grenka1 09.09.06, 19:23 Lucjan Kydryński miał 77 lat. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3607214.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
muraszka1 Re: Nie żyje 09.09.06, 21:33 zegnaj panie Lucjanie,komuna glaskala ciebie,nie powinno mowic zle o zmarlych,taka jest tradycja,a ja ciagle pamietam pewna pana wypowiedz, w teatrze,w Olsztynie,brzydka bardzo Odpowiedz Link
ewa553 Re: Nie żyje 09.09.06, 21:52 powiedzialas A muraszko, to powiedz i B: co powiedzial pan Kydrynski? A ja wlasnie skonczylam jego wspomnienia. Bylam rozczarowana: czlowiek ktory tak dowcipnie prowadzil programny, tak ciekawie mowil w radio, ktoremu zawdzieczam niezapomniane chwile - tak nieciekawie pisal((( Z ksiazki wiem, ze byl kilkakrotnie na serce operowany i to pewnie powod jego smierci. Smutne, bo z nim odchodzi kawalek mojej mlodosci. Odpowiedz Link
muraszka1 Re: Nie żyje 09.09.06, 22:18 odszedl,wszyscy odejdziemy,reszta niech pozostanie milczeniem, o zmarlych tylko dobrze,albo wcale,przepraszam nie powinnam Odpowiedz Link
ira.mak Re: Nie żyje 10.09.06, 13:18 -A mnie szkoda ze odchodzi nasza epoka.Zawsze jak umiera ktoś znany to odbieram to w ten sposob.Odchodzi ktoś z kim dorastaliśmy ,żyliśmy-bez względu na to czy lubiliśmy go czy nie-odchodzi nasz czas.Nie mogę nic na to poradzić ale się strasznie buntuję,przez to wcale nie jest mi dobrze.... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Nie żyje 10.09.06, 15:19 [*] Niedawno zmarł St.Jopek ,zasłużony dla kultury.Dwie tragedie w rodzinie w tak krótkim czasie. Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Kubica 10.09.06, 15:35 Brawo! Kubica. Bardz lubię i podniecam się,jak nasi wygrywają.Zasłużone trzecie miejsce. Odpowiedz Link
jaga_22 Re:Sorry 10.09.06, 15:43 Nie tu miałam umieścić wiadomość o Kubicy.Wszystko z tego podniecenia. Odpowiedz Link
krysta_w-wa Re:Sorry 10.09.06, 17:40 Synowie Marysi J. i Marcina K. nie maja juz dziadków Odpowiedz Link
kazia_x Babcie 10.09.06, 17:55 krysta_w-wa napisała: > Synowie Marysi J. i Marcina K. nie maja juz dziadków Ale mja jeszcze rodziców i babcie Odpowiedz Link
nijaki20 Wywiad z Lucjanem Kydrynskim 11.09.06, 11:52 serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3608685.html PS. Pewnie w Lucjan Kydrynski dobrze wyrazil sie o wspolczesnej mu wladzy ... Ja do tej pory dobrze sie o tej wladzy wyrazam, bo mnie osobiscie ani mojej rodziny, tak bliskiej jak i dalekiej, od tej wladzy nic zlego nie spotkalo. Mam wiec prawo o niej dobrze mowic, czy mi tego nie wolno??? Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wywiad z Lucjanem Kydrynskim 11.09.06, 16:10 wolno Ci mowic co myslisz miedzy innymi dzieki temu, ze tamtej wladzy juz nie ma i panuje demkoracja. I dlatego mowienie, ze Tobie tamta wladza nic nie zrobila jest - delikatnie mowiac, naiwne. Zrobila Ci wiele, odebrala Ci mozliwosc pelnego decydowania o Twoim zyciu, o tym gdzie i jak bedziesz zyla, komu co powiesz, czy pojdziesz do kosciola czy nie. Czy bedziesz miala szynke na Wielkanoc, czy tez bedziesz ogladac tylko obrazki z szynka. I wiele, wiele innych przykladow mogla bym Ci wymienic, ale jakos mi sie zdaje, ze to walenie grochem o sciane. Odpowiedz Link
ira.mak Re: Wywiad z Lucjanem Kydrynskim 11.09.06, 18:03 Ewa-róznie by można...Róznie ludzie żyli.Nie mam powodu aby kochać tamten ustrój,bo na dobra sprawę pozbawił mnie normalnego dzieciństwa,wróciliśmy ze zsyłki w 46 a w 51 ojciec mój zmarł.Nie lubię tylko wyolbrzymiania pewnych spraw,np.chodzilam do kościoła kiedy tylko miałam ochotę,nikt mnie za to nie prześladował.Co do decydowania o własnym życiu-a teraz na ile możesz decydować?Zależy to tez od zawartości portfela i głównie o to chodzi...W każdym ustroju,jaki by nie był bez jakiegoś zaplecza finansowego nie podskoczysz.Wiem że w tym momencie narażam się na krytykę-ale też w tych czasach nie żyłam na księżycu. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wywiad z Lucjanem Kydrynskim 11.09.06, 18:46 Ira, zwierzetom w ZOO tez dobrze: maja co jesc, maja czysto i maja gdzie mieszkac. Ale chcialabys za taka cene mieszkac w klatce? A mysmy mieszkali w klatce. To ze mlodzi ludzie jezdza dzis po swiecie nie tylko jako turysci ale i zbierajac pianiazki i doswiadczenie zawodowe i moga, MOGA!! w kazdej chwili do Polski wrocic i nikt ich za to nie zamknie i nie bedzie przesladowal, to bylo za naszych czasow nie do pomyslenia. Nie kazdy mogl chodzic do kosciola, niektorzy na pewnych stanowiskach mieli z tym klopoty. To, ze sie ludziom wszystko nalezalo, oduczylo ludzi starania sie o pewne dra jak np. mieszkanie czy prace. Prace kazdy mial. Ale jak pracowano, to Ci nie musze chyba mowic. Morale bylo na najnizszym poziomie. Nikt nie mieszkal pod mostem, ale jak sie mieszkalo, w jakich warunkach? Kiedy mlodzi ludzie mieli szanse wyniesc sie z domu rodzinnego i zaczac samodzielne zycie uczace ich odpowiedzialnosci itd? Mozna by tak wiele, wiele powiedziec. Co do mnie, to poniewaz bylam ciekawa swiata i nie mialam mozliwosci zrealizowac sawoje marzenia, to uwazam ze fakt iz kazdy jest wolny, kazdy ma w szufladzie paszport, to jest cos wielkiego, wspanialego. Jak ja wyjezdzalam "w odwiedziny" do RFN-u, to przeszlam przez magel policyjny. Nie bede opowiadac o co mnie pytano, jak mnie meczono, zanim wyjechalam. Na droge dostalam przykazanie, aby notowac wszystko co uslysze, o wszystkich ktorych spotkam. Pozostal mi niesmak po tycvh rozmowach. Wyobrazasz sobie teraz cos takiego? I jak tu zaczynalam, to bylam wlasnie taka jak niektorzy teraz w Polsce: nie wiedzialam jak sie zabrac za to samodzielne zycie. Bo nie mialam okazji nauczyc sie tego. I czy ja moge tez powiedziec, ze mnie tamten rzad NIC nie zrobil??? No faktycznie, byli tacy co mieli gorzej, siedzieli w wiezieniu np. Nie, przepraszam ze sie rozpisalam, ale dostaje goraczki jak widze, ze niektorzy cierpia na amnezje i zapominaja co bylo. Wybacz Ira, to nie do Ciebie ta uwaga, tylko do wielu, wielu innych.... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Wywiad z Lucjanem Kydrynskim 11.09.06, 21:53 Myślę,że nikt nie chce, by tamte czasy wróciły,ale dużoludzi nie potrafiło i nie dało rady życ w tych lepszych czasach.Ilu ludzi przepłaciło życiem.Najgorsze mamy za sobą.Musimy się uczyc żyć w wolnym kraju. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Wywiad z Lucjanem Kydrynskim 11.09.06, 22:46 Ewa, widocznie bylas wielka "szyszka" skoro policja czy inne wladze probowaly namowic Cie do szpiegowania ... Ja bylam tylko zwykla nauczycielka i wyjezdzalam bez problemu do rodziny zagranice. Nikt mnie o nic nie pytal, nikogo nie kazal podsluchiwac. Na przestrzeni lat inni czlonkowie naszej rodziny wyjezdzali bez problemow i NIKT nie byl do niczego namawiany. Ja nie chodzilam do kosciola, ale moj brat cioteczny byl o prostu dewotem i nikomu to nie przeszkadzalo ... On jako student wyjezdzal na zachod, inny brat cioteczny tez, po ukonczeniu studiow handlu zagranicznego. Nie czulam sie w najmniejszym stopniu "uwieziona", bo wielkokrotnie wyjezdzalam na cudowne urlopy nad Adriatykiem lub Balatonem, czy tez na wczasy krajowe. Mialam ksiazeczke mieszkaniowa i zdazylam doczekac sie mieszkania spoldzielczego w wieku 26 lat. A zobacz ilu 26-latkow mieszka dzis u rodzicow. Czesto z malzonkiem i dzieckiem! Kiedys moglam bez obawy chodzic po ulicach w srodku nocy - nikt mnie ograbil, bo bylo duzo patroli milicyjnych. Czulam sie bezpieczna. Dzis boje sie w dzien zatrzymac samochod na parkingu przydroznym ... a kiedys zatrzymywalam sie noca na parkingach aby spokojnie przespac pare godzin. Nie wmawiaj wiec, ze WSZYSTKIM bylo zle w tych czasach. Pisz o sobie, ale nie uogolniaj! Odpowiedz Link
pia.ed Re: Wywiad z Lucjanem Kydrynskim 11.09.06, 23:57 img.aftonbladet.se/stockholm/0609/11/flyttahem438.jpg Odpowiedz Link