Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim

04.12.09, 12:45
Niebawem mam zamiar przenieść się na osiedle przy Wale Miedzeszyńskim 414 moje
pytanie brzmi jak Wam się tu mieszka, przy Wale w Wawrze? Pozdrawiam
    • robertrobert1 Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim 04.12.09, 21:53
      Tak jak przy każdej wielkiej ulicy: huk, smród i mnóstwo samochodów.
    • Gość: grrrrrr Ja tylko pracuję przy Wale ale to jest beznadzieja IP: *.jjs-isp.pl 04.12.09, 23:39
      Cała ta dzielnica to jedna wielka kompromitacja. Zero
      normalnej siatki ulic. Wszędzie pogrodzone ślepe
      uliczki. Praktycznie brak terenów zielonych (poza
      znikającymi ciągle polami, chodzi o parki czy lasy),
      kiepska komunikacja, marny układ linii autobusowych,
      ciągłe korki. Brak kanalizacji. Chaotyczna zabudowa,
      pseudoluksusowe szeregówki które teraz trudno
      sprzedać. Ponoć firma ma się przenieść w okolice
      bardziej przypominające miasto. 1000 razy wolę linię
      otwocką a 100 razy Gocław :)

      Fajne są tereny nad Wisłą!
      • Gość: gosc Re: Ja tylko pracuję przy Wale ale to jest beznad IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.09, 01:07
        ch..jowo
    • Gość: prl Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: 195.42.249.* 07.12.09, 11:38
      T jest to osiedle przy Jeziorowej.
      Strasznie tam gęsto domy nabudowali, można u sąsiada telewizję
      oglądać. I te niby ogródki - 4 m do płotu. Poza tym wilgoć - to są
      tereny zalewowe Wisły, wyżej jest dopiero po drugiej stronie Traktu
      Lubelskiego. Szkoda kasy IMHO na coś takiego.
      No i po decyzji HGW o buspasie na Trasie Łaziekowskiej coraz
      trudniej dostać się na drugą stronę rzeki.
      Bardzo ładne są pola nad Wisłą, ale na spacer z psem (jak ktoś ma)
      się nie nadają - są tam zarażone kleszcze.
      W drugą stronę też nie lepiej - aby się dostać do lasu trzeba
      pokonać przejazd kolejowy w Międzylesiu, tam np. w piątkowy wieczór
      jest korek gigant.
      Poza tym należy pamiętać, że sąsiedzi autochtoni, którzy byli tam
      wcześniej niż developerzy, nie ogrzewają domów gazem tylko piecami
      węglowymi.
      Z pozytywów - nie ma blokowisk i pewnie nie będzie, bo zgodnie z
      przepisami musi byc kanalizacja, której też nie ma. ;)
    • albercik78 Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim 07.12.09, 17:23
      > Niebawem mam zamiar przenieść się na osiedle przy Wale Miedzeszyńskim 414 moje
      > pytanie brzmi jak Wam się tu mieszka, przy Wale w Wawrze?

      No i sprowokowałeś narzekaczy :) ale podsumowując:

      1. w Otwocku lepiej bo bez korków
      2. Gocław to wiadomo luksusowe apartamentowce i klasa!
      3. Buspas zniszczył Wawer, podobno maja wyburzyć mosty!
      4. Psa ci kleszczami zarażą.
      5. W piatek wieczór do lasu samochodem nie pojedziesz.
      6. Ciągłe korki... to nie Mokotów czy Śródmieście tu to są korki!
      7. Przez to wszystko to chyba na rowerze tez się nie da tu jeździć oprócz
      niezawodnego Roberta oczywiście.
      8. Podobno ludzie z meldunkiem w Wawrze nie dostana szczepionki na grypę!

      A tak poważnie to sam przyjedź i zobacz jak to wygląda i porozmawiaj z
      prawdziwymi ludźmi a nie tymi z neostrady


      • Gość: tubylec Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.jjs-isp.pl 07.12.09, 18:20
        Co do palenia węglem przez autochtonów - węglem palą tylko autochtoni bogacze, a
        reszta bieda-tubylców oponami, szmatami i podkładami kolejowymi ;)

      • Gość: u? na rowerze nie da się jeździć IP: *.jjs-isp.pl 07.12.09, 22:51
        Bo co chwila się wjeżdża w ślepą uliczkę z surowym
        zakazem przebywania tamże.

        Prawdziwych ludzi, tych z dziada pradziada, spotkasz
        przy piwku na mostku nad kanałkiem. Warto rozmawiać.
    • amwaw Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim 31.01.10, 18:53
      Zależy która część 414nstki.
      Ja mieszkam w klocki 7. Zero wilgoci, komarów, etc. Za to kaczki latające nad
      blokiem.
      Jak wiadomo siatkę ulic na Wawrze można mieć w poważaniu mieszkając przy 414 bo
      "wylatuje się" na Wał. Jedyny, być może dla kogoś istotny problem to fakt, że
      nie ma kanalizacji( a oczyszczanie szamb jest drogie), no i jeżdżenie
      samochodem po poranne bułeczki.
      Dla rodziny w trakcie rozwoju/ z dziećmi rewelacyjne miejsce. Dla singla
      doradzam inną lokalizację. Tak czy siak- POWODZENIA:-)
      • Gość: sąsiadka Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 09:03
        Wylatuje się bezpośrednio na "Wał", oczywiście - o ile tego wylotu
        nie zastawią ciężarówki czekające na rozładunek w pobliskiej
        hurtowni.
        • Gość: wawerski Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 09:43
          Ciężarówki nie mają prawa blokować ruchu w czasie rozładunku.
          Hurtownia ma opbowiązek przyjąć towar na swoim terenie. To że nie
          chce im się wjeżdżać i manewrować tylko wygodniej jest prosto z
          ulicy to niczego nie zmienia.
          Zawsze dzwonię po SM i zawalidroga znika albo płaci.
          • Gość: sąsiadka Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:25
            Przyznam szczerze, że nigdy nie widziałam tam SM. Ale popieram,
            popieram. A częściowe rozmontowanie tzw. "leżących policjantów" na
            uliczce wewnętrznej akurat na rozstaw kół ciężarówek - jest to
            bardzo zastanawiające... kto i po co to zrobił?
            • amwaw Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim 18.02.10, 19:18
              Kto i po co? Śmiem mieć swoje przypuszczenia.
              I chwała nu za to!!
              Ciężarówki owszem blokują 1 pas ruchu, ale że jest dwupasmowa, a jednokierunkowa
              to da się bez problemu przejechać. Przynejmniej o tej o której ja wyjeżdżam:-)
              Pozdrowienia dla sąsiadki:-)
    • Gość: poludnie Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 10:44
      Nie słuchaj tych przesmiewców i frustratów. Cała okolia Wału i dalej
      na Otwock to są tereny przyszłości. Teraz jeszcze można tu kupić
      działki po dosyc atrakcyjnej cenie. Za perę lat okaże się, że warto
      było. Jak ktoś chce sobie postawic dom i mieszkać w nim, na ładnej
      działce, to trzeba byc wyjątkowym snobem, żeby za 3-krotne stawki
      kupić działkę gdzie indziej byle nie w Wawrze.
      Masz tu przwdziwy spokój i ciszę. Odległości samochodem czy busami
      są naprawdę porównywalne więc się nie obawiaj.
      • Gość: tomek256 Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.alcar.pl 03.03.10, 12:18
        zgadzam się z przedmówcą i polecam!
        • Gość: robo436 Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 13:32
          Przyłączam się też. Za nic nie przeniosłabym się w "modniejsze"
          tereny.
          • awerba Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim 05.03.10, 14:50
            Decydując się na zamieszkanie przy Wale Midzeszyskim trzeba mieć na
            względzie rzeczy następujące:
            1. zanik terenów zielonych na rzecz coraz bardzo ściśle
            zabudowywanego obszaru według kryterium zysku tzn pod presją
            developerów, brak planowania przetrzennego wpływający ewidentnie na
            jakość życia,
            2. rosnące kłopoty komunikacyjne (wzrost liczby mieszkańców),
            3. realtywną słabość infrastruktury handlowej, kulturalnej, drogowej
            etc. w tej części Wawra,
            4. słabość władz Wawra w kreowaniu poprawy warunków życia,
            niedostatek koncpecji i strategii, "specyficzna" wola działania,
            5. planowane arterie mogące mieć wpływ na jakość życia tzn most na
            zaporze, trasa olszynki grochowskiej, przebicie z Międzylesia do
            Wesołej (to wszystko sa duże trazytowe trasy z projektowanym dużym
            natężeniem ruchu),
            6. znaną już skądinąd niegościnoość rdzennych mieszkańców tych
            terenów szczególnie tych co już sprzedali co mieli sprzedać, a teraz
            walczą z wzmożonym ruchem samochodwym na wąskich uliczkach , z
            sąsiedami griluącymi na 250 m2, psami wyprowadzanymi poza teren
            ogrodzonych osiedli i załatwiającymi swe potrzeby wprost na chodniki
            (nie ma bowiem skwerków, parków itp.),
            Ogólnie miejsce wydaje się być atrakcyjne komunikacyjnie lecz
            pojawia się wiele znaków zapytania (jak powyżej).
            • Gość: poludnie Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 09:10
              Większość z tych punktów, równie dobrze może dotyczyć wielu innych,
              brzegowych dzielnic. Władze są wybierane przez mieszkańców w tych
              przybywa i w końcu to się zmieni. Komunikacja? W korku stoję nie
              dłużej niż z lewej strony Wisły.
              Pamiętaj, ze to wszystko jednak się poprawia i idzie ku lepszemu.
              To są po prostu tereny, które w niedalekiej przyszłości będą tylko
              zyskiwać a nikt nie kupuje działki pod dom na rok czy dwa. Za 5-10
              lat to będzie inna bajka.
              • Gość: prof. lepper lepiej już nie będzie :) IP: *.jjs-isp.pl 08.03.10, 20:58
                Kanalizację można wybudować, z drogami też dramatu nie
                ma bo do centrum w sumie blisko, ale pewne rzeczy są
                nie do naprawienia. Komunikacji szynowej pewnie nie
                będzie, choć tramwaj z Gocławia być mógłby (niech
                przynajmniej do Gocławia będzie). Ale największym
                nieszczęściem tych okolic jest brak komasacji gruntów
                i zabudowa zgodna z układem dawnych "ojcowizn".
                Osiedla-paski to karykatura. Tego nigdy się nie
                naprawi, bo i jak? Zawsze będą to mini-getta
                przylepione do uliczek, a nie tkanka już nie mówię
                miasta-ogrodu ale przynajmniej sensownie rozplanowanej
                dzielnicy. Zrobiło się coś co w USA nazywa się
                sprawlem, czyli rozlazła, chaotyczna zabudowa bez ładu
                i składu. Za 5-10 lat będzie to przykład czasów
                kapitalizmu kredytowego :)
            • Gość: tubylec Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.jjs-isp.pl 06.03.10, 09:52
              W punkcie 2 i 3 piszesz o wzroście liczby mieszkańców i problemach
              komunikacyjnych, a w punkcie 5 z kolei nie chcesz budowy żadnej trasy, ulicy czy
              przeprawy. Sorki - albo rybka albo pipka.

              Punkt 6 - brak parków itd. - czyli rozumiem, że służą głównie do obsrywania
              przez psy a nie do wypoczynku.
              Co do grillujących sąsiadów - Wawer nie nie jest tu wyjątkiem, buractwo niestety
              jest wszędzie.
              Niegościnni rdzenni mieszkańcy - może warto się zastanowić, skąd ich brak
              sympatii się wziął? Np. wyrzucanie śmieci w krzaki lub podrzucanie pod kosz
              naprzeciwko SP nr 109 pojawiło się raczej z napływem nowych mieszkańców. Poza
              tym, często nowi mieszkańcy mają postawę roszczeniową - bo mam kredyt na 40 lat,
              bo to moje mieszkanko/segment to mi się należy to i tamto...


              Pozdrawiam ciepło

              autochton z Zerznia
              • Gość: Pola Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 09:07
                Tak a propos rdzennych mieszkańców i ich niegościnności - to prawda -
                całe życie przyzwyczajeni do życia "na wsi" teraz nie godzą się z
                faktem iż posiadają sąsiadów i muszą się z nimi liczyć. Kiedyś
                rozproszona zabudowa pozwalała na uprawianie swojego hobby np.
                hodowla piesków czy gołębie. W obecnej chwili domów w dzielnicy
                powstaje coraz więcej, a ludzie ci (rdzenni mieszkańcy) nie
                rozumieją, że całonocne ujadanie i wycie psów może komuś
                przeszkadzać. Zabawa z dzieckiem w ogródku też się staje niemożliwa,
                nigdy nie wiadomo czy przelatujące nad głowami stado gołębi nie
                zrobi na głowę jakiejś niespodzianki, nie mówiąc już o brudnym dachu
                i zanieczyszczonym podjeździe przez te ptaki. Pzdr
                • Gość: południe Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 16:51
                  Rozumiem, że Pola nie chodzi z dziećmi do parków, na Starówkę i w
                  wiele innych miejsc: wszędzie te sr......e ptaki...
                  • asso1 Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim 08.03.10, 18:18
                    Nie słuchaj tych "filozofów", zawsze niezadowolonych! Powiem tak -
                    mieszkam tu już ponad 9 lat(przeniosłem się ze Śródmieścia) i nie
                    zamieniłbym tego miejsca na żadne inne. Wiocha? Tak! Ludzie?
                    Wspaniali - pod warunkiem, że nie traktujesz ich "z góry" tylko
                    normalnie, jak sąsiadów. Znakomity dojazd do Śródmieścia, jeżeli
                    musisz tam dojeżdżać. Z Wału masz do dyspozycji 5 (pięć!!) mostów do
                    Śródmieścia!
                    I te ptaki, kogutki, kaczki... Ech! Szkoda słów!
                    • Gość: prl Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: 195.42.249.* 10.03.10, 13:17
                      Najnowszwe wieści z Wawra:
                      Korki na Wale Miedzeszyńskim w zagadkowy sposób się zminiejszyły, do
                      mostu Siekierkowskiego można rano dojechać bez problemu. To jest
                      jakiś BARDZO niepokojący objaw - może świadczyć o zbliżającym się
                      poważnym kryzysie gospodarczym.
                      Kanalizacji jak nie było tak i nie ma, ani zadnych oznak że kiedyś
                      będzie. Również po remoncie Traktu Lubelskiego i tunelu w Kaczym
                      Dole słuch zaginął. Niedługo pewnie znowu się te tematy pojawią jako
                      kiełbasa wyborcza, potem wybory i znów cisza...
                      W całej okolicy straszą niedokonczone przez developerów i
                      niezamieszkałe domy np. taki wielorodzinny budynek przy Zwoleńskiej
                      koło kanału melioracyjnego - może jakaś ekipa filmowa chcialby tam
                      horror nakręcić, wieczorem na prawdę robi wrażenie :).
                      Przy okazji - na tyłach tego domu koło kanału ktoś pracowicie wywala
                      tony ziemi, ciekawe czy legalnie?
                      Ciekawe jak tam domy przy Jeziorowej - czy topniejący snieg je
                      podtopił czy może nie?
                      • Gość: gość Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.ptedom.pl 17.03.10, 16:29
                        Warto dodać do tego co napisane powyżej dwie kwestie, jakie należy
                        brac pod uwagę decydując sie na miszkanie w okolicach Wału
                        Miedzeszyńskiego:
                        1. Zagrożenie powodziowe. W zamierzchłej przeszłości te tereny co
                        jakiś czas były zalewanem przez wezbrane wody Wisły. Od 1916 roku
                        funkcjonuje wał przeciwpowodziowy. Lecz ostatnia tzw.
                        woda "stuletnia", dla której obedna wysokośc wału to może być
                        pestka, była w tej okolicy w 1884 roku. Wówczas to z wody wystawały
                        tylko wsie Zerzeń, Zbytki i Zastów. Woda podeszła aż pod Kaczy Dół
                        (obecnie Międzyslesie. Żywność i wodę pitną dla mieszkańców zalanych
                        terenów dostarczano łodziami.
                        2. Oddziaływanie kominów EC Siekierki. Jak wiadomo na Mazowszu (tak
                        jak i w całej środkowej Polsce) przeważaja wiatry z kierunków
                        zachodnich. Niestety mimo nowoczesnych technologii zawsze coś z
                        kominów leci i osadza sie na ziemi, a kominów coraz więcej...
                        Pozdrawiam
                        • Gość: wawerski Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 17:19
                          .. a w 1858, na Mokotowie wylewano gnojowicę na dukt główny, dzisiaj
                          nazywany al.Sikorskiego. Odradzam stanowczo, może sie powtórzyc.
                          • Gość: gość Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 23:03
                            Ten post rzeczywiście bardzo dużo wnosi do dyskusji...
                        • Gość: Bobi Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: 212.160.172.* 18.03.10, 21:08
                          Czy możecie w miarę precyzyjnie wskazać gdzie było kiedyś
                          wsie/folwarki:
                          Zastów
                          Zbytki.
                          Bo Kaczy Dół i Zerzeń to się domyślam.
                          • Gość: tubylec Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.jjs-isp.pl 19.03.10, 08:08
                            Zbytki - np. ul. Masłowiecka
                            Zastów - okolice ul. Lucerny.
                            Na maila mogę dać skan współczesnej mapy z dobrze zaznaczonymi osiedlami bo nie
                            każda mapa ma to zrobione w sposób poprawny.
                            • ajk10 Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim 19.03.10, 10:24
                              ja poproszę na gazetowego. :)
                              dziękuję
    • Gość: kibol Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 22:08
      Kiedyś oglądałem jakieś segmenty czy coś na polach wawerskich.
      Uświadomiło mi to, że w tym kraju leżą jakiekolwiek instytucje państwa mające
      zapewnić takie podstawowe rzeczy jak infrastruktura i planowanie przestrzenne.
      • Gość: wawerka Re: Jak się mieszka przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 08:50
        Plan zagospodarowania przestrzennego tworzony jest przez zewnętrzną
        firmę, która otrzymałą zlecenie od gminy. Wydaje mi się, że jest
        tworzony w miarę potrzeb - co komu potrzebne - jak
        odpowiednio "zagada" będzie miał zaplanowane.
Pełna wersja