ira.mak
03.06.07, 18:37
czy jakos tak w wolnym tłumaczeniu brzmi to powiedzonko i w tym szaleństwie
jest metoda.Komunisci najwięcej "walczyli o pokój",na kazdym kroku węszyli
wroga.Komuna padla-zostały ciągoty wielkomocarstwowe i stale podsycanie w
narodzie przekonania ze cos im zagraża.Z drugiej strony podkrecanie takich
nastrojów jest korzystne dla producentow broni-a nam pozostaje sie modlić żeby
jakis szaleniec nie nacisnął na guzik...
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,4197914.html