Dodaj do ulubionych

"Rosja przegra z wyczerpania. Temat dla panów

22.08.22, 20:31
Żeby zabić jednego żołnierza, Rosjanie muszą wystrzelić dwieście pocisków. Tak naprawdę trafia jeden pocisk na tysiąc, bo wpadnie do okopu, a reszta ryje pola i wyrywa drzewa. To Rosję wykończy - z majorem Michałem Fiszerem, analitykiem wojskowym, rozmawia Grzegorz Sroczyński.

next.gazeta.pl/next/7,151003,28811773,rosja-przegra-z-wyczerpania-zostala-zmuszona-do-wytracania.html#do_t=36&do_g=5&do_s=A&do_w=52&do_v=303&do_st=RS&do_sid=602&do_a=602&s=BoxBizImg3
Ciekawy temat - bardziej dla panów bo ich pewnie bardziej interesują sprawy uzbrojenia i sprawy z tym zwiazane.
Obserwuj wątek
    • dociek Re: "Rosja przegra z wyczerpania. Temat dla pan 27.08.22, 10:28
      Nie tylko Rosja się wyczerpuje. Świadome niszczenie przez okupantów wszelkich zasobów Ukrainy ma sprowadzić na Ukraińców głód i biedę, brak ciepła i energii, zniszczenie komunikacji, straty wynikające z ataku na zaplecze gospodarcze tego biednego kraju.
      • aga-kosa Re: "Rosja przegra z wyczerpania. Temat dla 30.08.22, 08:45
        Nie taniej by było jak proponował M Załucki: z przejedzenia i rozkoszy? / M Załucki "Poproszę o rozbrojenie" aga
        • dociek Re: "Rosja przegra z wyczerpania. Temat dla 13.09.22, 00:19
          Jak już pisałem w innym wątku, opierając się nie tylko na swoim zdaniu, ale także i na opiniach innych zawodowców, byłych funkcjonariuszy, oficerów i dziennikarzy, jak np. m.in. gen. Pytel, płk. Jawor, red. Piątek, red. Piński, że jako tak "suwerenne" państwo, jesteśmy wysyceni niczym 90% nalewka spirytusowa agentami formacji wschodnich, służb moskalskich w rodzaju FSB, GRU, KGB. A zwłaszcza nawet, nie my sami, tylko nasi nieomylni przywódcy, najświętszy wodzowie, ci najważniejsi z ważnych i ich kolesie. Ba, nawet w latach minionych, w okresie konfliktu z przywódcą pewnej sekty religijnej, sam aktualny, acz nieco zmierzchowy - Prezes Państwa doszukiwał się w tymże kato-guru kremlowskiego szpiega, który bez najmniejszych przeszkód mógł korzystać z postradzieckich anten do rozsiewania religijno-bolszewickiej propagandy.

          Zapoznając się z tą wiedzą poznałem idealnie pasujący do natury i do mentalności naszych wschodnich sąsiadów, mongolskich Słowian termin, znany również im samym: URKANAT czyli współczesna forma rządów w putinowskiej Rosji.

          Jaka jest współczesna forma rządów w putinowskiej Rosji? O tym mówił pułkownik rezerwy kontrwywiadu Adam Jawor, były ekspert Europolu do spraw rosyjskich. Wykład odbył się na wydziale humanistycznym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z inicjatywy olsztyńskiej delegatury IPN.

          – Funkcjonuje tam pewna siatka powiązań – wyjaśnia pułkownik Adam Jawor.

          Ona jest przez samych Rosjan określana akronimem „urkanat”. „Urka” oznacza bandytę, złodzieja, a „kanat” – od rządów Mongołów przez 205 lat. Współczesna Rosja, można powiedzieć, jako państwo, nie tylko dokonuje aktów przestępczych, jest organizacją przestępczą.

          Rosja składa się z kilku segmentów w wzajemnej symbiozie – aparatu politycznego, aparatu kryminalnego służb specjalnych, biznesu. Jest to jedna całość. To symbioza, swoisty mutualizm można powiedzieć współczesnej Rosji.Wykład jest efektem współpracy Instytutu Pamięci Narodowej z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie.

          Przybliżany to, czym jest dzisiejsze państwo rosyjskie. Jaki wpływ na to mieli ludzie służb specjalnych sowieckich i radzieckich. Jak to się przekłada na politykę gospodarczą, politykę międzynarodową, a także na współczesną wojnę w Ukrainie.


          Tak więc, bolszewiccy bojcy cara-batiuszki Putina w swej prostackiej inteligencji (jeszcze głębszej niż u naszych popleczników PiSu) co tylko potrafili - zniszczyli to na Ukrainie. A teraz nawet żryć już niczego nie mają.
          • dociek Re: "Rosja przegra z wyczerpania. Temat dla 13.09.22, 10:33
            A tak Urkanat skutecznie reguluje swoje sprawy personalne.

            W ostatnich miesiącach można mówić już o całej czarnej serii śmierci znanych postaci rosyjskiego biznesu. Zmarli m.in. byli szefowie Łukoilu Aleksander Subbotin oraz Rawil Maganow, Leonin Szulman, szef transportu Gazprom-Invest, menadżer Gazpromu Aleksander Tiuliakow, były wiceprezes Gazprombanku Władysław Awajew, Siergiej Protosenia, były wiceprezes Novateku czy Andriej Krukowski, który był szefem kurortu Krasnaja Polana należącego do Gazpromu. We wszystkich przypadkach udział osób trzecich został wykluczony.
            • dociek Re: "Rosja przegra z wyczerpania. Temat dla 26.10.22, 13:15
              Jak głęboko sięgają rosyjskie nawyki świadczy ich utrwalenie w mentalności, w zachowaniu się i w wyposażeniu uległych na obraz "psich" ordyńców, sługusów Urkanatu.

              Biedamobilizacja w Rosji. Moskwa sięga po rezerwy muzealne.

              Bardzo wymowny jest powrót dwóch elementów wyposażenia i umundurowania rosyjskiego żołnierza. Pierwszym z nich jest tzw. вещь-мешок, czyli dosłownie worek na rzeczy. Jest to wynalazek wykorzystywany w rosyjskim wojsku – w postaci praktycznie niezmienionej – od 1869 (sic!) roku, czyli właściwie od czasów niewiele późniejszych niż powstanie styczniowe. Ten prosty parciany worek zawiązywany na węzeł za pomocą szelek nośnych był na wyposażeniu carskiej armii rosyjskiej podczas I wojny światowej, Armii Czerwonej podczas kampanii Budionnego, II wojny światowej, wojny w Afganistanie i aż do końca istnienia ZSRR, oraz armii Federacji Rosyjskiej – podczas obydwu prowadzonych przez nią wojen czeczeńskich oraz w Gruzji w 2008 r. Jak podają źródła oficjalne, вещь-мешок był na wyposażeniu Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskich do 2015 roku, ale jak się rychle okazało, było to nic innego jak mydlenie oczu (kolejny rosyjski termin –очковтирательство) i kolejna wieś Potiomkinowska. Worek na rzeczy do dziś ma się w najlepsze i większość mobilizowanych dostaje właśnie tę część ekwipunku, o ile w ogóle nie jest nią zwyczajna reklamówka. Jak zwykle lubią mawiać na Kremlu – нет аналогов в мире, czyli brak odpowiedników światowych.

              Drugim charakterystycznym elementem ekwipunku żołnierza rosyjskiego są tzw. buty "kirzowe". Kirza (кирза) to rodzaj sztucznej skóry opartej na wielowarstwowej tkaninie tekstylnej, modyfikowanej substancjami membranopodobnymi, której powierzchnia imituje skórę świńską. Jest wykorzystywana głównie w produkcji butów wojskowych, gdzie stanowi tani i skuteczny zamiennik skóry naturalnej. Według popularnej legendy nazwa jest skrótem od Kirowskij zavod, czyli fabryka im. Kirowa. W rzeczywistości jednak fabryka ta nazywała się Iskoż (skrót od искуственная кожа – sztuczna skóra), a legenda jest po prostu przykładem etymologii ludowej.

              W 1939 r. tuż przed napaścią ZSRR na Polskę Aleksander Chomutow główny inżynier fabryki skóry syntetycznej Kożimit w Moskwie i jego kolega inżynier Iwan Płotnikow opracowali nowy materiał o nazwie Kirza SK. Masowa produkcja tego nowego materiału rozpoczęła się dokładnie podczas wojny zimowej – agresji Związku Radzieckiego na Finlandię. Materiał okazał się całkowicie nieprzystosowany do warunków zimowych i produkcja początkowo została wstrzymana. Jesienią i zimą 1941 r. wznowiono jednak masową produkcję, aby zaspokoić zapotrzebowanie na buty wojskowe podczas niemieckiej inwazji na ZSRR. Za swój wynalazek Chomutow, Płotnikow i siedmiu innych specjalistów otrzymało 10 kwietnia 1942 r. nagrodę Stalina II stopnia. Podstawowa technologia produkcji kirzy nie uległa większym zmianom od tego czasu. Buty z cholewami z kirzy (i onuce w zestawie do nich) pozostawały na wyposażeniu Armii Czerwonej aż do końca jej istnienia, a następnie również Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskich. Oficjalnie niby nie są używane od prawie dekady, natomiast realia – jak widać z obrazków przesyłanych przez rezerwistów – są zgoła inne.

              Co ciekawe, zarówno w czasach carskich, kiedy imperium rosyjskie usiłowało dołączyć do światowej czołówki, jak i później, w sowieckich, kiedy ZSRR niosło pierwszeństwo w sztafecie światowego komunizmu, Kreml właściwie nigdy nie był w stanie wyposażyć swoich żołnierzy, będących przecież ostoją reżimu, w sposób godny i nowoczesny. W warunkach pokoju jeszcze jako tako dało się stworzyć iluzję dobrze wyposażonego wojska, natomiast w podczas mobilizacji i wojny ta iluzja zawsze pryskała jak bańka mydlana. Za carów wielkie wizje wyzwolenia wszystkich Słowian i zjednoczenia ich pod berłem Romanowów konfrontowały się z wyjątkowo lichym umundurowaniem i przestarzałym uzbrojeniem żołnierzy rosyjskich, którzy mieliby tych europejskich Słowian wyzwalać. Armia Czerwona, która niosła światową rewolucję do Europy, według licznych świadków była wyposażona i uzbrojona niewiele lepiej (a czasami gorzej) niż bandy anarchistów, zaś w okresie szczytowym ZSRR hasła o podboju kosmosu i pomoc bratnim narodom Europy Środkowej rozbijały się o onuce i buty kirzowe żołnierzy oraz powszechne rozkradanie przez oficerów intendentury wszystkiego, co się dało (kolejny rosyjski frazeologizm określa to mianem wszystkiego, co źle leży – все, что плохо лежит).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka