Co zawdzięczacie komputerom....

16.10.06, 21:32
Witam pięknie. Mam wielką prośbę. Piszę pracę o wykorzystaniu komputera i
internetu przez ludzi, którzy zakończyli formalną edukację. Szczególnie
interesuje mnie sprawa samokształcenia - zdobywania nowej wiedzy i nowych
umiejętności. Nawet na własny użytek. Czy możecie podzielić się swoimi
doświadczeniami?
    • ira.mak Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 16.10.06, 21:53
      Już to w jakim przedziale wiekowym piszemy mówi chyba samo za siebie?Komputerowi
      zawdzięczam to że mi wypełnia czas,buszując w internecie mam kontakt ze
      światem,uzupełniam swoją wiedzę o nim.Poznaję nowych ludzi...Metodą prób i
      błędów uczę się obsługiwać programy.No i nie muszę stać w kolejkach chcąc
      opłacic rachunki-w ogóle fajna sprawa.
    • grenka1 Czyżby 16.10.06, 22:39
      Pani Magdalena?
    • balladynia Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 16.10.06, 23:02
      Wybrałam temat mojej pracy po internetowych spotkaniach z obcokrajowcami -
      sporo z nich to ludzie starsi, ale pełni ciekawości świata i... uczący się
      namiętnie! Szczególnie języków. Zainteresowało mnie to bardzo. Jestem ciekawa
      czy mając więcej czasu wykorzystujecie go na naukę?
      • grenka1 Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 16.10.06, 23:17
        Ładne mi więcej czasu!!!
        Na emeryturze nie ma się czasu. Trzeba nadrobić braki w przeczytanej
        literaturze, pomyśleć co taniego i smacznego, ale pracochłonnego ugotować na
        obiad, odwiedzić przynajmniej raz w miesiącu lekarza (a to już zajmuje prawie
        cały dzień). Nadrobić znajomości towarzyskie. Pobawić się z wnukami.
        Nie zawsze ma się siłę, możliwości i ochotę na zrobienie czegoś co chciałoby
        się zrobić. Ja np. chciałabym nauczyć się angielskiego, niestety brak kasy.
        • balladynia Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 16.10.06, 23:45
          Mając internet można uczyć się języków obcych zupełnie za darmo. Mówię to na
          podstawie własnych doświadczeń smile
          • grenka1 Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 16.10.06, 23:57
            Poproszę o wskazówki jak to zrobić!!!
            • balladynia Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 17.10.06, 00:28
              U mnie to się stało przez przypadek, a potem już zamieniło w premedytację. ICQ,
              MSN, Yahoo to komunikatory, gdzie można poznawać ludzi z całego świata. Wielu
              bardzo życzliwych. Niekoniecznie w celach podrywczych! Pomagają, można
              pozrozmawiać na piśmie i głosowo. Plus czytanie - to naprawdę działa!
              Elektroniczne wydania gazet - na początku bardziej się domyślamy, ale z biegiem
              czasu zaczynamy wszystko rozumieć! Przydają się książkowe słowniki, są
              poręczniejsze niż elektroniczne, przynajmniej dla mnie.
              To nie tylko nauka, ale i wspaniała przygoda!
              • dama-kanaliowa Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 17.10.06, 09:50

                yahoo, msn to rowniez moje komunikatory. Przydatne, zeby buszowac w
                wiadomosciach obcojezycznycznych, fajna muzyka, zredukowane oplaty
                telefoniczne, wszystko zgodnie z prawdawink, ale badz tak mila i podaj stronke,
                gdzie nawiazujesz ciekawe znajomosci bez "celow podrywnych" w ramach tych
                wlasnie stron. Pozdrowienia. ps. nie wyobrazam sobie wlasnego funkcjonowania
                bez google i ksiazek telefonicznych od 2000 roku. Pozdrawiam cieplusio.
                • jaga_22 Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 17.10.06, 10:31
                  Kiedyś czytałam o ludziach ,którzy odeszli na emeryturę i nie potrafili się
                  odnależć w nowej dla nich rzeczywistości.Ja też tego się bałam.
                  Obecnie muszę się dobrze sprężać,żeby zdążyć ze wszystkim.
                  Komputer to dla mnie odskocznia .Dzięki niemu mam bardziej zorganizowany dzień.
                  Poznaję miłych i mądrych ludzi.Szerokie wiadomości ze świata.
                  Różnorodność w tematyce.Gdyby była taka możliwosć uczyć się jęz.angielskiego
                  w sieci,ale bardziej w złagodzonej formie,napewno skorzystałabym.
            • pia.ed Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 17.10.06, 10:40
              Poradz, moge nauczyc sie jezyka francuskiego czytajac gazety internetowe,
              kiedy nigdy w zyciu z tym jezykiem sie nie zetknelam
              i znam tylko slowo l`amour???
              Czekam tez z ciekawoscia na odpowiedz drugiej dyskutantce o tych
              ciekawych znajomosciach z netu,


              grenka1 napisała:
              "Poproszę o wskazówki jak to zrobić!"


              dama_kamelowa napisala:
              "... badz tak mila i podaj stronke,
              gdzie nawiazujesz ciekawe znajomosci bez "celow podrywnych"
              w ramach tych wlasnie stron."
      • dradam2 jest to wymog zawodowy 19.10.06, 20:12
        i chcacy nie chcacy musze je uzywac (za co mi zreszta placa dodatkowo).

