Dodaj do ulubionych

Nowa rola "Pajacyka"

19.06.21, 11:25
Nie wiem co o tych nowych metodach myslec... jesli w samotnosci dziecka ma pomoc
tylko psycholog?
Czyzby nie bylo juz rowiesnikow z sasiedztwa, z ktorymi dziecko bawi sie na podworku,
a starsze spotyka sie, aby "pokopac pilke" ?
Dorastajace dziewczynki lubia pogadac sobie z kolezankami czy w tajemnicy powiedziec,
ktory chlopak z klasy im sie podoba... Dla mnie jedynym problemem jest to, ze wiekszosc
dzieci i mlodziezy, zyje w nierealnym swiecie, tym z internetu...

weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,27188075,jesli-chcemy-oprzec-sie-na-samej-psychiatrii-to-znaczy-ze.html
Obserwuj wątek
      • pia.ed Re: Nowa rola "Pajacyka" 19.06.21, 13:29
        Niektorym rzeczywiscie konieczny jest psycholog, tylko jak ta organizacja wyobraza sobie
        powszechny dostep do niego, skoro jedna sesja kosztuje 150 zl, a u niektorych nawet 5 sesji
        nie wystarczy? Nie da sie tego dokonac poprzez klikanie w "Pajacyk", a politycy pewnie zaleca
        wiecej modlitwy...
        • estella50 Re: Nowa rola "Pajacyka" 19.06.21, 19:46
          Szczególne są te ostatnie miesiące i trudne dla nas seniorów, a co dopiero dla dzieci i nastolatków! Dziewczynka nie pogada z koleżankami na przerwie o chłopaku, bo nie ma lekcji, nauczanie jest zdalne. Chłopak nie pokopie piłki na podwórku, bo siedzi zamknięty na kwarantannie. Nie ma wytchnienia od młodszego rodzeństwa, czy od przemocowego ojca, bo wszyscy muszą być z sobą całymi dniami.
          Kilka miesięcy wyjętych z normalnego życia to dla nas, seniorów jest trudne, a co dopiero dla dzieciaków, którym do normalnego rozwoju koniecznie potrzeba kontaktu z rówieśnikami, normalnej szkoły, treningu, kółka zainteresowań, kina, basenu itd itp.
          • dociek Re: Nowa rola "Pajacyka" 20.06.21, 09:50
            Swego czasu, gdy z mojej licealnej klasy dwie osoby ukończyły studia psychologiczne i oboje chcieli mnie poddać swojej terapii. To znaczy - próbowali. Jak też, gdy nawiązałem bardzo bliskie relacje z pewną osobą z grona "dda", mającą ogromne problemy natury psychicznej, dla której, przez pewien okres, stałem się niezłym wsparciem, potwierdziłem pewne przypuszczenie.
            Na psychologię w głównej mierze wybierają się osoby, które mają problemy ze sobą. I czy taka motywacja daje uprawnienie i wystarczające kwalifikacje do poddawania terapii innych?
            • estella50 Re: Nowa rola "Pajacyka" 20.06.21, 14:44
              Taka motywacja niczego nie determinuje: ani stopnia wiedzy teoretycznej, ani umiejętności praktycznych. Może, ale nie musi mieć wpływ na specjalizację. Żeby zostać psychologiem i trwać w tym zawodzie trzeba nieustannie podnosić swoje kwalifikacje, uczestniczyć w superwizjach itp. Wiem, bo współpracowałam z psychologami smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka