Dodaj do ulubionych

Łapaj złodzieja! - najgłośniej woła złodziej.

03.05.21, 09:34
Nasze władze odkryły wreszcie czołowego agenta Putina z jego V Kolumny działającej w Polsce.
Okazuje się, że to jednak nie naczelny dywersant Anton.


Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Mariusz Kamińskiego, skrytykował na Twitterze jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego. Jak twierdzi, rosyjskie media wykorzystują działalność Jackowskiego do siana antypolskiej propagandy.

Stanisław Żaryn przedstawił swoją opinię na temat Krzysztofa Jackowskiego na Twitterze. Rzecznik ministra dołączył do wpisu screeny z portali informacyjnych z Rosji oraz Polski, w których była mowa o słynnym jasnowidzu z Człuchowa i jego ostatnich wizjach.

Krzysztof Jackowski wielokrotnie powtarzał, że sytuacja Polski na arenie międzynarodowej jest niekorzystna. Jako przyczyny jasnowidz wskazywał m.in. położenie geopolityczne czy brak potężnych sojuszników. Ich relacjonowaniem zajmują się nie tylko portale z Polski, lecz także – Rosji. Jeden z nich to EurAsia Daily.

We wrześniu, październiku czy listopadzie zaczniemy zauważać, że Polska (...) pozwoli na pewne działania - głównie Amerykanom. To może ściągnąć niebezpieczeństwo na nasz kraj, na nas, na obywateli. Coraz bardziej czuję, że kiedy to się zacznie dziać, będzie miało coś wspólnego z wojskiem – przytacza wypowiedź Jackowskiego portal EurAsia Daily.

Stanisław Żaryn odniósł się do ostatniej przepowiedni Krzysztofa Jackowskiego. Na poparcie zarzutów odnośnie akcji propagandowej rzecznik ministra przytoczył opinię jasnowidza, że żaden z obywateli Polski nie może obecnie czuć się bezpieczny. - W swoim ostatnim wystąpieniu Jackowski przekonuje, że teraz nikt nie może czuć się bezpiecznie. Twierdzi również, że widzi przyszłość Polski w ciemnych barwach. W swoim wystąpieniu Jackowski przekonywał, że Polska nie ma sojuszników – argumentował Stanisław Żaryn na Twitterze.
Obserwuj wątek
      • dociek Re: Łapaj złodzieja! - najgłośniej woła złodziej. 09.05.21, 10:38
        Widzę pewne analogie z przeszłością. Adolf Hitler i Erik Jan Hanussen. PiS i NSDAP.

        Pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem Hermann Steinschneider z pewnością nie zrobiłby tak wielkiej kariery jako jasnowidz. Dużo lepiej brzmiało jego aryjskie nazwisko – Erik Jan Hanussen – pseudonim artystyczny, który umożliwiał mu organizowanie dochodowych pokazów i otworzył mu drzwi do narodowego socjalizmu. Był człowiekiem, który wzbudzał skrajne emocje – jego występom towarzyszyły głosy zachwytu i szepty nienawiści, ekstaza i awantury. Do dzisiaj Erik Jan Hanussen pozostaje wielką zagadką. Czy był tylko zręcznym iluzjonistą, a może szarlatanem i oszustem, czy też rzeczywiście posiadał talent jasnowidzenia? Jego liczne przepowiednie, dotyczące zdarzeń o większym lub mniejszym znaczeniu, sprawdziły się przecież w zaskakujący sposób. Niewątpliwie łączył w sobie wyjątkowy talent aktorski, szarlatańskie sztuczki oraz umiejętność analizowania i wysnuwania trafnych wniosków. Nazwisko Hanussen zostało na długi czas usunięte z literatury na temat początków narodowego socjalizmu. Najpierw sami naziści, potem politycznie poprawni historycy starali się wymazać z publicznej świadomości fakt, że żydowski jasnowidz wspierał Hitlera w przełomowych momentach, zwłaszcza w ważnych dla jego reżimu latach 1932 i 1933. [Erik Jan Hanussen. Jasnowidz Hitlera, Przemysław Słowiński, Danuta Uhl-Herkoperec]

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka