nagasm
25.09.09, 15:50
Dzisiaj korek na Marsa i Żołnierskiej przerósł moje najśmielsze
oczekiwania. Wyjechałam z domu o 6.30 i - przy otwartym przejeździe
kolejowym - z Chruściela do skrzyżowania Marsa/Żolnierska jechałam
godzinę!!! W różnych korkach już tkwiłam, ale to, co mamy dzięki
pustym pasom dla autobusów to koszmar. Wiem, że są ważne, ale chyba
wszyscy zapomnieli o Rembertowie, z którego i tak ciżko wyjechać:
najpierw przejazd kolejowy, później przebudowa węzła na Marsa a
teraz to! Nie można było poczekać do końca przebudowy z tymi
pasami??? Wiele osób pracuje na drugim końcu Warszawy, a ja, aby
dzisiaj dojechać do pracy objechałam całą Warszawę dokoła!