pomysł dla ministra zdrowotnego zabłąkania. Skoro kler i kościół działają cudownie wirusobójczo, to nic, tylko przewozić do kościołów umierających na Covid-19 pacjentów ze szpitalnych oddziałów intensywnej opieki. I tylko czekać na ich cudowne uzdrowienia.


                  Pani Danuta, uczestnicząc we mszy pogrzebowej nagrała wiernych, z których część była bez maseczek, inni mieli odsłonięte usta. Fakt sięgnięcia w czasie mszy po telefon tłumaczyła faktem, że zrobiła to z bezsilności. Kobieta mówi, że ma kłopoty z pamięcią i chciała nagrać osoby, które są bez maseczek, by móc później zwrócić im uwagę, że narażają na ryzyko zakażenia innych.

                  Na pytanie kobiety, dlaczego ludzie są bez maseczek, ksiądz spytał, czy jest ona z policji i że kościół nie jest miejscem do dyskusji. Do pani Danuty podszedł kościelny, który także nie miał maseczki, mówiąc: "Wyjdź stąd, nie przeszkadzaj".

                  Kilka godzin później pani Danuta powiedziała Dziennikowi Wschodniemu, że nie mogła milczeć, bo to, co się dzieje w kościele, w którym brała udział w mszy może doprowadzić do tego, że z powodu COVID-19 umrze więcej osób. Ona sama była na pogrzebie dwóch osób, które zmarły z powodu zakażenia koronawirusem, ten, na którym postanowiła nagrać wiernych był trzecim.

                  Zaznacza, że ksiądz z kościoła parafialnego w Józefowie nad Wisłą jest przeciwnikiem noszenia maseczek, a w momencie przekazania znaku pokoju zachęca uczestników mszy do podawania sobie rąk.


                  Mieszkańcy Józefowa anonimowo opowiadają o zachowaniu księdza, który przed kościołem ściąga kobietom maseczki, podczas mszy mówi, że ludzi próbuje się ubezwłasnowolnić maseczkami.

                  “W piątek na Drodze Krzyżowej było 50 osób. Wiem, bo liczyłem. Cztery miały maseczki” - mówi jeden z mieszkańców, a inny dodaje, że podczas mszy za kobietę, która zmarła na koronawirusa, ksiądz poprosił, by jej córki zdjęły maseczki i oddały tym samym hołd matce, kobiety jednak tego nie zrobiły.

                  Część wiernych jeździ na msze do pobliskich miejscowości, przytaczają przykład księdza z Annopola, który sam kupuje maseczki i przed mszą rozdaje je wiernym.

                  Proboszcz Andrzej Walencik zapytany o sytuację wyproszenia z kościoła pani Danuty, mówi, że nie słyszał, by ktoś ją o to poprosił. Zaprzecza także, że namawia wiernych do ściągania maseczki, podkreślając, że przed wejściem do kościoła wisi informacja o obowiązujących obostrzeniach, ale on nie ma prawa ich egzekwować.
                  • dociek Re: Panie, ten kowid to mistyfikacja. Te maseczk 28.03.21, 14:59
                    Kłamstwa, fałsze i obłuda. Cóż tu komentować, skoro tak od wieków.

                    W związku z szalejącą pandemią koronawirusa wielu wiernych postanowiło obejrzeć transmisję ze mszy św. w internecie. Jedną z nich pokazała parafia pw. św. Małgorzaty w Nowym Sączu w Nowym Sączu, gdzie doklejono obraz z pustymi ławkami. Widać to na poniższym klipie.

                    Na stronie internetowej parafii, gdzie pokazywana była transmisja, pojawił się komunikat: Mogą zdarzać się przerwy w transmisji z przyczyn niezależnych. Przepraszamy.


                    twitter.com/i/status/1376113762189651974


                    I tutaj jeszcze parę zrzutów ekranu. Bardzo profesjonalnie to zostało wklejone. Nikt nie zauważy. Ktoś chyba za bardzo przywyknął do robienia z ludzi głupków.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka