Gość: de__gomi
IP: *.subscribers.sferia.net
31.10.09, 23:27
Kto i dlaczego utrzymuje prowizoryczne przejście dla pieszych
(w miejscu rozebranej kładki) na Płowieckiej przy skręcie w Trakt
Lubelski?
Przejście to utrudnia dojazd do i z Warszawy, Tysiące samochodów,
także autobusów codziennie stoi zatrzymywane na tymczasowym
przejściu, gdy tylko 200/300 m dalej stoi w zasadzie prawie nie
używana kładka.
Dlaczego nie można zlikwidować tego przejścia i ew. ruch pieszy
(także przystanki autobusowe w obie strony) przenieść 200 m w stronę
Marsa tj. do kładki przed Orlenem. Po co i na czyje życzenie
codziennie zatrzymywać ruch - czyżby była to kwestia kilku sklepów
znajdujących się w pobliżu? Ja jeżdżę Wałem i w zasadzie to tylko
sporadycznie widzę poranne korki zaczynające się od Czecha. Ale
wkurza mnie tymczasowość i bezmyślność rozwiązania, które tak jak
wiele rzeczy w Polsce staje się rozwiązaniem docelowym, albo celowym
na 5 -10 lat.