Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ...

05.03.09, 10:25
www.odwazsie.pl/odwagi/1,97775,6328446,Chudnijcie_z_nami.html

Poczytac zawsze mozna! A te rady tez nie sa glupie ...

"najważniejsze to się nie katować - cała sztuka w odchudaniu to żeby
na trwałe zmienić swoje ZWYCZAJE ŻYWIENIOWE.
Jeżeli uskuteczniasz następną "dietę cud" chodzisz zły, wkurzony,
czujesz się nieszczęśliwy - nie ma to większego sensu. Masz ochotę
na czekoladę? proszę bardzo! tylko na litość boską nie zjadaj całej
tabliczki, zjedz dwa małe kawałeczki, jutro zjesz następne dwa.
Lubisz od czasu do czasu fast-fooda ? proszę bardzo ! tylko nie
zjadaj na litość boską całego powiększonego zestawu !
kup sobie jednego cheesburgera i na tym zaprzestań.
I ruch - czym więcej tym lepiej.
Jest tylko jedna skuteczna bardzo prosta metoda - jedz mniej i
więcej się ruszaj. Dajcie sobie spokój z przeróżnymi systemami,
jedzcie normalne obiady, śniadania, (to na co macie ochotę) kolacje
i słodkie napoje sobie darujcie. I niech tak już zostanie - na
zawsze.
W ten sposób zrzucicie trwale swoje kilogramy ponieważ nie będziecie
nieszczęśliwi utratą swoich ulubionych smaków - poprostu ograniczcie
ich spożywanie - wystarczy policzyć sobie "zaoszczędzone" w ten
sposób kalorie.... zdziwicie się ile ich "zostanie na talerzu".
    • pia.ed Skibka chleba ma 83 kalorie 05.03.09, 17:12
      A ja wczoraj zjadlam takich cztery za jedny zamachem, a na to grubo
      tlustego wedzonego boczku!
      Wieczorem znow cztery kromki z boczkiem ... choc bedac w w sklepie,
      zrezygnowalam z kielbasy,
      bo dopatrzylam sie, ze kazde 100 gram zawiera 250 kalorii.

      Ten chleb, ktory wczoraj kupilam, to niemiecki Krustenbrot,
      dosc ciemny, kazda "szajbka" wazy 40 gramow
      i ma wlasnie 83 Kc.
      Polowy tego 1000 - gramowego chleba juz nie ma ...

      Ale z drugiej strony, korzystjac z wiosennej pogody,
      zaczelam wiecej wychodzic z domu,
      wiec moze sie to jakos zrowna?
      • jaga_22 Re: Skibka chleba ma 83 kalorie 05.03.09, 19:26
        Na kolację zjadłam serek wiejski i małą kromeczkę chlebka posmarowaną cieniuto
        masłem z szynką drobiową.Właściwie,to miałam zjeść połowę,ale nie mogłam się
        oderwać od kubeczka tj.200gr.
        • pia.ed Re: Skibka chleba ma 83 kalorie 05.03.09, 20:03
          Mnie potrzeba jednego: zeby waga ruszyla sie we wlasciwa strone!
          Majac taka zachete wierze,
          ze potrafie zahamowac moj wilczy apetyt, bo to jest jedyna przyczyna
          tycia ...moj zoladek nie ma dna!
          Jem nawet wtedy kiedy nie czuje glodu, tak sobie dla rozrywki.
          Ostatnie "przezycie" w sklepie z ubraniami - kiedy nic na mnie nie
          pasowalo - powinno mi pomoc.
          • iryska2604 Re: Skibka chleba ma 83 kalorie 05.03.09, 20:24
            Zawsze powtarzaam że najlepsza jest dieta ZPP (żryj przynajmniej połowę) Po
            ostatniej chorobie zgubiłam 4 kg ale juz troche "znalazłam " z
            powrotem,niestety.To jest najgorsze ze jedzenie to też przyjemnosc i dość
            trudno sobie odmówić jak ktos lubi.Ja jestem zodiakalny byk a byczki lubią
            sobie dobrze zjesc.Moze z wiosną bedzie wiecej okazji do ruchu?
            • pia.ed Re: Skibka chleba ma 83 kalorie 05.03.09, 20:31
              Ja nie "lubie dobrze zjesc", tylko "lubie DUZO zjesc" i o niemal
              kazdej porze dnia i nocy.
              Wlasnie planuje zaczac klasc sie wczesniej spac aby unikac
              wieczornego jedzenia,
              ktore rzekomo jest najgorsze!
              • marguyu Re: Skibka chleba ma 83 kalorie 05.03.09, 22:04
                A propos zarcia, pamietacie nasze dziecinstwo?
                Pomyslcie i sprobujcie przypomniec sobie kogos przezuwajacego caly
                dzien. Trudno bedzie.
                Sprobujcie sobie przypomniec podzeranie miedzy posilkami. Tez bedzie
                trudno.
                Dlaczego?
                Dlatego, ze prawie nikt tego nie robil. Glowne posilki wystarczaly.
                Tylko male dzieci jadly podwieczorki.
                A jak po bieganiu na podworku glod przyskrzynil gromadke dzieciakow,
                to zawsze znalazla sie jakas litosciwa matka, ktora albo dala
                kazdemu wyjcowi jablko albo marchewke i zapchala wszystkim dzioby.
                Zyjemy w cywilizacji konsumpcji wszelkich dobr z jedzeniem wlacznie.
                Jemy za duzo i niepotrzebnie. Sa inne przyjemnosci, ktore musimy od
                nowa odkryc.
                Co do jedzenia to codziennie w poludnie zjadam 25 cm bagietki z
                szynka, zoltym serem czy twarogiem. O czwartej jablko albo jogurt.
                Miedzy 18:30 a 19:30 zjadamy jednodaniowa obiado-kolacje. A ze pozno
                klade sie spac wiec o 22 jem jakies jablko lub jogurt.
                Pomimo tego tylek mi urosl, bo nauczylam sie piec to piekielne
                ciasto i przez dwa miesiace eksperymentowalam.
                No to teraz szlaban absolutny na ciasto i slodkosci, ktore jedlismy
                raczej po to zeby mniej palic, a nie dlatego, ze je bardzo lubimy.
                • iryska2604 Re: Skibka chleba ma 83 kalorie 05.03.09, 22:22
                  Pia.ed-zamykaj sobie lodówkę na noc jakos tak zebys nie mogła otworzyć albo
                  co...Ja choćby żabami z nieba biło to w nocy nie wstanę jesc-bo nie i
                  już.Chyba z lenistwa.Ale też zwykle nie podjadam-jem sniadanie,obiad i kolację
                  jak Pan Bóg przykazał.Ostatnio mi troche odbiło i do popołudniowej kawki lubię
                  cos na słodko ale nie codziennie.Co prawda hipopotama jeszcze nie przypominam
                  ale tu i ówdzie mam za dużo.
                  • pia.ed Re: Skibka chleba ma 83 kalorie 06.03.09, 00:25
                    Ja w nocy nie wstaje aby jesc ... tylko klade sie pozno w nocy.
                    A bezposrednio przed snem jeszcze jem, bo inaczej bym budzila sie
                    co godzine z glodu.
                    • marguyu Re: Skibka chleba ma 83 kalorie 06.03.09, 00:33
                      pia,
                      to zjedz jablko, jogurt albo zapchaj sie marchewka.
                      Marchew jest bardzo syta.
    • cortyzol Re: Ja się odchudziłem 06.03.09, 08:50
      Właśnie od pół roku stosuję nową dietę i proszę porównać moje zdjęcie z
      poprzednim w wizytówce.
      • marguyu Re: Ja się odchudziłem 06.03.09, 09:04
        no, cortyzol smile
        jak na Polaka w tym wieku, to ty masz sylwetke super!
        No to opowiedz jak to zrobiles.
        • polnaro Re: Ja się odchudziłem 06.03.09, 11:15
          No, macho z Ciebie w kilka dni, na forum jeden ochroniarz przydatny bardzo.
          Czekam na szczegóły diety, zaraz męża na nią ustawię.
    • ewa553 Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 06.03.09, 13:10
      Tak, ja tez jestem Twoja dieta zainteresowana!
      Jeszcze bardziej bylabym zainteresowana Twoja pomoca w ogrodzie,
      niestety Kujawy leza za daleko od Mannheimsmile)) To oczywiscie zart,
      ale ponury: po paru dniach kopania dolow pod nowe roze, bola mnie
      wszystkie gnaty. Ale jak one zakwitna i beda miesiacami kwitly....
      wtedy zapomne o wszelkich dolegliwosciach i o tym, ze mi sie
      zamarzyl jakis przekopywacz ogrodusmile))))
      • jaga_22 Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 06.03.09, 15:06
        Ja jem tylko 3x dz.bez podjadania,po jednej kromce żytniego pieczywa z wędliną
        drobiową i do tego albo surówka z kiszonej kapusty,albo z buraczków ugotowanych,
        z cebulką,trochę soku z cytryny i na zimno bez podsmażania,albo kanapka i do
        tego jabłko.Kolacja do 19.Na razie mizerne osiągnięcia
        Do kanapek ser biały chudy,jajka,makrela,wędlina chuda.Zamiast
        masła czasem daję plasterek serka topionego w plastrach.
        Zrezygnowałam z wafelka do kawy.
        Zgubiłam na początku 1.30 i tak zostało na razie.sad(
        www.odwazsie.pl/odwagi/0,0.html
        • pia.ed Re: Wiem, ze ... Jaga 06.03.09, 17:36
          To calkiem nie jesz obiadu, i nawet nie posmakujesz kiedy gotujesz
          dla innych?

          A jesc trzeba 5 razy dziennie, bo po kazdym jedzeniu nastepuje
          spalanie.
          Znajomy chlopak zrzucil tak szesc kilo w dosc krotkim czasie, choc
          duzo czasu spedza w pokoju na ogladaniu filmow w komputerze.

        • cortyzol Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 06.03.09, 18:44
          To wymaga:
          1. Posiadanie wagi analitycznej
          2. Zapoznanie się z książką dr Kwaśniewskiego -Optymalne żywienie
          3. Stosowanie diety optymalnej.
          Jako ciekawostkę podaję adres gdzie znajdziecie forum i wypowiedzi takich jak ja.
          www.dr-kwasniewski.pl/
          • cortyzol Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 06.03.09, 18:48
            Zapomniałem dodać ,że dziennie chodzę około 2,5km x2 a żona jeździ autem i
            przytyła 8kg.
            • jaga_22 Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 06.03.09, 19:59
              Pia,ja obiady jem,tylko osobno sobie gotuję, przeważnie zupki na udku,albo z
              persi.Jak kiedyś zup nie jadałam,to teraz lubię.

              Cortyzol,ja też stosowałam dietę Kwaśniewskiego,nawet 8kg.zgubiłam które potem
              odzyskałam.Jednak nie uważam,aby była zdrowa.
              Moje nerki by nie wytrzymały.
              • jagodajna Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 06.03.09, 20:40
                Na temat odchudzania napisano tomy książek, artykułów itd, itd...
                ale - w naszym wieku drastyczne odchudzanie, każdy wie, jest nie wskazane a dieta Kwaśniewskiego tym bardziej /szczególnie dla kobiet/.
                Mówią, że "kochanego ciała nigdy nie za wiele" - to frazes, bo każda kobieta nie tylko ta młodsza, chce wyglądać atrakcyjnie.
                Trzy,cztery lata wstecz, źle się czułam - zwalałam to na okres menopauzy ale poszłam do lekarza rodzinnego-okazało się,że mam wysokie ciśnienie,zły cholesterol itp.Dostałam leki na ciśnienie i
                zalecenie...20 kg schudnąć i co miesiąc do niego na kontrolę.
                Zastosowałam się do jego zaleceń ale w połowie- schudłam 10 kg w niecały rok.
                Wierzcie mi, że bez żadnych diet, tylko troszkę kontrolowałam się w jedzeniu ciast, słodyczy, herbaty i kawy bez cukru. Piłam herbatki z Herbabolu ziołowe na spalanie i to wszystko.
              • cortyzol Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 06.03.09, 20:42
                Wiesz Jaga ,jest jeszcze dieta na bazie otrąb, ale dzisiaj chyba koń mnie kopnął
                w głowę i mylą mi się nawet litery na klawiaturze.Mój kolega stosuje od
                roku.Napiszę jutro po południu ,bo od rana pracuję .
                • iryska2604 Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 06.03.09, 21:06
                  Mam mieszane uczucia jesli chodzi o ta dietę Kwaśniewskiego .Przeraża mnie ta
                  ilosc tłuszczu.A przecież potrzebne są równiez weglowodany,białko...Moja
                  siostra stosowała tą dietę i dostała udaru.
                  • pia.ed Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 07.03.09, 11:19
                    Dieta Kwasniewskiego PODOBNO pasuje pewnym ludziom, ale absolutnie
                    nie wszystkim bo w koncu kazdy organizm jest inny i inaczej
                    reaguje ...

                    miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,6348288,Przez_6_dni_czlowiek_poscil__a_7__zwazyl_sie.html

                    Znalazlam drugi artykul na temat tych odchudzajacych sie ludzi z
                    Poznania.
                    Przy okazji ktos napisal, ze to jest komercyjna sprawa, bo autor
                    kieruje na strone,
                    ktora ofiaruje odchudzanie za pieniadze ...

                    Ja sama zaczelam OGRANICZAC jedzenie. Zobaczymy, czy bedzie jakis
                    rezultat na wadze.
                    Zawsze sie sporo ruszalam, i raczej w tej chwili nie zamierzam robic
                    jakis krokow w tej sprawie, szczegolnie ze pogoda listopadowa, i z
                    parasolka to zaden trening.
                    • iryska2604 Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 07.03.09, 17:09
                      Ja mam przerąbane.Mój mąż jest bardzo szczupły i albo gotowac na dwa garnki
                      albo oblizywac sie i wąchac.Akurat moze za mięsem tak bardzo nie przepada ale
                      uwielbia róznego rodzaju kluski,makarony, sosy...Dziś np. była zupa ogórkowa i
                      placek po węgiersku.No i jak mam sie oprzeć?Jak zdrowo gotować skoro p.mąż lubi
                      sobie kostki ogryżć a zupa na wodzie to nie zupa? Moze poprostu jestem łasuch.
                      • cortyzol Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 07.03.09, 19:54
                        Jeśli chodzi o dietą otrębową to nie chcę poplątać . Umówiłem się jutro na
                        rozmowę z kolegą to opiszę dokładnie ,co i jak.
                        • jaga_22 Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 07.03.09, 21:16
                          W porządku Cortyzol,przy okazji trochę poczytałam i dowiedziałam się,że
                          najlepsze są otręby owsiane,ciekawe co powie kolega.
                          http://i40.tinypic.com/2dgvo7r.gif
                          • pia.ed Re: Wiem, ze nikt sie nie odchudza, ale ... 07.03.09, 22:08


                            A mnie ciekawi, ile te otręby maja kalorii?
                            Choc moze chodzi o to, ze otręby z plynem wypelniaja zoladek i nie
                            czuje sie glodu?
                            Albo maja dzialanie przeczyszczajace?




                            jaga_22 napisała:

                            > najlepsze są otręby owsiane ...

    • dede43 Re: Nasze kolacje 11.03.09, 10:11
      Wytłumaczcie mi moje miłe dlaczego to właśnie kolacje szkodzą naszej
      sylwetce?. Nie rozumiem i juz. Jeżeli dla przeżycia we względnej
      sytości potrzeba mi dziennie np 1500 kalorii, to dlaczego nie moge
      ich spożyć wieczorem, kiedy to juz mam czas, nigdzie sie nie
      spieszę? Dlaczego większość pożywienia miałabym spożywać rano, kiedy
      nie jestem głodna? Normalniejsze jest chyba uzupełnianie energii po
      jej wykorzystaniu niż przed...?
      Całe życie zawodowe zaczynałam posiłki od II sniadania, albo nawet
      jeszcze wczesnie od obiadu (gdy żywiłam się w stołówce zakładowej).
      I zawsze jadałam kolacje. Gdy przyjmowałam sie do pracy ważyłam 50
      kg, gdy kończyłam pracę w dużej firmie i przenosiłam papiery z
      przychodni przyzakładowej go ogólnodostepnej - czyli po jakichś 30-
      kilku latach - tez ważylam niewiele więcej, bo 52 kg. Żadne kolacje
      mi nie zaszkodziły. Dzis ważę troche więcej, ale to dlatego tylko,
      że porzucone papierosy w pierwszej fazie zastąpiłam słodkościami.
      Ale wkurza mnie to, że wszystkie spódnice i spodnie sie
      niedopinaja, albo jeśli dopinbają - to podjeżdząja w górę na
      biodrach. Zmienie to latem, gdy zastosuje diete truskawkową, bo
      truskawki uwielbiam.
      • marguyu Re: Nasze kolacje 11.03.09, 10:24
        Dlatego, ze organizm zamiast spalic te zjedzone wieczorem kalorie
        przerabia je na tluszczyk i zatrzymuje na zapas.
        • jaga_22 Re: Nasze kolacje 11.03.09, 10:35
          Ach te zapasy i wszystko to na czarną godzinę.Dlatego żywieniowcy mówią,żeby nie
          przegładzać organizmu,bo on skubaniutki po raz drugi się nie nabierze,tylko
          sobie zrobi zapasik.big_grinbig_grin
        • pia.ed Re: Nasze kolacje 11.03.09, 19:17
          A skad organizm wie, ze jest wieczor? Jak wyglada spalanie kiedy
          ktos pracuje na trzy zmiany?




          marguyu napisała:

          > Dlatego, ze organizm zamiast spalic te zjedzone wieczorem kalorie
          > przerabia je na tluszczyk i zatrzymuje na zapas.
          >
    • cortyzol Re: Dieta otrębowa 12.03.09, 13:11
      Przepraszam,że trochę trwało ale kolega się zaciął przy goleniu w Święto
      Kobiet.Więc to mniej więcej tak wygląda z jego relacji. Rano na czczo szklanka
      przegotowanej chłodnej wody.Następnie zjedzenie porcji przygotowanych wieczorem
      otrąb trzymanych w chłodziarce.On stosuje otręby pszenne bo mają najwięcej/45% /
      błonnika.Porcja otrąb jest dawkowana stopniowo od 2łyżek stołowych na 100ml
      kefiru lub jogurtu. Rano i wieczorem.Dawkę tą należy stopniowo zwiększać do
      nawet 6-u łyżek na 200-300ml kefiru.Można dołożyć odrobinę tartej czekolady/do
      smaku/.Na początku do śniadania dołożyć kromkę lub dwie chleba ryżowego z
      masełkiem i pomidorkiem.W okresie wiosenno- letnim z drobno pokrojonym
      mniszkiem.Obiady jeść normalnie z ograniczeniem ilości ziemniaków/ max dwa
      małe/.Dużo warzyw mało owoców.Nic nie słodzić.Ciastka paszoł vont.Cukierki
      też.Minimum ruchu to około 2km dziennie.Mogę dodać,że teraz kolega wyczytał,że
      mając grupę krwi A, powinien zamienić otręby na mocniejsze w białko tzn
      owsiane.Otręby muszą być kupowane już prażone. On używa firmy San**s. Jak by coś
      proszę pytać. Jeszcze jedno. Kolega miał problemy z ciśnieniem . Teraz ma
      90/130. Cholesterol z 238 na 187 a Trójglcerydy 90.Więcej grzechów kolegi nie
      pamiętam.
      • pia.ed Re: Dieta otrębowa 12.03.09, 15:33
        "Otręby muszą być kupowane już prażone."


        CO TO ZNACZY?
        Mam w domu otręby, ale na nich nic nie napisali ... Czym sie roznia
        prazone od nieprazonych?
        Jaka role spelniaja w tej diecie? Chyba napelniaja zoladek
        ze nie czuje sie glodu, i pobudzaja prace jelit.
        • jaga_22 Re: Dieta otrębowa 12.03.09, 15:55
          Cortyzol dzięki.Jeszcze nie kupiłam otrąb,bo się wybieram po zakupy jak sójka za
          morze.Zamiast otrąb wcinam buraczki i mam z głowy,
          a przy okazji dobre na wątrobę i chyba nie tylko..
          Wodę mineralną po parę łyków piję przy każdym wstawaniu w nocy
          i jeszcze rano wypijam pół szklanki wody z lekarstwem ,które muszę
          brać na pół godz.przed jedzeniem.

          Chlebkiem ryżowym,to ja się nie najem.Najlepiej jak mam kromkę razowca,bo
          pszennym ,to zaraz sięgam po drugą kromkę.

          Otręby dobrze oczyszczają jelita,pamiętam,że córka mieszała z jogurtem,trzeba to
          wypróbować.smile)
          • iryska2604 Re: Dieta otrębowa 12.03.09, 16:04
            Przestańcie sie juz katowac dietami ,jedzcie poprostu mniej i tyle.No i
            ciasteczek zero.Z tymi kolacjami to tez dziwnie bo np. we Włoszech czy w ogole
            na zachodzie je sie lunch a głowny posiłek wieczorem...
            • jaga_22 Re:Rudi schudł 20 kg. 12.03.09, 20:20
              Rudi Schuberth postanowił zrzucić zbędne kilogramy. Muzyk od miesiąca żywi się
              gotowanymi warzywami, surową marchewką i rybami.

              Po wielu "ciężkich" latach, artysta dojrzał do tego, aby przejść na restrykcyjną
              dietę. Efekty są widoczne gołym okiem - Rudi schudł już 20 kilo. W planach ma
              zrzucenie kolejnych 20.
              ----------------------------------------
              Pięknie,że schudł,ale co i tak całe życie tylko warzywka?sadsadsad
              nocoty.pl/title,Rudi-schudl-20-kilo,wid,10935442,wiadomosc.html?ticaid=67a85
              • pia.ed Re:Rudi schudł 20 kg. 12.03.09, 22:03
                Cos mi sie nie chce wierzyc, ze po miesiacu schudl 20 kg!!!



                jaga_22 napisała:
                > Muzyk od miesiąca żywi się gotowanymi warzywami, surową marchewką
                i rybami.
                > Efekty są widoczne gołym okiem - Rudi schudł już 20 kilo ...

              • ewkaa24 Re:Rudi schudł 20 kg. 26.05.17, 21:04
                Ciekawe co zrobi z ta skora, ktora bedzie mu zwisac z kazdej strony
                • iryska2604 Re:Rudi schudł 20 kg. 26.05.17, 21:29
                  Jakbym sie cofnęła w czasie... Sięgacie do lamusa?
            • marguyu Re: Dieta otrębowa 12.03.09, 21:11
              irysko,
              od lat jem glowny posilek wieczorem. Dupal mi zaczal rosnac w pl gdy
              przeszlam na polski system. Dlatego teraz, dokladnie od miesiaca,
              wrocilam do starego systemu.
              Jednoczesnie zero slodyczy i ilosc miesa podzielona przez 2. W
              razie "dziury w brzuchu", jak mawia moj malzonek, zapychamy ja
              owocami lub jogurtami. Oprocz tego codziennie kilka km pieszo (z
              kijkami lub nie) albo pol godziny na domowym rowerze, co daje nieco
              ponad 10 przejechanych km.
              Efekt? W ciagu miesiaca gdzies zgubilam 3 kg i 6 cm w obwodzie.

              Dzisiejsze menu:
              sniadanie - kromka chleba z surowka z selera, marchwi i szczypiorku
              (zostala mi od wczoraj);
              - w poludnie pol bagietki z szynka i zoltym serem;
              - o 16 jablko
              - o 19 wieczorem chuda wieprzowina àa la strogonow. Mieso w
              paseczki, por w paseczki, marchew starta na grubo, troche czosnku.
              Wszystko razem podzmazone na lyzce oleju rzepakowego na patelni i
              podduszone. Do tego chinski bezjajeczny makaron. Ovoce ani jogurt
              juz nam sie nie zmiescil.
              Teraz siedzimy najedzeni po uszy i trawimy.
              • cortyzol Re: marguyu 13.03.09, 08:37
                Kłamiesz .Jak straciłaś na wadze 3 kg to w obwodzie max 1,5cm.Rudi zaraz złapie
                jakąś poważna chorobę.20kg w takim tempie to jest zabójstwo dla fizjologii
                organizmu.Skórę z brzucha będzie nosił jako fartuszek przysłaniający to i
                owo.Otręby się praży,żeby nie rozwijały się w nich np. mkliki.
                • marguyu Re: marguyu 13.03.09, 09:24
                  cotyzol,
                  nie przesadzasz z tym "klamiesz". Jestem dorosla, wiem co mowie i
                  nie mam zadnej potrzeby ubarwiania, bo pozostali to takze dorosli i
                  myslacy ludzie, ktorych znam od lat po prostu nie pozwolilabym sobie
                  na na cos takiego w stosunku do nich, a takze dlatego, ze tego
                  rodzaju postepowanie nie lezy w moim zwyczaju.

                  Zgubilam tyle, bo gubie je w jednym miejscu w ktorym nawarstwila sie
                  poduszeczka tluszczu czyli na brzuchu. Gdzie indziej nie chudne, bo
                  nie ma z czego.
                  • cortyzol Re: marguyu 13.03.09, 11:30
                    No to dziecinko, będziesz szybko cinko.Moje gratulacje. Przyjęto ,że na 2kg
                    utraty wagi, w pasie ubywa 1cm.
                    • cortyzol Re: marguyu 13.03.09, 11:36
                      Bym zapomniał ,na pewno chcesz sylwetką dorównać swojej serdecznej przyjaciółce
                      Joli Rutowicz.Nie wiesz ,czy znalazła już swojego ulubionego konika?Dziwi mnie
                      też,że nie masz w śród przyjaciół p. Kononowicza.Pozdro.
                      • marguyu Re: marguyu 13.03.09, 12:19
                        " cortyzol 13.03.09, 11:30 Odpowiedz
                        No to dziecinko, będziesz szybko cinko.Moje gratulacje. Przyjęto ,że
                        na 2kg utraty wagi, w pasie ubywa 1cm. "

                        Protekcjonalny ton zachowaj raczej dla najblizszej rodziny i tam tez
                        poszukaj sobie "dziecinek".
                        Nie interesuje mnie to co "przyjeto", tylko to co widze. Takie juz
                        mam empiryczne podejscie do wielu spraw.

                        Joli Rutowicz nie znam, jej konikow wcale.
                        O Kanonowiczu slyszalam jako o "dyzurnym durniu" wyborow
                        prezydenckich. Co chciales zasugerowac? Ze jestem taka samo
                        ograniczona jak on? Zabraklo innych argumentow i musiales sie
                        posunac do tego, ze obrazajac innych chcesz obrazic mnie.
                        W ten sposob pokazales jaki to naprawde jest z twoja "kurtuazja".

                        O tobie wlasnie dowiedzialam sie, ze jestes arogantem.

                        W poprzednim poscie delikatnie zwrocilam uwage na to, ze
                        slowo "klamstwo" nie jest najlepszym, najtaktowniejszym slowem w
                        odniesieniu do czyjejs wypowiedzi.
                        Teraz powiem w skrocie, ze to zwykle chamstwo. Dobrze wychowani
                        ludzie w ten sposob nie postepuja.
                        • cortyzol Re: marguyu 13.03.09, 12:38
                          Jak ktoś w swojej wizytówce jako najlepszych przyjaciół podaje Jolkę Rutowicz a
                          po tym się jej wypiera ,to niech go /........./
                          • jaga_22 Re: marguyu 13.03.09, 13:23
                            A ja czytałam,że ile kg się zgubi,tyle ubędzie cm.w pasie.
                            Ale też może być tak,że niejednakowo u wszystkich odkłada się
                            tkanka tłuszczowa.Tak więc,nie możemy we wszystko wierzyć,co napiszą.
                            http://i41.tinypic.com/6qcqdy.gif
                          • marguyu Re: marguyu 13.03.09, 14:48
                            Oto tresc mojej wizytowki:
                            O mnie: Mam dobry humor, plany na przyszlosc i meza. Od kilku lat
                            zgodnie wedrujemy po swiecie. Aktualnie mieszkamy na Poludniowych
                            Morawach w Czechach .
                            Ulubiona muzyka: Kazda dobra; blues, jazz, bossa nova, klasyczna.
                            Ulubione filmy: "Smierc w Wenecji" Luchino Viscontiego

                            Hobby: Czytam, fotografuje, chodze z kijami, ze zmiennym zapalem
                            ucze sie jezykow."

                            Widzisz tu cokolwiek o jakiejkolwiek Jolce. Kto to jest ta Rutowicz?
                            Obsesje masz czy co?
                            Przestan bredzic, zachowuj sie jak czlowiek cywilizowany i w koncu
                            odczep sie ode mnie.
                            • cortyzol Re: marguyu 13.03.09, 20:23
                              ludzie.gazeta.pl/marguyu/0,0.html
                              • floema Re: marguyu 13.03.09, 21:20
                                Przepraszam ,że się wtrącę ale w załączonym linku Cortyzola rzeczywiście Jolka
                                Rutowicz jest Twoją przyjaciółką i jeszcze ten konik czy osiołek. To jak ?
                              • iryska2604 Re: marguyu 13.03.09, 21:25
                                Nie daj sie "zdenerwowac" - Ja sobie zmienie fotke Na Sharon Stone i dopiero im
                                szczeka opadnie jakie masz znajomosci!Klawiatura mi siada -psia kostka.
                                • marguyu Re: marguyu 13.03.09, 21:40
                                  Irenko,
                                  nie ma sie czym denerwowac, najwyzej ubolewac nad tym, ze ktos nie
                                  odroznia. Jak dlugo mozna komus cokolwiek tlumaczyc wiedzac, ze
                                  szansa zrozumienia jest nikla.
                                  Oprocz tego "loczek", ktory pozyczyl sobie oblicze znanej idiotki,
                                  jest bardzo blyskotliwym czlowiekiem i niezwykle atrakcyjnym
                                  rozmowca. Oblicze pewnie wypozyczyl w protescie przeciw fali glupoty
                                  zalewajacej narod ze wszech stron. Nie przewidzial, ze prymitywni
                                  osobnicy moga odczytac jego ironiczne intencje jako prawde oczywista.

                                  Szkoda slow. wink
                                  • anoagata Re: marguyu 13.03.09, 21:59
                                    Zapewne nie liczył.
                                    • pia.ed Wracamy do tematu ... centymetry w pasie ... 14.03.09, 10:04
                                      Nie ma zadnych regul ile powinno sie schdnac w pasie!

                                      Pisze to z cala odpowiedzialnoscia, poniewaz przez kilka lat
                                      sledzilam szwedzka serie dokumentalna o mlodych osobach,
                                      ktore mialy 10-30 kg nadwagi z powodu niezdrowego trybu zycia z
                                      coca cola, chipsami, pizza przed telewizorem i kompletnym brakiem
                                      ruchu.
                                      Osoby te czuly sie zmeczona, a i zoladek nie funkcjonowal jak
                                      trzeba ...

                                      O samej diecie nie bede pisac, bo byla kosztowna i skomplikowana.

                                      Oprocz diety osoby te zostaly poddane treningom dostosowanym do ich
                                      osobowosci.
                                      Wszyscy jednak mieli chodzic, a potem biegac, ustalona ilosc
                                      kilometrow dziennie.



                                      Wyniki diety i treningu byly bardzo rozne.
                                      Ci ktorzy trenowali bardzo ostro, np byla zawodniczka (kilogramy i
                                      tlusczyk pojawil sie po zakonczeniu kariery sportowej), na wadze
                                      spadla tylko 6 kg, ale jej objetosc w pasie zmniejszyla sie o 25 cm.
                                      Bylo to wynikiem zamiany tluszczu w miesnie, i trenowaniem wybranych
                                      partii ciala.

                                      Inne osoby potrafily zrzucic od 9 do 19 kg, a objetosc w pasie
                                      zmalala o ponad 20 cm.

                                      Tak na chlopski rozum:
                                      osoby te z powodu nadmiernej ilosci jedzenia i braku ruchu mialy
                                      mniejsze czy wieksze brzuchy, czesto rozsadzone gazami i zalegajacym
                                      przez kilka dni w zoladku pokarmem,
                                      ktore automatycznie sie zmniejszyly nie bedac tak wypachane jak
                                      przedtem!
                                      No i oczywiscie trening ...
                                      • jaga_22 Re: Wracamy do tematu ... centymetry w pasie ... 14.03.09, 10:31
                                        I to jest sensowne wytłumaczenie.
                                        http://i40.tinypic.com/fazvjb.gif
Inne wątki na temat:
Pełna wersja