jaga_22
06.01.09, 22:11
Alpinistka Martyna Wojciechowska przeżywa prawdziwy dramat. Od trzech dni nie
może zejść ze zdobytego szczytu Mont Vinson
Podróżniczka przebywa w obozie na wysokości czterech tysięcy metrów nad
poziomem morza. Zejście ze góry utrudniają jej porywisty wiatr i ogromny mróz.
- Okrutnie zimny wiatr wieje z prędkością ponad 100 km na godzinę, a
temperatura sięga 40 stopni poniżej zera. Wojciechowska tkwi w oku
gigantycznej śnieżycy i nie może nic zrobić - informuje "Super Express".
Martynie kończą się zapasy wody i żywności, a burza śnieżna może trwać jeszcze
nawet przez kilka tygodni.
----------------------------------------
Nie pochwalam tego,co ona zrobiła.Mając małe dziecko
nie powinna narażać swojego życia.Współczuję jej matce.