pantalon
24.03.10, 10:11
a scislej i slimaczacym sie remoncie Higieny
www.zyciewarszawy.pl/artykul/459688_Z__Higiena__na_bakier_.html
Z „Higieną” na bakier
Monika Górecka-Czuryłło 23-03-2010, ostatnia aktualizacja 23-03-2010 22:55
Przychodnia przy Grochowskiej 339, w budynku zabytkowej, przedwojennej
„Higieny”, miała być otwarta w styczniu. Nie działa do dziś. Miasto nic nie
wie o opóźnieniach.
Pacjenci korzystający z lecznicy przy Grochowskiej od ponad roku tułają się po
przychodniach rozrzuconych po całej Pradze-
-Południe. Z dziećmi mogą iść na Saską Kępę albo na ul. Paca. Gorzej mają
osoby starsze. Jedna z przychodni znajduje się na ul. Ostrołęckiej. – Żeby się
do niej dostać, trzeba pokonać kładkę nad jezdnią. To dla nas duży kłopot –
mówi starsza pani.
– Coraz częściej przychodzą do nas ludzie i pytają, co z remontem przychodni
przy Grochowskiej – mówi przewodniczący Rady Osiedla Kamionek. – Trwa już
ponad rok. Otwarcie odnowionej placówki zapowiadano najpierw na przełom roku,
potem na styczeń. Ostatnio była mowa już o marcu. I nic. A obiekt wygląda na
gotowy do przyjmowania pacjentów.
Rada Osiedla Kamionek przygotowuje pismo do dyrekcji południowopraskiego
SZPZLO i do władz miasta z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Mieszkańcy próbowali
interweniować u radnych.
– Mieliśmy informację, że zabrakło pieniędzy na wyposażenie, ktoś inny
alarmował, że wyremontowane ściany ponownie pękają – wylicza radny z komisji
społecznej na Pradze-Południe Ryszard Kalkhof. – Na razie ustaliliśmy, że
remont się zakończył. Trwają tzw. odbiory techniczne i wyposażanie wnętrz.
Władze południowopraskiego ZOZ-u przyznają, że są opóźnienia.
– Ale nic złego się nie dzieje. To wszystko przez procedury, długotrwałe
odbiory, drobne poprawki – tłumaczy Marek Czajkowski, wicedyrektor
południowopraskiego ZOZ-u. I dodaje, że oficjalne otwarcie placówki ma odbyć
się 22 kwietnia.
Pretensjom mieszkańców dziwi się natomiast szef miejskiego Biura Polityki
Zdrowotnej Dariusz Hajdukiewicz.
– Sygnałów o opóźnieniach nie mamy. A mieszkańcy powinni być raczej wdzięczni,
bo ratusz dołożył 400 tys. zł na doposażenie placówki – mówi dyrektor.
Z tych pieniędzy będą kupione m.in. dwa zestawy stomatologiczne i aparat do
USG. Wewnątrz, jak mówią szefowie ZOZ-u, wszystko będzie nowe oprócz nośnych
ścian.
Przychodnia przy ul. Grochowskiej 339 mieści się w zabytkowym budynku
Miejskiej Stacji Higieny Zapobiegawczej ufundowanej przez Józefa Pollaka. W
ośrodku z powodzeniem leczono choroby zakaźne, zwłaszcza gruźlicę. W
testamencie fundator zapisał, że placówka ma być zawsze przeznaczona na
potrzeby służby zdrowia i pomocy społecznej.