Dodaj do ulubionych

Pies ogrodnika.

30.09.21, 13:31
Sam nie ma, to żadnej nie da. To typowo chrześcijańskie wychowanie.
A może się boi, że uczennice będą rozrzucały po szkole zakrwawione podpaski? I nie lubi krwi.
Czy pani wicedyrektor albo nawet pielęgniarka musi znać uczniowski kalendarzyk menstruacyjny?

Liceum odniosło się do doniesień na swoim facebookowym profilu. Szkoła poinformowała, że nie ma zamiaru przystąpić do akcji, ponieważ w szkolnym gabinecie pielęgniarki są dostępne środki higieniczne dla dziewcząt:
Wobec zaistniałej sytuacji związanej z zamieszczanymi postami na FB, które mówią o odmówieniu wyrażenia zgody Dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej w Radomiu, na przystąpienie do programu Akcja Menstruacja w Twojej szkole, która zakłada wprowadzenie do szkół różowych skrzyneczek, w których znajdują się środki higieniczne dla kobiet podczas miesiączki, OŚWIADCZAMY, że szkoła od lat zaopatrzona jest w środki higieniczne dla uczennic. Środki te znajdują się w gabinecie pielęgniarki. Szkoła zawsze była, jest i będzie otwarta na wszystkie autentyczne potrzeby uczniów i uczennic - napisano.

W komentarzu szkoła opublikowała także wiadomość zamieszczoną dla uczniów w dzienniku elektronicznym przez zastępcę dyrektora szkoły Ewa Pawłowska-Wróbel. Wicedyrektorka twierdzi, że szkoła jest otwarta na potrzeby uczniów, a jeśli któraś z dziewcząt wstydzi się poprosić o środki higieniczne, wystarczy że przyjdzie do jej gabinetu i powie słowo help , a ta wskaże jej koszyczek z środkami higienicznymi
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka