Dodaj do ulubionych

Maciej Strzembosz: Izolacja władzy od rozumu

21.11.21, 18:24
Jarosław Kaczyński, który sam ten kryzys sprokurował, opowiada w wywiadach, że w Polsce pojawiła się grupa zdradzieckich obywateli, którzy dla własnych partykularnych interesów gotowi są igrać niepodległością Polski. Dopowiedzmy sprawę do końca: tą grupą jest rząd Rzeczpospolitej traktowany jak marionetka przez Jarosława Kaczyńskiego. Rząd, który nie wykonuje swoich podstawowych obowiązków. Nakierowany w całości na walkę o władzę z opozycją i tracący z pola widzenia zagrożenia dużo większe niż ten czy inny wynik wyborczy.

Kraje słabe, to takie, w których nie ma żadnych obszarów ponadpartyjnej zgody. Polska nieustannie podpalana do wojny polsko-polskiej jest krajem słabym. Izolowanie słabego kraju przez własny rząd jest zbrodnią stanu.

Obyśmy za to nie zapłacili ceny najwyższej.

www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/maciej-strzembosz-izolacja-wladzy-od-rozumu-komentarz/p8tb7lk,79cfc278
Komentarz jak najbardziej trafny
Obserwuj wątek
    • iryska2604 Re: Maciej Strzembosz: Izolacja władzy od rozumu 22.11.21, 19:01
      A tu naprawdę ciekawa lektura
      Lewicka: To już się stało. PiS uwierzył we własną propagandę

      natemat.pl/385081,karolina-lewicka-pis-uwierzyl-we-wlasna-propagande

      Słynny francuski socjolog i myśliciel społeczny Alexis de Tocqueville przekonywał, że "najniebezpieczniejszy dla złego rządu jest zazwyczaj ten moment, kiedy zaczyna się on reformować". Równie niebezpieczna może być jednak i taka chwila, w której obóz władzy zaczyna święcie wierzyć we własną propagandę i tym samym już definitywnie traci jakikolwiek kontakt z rzeczywistością.

      Odrealnieniu dawno temu uległ już Jarosław Kaczyński, który pragnąc mienić się zbawcą polskiego narodu, niewątpliwie za takiego się uważa, o czym świadczą kolejne z nim wywiady. Z nich jasno bowiem wynika, że za PiS-u Polska wstała z kolan i wzrasta we wszelką siłę, a ludziom żyje się dostatniej i godniej. Cóż, już Max Weber zauważył wiek temu, że zachwyt nad sobą i własnymi dokonaniami jest chorobą zawodową polityków. To prześledźmy po kolei, w co uwierzyli politycy PiS-u.

      Resztę doczytajcie sobie sami. Czy autorka nie ma racji?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka