Matka Gosiewskiego przeciw energii atomowej.

15.01.09, 08:45
http://i42.tinypic.com/29pup7l.jpg
Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska, działaczka ekologiczna, prywatnie matka posła
PiS Przemysława Gosiewskiego, planuje protesty przeciwko planom budowy
elektrowni atomowych w Polsce
------------------------------------------
No... ładna z niej ekolożka,a co ona ma na głowie?
http://i41.tinypic.com/zjja4z.gif
www.tvn24.pl/-1,1581562,0,1,matka-gosiewskiego-przeciw-energii-atomowej,wiadomosc.html
    • zajbel Re: Matka Gosiewskiego przeciw energii atomowej. 15.01.09, 09:11
      Bo większość ekologów pracuje na zlecenie firm konkurencyjnych. Pani
      Gosiewska myli pojęcia. Rosyjski gaz jaki jest każdy widzi, węgiel
      to CO2, tylko energia atomowa jest czysta, pod warunkiem że reaktor
      jest zbudowany i obsługiwany prawidłowo a technologia nie pochodzi z
      Rosji. Blisko polskich granic aż roi sie od elektrowni atomowych ,
      są na Litwie, w Czechach, na Słowacji i w Niemczech. W razie awarii
      mamy zapewnione promieniowanie naokoło. Ale nasi ekolodzy są
      przeciwni wszystkiemu. Rozumiem ochronę środowiska , walkę io czyste
      wody i lasy o ochrone ginacych gatunków ale nie można totalnie
      walczyć z wszystkim.
      • jaga_22 Re: Matka Gosiewskiego przeciw energii atomowej. 15.01.09, 09:55
        Dzisiaj w TV24 ktoś się wypowiadał na ten temat.Słuchałam jednym uchem,bo byłam
        zajęta,ale to,co powiedział uspokoiło mnie.

        "Atutem energii z reaktorów atomowych są niższe koszty wytwarzania energii.
        Elektrownie jądrowe potrzebują jedynie kilkudziesięciu ton uranu rocznie,
        podczas gdy węglowe i gazowe aż kilku milionów ton tradycyjnych surowców.
        Za budową elektrowni przemawiają też argumenty ekologiczne: reaktory nie
        wydzielają dwutlenku węgla, azotu i siarki. To, że od atomu nie ma ucieczki, już
        dawno zrozumiały kraje Europy Zachodniej. Od kilku lat trwa tam rozbudowa
        starych i budowa nowych reaktorów."

        No i to co napisała Zajbel,czysta prawda.
        http://i43.tinypic.com/2d26hqu.gif
        • polnaro A jak powiem, że nie wiem... 15.01.09, 10:54
          ....no, zwyczajnie nie wiem, bo całkiem nie wspomina się np. o odpadach radioaktywnych i kto wie jeszcze jak z technologią. Konieczność, to konieczność. Tylko uczciwie niech wyłożą wszystkie Za i Przeciw, a nie tendencyjnie, z pominięciem alternatywnych źródeł energii i jeszcze wielu czynników. A z dwutlenkiem węgla, to przesada, bo wpływ człowieka na jego produkcję , to zaledwie 0,2% tego co produkuje sama natura.
          Trzeba będzie się doszkolić w temacie, tylko kto będzie słuchał głosu "z dołu" i tak zrobią co najtaniej.
          Gosiewskiej sławy się zachciało?
          • super222 Re: A jak powiem, że nie wiem... 18.01.09, 12:17
            polnaro napisała:
            <Gosiewskiej sławy się zachciało?>
            smile))Kobieta z natury jest mocniejsza i potrzebna
            w polityce. Jarosław Kaczyński ma wsparcie
            w postaci mamy - powiedziała Nelly Rokita
            w TVN 24. Mówiła też coś o tym, żeby w polityce
            było więcej kobiet.
            ---------
            O! Mamma, smile))
            • aga-kosa Re: A jak powiem, że nie wiem... 18.01.09, 13:01
              taką elektrownię mogła bym sobie kazać na ogródku. Mnie jest
              wszystko jedno z powodu czyjej elektrowni mnie Bozia do siebie
              powoła.Kiedy wybuchł Czarnobyl mieszkaliśmy w Górach Sowich i tak
              nas tam dopadło /Prawdopodobieństwo choroby naszej córki zwiazane z
              Czarnobylem jest duże ,tym bardziej ,że wtedy miała swój pierwszy
              okres.Potem grasica miast sie zmniejszać powiększała się/.
              Niedawno TV pokazywała reportaż ,że ludzie wiatraków też nie chcą -
              bo co krowy mleka nie dadzą ,czy kury nieść jaja
              przestaną ?.Trzebaby było opornych zawieźć do dawnego DDR tuż za
              naszą granicą stoją od lat wiatraki - niech pomacają .aga
Pełna wersja