Co jedzą polscy emeryci

15.01.09, 16:47
Taki smutny ten artykuł...Wiecej narzekac nie będę.
wyborcza.pl/1,75480,6147561,Jedna_buleczka_oblozona.html
    • jaga_22 Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 17:10
      Czytałam ten artykuł wczoraj.Smutne to życie emeryta i jak niewiele ludziom
      potrzeba żeby przeżyc i jeszcze być zadowolonym.
      Stać jeszcze na pomoc dla wnuczki,ale na pewno własnym kosztem.
      http://i44.tinypic.com/ic74fl.gif
      • iryska2604 Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 17:14
        Powiedz z czego można być zadowolonym majac takie zycie.Oj,nie udała sie Panu
        Bogu starosc,nie udała...
        • anoagata Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 17:18
          Większość emerytów może jeść co sobie zapragnie,bo nie wiele potrzebuje ale
          jeżeli chce sponsorować wnuków to już ich własny problem i niech nie narzekają.
    • dorka556 Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 17:29
      Zawsze wydawało mi się, że nie można brać 2 emerytur. Można było kiedyś wybrać po zmarłym mężu tę większą. Czy coś zmieniło się w przepisach? Kto wie?
      • super222 Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 17:51
        Jak *obuchem w głowę* uderzyło mnie wyznanieemerytki, pobierającej
        dwie emerytury - w tym jedną po zmarłym mężu.
        dorka556 - masz rację, to jest jakiś przekręt, o którym ZUS
        nie wie. Ale gdy się sprawa wyda, kobiecina się załamie.
        Także pytam - coś wiecie?
        • anoagata Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 18:08
          Myślę że nie chodzi o dwie emerytury do pobrania tylko drugą która jest wieksza
          , no i taką się pobiera jeżeli mąż zmarły /co nioe daj boże/pobierał wiekszą to
          przechodzisz na jego .
          • anoagata Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 18:12
            Faktycznie jak obuchem w glowe tytuł co jedza emeryci a wychodzi na to że dwie
            emerytury, no i co żle jeszcze wam????
            • super222 Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 18:24
              anoagato - to nie jest śmieszne.
              • anoagata Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 18:44
                Na pewno to nie jest śmieszne ale raczej prawdziwe.
            • jaga_22 Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 18:25
              Czytałam wczoraj i nie doczytałam,że mąż umarł,chociaż było na początku.
              Nie ma takiej ustawy,żeby można było brać 2 emerytury,coś im się pokićkało.sad(
              • super222 Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 18:39
                Jeżeli pobierała rentę po zmarłym mężu, a po kilku latach uzyskała
                prawo do swojej emerytury i nie zgłosiła, że jest już na rencie =
                to takie pokićkanie jest możliwe. Szczególnie, gdy nie nosiła
                nazwiska męża, tylko inne. Wówczas ZUS mógł nie dostrzec.
                W takim wypadku rentę po zmarłym mężu trzeba będzie zwrócić.
                Rany! pięć lat ! A przecież ma wnuczkę studiującą i żeby dziennikarz
                też tego nie zauważył? Dziwny jest ten świat.
                • anoagata Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 18:50
                  To Polska jest taki kraj kiedyś powiedział to Tadeusz Ross, no i tak jest do dziś.
                • jaga_22 Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 18:57
                  Też nie pasuje,bo ona ma 71 lat,a mąż nie żyje od 5-ciu lat.
                  To kiedy mąż umarł,ona miała 66 lat,więc już miała prawo nabyte
                  do emerytury.
                  Mogło być tak,że mąż miał dużą emeryturę ,a ona dostała 80% tej emerytury.wink
                  • anoagata Re: Co jedzą polscy emeryci 15.01.09, 19:00
                    to jest tak jej emerytura czy 80% męza kitóra jest wyższa na taką przechodzi i
                    taka dostaje
                    • aga-kosa Re: Dorka napisała 15.01.09, 20:07
                      Dorko napisałaś ,że nie można brać dwóch emerytur .Masz rację , ta kobieta , o
                      której jest napisane na początku mówi ,że to JEJ i męża /żyjącego/emerytura.Nie
                      będzie miała kłopotów z ZUS .A swoja drogą tak zyje większość emerytów , wstyd
                      się żalić , bo są tacy , którzy mają jeszcze mniej. Jak jest dwoje emerytów
                      jakoś się koszty rozkładają .Jedna osoba w mieście nawet ze średnią emeryturą
                      musi liczyć na pomoc bliskich.Żarówka na jedną czy na dwie osoby za takie same
                      pieniądze świeci, podobnie z grzaniem /jeśli są liczniki /. Żaden MOPS nie robi
                      tego z urzędu -zainteresować się jak i za co żyją samotni starzy ludzie - a
                      później taki piękny ,chwytliwy dziennikarski temat :kobieta zamarzła w
                      mieszkaniu . Nie chciała sobie robić długów na po śmierci i nie grzała .Ech..aga
                      • dorka556 Re: Dorka napisała 15.01.09, 20:17
                        Alfreda mieszka w starej kamienicy w centrum Gorzowa. Mąż zmarł pięć lat temu.
                        Ma po nim 700 zł emerytury i 800 swojej. 500 zł miesięcznie wysyła wnuczce,
                        która studiuje w Krakowie.

                        Przecież mąż umarł 5 lat temu, a ona ma 2 emerytury.
                        • iryska2604 Re: Dorka napisała 15.01.09, 20:34
                          Musiało się komuś coś pokrecić - może dziennikarzowi bo nie można miec dwóch
                          emerytur .Może ma jakieś kombatanckie ale to i tak za dużo.
                          • marguyu Re: Dorka napisała 15.01.09, 21:38
                            gdzie problem? KObieta do swoich 800 dodala mezowskie 700 czyli to o
                            ile podwyzszyla sie jej emerytura po smieci meza i tyle.
                            Rownie dobrze moglaby powiedziec, ze dzieki mezowskiej emeryturze ma
                            700 zl wiecej.
                            Moze nie jest zbyt biegla w tych sprawach i dlatego niezbyt zrecznie
                            to sformulowala.
                          • wilczyca1953 Re: Dorka napisała 15.01.09, 21:40
                            No i musicie trąbiĆ na całą Polskę . Nie ma i kropek. ZUS tyle ludzi wykiwał
                            więc jak jedna wykiwała ZUS TO NIC SIĘ NIE STANIE.
                            • chochlik5 Re: Dorka napisała 16.01.09, 09:20
                              Nie jestem pewna, ale to po mężu to być może nie emerytura tylko
                              renta wojenna przyznana mężowi na skutek inwalidztwa wojennego.
                              .
                              • aga-kosa Re: Dorko ,przepraszam 16.01.09, 10:38
                                Tak zostało napisane :Alfreda ma...
                                To ja byłam gapa przy cztaniu.aga
                              • bogatka1 Re: znalazłam n/t 16.01.09, 10:46
                                akopinski 15.01.09, 15:55 Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                a jak mógł taki emeryt zabezpieczyc sie na starosc??? Naodkładac
                                złotówek z Waryńskim dzisiaj juz nic nie wartych? (mozesz kupic
                                dzisiaj za to dosłownie 4 paczki zapałek - za 100 zł baknot!)
                                Nie mogłeś nakupować mieszkań bo mogłeś wg prawa miec tylko jedno!
                                Lokat w dzisiejszym sensie nie było - Ci co oszczędzali utopili - ci
                                co wydali przynajmniej wtedy jedli kiełbase od czasu do czasu jeśli
                                mieli gdzie kupić.
                                Nie ma mądrych! Dzisiejsi emeryci to ofiary transformacji. Jedyna inwestycja to były dzieci."

                                Dodam, że jednak można było zbudować dom, kupić mieszkanie.
                                Tyle, że teraz o nieruchomości rodziców chcą decydować dzieci, nawet gdy są za granicą.
                                • polnaro Re: znalazłam n/t 16.01.09, 11:30
                                  Patrzcie, myślałam, że dopiero teraz "zmądrzałam", a jednak....nie było tak źle,
                                  inwestowałam w dzieci i chociaż całkiem nie finansowe zyski mi to przynosi
                                  /delikatnie mówiąc/, to jednak powinnam być rada, że : nie biorą się do
                                  decydowania o nieruchomości ?
                                  Kurcze, co to jeszcze człowieka czeka?
                                  • iryska2604 Re: znalazłam n/t 16.01.09, 20:38
                                    Nieruchomosci to rozparcelujemy jak przyjdzie na nas czas.Jeden mieszkanie juz
                                    dostał a reszta niech poczeka-poki co i tak jeszcze spłacamy hipotekę.My jako
                                    małzeństwo "po przejsciach"-czyli nie tak stare stazem nie mielismy duzo czasu
                                    na dorabianie sie-dopiero bedziemy mieli 13 rocznicę.
                                    • bogatka1 Re: Irysko 17.01.09, 12:14
                                      Trzynasta rocznica ślubu to powód do dumy i serdecznie gratuluję.

                                      Jeśli o mnie chodzi, to mogłabym być jedną z tych opisanych w artykule emerytek. Właśnie ze względu na pogodzenie się z warunkami, bo nie narzekam, nawet jeśli mam powody, tylko wybieram tzw. lepsze zło.
Pełna wersja