Dodaj do ulubionych

Jaskółcze ziele teraz kwitnie i ciekawostki o nim

17.05.21, 12:23
Tekst jest z 14 01 2008 ; Czytałam go dawno i jest w nim mowa o jaskółczym zielu. Teraz kwitnie, a ja lubię jego zapach, kiedy się suszy - pachnie świeżym chlebem.
Wklejam jako ciekawostkę wink
IWONA: Witaj, Samuelu drogi. Bardzo, bardzo witam Cię w naszej kolejnej sesji, pod moim dachem. Samuelu drogi, skoro jesteśmy już przy chorobie, którą tutaj na Ziemi nazywamy "ptasią grypą" to może od razu, jeżeli pozwolisz, pytanie w tym temacie, żebyśmy już później do tego nie wracali. Czy w związku z tym istnieją jakieś sposoby, żebyśmy mogli siebie chronić przed tym wirusem?

SAMUEL: Sposób jest bardzo prosty. Tak prosty, że aż nie do uwierzenia. I jak to wy mówicie: "człowiek przy zdrowych zmysłach na coś takiego nie pójdzie"... Ziele, jedno ziele, Iwono, które uodparnia organizm, usuwa te złe bakterie, toksyny z organizmu, wzmacnia odporność organizmu. Jest to ziele przez was nazywane zielem jaskółczym. Nazwane przez znanego Ojca Klimuszkę � glistnikiem. Mówią, że jest to trucizna, ale trucizna, Iwono, podana w odpowiednim czasie i w odpowiednich dawkach potrafi leczyć. Trzeba też użyć innego środka - czyli cytryny, ale sam sok. Nie z żadną herbatką, bo tu zachodzi pewna reakcja chemiczna, która nie pomaga, ale wręcz szkodzi. Szklanka cytryny dziennie do wypicia. I jeśli nie masz alergii na produkty pszczele - to łyżka stołowa miodu. I gwarantuję tobie, że to, co zostało nazwane ptasią grypą, ciebie się imać nie będzie. I tutaj chcę też wyjaśnić pewną nieścisłość, jaką to karmią ludzie nauki ludzi. Otóż tego rodzaju ptasia grypa była już po I Wojnie Światowej - nazwana wtedy "hiszpanką". Jest to zmutowany wirus grypy i co 70 lat, Iwono, ten wirus się odradza. "Wypisz, wymaluj" - słowa wasze cytuję, właśnie ta historyczna data jest teraz, czyli minęło lat 70. I teraz nazwaliście to ptasią grypą. Przepis lekarstwa otrzymałaś, możesz to przekazać dalej. I nie lękaj się, że zejdziesz z tego świata po wypiciu glistnika. Już był testowany i dobrym zdrowiem się cieszą ci, co spożywają to ziele. Słucham.

IWONA: Dobrze, Samuelu, bardzo Ci dziękuję. Chciałabym jeszcze zapytać - czy tę jedną szklankę soku z cytryny z łyżką miodu należy codziennie spożywać i jak długo należy to robić ?

SAMUEL: Codziennie. Miód możesz spożywać przez cały okrągły rok. Cytryny sok natomiast trzeba dawkować ostrożnie, gdyż można zakwasić organizm. Przez 10 dni, Iwono, pijesz codziennie jedną szklankę soku. Słucham.

IWONA: Później należy powtórzyć tę kurację? Po jakim czasie?

SAMUEL: Jeśli organizm podpowie tobie - to tak. Jeśli nie - to tylko tak od czasu do czasu, profilaktycznie. Słucham.

IWONA: Dobrze Samuelu, jeszcze w sprawie jaskółczego ziela. Czy w jakiś specjalny sposób należy je dawkować?

SAMUEL: Szklanka dziennie. Może być rano, może być wieczorem - naparzonego ziela i to masz wypić. Płaska łyżka stołowa ziela na szklankę wody. Zaparzyć. Słucham.

IWONA: Jeszcze tylko - jak długo to pić? Czy tu również polegać na własnej intuicji, czy zalecasz jakiś konkretny czas tej kuracji?

SAMUEL: Od trzech miesięcy do pół roku.
Obserwuj wątek
    • dociek Re: Jaskółcze ziele teraz kwitnie i ciekawostki o 17.05.21, 21:04
      Kiedyś, przez kilka lat, "zawodowo" zajmowałem się przetwórstwem i handlem zielarskim i nawet jakieś szkolenie zaliczyłem z farmakognozji, na ówczesnej Akademii Medycznej.

      Według mnie, wykształconego na studiach medycznych, później pracującego jako mikrobiolog, a potem w firmie zagranicznej nadzorującego produkcję biochemiczną, pojęcie: "zakwaszenie organizmu" jest nieco wyimaginowane. Ba! Widzę w tym pewną metodę na wciskanie ludziom, subtelnie mówiąc, abstrakcji i produktów na "jej wyleczenie". Ewolucja stworzyła nam i podobnym organizmom zabezpieczenie w postaci homeostazy, która polega na zachowaniu równowagi wewnętrznego środowiska organizmu, w odniesieniu do warunków zewnętrznych. Dlatego to tzw. "zakwaszenie", hm...

      Nie jestem zwolennikiem "koncepcji zakwaszenia organizmu". Bo oznacza to, że co jest zakwaszone? Komórki, czy tkanki, które z natury utrzymują równowagę kwasowo - zasadową?
      Ok. W żołądku produkowany jest sok żołądkowy na bazie kwasu solnego o pH ok. 2-3, ale tak ma być fizjologicznie. Dieta nie wpływa na pH krwi, które jest ściśle określone i jego najmniejsze wahania mogłyby zagrozić życiu. Ludzki organizm potrafi zachować wewnętrzną równowagę, gwarantującą dobre funkcjonowanie nawet wtedy, gdy bardzo mu to utrudniamy.

      Dlatego według mnie, pojęcie "zakwaszenie organizmu" ma status, powiedzmy, tylko przypuszczenia, bo praktycznie nie ma istotnego umocowania naukowego. I tyle ode mnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka