Córka ukrywała śmierć ojca i brała za niego emeryt

08.01.09, 14:46
Ciało nieżyjącego prawdopodobnie od kilku miesięcy 80-letniego mężczyzny
odkryła w jego domu w Ćmielowie koło Ostrowca Świętokrzyskiego policja. Córka
i zięć zmarłego pobierali jego emeryturę - poinformowała Małgorzata Tkaczyk-
Kłębek ze świętokrzyskiej policji.

Sprawa wyszła na jaw po tym, gdy 43-letnia kobieta poskarżyła się naczelnikowi
poczty na listonosza, który nie chciał jej wypłacić emerytury ojca, z którym
mieszkała.
------------------------------------------
Teraz będzie musiała oddać,ZUS na pewno jej tego nie podaruje,
odpowie też przed sądem.sad( :o
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6134803,Corka_ukrywala_smierc_ojca_i_brala_za_niego_emeryture.html
--
http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
    • ditula-31 Re: Córka ukrywała śmierć ojca i brała za niego e 08.01.09, 15:58
      Biedna kobieta. Prawdopodobnie mózg uległ maceracji po spożytych procentach i
      nie zdawała sobie sprawy ze skutków. No i że trzeba ojca pochować.
      • zajbel Re: Córka ukrywała śmierć ojca i brała za niego e 09.01.09, 09:21
        No jeszcze miała czelność poskarżyć sie na listonosza. Baba bez
        sumienia. Jak można nie pochować własnego ojca? Dla tych paru
        złotych? Gdyby dbała o niego to może żyłby do dziś.
        • kumpelka15 Re: Córka ukrywała śmierć ojca i brała za niego e 09.01.09, 16:50
          Ależ to prymitywni ludzie.Zamiast samemu zabrać się do roboty -to
          żyli z biednego dziadka.Jak mogli trzymać zwłoki w
          mieszkaniu.Jezu !!!
          • anka125 Re: Córka ukrywała śmierć ojca i brała za niego e 09.01.09, 23:12
            A ja się nie dziwię!Dużo jeszcze w naszym "bogatym" kraju takich zacofanych
            wiosek i takich rodzin które żyją dotąd ,dokąd żyje jedyny żywiciel - dziadek
            lub babka.
            • albertyna45 Re: Córka ukrywała śmierć ojca i brała za niego e 10.01.09, 00:19
              pazeractwosad
            • zajbel Re: Córka ukrywała śmierć ojca i brała za niego e 10.01.09, 09:27
              Anka , to nie jest tylko wina kraju, to wina tych ludzi. Oni wolą
              tak żyć, do tego się przyzwyczaili i tak im dobrze . Nie patrzą co
              bedzie potem. Rolnicy było nie było otrzymują jakieś środki z tytułu
              dopłat, coś tam hodują. A dla mężczyzn praca jest choćby nawet
              sezonowa. Nasz kraj ma to do siebie że do miasta nie jest zbyt
              daleko a tam jakieś firmy budowlane lub inne. Po prostu mentalność
              ludzi jest taka. Ja też mieszkam na wsi o czym niejednokrotnie
              pisałam i tu też tak jest . Są tacy co pracują i tacy co nigdy pracą
              sie nie splamili i co miesiąc wystaja pod ośrodkiem pomocy po
              zapomogę. A wymagania maja takie że hej. Jest np rodzina
              patologiczna z piątką dzieci, na jakiś czas nawet im te dzieci
              odebrano ale ona wychodziła że teraz im znów dzieci oddano. Dzieci
              nie chciały wracać boi w domu ani zjeść ani lekcje odrobić i zimno i
              matka bije i pije. Ale na święta opieka dała babie aż 4 tys zł. Kto
              z nas ma takie pieniadze na śięta? Nie wierze że te dzieci za wiele
              z tego miały. Ale mamusia tak, na picie starczyło.
Pełna wersja