Policja wezwana do szpitala z powodu... rodzącej

06.01.09, 10:07
Kilka godzin prawdziwego horroru przeżyła ciężarna mieszkanka Pruszcza Gd.,
zanim wczoraj w gdańskim Szpitalu "Kliniczna" urodziła zdrowego syna - czytamy
w "Dzienniku Bałtyckim". Dramat, który rozegrał się w ciągu kilkunastu
ostatnich godzin przed porodem, postawił na nogi medyczne służby wojewody -
pomorskiego lekarza wojewódzkiego, lekarza koordynującego ratownictwo medyczne
na Pomorzu oraz... policję.

Tę ostatnią wezwał lekarz dyżurny oddziału położnictwa i ginekologii Szpitala
Wojewódzkiego, bo jak twierdzą świadkowie - karetka pogotowia ośmieliła się
przywieźć do niego rodzącą kobietę, mimo że wcześniej zgłosił on "blokadę".
---------------------------------------
Służba zdrowia olewa nas wszystkich.Dać im więcej
http://i41.tinypic.com/2m7ckcl.gif
http://i43.tinypic.com/2eolh1l.gif
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Policja-wezwana-do-szpitala-z-powodu-rodzacej,wid,10719999,wiadomosc_prasa.html
    • super222 Re: Policja wezwana do szpitala z powodu... rodzą 06.01.09, 10:14
      Jaga napisała:
      >...-karetka pogotowia ośmieliła się przywieźć
      do niego rodzącą kobietę< (wezwał lekarz dyżurny).

      Karetkę na złom.
      Lekarzowi wypłacić należność za dyżur.
      Winę ponoszą niskie temperatury, ludziom odbija - normalnie.
      • jaga_22 Re: Policja wezwana do szpitala z powodu... rodzą 06.01.09, 10:31
        Super..widzę że niskie temperatury tobie tez zaszkodziły.Najpierw przeczytaj,a
        potem komentuj,a nie pisz dyrdymały.winktongue_out
        • polnaro Re: Policja wezwana do szpitala z powodu... rodzą 06.01.09, 10:44
          Takie absurdalne i przerażające sytuacje będą się powtarzać, bo lekarz dyżurny jest tak ogłupiany różnymi rozporządzeniami i polecaniami o ograniczaniu przyjęć chorych, z powodów oczywiście finansowej sytuacji szpitali, że nie wie jak i co ma robić.
          Szkoda, że zapomina o złożonej przysiędze.
        • wiga2008 Re: Policja wezwana do szpitala z powodu... rodzą 06.01.09, 10:46
          Jaga, przyczepiłaś się.wink Opisano przecież zdarzenie kuriozalne. Sarkazm super222 jest tu całkowicie na miejscu.smile


          --------------------------------------------------------
          Jestem na dwóch dietach, bo na jednej strasznie głoduję.
          (zasłyszane, autor nieznany)
          • super222 Re: Policja wezwana do szpitala z powodu... rodzą 06.01.09, 11:26
            wigo2008 - pisałam do takich osób jak Ty.
            Ja nie wiem czy jaga kojarzy słowo sarkazm.
            Jeżeli nie znajdziesz odpowiedniego linka
            - nic nie zrozumie, albo udaje i chce
            mnie wciągnąć w spór, który zamieni si
            w konsekwencji "polowaniem na trole".
            Dziękuję i pozdrawiam. smile))
            • wiga2008 Re: Policja wezwana do szpitala z powodu... rodzą 06.01.09, 11:56
              Oj super222, ale Ty też do "świętych" nie należysz.wink
              Pozdrawiam.

              --------------------------------------------------------
              Jestem na dwóch dietach, bo na jednej strasznie głoduję.
              (zasłyszane, autor nieznany)
              • aga-kosa oj Dziewczyny ,dziewczyny... 06.01.09, 12:55
                przy takich wiadomościach gorąca krew człowieka zalewa / mimo mrozów/.
                Jesteśmy bezsilne . Na NFZ nam z emerytur zabierają a nowoczesne leczenie już
                nie dla nas / jak sznur samochodów/. Lekarze mają mało, sędziowie , prokuratorzy
                też mają mało , a teraz się dowiedziałam ,że pracownicy temidy podatków nie
                płacą .Wszędzie strajki lub pogotowie /ale strajkowe/. Myślę ,że życie i
                przepisy dość nam psują krwi,proponuję na karnawał uśmiech nr 4 na twarz .
                Uśmiechaj się do Świata , a Świat uśmiechnie się do Ciebie.aga
                • iryska2604 Re: oj Dziewczyny ,dziewczyny... 06.01.09, 16:42
                  Najpierw dokladnie przeczytajcie o co chodzi.A zdarzenie nie takie kuriozalne-u
                  nas w okolicy szpitale nie podpisały jeszcze kontraktow z NFZ i do szpitala cie
                  przyjma chyba że konasz.Ci co mieli wyznaczone terminy na zabiegi -niestety
                  ,muszą czekac na nowy termin.Ja juz przestałam chodzic do swojej przzychodni.W
                  drugi dzień świąt dostałam wysokiej goraczki,potem była sobota,niedziela...W
                  poniedziałek usiłowałam sie zarejestrowac telefonicznie.Na prozno.Syn poszedł i
                  chciał mnie do jakiegokolwiek zarejestrowac-niestety nikt juz nie
                  przyjmował.Pojechałam prywatnie i tam sie trzeba co prawda nasiedziec bo zadnej
                  rejestracji ani zapisów,ale p.doktor duzo nie bierze i przynajmniej przyjmuje
                  wszystkich mimo zadeklarowanych 2 godzin.A trochę ja znam i mam do niej wieksze
                  zaufanie niz do tej swojej co mi sie kazała szczepic gdy miałam zapalenie
                  krtani i zatok.
                  • jaga_22 Re: oj Dziewczyny ,dziewczyny... 06.01.09, 17:15
                    Byłam dzisiaj w przychodni ,a własciwie polikliniki największej w Warszawie,
                    żeby zapisać się do endokrynolga,bo ostatnio byłam
                    u lekarza w lutym 2008r.Zwykle jestem z wizytą 1x do roku,a zapisy
                    w styczniu.
                    Niedawno jak byłam,wisiała wywieszka,że na 2-gi kwartał zapisy po 15
                    stycznia.Rozumowałam,że w takim razie na 1-szy kw.będą zapisy do 15 stycznia.
                    Nic bardziej mylnego,bo okazuje się,że trzeba było zapisać się w pażdzierniku.
                    Dałam skierowanie żeby zrobić badania na TSH,to dali druk,
                    a pobranie krwi najbliższy termin w ten piątek.
                    Przez 2 dni nie mogłam się do nich dodzwonić,aby się cokolwiek dowiedzieć.
                    To już jest agonia służby zdrowia.sad(

                    To jest link na potwierdzenie o czym napisała Iryska,jak NFZ liczy się z
                    pacjentami.sad(
                    www.efakt.pl/politycy/artykul.asp?artykul=40016
                    • iryska2604 Re: oj Dziewczyny ,dziewczyny... 06.01.09, 18:10
                      Wydaje mi się że głównie NFZ odpowiada za ten bajzel.Gdyby wreszcie
                      sprywatyzowano słuzbe zdrowia to przynajmniej w3iadomo by było za co płacimy.W
                      końcu składki płacimy i to często nie małe,utrzymujemy z tego cała rzeszę
                      urzędników a tak faktycznie TO CO MAMY ZA DARMO?Niewiele. Wolałabym
                      zapłacic.Synowa rodziła w prywatnym szpitalu,płaciła tylko za pobyt -ale opieka
                      bez porównania.
                      • jaga_22 Re: oj Dziewczyny ,dziewczyny... 06.01.09, 18:27
                        Dlatego nie mogę darować PiS-owi,że ludzi tumanią,ciemnotę wciskają,a opieki
                        medycznej żadnej nie ma.Już od najniższego szczebla personelu służby.
                        widać jaki stosunek mają do pacjenta.Buta i arogancja.sad(surprised
Inne wątki na temat:
Pełna wersja