Gość: dottore
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.11.09, 09:20
Na Grochowskiej 80/82 stał do niedawna niewielki domek na sporej
parceli, w rogu której, tuż przy ulicy umieszczony był duży
drewniany krzyż. Stał tam kilkadziesiąt lat, wrósł w krajobraz
okolicy, opisano go w książce o kapliczkach warszawskich. Byłem
ciekaw, co zrobi z krzyżem spóldzielnia (o wdzięcznej nazwie STROP),
która kupiła działkę i buduje na niej apartamentowiec. Nie zawiodłem
się - krzyz zniknął. Ciekawe tylko, czy zdjeto go tylko na czas
budowy, czy też powędrował na zwałkę. Jeżeli to drugie (co niestety
jest bardziej prawdopodobne), to byłaby to kolejna zbrodnia na - i
tak przecież niezbyt bogatej - przestrzeni publicznej Gocławka.
Ciekawe też, czy jakiekolwiek czynniki urzędowe się tym
zainteresowały?