Dodaj do ulubionych

Karykaturzysta w Sopocie...

01.08.21, 12:39
Dla mnie to szalenie interesujacy artykul, ale nie zdecydowalabym sie usiasc na krzesle... wink

https://bi.im-g.pl/im/c6/1a/1a/z27372230IDR.jpg


*** Szybko wrosłem w krajobraz Sopotu. Ludzie się już do mnie przyzwyczaili. Niektórzy codziennie przychodzą i patrzą. „Co pan ma nowego?" – pytają.

Czyli pośmiać się z innych lubimy. A z siebie? Mamy do siebie dystans?
Mamy, i to naprawdę ogromny! Już jak ktoś zdecyduje się usiąść na moim krześle, to znaczy, że ma do siebie spory dystans. I odwagę – nie boi się mojego satyrycznego spojrzenia. Oraz zainteresowania przechodniów, bo ono zawsze jest. A takich, którzy siadają na moim krześle, jest kilkoro dziennie.***

weekend.gazeta.pl/weekend/7,177333,27371683,pan-leszek-od-30-lat-rysuje-karykatury-przechodniow-jeden.html
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka