Kto lubi wyszukiwac u siebie choroby?

11.01.09, 11:21
kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,48634,6126136,Co_masz_wypisane_na_twarzy.html


Tu jest cala lista, tylko przebierac i wybierac ...
Przy okazji chcialam poinformowac, ze epidemia grypy jest juz w
Portugalii, i teraz przenosi sie na polnocny zachod.
Za jakies 2-3 tygodnie powinna dojsc do Polski i Szwecji.
    • iryska2604 Re: Kto lubi wyszukiwac u siebie choroby? 11.01.09, 16:45
      Nie strasz mnie bo ja do tej pory sie nie zaszczepiłam ,stale chorowałam przez
      2 m-ce.Teraz mam jakąs kurację uodparniajacą ale czy to to samo to nie
      wiem.Choc moja p.neurolog mowi ze ona nie wierzy w szczepionki i sama sie nie
      szczepi.Komu tu wierzyc?
      • pia.ed Grypa 12.01.09, 13:55
        Przede wszystkim poprawka: epidemia przenosi sie
        na polnocny-WSCHOD.

        Iryska, jesli bedziesz sie cieplo trzymala i unikala duzych
        zbiorowisk ludzkich, np,supermarketow, to zmniejszasz o 50 % szanse
        ew.zachorowania.
        No i dokladne mycie rak jesli bylas poza domem.

        • cortyzol Re: Grypa 13.01.09, 10:28
          Ja się szczepię od 10 lat. Wszyscy starsi ludzie powinni się szczepić. Przecież
          tu nie chodzi o samo zachorowanie na grypę ,tylko o jak najłagodniejszy je
          przebieg. Żeby nie doprowadzić np. do zapalenia płuc co jest najczęściej
          konsekwencją grypy a co dalej to nie muszę pisać,nie!Nie chodź kobieto do tej
          neurologiczki bo ona wygląda mi na konowałkę.
          • agata-52 Re: Grypa 13.01.09, 11:02
            W mojej rodzinie, tylko mąż był kiedyś zaszczepiony p/g. i
            w danym roku zachorował. Są trzy wirusy ABC. Szczepionka
            powinna być aktualna, ta z ubiegłego roku jest
            nieskuteczna. Jest też wiele osób uczulonych na białko
            kurze, a właśnie na tym białku hoduje się wirusy grypy.
            Uważam, że jest to wymysł firm farmaceutycznych, które
            zbijają niezłą kasę. Ja nie pozwolę na drenaż naszej
            kieszeni. Od wielu lat nie mamy nawet kataru. Najważniejsze
            jest zdrowe odżywianie, eliminowanie stresów, odpoczynek. Co
            roku przed okresem jesiennym zażywamy dodatkowo tran w
            kapsułkach. Witamina C w naturalnej postaci, czyli kapusta
            kiszona, czarna porzeczka też króluje na moim stole. W
            sypialni na noc zmniejszam temp, a przed snem dobrze
            wietrzę pokój.
            • muraszka1 Re: Grypa 13.01.09, 11:08
              Pia.ed,
              polnocny-wschod,czyli grypa idzie w moja strone sad
            • jaga_22 Re: Grypa 13.01.09, 11:25
              Wietrzeniem pokoju,to chyba wszystkich przebiję,bo do tej pory mam uchylone okno
              w czasie snu,dopiero rankiem zamykam i włączam ogrzewanie.
              Nigdy nie szczepiłam się i nie pamiętam abym chorowała
              na grypę.To co podała Agata zgadzam się z nią.Ciągle tylko zapominam
              kupić kapsułki z tranem.U mnie natomiast królują mandarynki
              zamiast pomidorów,bo te są drogie i niesmaczne,no i czosnek.
              http://i40.tinypic.com/2mwuyjq.gif

              --
              Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
              http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
            • pia.ed Przeziebilam sie w sobote 13.01.09, 11:26
              Namowilas mnie na otworzenie puszki z kapusta kiszona ...
              No i musze zaczac porzadnie jesc, bo ostatnie dni tak meczyl mnie
              kaszel,
              ze praktycznie rzecz biorac zylam na cieplej wodzie z miodem, lezac
              w lozku pod koldra...


              agata-52
              > ...Co roku przed okresem jesiennym zażywamy dodatkowo tran w
              > kapsułkach. Witamina C w naturalnej postaci, czyli kapusta
              > kiszona, czarna porzeczka też króluje na moim stole.
              • agata-52 Re: Przeziebilam sie w sobote 13.01.09, 12:37
                Jago i tak trzymać. Lepiej zabezpieczać, niż później
                rujnować organizm tą chemią w kapsułkach.
                Pia jedz tą kapustę, ale przygotowywać organizm należy już
                w jesieni. Soki z buraków, marchwi i jabłek czasami też
                wrzucam selera. Ktoś mi kiedyś zwrócił uwagę, że warzywa
                rosną na zatrutej ziemi. Racja, ale pigułki to sama chemia.
                Masz rację Jago lepsze cytrusy niż te pomidory o tej porze
                bezsmakowe. Ja też wyeliminowałam sztuczną odzież. W Lidlu
                była z prawdziwej wełny bielizna damsko-męska. Nie jest
                tania, ale warto zainwestować. Troszkę "gryzie", ale naprawdę
                chroni przed zimnem.
                • jaga_22 Re: Przeziebilam sie w sobote 13.01.09, 13:03
                  O ! nie miła Agatko smilenie dam rady nosić jak coś mnie nawet leciutko gryzie.
                  Kiedyś kupiłam bluzeczkę z akrylu.Najgorsze w tym było,że była ładna,a ja się w
                  niej męczyłam.Doznałam ulgi kiedy ją uprałam w zbyt
                  gorącej wodzie.big_grinbig_grinbig_grin
                  Teraz robią takie mixy,że da radę nosić.Bawełna na pierwszym miejscu
                  a z dodatkiem czegoś tam,też dobra,a w niektórych przypadkach nawet
                  lepsza.http://i42.tinypic.com/2eqa0d0.gif

                  --
                  Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
                  http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
                  • agata-52 Re: Przeziebilam sie w sobote 13.01.09, 13:32
                    Jagusiu ta bielizna jest ładniutka, milutka, puszysta i nie
                    wolno prać w gorącej wodzie właściwa nazwa tego jest angora.
                    Jak jeździmy w zimą w góry, to mamy swetry golfy z
                    angory, bardzo ciepłe, tylko po ich zdjęciu nasze szyje są
                    zdrapane, ale na ten swetr można założyć puchowy bezrękawnik
                    i jest bardzo cieplutko.
                    • jaga_22 Re: Przeziebilam sie w sobote 13.01.09, 13:56
                      Agatko...powiedziałaś angora,a mnie się przypomniało
                      dzieciństwo.Rodzice mieli dużą królicę białą angorkę,o czerwonych oczach.Mama ją
                      w pewnym okresie podskubywała,miała długie futro
                      i...robiła mi czapeczki i szaliczki.Pamiętam,że do prania używała mączki
                      ziemniaczanej.Wszystko mi stanęło przed oczami.
                      Dzięki Agatko za moje miłe wspomnienia.
                      http://i43.tinypic.com/35a6gqc.gif
                      --
                      Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
                      http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
                      • dede43 Re: mąka do prania 13.01.09, 16:46
                        Pamiętam, że w mące ziemniaczanej mama prała kołnierz z lisa..
                        • super222 Re: mąka do prania 13.01.09, 17:01

                          ...a ja użyam mąki ziemniaczanej do mycia twarzy.
                          Ugotować krochmal, nie gęsty, taki lejący się.
                          Umyć twarz i pozostawić do wyschnięcia.
                          Dwa razy w tygodniu wystarczy.

                          I jeszcze gotuję kluski śląskie:
                          ugotować ziemniaki i przepuścić przez wyciskarkę lub zemleć
                          w maszynce do mięsa,
                          wypełnić dno naczynia przetartymi ziemniakami,
                          narysować taki krzyżyk, który podzieli ziemniaki na 4 równe części,
                          jedną taką ćwiartkę wyjąć i równo rozłożyć na trzy pozostale,
                          otwór, który się utworzył, wypełnić mąką ziemniaczaną, równo,
                          dodać jajko, łyżkę mąki pszennej, ździebko mleka.

                          Mieszać, aż utworzy się masa delikatna, podatna na tworzenie
                          kulek (można dodać mleka, jeżeli jest zbyt sucha.
                          Kuleczki spłaszczyć, zrobić dziurki i szurnąć na gotowaną wod(woda z
                          dodatkiem soli i tłuszczu - ja daję masła).
                          Gotuje się toto ok. 7 minut jak kopytka. Wybrać łyżką cedzakową.
                          Podawać z sosem i mięskiem lub mięsnym gulaszem. I to jest to!

                          Chińszczyzna? - Nigdy.
                          • agata-52 Re: mąka do prania 13.01.09, 17:26
                            Super222 w jakim celu jest ta Twoja maseczka krochmalowa? A
                            te kluseczki są bardzo dobre, tylko tuczące, a chińszczyzna
                            nie.
                            Pamiętam jak moja mama też wszystkie białe futerka czyściła
                            mąką ziemniaczaną.
                            • super222 Re: mąka do prania 13.01.09, 18:15
                              Agatko - maseczka krochmalowa przy objawach
                              wskazujących na powstawanie trądziku różowatego.
                              Zalecenie od dermatologa - lekarki.

                              raz na 2 tygodnie takie kluseczki można sobie
                              sprawić - mało kosztuje, a radość duża.
                              Dieta jest bardzo droga.
                              • agata-52 Re: mąka do prania 13.01.09, 18:25
                                Też wolę naturalne maseczki. W lecie często robię peeling
                                i nakładam sezonowe owoce. A zimą miód, żółtko i parę
                                kropel cytryny. Albo pianę z białka i jest to dobry lifting.
                                A te pyszne kluseczki gotował na kanale TVS Klaudiusz i
                                jeszcze jako dodatek czerwona kapusta. On to nazywał po
                                śląsku "modrą kapustą".
            • cortyzol Re: Grypa i AGATA-52 13.01.09, 20:07
              Szanowna Agato-52 słyszałem ,że zamiast kapusty, po której trzeba wietrzyć
              /prawidłowo/,śledzi na twardo i białka kurzego/ można strusie/ istnieje zamiast
              szczepionek stara wypróbowana metoda gdyby ktoś jednak zachorował na
              grypę.Trzeba zbudować piec i po nagrzaniu go włożyć tam chorego na trzy zdrowaśki.
    • polnaro Re: Kto lubi wyszukiwac u siebie choroby? 13.01.09, 17:38
      Kto? Z tych co to tylko wyszukują, to głównie osoby chcące zwrócić na siebie
      uwagę. Ta metoda jednak zawodzi, bo od hipochondryka każdy czmycha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja