Dodaj do ulubionych

Kwiaty Polskie i Morawiecki

07.10.21, 15:14
My ludzie skromni, ludzie prości,
żadni nadludzie ni olbrzymy,
Boga o skromny dar prosimy
— o żadną drogę do wialkości
— lecz by odeszły sukinsyny
Daj nam uprzątnąć kraj ojczysty
z tych z Nowogrodzkiei oszołomów
bo pozostawią tylko zgliszcza
z naszej ojczyzny, z naszych domów
Nie pozwól kalać ,”Kwiatów Polskich”
wargom cynika i oszusta
co chce nas karmić miską ryżu
i same kłamstwa miele w ustach
Spraw, aby wkrótce - wraz z kumplami
- za kratą spiacal swą uczciwość
poznawał, co to znaczy prawo
uczył sie, czym jest sprawiedliwość.
Obserwuj wątek
          • estella50 Re: Kwiaty Polskie i Morawiecki 09.10.21, 10:36
            Mateusz Damięcki


            Za pogardę, za pychę,
            za wasz jad i za ciche
            nocą śmierci wyroki wydane,
            potem z samego rana
            długopisem adriana
            podpisane, choć nie przeczytane
            za mój wstyd przed zachodem,
            za ruletkę ze wschodem,
            za sponsoring spiskowej teorii,
            za te mordy zdradzieckie
            i za groby radzieckie,
            za pisanie od nowa historii
            za szpitale, za szkoły,
            za teatry, kościoły,
            za muzea i za telewizję,
            za jedynkę, za dwójkę
            za kurskiego, za Trójkę
            i rządowych pojazdów kolizje
            za brak perfum i stylu
            za garnitur z winylu,
            za biel skarpet do czarnych sandałów
            za tandetę, za broszki,
            za kropeczki, za groszki
            i za gnój wlany do trybunałów
            za półtorej miesiąca
            żenująca, bez końca
            form, przypadków i przysłów mylenie,
            za gardzenie mównicą
            w kraju i za granicą
            za wymowne, sromotne milczenie
            za wiatraków demontaż,
            z rosji węgla kolportaż,
            mateczniki rżnięte bez litości,
            kukły Żyda spalenie
            oraz za przyzwolenie
            na brunatne marsze wolności
            za obłudę, za bierność,
            za rozpustę, pazerność,
            za koperty pod toruńskim stołem,
            za przymykanie oczu
            za KRZYŻ W DZIECIĘCYM KROCZU,
            za małżeństwo ze świętym kościołem
            za do skutku obrady
            poznam wroga w przyłbicy
            strachu, wzgardy i w zbroi uprzedzeń,
            dzięki wam, w tłumie, zawsze
            przyjaciela wypatrzę,
            bo swojego rozpoznasz w potrzebie
            swój nie pluje, nie klęczy,
            swój nie flekuje tęczy
            i nadzieję ma w sercu na skraju,
            swój ma jasne spojrzenie
            oraz jedno pragnienie
            by znów było normalnie w tym kraju
            żeby w końcu przestali
            w żywe oczy łgać, mamić
            by podłości nie mylić z Polskością
            byśmy mogli niebawem
            Prawo nazwać Prawem,
            Sprawiedliwość zaś Sprawiedliwością
            jeszcze jedno marzenie
            już na koniec, przez cienie
            z mroku w słońcu przebije się śmiało
            aby kiedyś mój Synku,
            gdy dorośniesz, kruszynko,
            "Być Polakiem" aż tak nie bolało.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka