Randka z kotem

23.01.09, 13:27
Są Japończycy gotowi zapłacić równowartość 10 dolarów za godzinę spędzoną w
towarzystwie kota. W Tokio przybywa kawiarni oferujących tego rodzaju
atrakcje. Zamiast kota, może być królik, fretka, albo - tańsze - skarabeusze.
----------------------------
O matko...tam można wszystko wypożyczyć,nawet męża.
http://i44.tinypic.com/2rmp4eb.gif
www.rp.pl/artykul/2,252605_Randka_z_kotem_.html
    • ewa553 Re: Randka z kotem 23.01.09, 14:02
      czekaj, musze policzyc ile mnie kosztuje godztina z moimi kotamismile))
      ale juz cos mi sie zdaje, ze zyje oszczedniej jak Japonczycysmile))
      • iryska2604 Re: Randka z kotem 23.01.09, 17:55
        A jaki ja bym zrobiła biznes na swoich 4 kotach-wyobrazacie sobie?
        • ewa553 Re: Randka z kotem 23.01.09, 18:11
          Ty sie lepiej ciesz Iryska, ze nie zadaja (rzondajom) nasze koty
          forsy od nas za moznosc glaskaniasmile))
          • jaga_22 Re: Randka z kotem 23.01.09, 18:23
            http://i44.tinypic.com/2r2lmx4.gif
            Ja na swoich bym nie zarobiła.Jak ktoś wchodzi obcy,to jak kamień w wodę.Nie
            wyjdą,dopóki ten ktoś nie wyjdzie z domu.
            Mój Pieszczoch,to tak lubi głaski,aż się ślini.
            Drugi owszem lubi,ale na ręce nie da się wziąć.
            • iryska2604 Re: Randka z kotem 23.01.09, 20:39
              Ja tak trochę na wyrost bo moja Nikita nie taka głupia,ona przychodzi na
              pieszczotki wtedy kiedy sama chce.Kuba też.Tylko te dwa małe podrostki takie
              wylewne.
              • iryska2604 Re: Randka z kotem 23.01.09, 20:43
                Ojej...
                http://i41.tinypic.com/o85cn5.gif
    • dorka556 Re: Randka z kotem 23.01.09, 21:10
      Japończycy to jednak mądry naród. Przecież, jak chce się napić piwa to nie
      trzeba kupować browaru. Taki Japończyk zapłaci 10 dol. może za to pobawić się z
      kotem, przytulić, pogłaskać przy tym kot nie brudzi. W domu ma czysto. Nie ma
      kudłów, łap i kuwet nie musi myć, karmić itd. Wiedzą, gdzie są konfitury.
      • agata-52 Re: Randka z kotem 23.01.09, 21:23
        Moje dwa kocurki, które zostały w domu to były straszne pieszczochy. Biegały po ogrodzie, a później z kolan nie schodziły. A ta kotka, którą zabraliśmy ze sobą chodzi za nami krok w krok nigdy nie wychodziła z domu, jest straszna czyścioszka, tylko nie lubi głaskania, przytulania. Za to uwielbia szalone zabawy. Nad ranem kładzie się na moją poduszkę i mruczy i robi mi łapką akupunkturę.
        • iryska2604 Re: Randka z kotem 24.01.09, 17:35
          http://i42.tinypic.com/20i80mg.jpg
          nie wiadomo ktore zdjęcie wkleic-muszę zrobic nowy album na Picasie
          • agata-52 Re: Randka z kotem 24.01.09, 18:31
            Ale fajne zdjęcie. Kotki zawsze robią śmieszne pozy.
            • jaga_22 Re: Randka z kotem 24.01.09, 18:47
              Irenko...robisz fantastyczne ujęcia.
              Moje piecuchy tylko by spały teraz.
              A czemu musisz zrobić nowy album? i co stoi na przeszkodzie?
              A.. jak musisz,to zrób.http://i39.tinypic.com/2cz8psl.jpg
              • iryska2604 Re: Randka z kotem 25.01.09, 17:01
                To wymaga troche czasu,ja nie mam stałego łącza a poza tym to co juz tam
                zamiesciłam to widziałyscie a mam sporo nowych.A moze coś przypomnę na razie
                picasaweb.google.pl/Irena.Kaminska/JakPiesZKotem#
                picasaweb.google.pl/Irena.Kaminska/AchPijKochanie#
                • jaga_22 Re: Randka z kotem 25.01.09, 17:21
                  Alle fajne.A świnka to pewnie wnusi?http://i40.tinypic.com/20q0tok.gif
                  • iryska2604 Re: Randka z kotem 25.01.09, 20:07
                    Wiesz jaka ta swinka cwana?Nie przypuszczałam ze te zwierzaki też sie tak
                    przywiazują- najlepiej lubi mojego syna i tak go pociesznie podgryza.
    • polnaro Re: Randka z kotem 25.01.09, 20:34
      Przedstawiam moją najstarszą pieszczochę:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/mi/di/apba/PjcOuypLqOFZmhMbcX.jpg
      • jaga_22 Re: Randka z kotem 26.01.09, 14:26
        Polnaro ładna sztuka,ale ja widzę jeszcze jedno kocię.
        Irenko jak wiesz mam królika i on jest córki.Kiedyś pisałam,że jak wyjechała do
        Zakopanego to bardzo tęskniła.To wprost nie do uwierzenia,a jednak prawda.On jak
        ten psiak nie dość ,że ma dla siebie parę metrów,to córka jak przyjdzie z pracy
        to go wypuszcza
        na pokój,mimo,że swój wybieg ma w tym samym pokoju.
        Zwierzęta bardzo się przyzwyczajają i kochają swojego opiekuna,jak mają
        dobrą opiekę.Ciekawe,że nie na każdego fuka i tupie nogą.
        Wygląda,że nie lubi chłopów,ale dzieci toleruje.Głaskać to może tylko
        córka.http://i39.tinypic.com/531jm0.gif
        Druga córka,ta od wnuków ma świnkę czarno-białą.
        • iryska2604 Re: Randka z kotem 26.01.09, 16:26
          Ciekawostka - koci wujek.Jaga,to był Koleś,pamietasz?Najlepszy pies pod
          słońcem.Kotki po nim chodziły a kocica nie reagowała -oni sie razem wychowali
          http://i43.tinypic.com/1icwsz.jpg
          • jaga_22 Re: Randka z kotem 26.01.09, 16:52
            Pewnie,że pamiętam Kolesia.A z moim Borysem to było tak.Ludzie wiedzą
            w bloku,że mam "miętkie" serce i powiadomiła mnie babka,że w garażu jest mały
            kotek,ale nie daje się złapać.Poszłam z latarką i zobaczyłam kuleczkę na
            szmacie,bo schował się w ciemne pomieszczenie,gdzie nie było światła.Zaświciłam
            latarką,on znieruchomiał i pozwolił się zabrać.
            Było najpierw szorowanie,tak był utytłany w smarach,łapki krwawiące
            skóra i kość,strasznie zapchlony.Wtedy jeszcze miałam psa Czapiego.
            Ciekawa sprawa, bo była rywalizacja opieki nad kocikiem.
            Pieszczoch starszy o 2 lata,mimo,ze kocur podkładał mu się,a to kocię go
            dydoliło,sutki mu powyciągało.Czapi natomiast spał w nocy przy nim i pilnował,a
            w dzień na każde piśnięcie pędem biegł do niego.smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja