Dodaj do ulubionych

Narodowy Dzień Powstań Śląskich?

20.06.22, 20:32
Mieszkający na Śląsku Polacy mają w dupie śląskie powstania, o co nie mam do nich pretensji, mnie też nie obchodzi powstanie styczniowe albo wielkopolskie. Ślązacy zaś mają w rzyci polską o tych powstaniach opowieść, której jesteśmy tylko przedmiotem, nigdy podmiotem.

Z okazji wizyty prezydenta Andrzeja Dudy na Śląsku, z racji ustanowienia potrzebnego nam jak świni siodło Narodowego Dnia Powstań Śląskich, pod pomnikiem w Katowicach stanęli przebierańcy. Przebrali się za polskich szlachciców z XVII wieku, w cokolwiek obce śląskiej historii i tradycji żupany, wyglądające zresztą jak uszyte z babcinego obrusa. Mieli też szable, kołpaki i zadowolone miny, nie mieli zaś nic wspólnego z powstaniami śląskimi, nawet rozumianymi tak, jak sobie je wyobrażacie w Polsce. U nas takiej szlachty nie było, tylko taka raczej, jak to mawiał pan Zagłoba, pludracka. W pludrach, z rapierami prostymi jak rożny, nie z szablami i w kontuszach.

wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,28588853,twardoch-po-co-komu-ten-nieszczesny-narodowy-dzien-powstan.html#S.opinion-K.P-B.1-L.1.glowka
Po co więc komu Narodowy Dzień Powstań Śląskich?

Przede wszystkim jest to oczywiście okazja do przewalenia publicznych pieniędzy na akademie o znanym wszystkim wdzięku i powabie, na których jakiś nieszczęsny urzędnik urzędniczym językiem opowie kocopały o tym, że od wieków, że polszczyzna, że matki, pieśni, święta katolicka wiara, że powrót do macierzy, że krew i ziemia, i tak dalej, wszyscy znają to smutne pierdolenie. Potem będą oklaski i jakiś inny nieszczęśnik albo nieszczęśnica zaśpiewa za dobre pieniądze, za to fałszując, pseudopowstańczą piosenkę, oczywiście po polsku, znowu oklaski, potem zaproszony dygnitarz przetnie jakąś tam wstęgę i coś tam odsłoni, pomnik albo tablicę, której nachalna obecność ma powetować Polakom te sześć wieków nieobecności tutaj, a potem jeszcze wojewoda śląski, jak w każdym wywiadzie, zapewni, że Śląsk był, jest i pozostanie polski, co swoją drogą bardzo lubię, bo skoro tak zapewnia, to znaczy, że wątpliwości są.
Obserwuj wątek
        • dociek Re: Narodowy Dzień Powstań Śląskich? 22.06.22, 11:33
          Najgorzej wychodzi gdy się generalizuje. Jest to jeden z problemów w komunikacji. Poczynając od najmniejszej komórki społecznej - rodziny, a kończąc, np. na narodach. Generalizacja domowa to choćby oskarżenie partnera, że stale wraca po nocy, albo że jest fleją i nie dba o dom, że przepija wszystkie pieniądze lub wydaje na ciuchy. A narodowa, to choćby właśnie "dlaczego Ślązacy nie za bardzo kochają Polaków?",bo "Polacy są tacy a tacy", że "Ukraińcy potrafią być mściwi", "Niemcy robią wszystko pod rozkaz", "Żydzi sprzedadzą nawet samych siebie", itd.
          • iryska2604 Re: Narodowy Dzień Powstań Śląskich? 22.06.22, 14:50
            Nie chodziło mi o Polaków jako narodowosc .Tak prawde mówiac to ten Śląsk wiecznie przechodził spod jednego buta pod drugi - Państwo Wielkomorawskie ok. 890/900 – ok. 906/7
            Pod rządami Czech ok. 906/7 – ok. 990
            Pod rządami Polski 990-1335
            Pod rządami Czech 1335-1526
            Pod rządami Austrii 1526-1740
            Pod rządami Prus/Niemiec 1740-1922
            Pod rządami Polski 1922-1939
            Pod rządami Niemiec 1939-1945
            Pod rządami Polski od 1945
            Wiele im Polska nie dała a gadania o polskości slaska co niemiara.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka