Dodaj do ulubionych

Woda z kranu...

06.08.21, 12:27
next.gazeta.pl/next/7,161716,27384559,jak-oszczedzac-wode-i-na-wodzie-zadbaj-o-srodowisko-wlasne.html#s=BoxMMt3


"Zdarzyło ci się pić wodę z kranu zamiast butelkowanej?" Kiedy to czytam,
nie wierze wlasnym oczom! Czyzby woda z kranu w calej Polsce byla "trujaca"?
wink
Obserwuj wątek
    • nowabiala1 Re: Woda z kranu... 06.08.21, 14:00
      Na zupę, herbatę używamy filtra britta. Wodę butelkowaną, gazowaną, trzymamy w lodówce do 1) popijania lekarstw 2) by wypić dla ochłody w upały.
      W lecie zużywamy pół butelki na osobę, w zimie dużo mniej.
      • iryska2604 Re: Woda z kranu... 06.08.21, 17:04
        Fakt, w dużych miastach smak wody nie jest czasem do przełknięcia. Mieszkam na wsi gdzie wodociąg na trochę ponad 20 lat, spółka wodna dba bardzo o jakosć wody i naprawę- jest bardzo dobra. Przestałam kupować butelkową
        • pia.ed Re: Woda z kranu... 06.08.21, 21:26
          iryska2604 napisała:
          > Fakt, w dużych miastach smak wody nie jest czasem do przełknięcia.


          To chyba nikt juz nie pamieta, kiedy w latach 60- tych np. w Szczecinie, woda byla chlorowana? Ale jak sie dluzej pogotowalo i zrobilo mocna herbate, to dalo sie wypic... W kazdym razie uszczerbku na moim zdrowiu to nie przynioslo, szczegolnie jako bylej plywaczce, ktora nie raz napila sie chlorowanej wody z basenu... wink

          Dwadziescia lat temu spedzilam ponad miesiac w Polsce; mieszkalam w hostelu w samym centrum Warszawy... i caly czas pilam wode z kranu, bo do tego przyzwyczailam sie w Szwecji.
          Po kilku tygodniach pojechalam na pare dni do hostelu w Toruniu, gdzie tez pilam wode z kranu. Pobyt w Polsce zakonczylam kilkudniowa wizyta u mojej wujenki w Piotrkowie Trybunalskim,...
          Czyzby smak wody tak sie w Polsce od tego czasu pogorszyl, czy moze woda butelkowana jest tak tania,
          ze kazdego stac?

            • pia.ed Re: Woda z kranu... 07.08.21, 22:30
              nowabiala1 napisała:
              > W Szczecinie były pompy niezaplombowane jak dziś . Przynosilo się z pompy.



              Z pewnoscia tak bylo... jak sie mialo rodzine! Ja bylam sama, wiec chodzenie do pompy
              nie wchodzilo w rachube.




                • pia.ed Woda z kranu... 08.08.21, 11:12
                  iryska2604 napisała:

                  > Trochę też i moda. Przecież wypada mieć dzbanek z filtrem...


                  Masz racje... moda, a moze czasem chec pokazania dbalosci o zdrowie swoje i rodziny?
                  Dzbanki z filtrem widzialam na polkach sklepowych... ale zaden ze znajomych Szwedow
                  takiego nie posiada, bo tu na kazdym kroku przypomina sie, ze woda z kranu jest smaczna
                  i nadaje sie do picia
                  ...
                  W zlobkach i przedszkolach dzieci dostaja rzecz jasna wode prosto z kranu... te sama,
                  ktora przy stole pija przedszkolanki...
                  A wode ze sklepow dzwigaja niemal wylacznie cudzoziemcy!

                  • aga-kosa Re: Woda z kranu... 08.08.21, 12:29
                    W połowie lat siedemdziesiątych byłam członkiem ZG RSP i często bywałam w Warszawie.
                    Woda z mojej studni na podwórku i woda w Warszawie, to były dwa światy.
                    Ktoś, kto mnie zawsze widział na naradach z butelką mleka zaproponował: - Następnym razem przyjedź z krową. smile aga
                    • dociek Re: Woda z kranu... 08.08.21, 12:51
                      Piję, co popadnie. Z kranu też. Mam brittę i używam jej z filtrem odkamieniającym, bo woda u nas twarda i czajnik elektryczny zarastał. Ale piję prosto"spod filtra". Ze sklepu, jezeli już, to tylko lekko gazowaną.
                    • dociek Re: Woda z kranu... 08.08.21, 12:55
                      Przy okazji, pomyślałem sobie, że trzeba z niej korzystać póki jest.
                      Bo, gdzieś przeczytałem, że według badań poziom nawodnienia Polski, nie wiem tylko, czy nie chodzi o całą glebę (?), jest zbliżony do poziomu w Egipcie i systematycznie "wysychamy".
                      • iryska2604 Re: Woda z kranu... 08.08.21, 15:19
                        Do dzbanka trzeba było stale kupowć filtry, nie zawsze pamiętałam. U nas trochę kamienia w czajniku się zbiera - sypię łyżke kwasku cytrynowego, zagotowuję i po kłopocie
                        • smutas13 Re: Woda z kranu... 09.08.21, 08:18
                          Wodę mamy nie najgorszą. Napuszczam do czajnika, "odchlorowuję - daję jej odpocząć, jak mawiają kucharze" kilka godzin, przegotowuję i taką pijemy, samą lub z sokiem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka