Ostry niezyt gornych drog oddechowych

18.01.09, 15:47
Macie cos na zlagodzenie?
Od zeszlego weekendu meczy mnie okropny kaszel, ktory rozdziera moje
biedne cialo na kawalki ...

Najbardziej na kaszel reaguja miesnie plecow, czuje sie jak obita
kijem bejsbolowym! Bol ten nie ustaje, i powieksza sie w momencie
kaszlu.
Zreszta zalezy w jakiej pozycji dostane ataku kaszlu: jesli na
lezaco, to mam bol w okolicy serca, innym razem bola mnie zebra i
brzuch!
Bylam u lekarza w piatek, przepisal mi miksture "Mollipect",
ktora troche zlagodzila kaszel ... podobno ulatwia wyksztuszanie i
rozszerza drogi oddechowe.

Co moge zrobic w warunkach domowych aby oslabic kaszel, bo dusze sie
jak przy kokluszu, ale najgorszy jest nieustanny bol plecow!!!
    • marguyu Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 18.01.09, 16:32
      Moze syrop z cebuli?
      Posiekaj duza cebule, zasyp cukrem i postaw w cieplym miejscu.
      Pij syrop ktory sie wydzieli.

      Kiedys wciaz chorowalam, zaliczalam po trzy bronchity rocznie.
      Teraz wracam do domu po kilku godzinach na mrozie i nogami mokrymi
      po kolana i nawet nie kichne. Ale nie pale.
      • super222 Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 18.01.09, 16:38
        Mnie niepokoi ból w plecach.
        Czy jesteś pewna, że lekarz Ciebie badał?

        Syrop z cebuli jest dobry na kaszel, o ile
        nie zagnieździło się jakieś świństwo
        zwane wirusem.
        Na Twoim miejscu jutro ponownie = do lekarza.
        Syropek pewnie tutaj nie pomoże.
        • iryska2604 Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 18.01.09, 16:48
          Idz koniecznie jeszcze raz do lekarza bo z zapalenia oskrzeli moze sie szybko
          wytworzyc zapalenie płuc.Ja ostatnio tak chorowałam ze musiałam brac
          antybiotyki.Ja nie wiem jakie tam u siebie masz leki ale dobry jesyt Eurespal.
          Polez troche w łózku,poduszki ułóz tak abys była na pół -siedząco,mozesz sobie
          zrobic inhalację.Jak nie masz aparatu do tego to sobie zrób w kubeczku napar z
          majeranku i wdychaj.Nacieraj sie Amolem. Syrop na kaszel dostosuj w zalezności
          czy masz kaszel suchy czy mokry. I DO LEKARZA-KONIECZNIE!!!
          • pia.ed Re: Ostry niezyt ... Iryska 18.01.09, 17:51
            Iryska, ja chyba nie mam zapalenia oskrzeli!
            Ten lek Mollisept musi byc dobry, skoro ma nawet wiele dzialan
            ubocznych!!! smile
            Jest drogi i sprzedawany tylko na recepte. Jest oczywiscie
            dostosowany do mojego rodzaju kaszlu, ktory trudno zdefiniowac
            jako "mokry" czy "suchy", ale od chwili zaczecia uzywania tego
            syropu wydzielina zwiekszyla sie, a przedtem niemal wcale jej nie
            bylo, wiec byl to pewnie suchy kaszel.

            O nacieraniu sie czymkolwiek nie ma mowy, bo do plecow nie siegne!

            Jesli jutro zadzwonie do mojej prywatnej przychodni, to moze dostane
            wizyte na wtorek lub srode.
            Ale gdy nadmienie, ze bylam na ostrym dyzurze w innej przychodni, to
            mnie wcale nie przyjmá!
            Z tego co przeczytalam na internecie, w Szwecji rekomenduje sie
            pojscie do lekarza dopiero wtedy, kiedy kaszel nie mija po 2-3
            tygodniach, a ja poszlam do lekarza juz po tygodniu!

            W lozku leze praktycznie biorac od ponad tygodnia, wstalam tylko aby
            pojsc do lekarza w piatek, i wtedy opatulilam sie jak na Sybir!
            Jedzenia wystarczy mi jeszcze na pare tygodni, wiec z glodu nie
            powinnam umrzec. Gdyby tylko nie ten przeklaty bol plecow ...

            PS. Ta inhalacja w kubeczku cos mi nie wychodzi ...
        • pia.ed Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 18.01.09, 16:59
          Mialam na poczekaniu robiona probe krwi z palca, ktora wykazala ze
          nie mam bakterii. Lekarka wytlumaczyla, ze mam tylko 17 czegos tam,
          a gdyby bylo bylo zapalenie na tle bakteryjnym, to mialabym ponad 50!

          Jest to wiec na 100% wirusowe zapalenie.
          Oczywiscie bylam na google, gdzie wszedzie jest nadmieniony "meczacy
          kaszel", ale nigdzie ze powoduje on taki bol, ze sie zycia
          odechciewa.
          Ten bol plecow mialam juz podczas badania przez lekarke.
          Caly czas pije wode z mala iloscia miodu, nie wychodze z domu, bo na
          dworze jesienna pogoda ktora z pewnoscia wplynie tylko
          pogarszajaco ...
          Zrobilam jedna inhalacje nad garnkiem z wywarem z szalwii.
          Przynioslo mi to wielka ulge, ale tylko chwilowa.
          Nie wiem, czy moge wziac kapiel w wannie na rozgrzanie, bo potem
          wyjde z kapieli, a w mieszkaniu zimno!

          W ogole to nie wiem co robic, bo czuje sie "pod psem":
          dzien sie dluzy, a ja z powodu kaszlu czuje sie slaba i za nic nie
          potrafie sie wziac ...
    • wilczyca1953 Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 18.01.09, 16:49
      Smarowanie spirytusem kamforowym z wcieraniem+ Flegamina.Trzeba się w tym wieku
      szczepić . Nie daj Boże zapalenia płuc i można szybko odjechać.
      • pia.ed Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 18.01.09, 17:15
        Nie mam w domu spirytusu kamforowego, nie mam nic oprocz kilku
        ziolek, ktore kiedys kupilam w Polsce i ktorych nigdy dotad nie
        uzywalam, bo normalnie jestem okazem zdrowia!
        Szczepionka na grype dziala wlasnie na grype, a nie na drogi
        oddechowe - choc to tez wirus ...

        A "w tym wieku" aby odjechac na zapalenie pluc" jeszcze nie jestem,
        brakuje mi duzo do 80-ki ...

        Ostatni raz chorowalam ponad 30 lat temu, byla to ANGINA ktorej
        nabawilam sie bedac na Boze Narodzenie w Polsce. Od tego czasu nie
        bylam nawet zaziebiona.



        wilczyca1953 napisała:
        > Smarowanie spirytusem kamforowym z wcieraniem+ Flegamina. Trzeba
        się w tym wieku szczepić . Nie daj Boże zapalenia płuc i można
        szybko odjechać.
        • iryska2604 Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 18.01.09, 17:26
          Ja ostatnio miałam 40 st i gdyby nie antybiotyk to bym moze tez odjechała.Są
          leki odpowiednie na wirusy,sa i na bakterie.Pierwsze słyszę żeby zapalenie
          oskrzeli diagnozowac na podstawie krwi z palca a osłuchała cię chociaż? Moja jak
          mi przyłożyła stetoskop od razu stwierdziła ze drzewo oskrzelowe jest zajęte.
        • jaga_22 Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 18.01.09, 17:29
          Tombak radzi nr.111 na uporczywy kaszel pić wywar z siemienia lnianego.
          Córka też miała uporczywy kaszel,a szczególnie nocą aż do wymiotów,
          nie miała gorączki.Smarowałam ją kamforą,albo spirytusem,jakiś syrop sosnowy
          piła i właśnie siemię.Męczyło ją 2 tyg.
          Chodzi o to,że drogi oddechowe nie maja szans do wyleczenia,bo kaszląc
          podrażniamy i kółko się zamyka,a siemie łagodzi.

          wiesia.bartoszyce.info/?pa=Zdrowiej_zyc4911&mo=S%C4%99popol%20bliski%20sercu
        • aga-kosa Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 18.01.09, 17:33
          a buraczki czerwone masz?
          utrzyj dwa / po ok. 10 dkg/ na grubej tarce,zalej 2 szkl wody ,wsyp
          dwie łyzki cukru ,ugotuj do miękkości.Odcedź .Weź stołową łyżkę i
          powoli /zeby rozeszło sie po całym gardle / na początek wypij dwie
          łyżki .Później tylko wtedy jak Cię kaszel najdzie jedną łyżkę
          ciepłego syropu /.
          Do lekarza z samego rana.
          Zamiast całej kąpieli wymocz nogi w gorącej wodzie z garścią
          soli.Wysmaruj stopy tłuszczem ubierz wełniane skarpety.aga
          • wiga2008 Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 18.01.09, 17:52
            Aga, Ty całą swoją wiedzę uporządkuj i publikuj.
            W szufladzie wszystko pójdzie w niebyt. smile
            • pia.ed Re: Ostry niezyt ... Iryska 18.01.09, 18:05
              Irysko, lekarka mnie osluchiwala 10 minut, bo przez to bulgotanie,
              wycie, piszczenie i trzeszczenie w ukladzie oddechowym nie slyszala
              pewnie akcji serca!
              Zrobiono mi chyba opad, bo szybko poszlo.

              Lekarka mi wytlumaczyla, ze niezyt (inaczej katarr) moze byc
              bakteryjny lub wirusowy.
              Badanie krwi wykluczylo wiec wersje bakteryjna.
              • iryska2604 Re: Ostry niezyt ... Iryska 18.01.09, 20:07
                Ojej,a co to sa drogi oddechowe?Kojarzysz? TO PRZEDE WSZYSTKIM OSKRZELA.Po 2-3
                tyg. to moze byc za pózno.Mierzyłas temperaturę? Posmarowac możesz klatke
                piersiową.Dziwne metody bo opad to zbadanie czy w organiźmie jest jakiś stan
                zapalny -niekoniecznie akurat oskrzela,moze by rownie dobrze co innego i wynik
                wcale nie jest jednoznaczny.I moim zdaniem takie badanie to rozbic o kant....!
                • agata-52 Re: Ostry niezyt ... Iryska 18.01.09, 20:13
                  Pia ja nie jestem lekarzem, ale czy te bóle pleców nie są
                  poprostu nadwyrężeniem mięśni podczas kaszlu? Może wystarczy
                  wetrzeć jakąś maść typu Voltaren, lub coś rozgrzewającego.
                  Załóż sobie coś z wełny, żeby się dobrze wygrzać.
                  • pia.ed Re: Ostry niezyt ... Agata 19.01.09, 02:38
                    Agata, oczywiscie bol miesni plecow wziąl sie u mnie z kaszlu!
                    Czasem uda mi sie tak kaslac, ze boli mnie z boku lub z przodu, ale
                    niestety podczas 90% atakow kaszlu odczuwam bardzo silny bol plecow
                    od pasa az do glowy ...
                    Dlatego zwrocilam sie do Was o pomoc, bo to jest nie do wytrzymania.
                    Teraz siedzialam kilka godzin przed telewizorem i juz mnie kaszel
                    tak nie meczyl, moze nastapilo jakies przesilenie?
                    A jutro zdobede sie na odwage i sprobuje przekonac pielegniarke,
                    aby jednak zapisala mnie do lekarza.


                    agata-52 napisała:

                    > Pia ja nie jestem lekarzem, ale czy te bóle pleców nie
                    są poprostu nadwyrężeniem mięśni podczas kaszlu? Może
                    wystarczy
                    > wetrzeć jakąś maść typu Voltaren, lub coś rozgrzewającego.
                    >
                    • iryska2604 Re: Ostry niezyt ... Agata 19.01.09, 16:57
                      Na siedząco mniej męczy.Dziwne,bo od kaszlu bardziej bolą mięsnie brzucha ,one
                      najwięcej pracują.Staraj sie dostac do lekarza.I daleeeej sie upieram ze badanie
                      do kitu bo OB będziesz miała podwyższone nawet jak masz niedoleczonego zęba.
                • pia.ed Re: Ostry niezyt ... Iryska 19.01.09, 02:15
                  Irenko,
                  ze to oskrzela to lekarka zbadala poprzez osluchanie ...
                  a poprzez opad - ze nie jest zapalenie na tle bakteryjnym (napisalam
                  to juz wczesniej).

                  Termometr w domu mialam kiedy syn byl malutki, potem byl mi
                  niepotrzebny. Goraczki nie mam, sprawdzali to w przychodni. A ja
                  temperature bezblednie sprawdzam za pomoca przylozenia reki do
                  czola ... ostatni raz wykrylam ja u siebie 30 lat temu.




                  iryska2604 napisała:
                  ... Dziwne metody bo opad to zbadanie czy w organiźmie jest jakiś
                  stan zapalny -niekoniecznie akurat oskrzela,moze by rownie dobrze co
                  innego i wynik wcale nie jest jednoznaczny.I moim zdaniem takie
                  badanie to rozbic o kant....!
    • ewa553 Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 19.01.09, 17:10
      dopiero dzis przeczytalam o Twojej chorobie, Pia. Zajrzalam tu bo
      mnie zaniepokoilo ze Cie na skypie nie ma. Normalnie jestes tak
      czesto jak jasmile))
      A teraz dam Ci rade, ktora i innym singlom tutaj moze sie przydac.
      I ja jestem od 9 lat singlem, a plecy trzeba czasami wysmarowac.
      Albo möeczkiem do ciala, albo mascia, albo innym badziewiem.
      Wiec nauczono mnie: na szczotke do mycia plecow (taka na kiju)
      nakladam frotowa rekawice. Na rekawice wyciskam co trzeba i tym
      smaruje plecy. Owszem, troche kremu/masci sie marnuje, bo wsiaka w
      rekawice, ale jednam mozna plecy nasmarowac.
      • jaga_22 Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 19.01.09, 17:41
        Ja sobie radzę w inny sposób.Nakładam mazidło na górną część
        dłoni i nacieram.Mogę tak dosięgnać do pół łopatki.Smaruję w ten sposób kręgosłup.smile
        • pia.ed Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 19.01.09, 20:45
          Chcialam napisac, ze prawie juz nie kaszle, ale tylko dlatego
          ze niemal caly dzien spedzilam w lozku!
          Jak sie tylko podniose, to kaszle ...
          choc juz nie tak intensywnie.

          Przestalam brac Mollipect, bo wprawdzie rzeczywiscie pomogl na
          kaszel, ale ma bardzo powazne dzialania uboczne.

          Udalo mi sie dostac wizyte do mojej lekarki jutro na 10 40. Nie
          przyznam sie,
          ze bylam w piatek u kogos innego, bo bedzie na mnie zla, ze jesli
          dostalam juz diagnoze i recepte,
          to po co jej glowe zawracam!
          • kendo Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 19.01.09, 21:24
            *Pia,
            ales sie doprawilasad(
            niemal w podobnym stanie z kraju przyjechalam,
            mialam goraczke,zostal kaszel,zatkany nos,ale to chyba alergiczne u
            mnie z tym "zatkaniem"
            na poczatku przeziebienia pilam brus tabletki zakupione w Maxi -
            anichicea,czy jak one sie zwa,przebieg przeziebienia mialam
            lagodny,Mama nie chciala ich i musialam lekarza wolac ,miala wysoka
            goraczke,teraz dziecie lezy z podobnym przeziebieniem,jak opisujesz:
            ((
            zycze zdrowka.
    • ktosia57 Re: Ostry niezyt gornych drog oddechowych 19.01.09, 21:31
      na noc szklanka siemienia lnianego,zwykłe tabletki Emskie z mlekiem,no i coś
      przeciw alergicznego Loratydyna jest w aptece bez recepty.Życzę zdrówka
      • aga-kosa bańki lekarskie 20.01.09, 09:42
        zaraz po wojnie moja mama na wszystkie nasze dolegliwości z
        przeziębieniem stosowała bańki. Pamiętam -dziecięciem będąc - jakiś
        lekarz stawiał mi bańki cięte .Podobno ratował mnie z zapalenia płuc.
        Wczoraj mąż czuł się nie wyraźnie i zgodził się robić za królika
        doświadczalnego.Trzymam go dziś w łóżku /dostał mleko z porostem
        irlandzkim,sok z malin zwany "Smocza krew", natarłam go terpentyną ,
        ubrał wełniane skarpetki/.Nie ma temperatury ,nie kaszle ale
        leży .Pozwolę do jutra .aga
        • pia.ed Re: bańki lekarskie 20.01.09, 10:14
          Ja tez pamietam banki ...Stawiala mi je chyba babcia.

          KENDO, ja nie jestem przeziebiona, nie mam goraczki
          ani nawet kataru ...
          Siostrzyczka z Linkoping napisala wczoraj maila i polecila
          na kaszel "Cocillana", to cos w rodzaju syropu.
          Ona ma chroniczny problem z drogami oddechowymi,
          wiec sie zna.

          Wczoraj wieczorem zrobilam wywar z siemiania lnianego
          i popijalam cala noc.
          Kupilam buraki i sprobuje pic sok - jak ktos mi poradzil.

          Za pol godziny mam wizyte u lekarza, musze sie szykowac ...


          • jaga_22 Re: bańki lekarskie 20.01.09, 11:20
            Pia,nie ktoś,tylko ja,a potem ktosia57.
            Aga ..natrzeć terpentyną,to tak jakby wsadzić kogoś do pieca.
            No chyba ,że maść z terpentyną.wink)--
            Teraz są bańki chińskie bezogniowe i taki sam rezultat.
            • kendo Re: bańki lekarskie 20.01.09, 11:43
              nigdy ich nie mialam stawianych,
              slyszalam natomiast,ze sa efektywne.

              *Pia,
              tu OB mierza,gdy masz ponad 10 to juz jakis stan zapalny w
              organizmie,
              ciekawe co konowalka powie i co przypisze.
              tej mikstury nieznam co podalas,czy to bez recepty sie kupuje??

              zycze zdrowka.
              • pia.ed Kendo 20.01.09, 15:11
                Jesli czytalas to co napisalam na poczatku, to ta pierwsza
                mlodziutka lekarka, underläkare, wlasnie wyslala mnie do
                laboratorium, aby zrobili OB. Ona robila wszystko tak jak ja uczono
                na studiach!
                Mialam bardzo niskie OB - infekcji bakteryjnej nie bylo - wiec nie
                bylo wlasciwie nic wiecej do zrobienia, jak dac mi te miksture o
                ktorej pisalam. Moge juz odkrztusic, i mam mniejszy kaszel, choc
                dalej rozrywa mi glowe przy kaszlu ...

                Moja wlasciwa lekarka jest doswiadczona lekarka, wiec na wszelki
                wypadek dala mi 8-dniowa kuracje antybiotyku, bo pewnie zobaczyla
                cos w gardle ...
                O wysylaniu mnie do laboratorium nie bylo mowy, bo to prywatna
                praktyka, i musialabym isc do innego wejscia, czekac w kolejce itd,
                a tak to po 10 minutach moglam juz isc do apteki z recepta.

                Dala mi miksture z morfina, te o ktorej napisala siostra,
                ale kazala brac tylko polowe dawki ...

                Kendo, to nazywa sie "Cocillana-Etyfin", wejdz na szwedzkie google
                i wystukaj, ja tak zrobilam.
                Kosztuje 119 koron za butelke 250 ml, no i jest bez watpienia na
                recepte!


                • iryska2604 Re:Pia.ed- 20.01.09, 17:12
                  Widzisz ,jednak bez antybiotyku sie nie obeszło.Przypuszczałam ze tak będzie.U
                  nas w ogóle w takich przypadkach nie robią OB bo przyczyny podwyzszonego mozesz
                  miec rózne- niekoniecznie zwiazane z tą chorobą.
                • kendo Re: Kendo/Pia 20.01.09, 17:25
                  o jeja,
                  jednak antybiotyk dostalas,
                  po nim bedziesz musiala sie jakimis witaminkami
                  podbudowac/podreperowac.

                  mikstura z narkotykiem ,oj,to nieznam tego,
                  nie dziwie sie,ze masz brac tylko pol dawki,ale napewno usmierzy bol.

                  zycze zdrowka.
                  • ktosia57 Re: pia 20.01.09, 22:24
                    mikstura z narkotykiem,dziwne narkotyki spłycają oddychanie
                    • pia.ed Re: pia 20.01.09, 23:18
                      Z oddychaniem nie mam problemu, z sercem tez, wiec
                      troche "narkotyku" nie zaszkodzi ...
                      • aga-kosa Re:bańki 22.01.09, 09:57
                        przez dwa wieczory stawiałam na swoim "króliku doświadczalnym"
                        chińskie bańki.
                        Na posmarowane gęsim smalcem przyciskałam i zostawiałam
                        bańki ,najpierw na 10 potem na 15 min. Zrobiły sie sine
                        placki,posmarowałam je znowu tłuszczem na to gruby bawełniany
                        podkoszulek,do tego 100g "Smoczej krwi", ale i objawy grypy
                        ustąpiły.aga
                        • super222 Re:bańki 22.01.09, 10:25
                          Te tortury to z okazji Dnia Dziadka?
                          Mściłaś się za coś, czy jak?
                          ---------
                          Sąsiad i sąsiadka dowiedzieli się, że ich *połowy* wspólnie
                          przyprawiają im rogi. Zemścimy się - powiadają - i poszli do stodoły
                          na siano. Wieczór już zapada, chłop przeciąga się leniwie i usiłuje
                          podnieść się z gniazdka miłości. Ale kobieta prosi: zemścijmy się
                          -Józuś - jeszcze raz.
                          Chłop podrapał się za uchem i zakłopotany rzekł:
                          - ech, moja droga - ja nie jestem AŻ TAKI MŚCIWY. big_grin big_grin
                          • polnaro Re:bańki 22.01.09, 10:51
                            Zalecenie postawienia baniek, dziecku i dorosłym, w początkowej fazie choroby
                            wydawało już kilku lekarzy, tych u których się pojawialiśmy, może dotarło
                            wreszcie do nich ostrzeżenie przed szkodliwością nadużywania antybiotyków.

                            Ago, chyba się nie mylę, że jesteś tu autorytetem medycyny naturalnej?
                            Może masz więcej informacji o przewrotniku, konkretnie, czy ten w aptece
                            sprzedawany "do kąpieli" różny jest od tego "do picia"?
                            Pytałam w aptece i niejasno mi odpowiedziano, że raczej "nie pić", ale innego
                            nie mają.
                            • aga-kosa RePrzywrotnik 22.01.09, 12:24
                              Polnaro ,dziekuje za komplement .Sa cztery rodzaje tego ziela i
                              wszystkie mają właściwości lecznicze /P-ik leśny,p-ik pospolity,p-ik
                              pasterski i p-ik żółtawozielony/.Zbiera się młode pędy ,suszy w temp
                              ok 40 stopni i otrzymuje ziele przywrotnika.Zawiera 8%
                              garbnika,kwasy organiczne,związki cukrowe,gorczyce,żywice i sole
                              naturalne.Odwary podane doustnie zmniejszają nasilenie
                              biegunki,regulują wypróżnienia i hamują rozwój drobnoustrojów.Ma
                              korzystne działanie na błony śluzowe przew, pokarmowego.Zbawienne
                              działanie zewn,na skórę /znikają plamy ,odnawia się naskórek - stąd
                              nazwa przywrótnik/
                              Odwar z przywrotnika;1 -2 łyżki ziela zalać 2 szkl gorącej wody i
                              gotować łagodnie pod przykryciem 5 min.Odstawić na 15 min .Pić
                              po1/4 -1/3 szk 3 x dzien. przed jedzeniem w nieżytach przewodu
                              pokarmowego i braku łaknienia.
                              W łagodnych biegunkach pić po1/2 szkl 2-3 x dziennie między
                              posiłkami.
                              Uwaga ; ze względu na duża zawartość garbnikó nie należy przedłużać
                              więcej niz trzy tygodnie ,bo utrudnia wiązanie żelaza
                              Jeśli masz problemy biegunkowe bardzo silnym i działającym
                              natychmiast jest wyciąg alkoholowy z "działek " orzecha
                              włoskiego .aga
                              • polnaro Re: RePrzywrotnik 22.01.09, 12:36
                                Dziękuję.
                                Mnie polecono przewrotnik leśny na obniżenie poziomu złego cholesterolu.
                                • aga-kosa Re: RePrzywrotnik nie na cholesterol 22.01.09, 12:48
                                  nie znalazłam nawet wzmianki zeby pomagał /w moich zapiskach/ Na
                                  zbicie złego cholesterolu proponuje :czosnek, owoc jarzębiny ,ziele
                                  jemioły,liśc karczocha ,liść ruty. Wyciąg z czosnku bezwonny,
                                  nalewka czosnkowa , podawany wczsniej czosnek zmielony z
                                  cytryną /zagotowany w wodzie/ , Odwar z głogu ,dżem
                                  jarzębinowy,wino z jemioły, nalewka z liści karczocha , wino z liści
                                  karczocha, nalewka na kwiatach czerwonej konoczyny, sok z warzyw.aga
                                  • jagodajna Re: RePrzywrotnik nie na cholesterol 22.01.09, 13:14
                                    Ago, a co sądzisz o żyworódce? Przypadkowo dowiedziałam się od koleżanki, że leczy się nalewką na żyworódce, zrobioną z własnego kwiatu i to pomaga jej na odtrucie organizmu od przedawkowanych leków.
                                    Chciała mi dać tego kwiatuszka do posadzenia ale ja jakoś sceptycznie do tego podeszłam i nie wzięłam.
                                    Teraz natomiast zakupiłam na allegro/firma dobra/ wyciąg żyworódki na spirytusie - ale jeszcze nie praktykowałam tegoż specyfiku.
                                    • aga-kosa żyworódka 22.01.09, 20:48
                                      wróciliśmy z dnia babci i dziadka
                                      Żyworódka jest z tej samej rodziny co aloes i ma podobne działanie .
                                      To panaceum na wiele schorzeń i doskonały środek wzmacniający .
                                      Każdy powinien mieć te rosliny na parapecie w kuchni /do pierwszej
                                      pomocy i na winka i syropy/.doskonały dodatek do kosmetyków i
                                      herbaty .Cholesterolu jednak bezposrednio nie likwiduje. aga
                                  • jaga_22 Re: RePrzywrotnik nie na cholesterol 22.01.09, 13:15
                                    Przywrotnik na pewno nie obniży złego cholesterolu.Znalazłam taką stronkę o
                                    herbatkach i zielu mnicha.
                                    sklep.bio-active.pl/ziola-mnicha-na-cholesterol
                                    • polnaro Re: RePrzywrotnik nie na cholesterol 22.01.09, 14:08
                                      Też szukam cały czas i jedyne działanie na mój problem może mieć powiązanie
                                      przetacznika z wątrobą.
                                      Posłucham Waszych rad, kupię to co najczęściej się poleca.
                                      Ten hibiskus bardzo mi przypadł do gustu.
                                      Jeszcze raz b. dziękuję Ago i Jago.
                                      • xy.5 Re: RePrzywrotnik nie na cholesterol 22.01.09, 20:00
                                        Zdrowia życzę i lepiej nie wychodzić z domu na taką chlapę.
                                        • iryska2604 Re: RePrzywrotnik nie na cholesterol 22.01.09, 20:10
                                          A wiecie co ? Nie cierpię ziółek. Kiedys po jakims zielsku spuchłam i uraz mi
                                          został.No i zapominam ,nieraz sobie kupię i potem leżą.Rumianek tylko ma wziecie
                                          bo mi kazała płukac gardło -jakby co- mieszanina rumianku i siemienia lnianego.
Pełna wersja