        Przy uzyciu komputera/Internetu moge brac udzial w imprezach (szkoleniach
        zawodowych) bez potrzeby wychodzenia z domu. A podrozowanie po swiecie stalo sie
        obecnie nieco bardziej klopotliwe ( i moze rowniez i ryzykowne).

        Pozdrawiam


        dradam 1/2

    • balladynia Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 17.10.06, 11:04
      Naprawdę można nauczyć się języków mając "nauczycieli" w sieci - nie znałam ani
      jednego słowa po hiszpańsku, a już sobie zaczynam radzić. Jedyne co potrzebne,
      to jak wspomniałam słownik i warto sięgnąć po gramatykę w drugim kroku.
      Czytanie gazet to rewelacyjna metoda! Trzeba wybierać takie tematy, takie
      wydarzenia, o których się sporo wie. Po kilkunastu próbach mroki się rozwiewają
      i zaczynamy rozumieć więcej.
      Jeśli chodzi o komunikatory to warto wpisać we własnym profilu, że szuka się
      kontaktów z ludźmi w celu: wymienić. Są wyszukiwarki - trzeba się odważyć. Na
      ogół spotyka się życzliwych ludzi! A jeśli mamy jakieś zainteresowania, hobby
      to naprawdę mogą być szalenie pasjonujące znajomości! I od początku krzyczeć,
      że nie zna się dobrze języka. Bardzo się przydaje choć nikła znajomość
      jakiegokolwiek obcego. Nawet rosyjskiego! Rosyjski internet jest niezwykły!
      Tak się złożyło, że to raczej mnnie zaczepiano - na początku mojego
      internetowania byłam przerażona, spłoszona jak młoda szkapa. Dziś po 4 latach
      mam naprawdę fantastycznych przyjaciół: byłam w Urugwaju, Tajwanie, Iranie i
      gościłam u siebie kilka osób.
      Oczywiście jak wszędzie zdarzają osoby, którcy należy unikać, ale przecież
      takie się wyprasza i już.
      To jest prawdziwe okno nie tyle na świat, ale na ludzi, którzy wszędzie są tacy
      jak my i nie zmienia tego nawet obca kultura i język.
      • dama-kanaliowa Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 18.10.06, 09:17

        pl.english.hb.pl/
        reaguje pierwszymi konkretami/odpowiedz dla Grenkiwink

        www.slowka.pl

        Ja od czasu do czasu na takie serwisy zagladam, bezplatne "abonuje", ale to
        niestety, nie do konca to samo co real i prawdziwe konwersacjesad(
        • grenka1 Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 18.10.06, 10:30
          Mnie chodzi o takie nauczenie się języka na użytek codzienny, abym mogła z kimś
          pogadać, a nie jakieś profesjonalne kursy z certyfikatem.
          • pia.ed Re: Co zawdzięczacie .....Balladynia. 18.10.06, 12:20
            Moze podasz jakis komunikator na ktorym mozna spotkac seniorow?

            No i jestem pewna, ze nie masz 60 lat, tylko duzo mniej, stad ta latwosc
            kontaktow i latwosc uczenia sie nowych jezykow!



            "Jeśli chodzi o komunikatory to warto wpisać we własnym profilu, że szuka się
            kontaktów z ludźmi w celu: wymienić. Są wyszukiwarki - trzeba się odważyć. Na
            ogół spotyka się życzliwych ludzi! A jeśli mamy jakieś zainteresowania, hobby
            to naprawdę mogą być szalenie pasjonujące znajomości!"
            • balladynia Re: Co zawdzięczacie .....Balladynia. 18.10.06, 15:36
              Seniorów można spotkać na wszystkich komunikatorach. Są wyszukiwarki, nawet
              według zainteresowań. A można nauczyć się rozmawiać naprawdę. I oczywiście
              chodzi o komunikację miedzyludzką a nie certyfikaty. Angielski już istnieje w
              wersji dla nie Anglików i ciągle się upraszcza.
              Nawiasam: nie mam 60 lat jeszcze,ale mi brak niewiele! Studiuję, uczę się i
              spotykam w sieci dużo takich osób i dużo starszych też. W sieci wiek nie ma
              znaczenia i to nie w sensie, że się będę przedstawiać jako dzierlatka. Wśród
              przyjaciół mam i osoby kilkunastoletnie i to tak niebanalne, że budzą szacunek
              i podziw.
              Cieszę się, że trafiłam na to forum, bo pobieżna lektura wskazuje, że jesteśmy
              wcale nie gorsi niż reszta świata smile))
              Może to tylko moje wrażenie, że się mniej uczymy? Może inne podejście do
              rodzinnych obowiązków? Trzeba chyba więcej egoizmu i myślenia o sobie. Wnukom
              to nie zaszkodzi wcale, mają rodziców. tongue_out
              • kryzar niestety ja głównie zawdzięczam internetowi 18.10.06, 17:54
                przypalone gary. Jak mnie coś wciągnie to zapominam o bożym świecie i doprowadza mnie do porządku swąd z kuchni. Teraz to już trochę sobie radzę.
                • balladynia Re: niestety ja głównie zawdzięczam internetowi 18.10.06, 20:11
                  6, słownie sześć czajników w tym roku. Spalonych.
                  • uyu Re: niestety ja głównie zawdzięczam internetowi 18.10.06, 20:33
                    balladyniu, napisalas magiczne dla mnie slowo - Urugwaj. Bylam tam w lipcu tego
                    roku i zauroczyl mnie na zawsze. Meza tez. I choc po naszych podrozach
                    przycupnelismy w Beskidzie Sadeckim, to za kazdym razem gdy sluchamy
                    urugwajskiej muzyki dochodzimy do wniosku, ze nic nie jest wykluczone i zawsze
                    mozemy tam wrocic.
                    • balladynia Re: niestety ja głównie zawdzięczam internetowi 18.10.06, 22:48
                      Dla mnie to magiczny świat smile Mam tam przyjaciół i wiem, że jak się uprę (ceny
                      biletów....)to tam wrócę.
                      I Peru drugie "dziwne" miejsce na świecie.
                      Słowo daję, warto marzyć o niemożliwym! Zresztą, co jest niemożliwe, jeśli się
                      żyje jeszcze??? smile))
                      • uyu Re: niestety ja głównie zawdzięczam internetowi 19.10.06, 02:03
                        A czemu nie kupisz biletow w Montevideo? Mam adres biura podrozy, ktore
                        pozwolilo nam na zaoszczedzenie 900 dolarow na przelocie do Europy.
                        • balladynia Re: niestety ja głównie zawdzięczam internetowi 19.10.06, 10:43
                          Pomysł przedni!
                          A Twój blog!!!! Przywre do niego w wolnej chwilce smile
                          • dama-kanaliowa Re: oplaty od posiadaczy komputerow...juz blisko 19.10.06, 20:00

                            W Niemczech wprowadzaja oplaty od posiadania komputera i to jest dopiero mafia.
                            Od stycznia 2007, 5 euro i pare centow miesiecznie. Ci sa perfekcyjni w
                            przepisach i wyludzaniu pieniedzy. No wiec tylko patrzec, kiedy "przejma rzady
                            w UE" w przyszlym roku, to i moze u nas z taka koncepcja zlodziejska wystapia.
                            I oni pokornie wszystko akceptuja, bo Ordnung, ist doch heilige Sache (dh muß
                            sein). sad((
    • dradam2 wczoraj wieczor 20.10.06, 22:25
      przechodzilem obok sklepu z maszynami do szycia.

      W srodku odbywala sie nauka "wyszywania". Bylo chyba ze 20 pan. Wszystkie
      siedzialy przy laptopach.

      Jak wiadomo komputer przypiety do maszyny do szycia znakomicie wyszywa
      wzorki,kolorowe...

      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • dama-kanaliowa Re: wczoraj wieczor 21.10.06, 09:29

        O, to interesujace - a mozesz napisac slowo w jakim miescie ta kreatywna grupa
        wyszywajacych sie zbiera?
      • pia.ed Re: najnowsze cudo tewchinki 21.10.06, 09:42
        Komputer wyszywajacy wzorki?
        Natychmiast pozbywam sie mojej wieloczynnosciowej maszyny do szycia,
        bo dotad to na NIEJ wyszywalam wzorki!
        Kolorowe tez wyszywalam.


        dradam2 napisał:
        ... komputer przypiety do maszyny do szycia znakomicie wyszywa wzorki,
        kolorowe ...

        • grenka1 Re: najnowsze cudo tewchinki 21.10.06, 09:45
          A co to jest tewchinka?
          A widziałaś komputerowe maszyny dziewiarskie?
    • balladynia Re: Co zawdzięczacie komputerom.... 20.10.06, 23:05
      Komputer pomaga być kreatywnym, nawet pomaga wyszywać, to co zaprojektujemy na
      komputerze, maszyna wyszyje.
      Dla mnie bycie twórcą jest sensen życia. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja