pol-a
31.03.10, 09:16
Od pewnego czasu na Wiatraku spotkać można reprezentantów
niespotykanych (a przynajmniej w takim natężeniu) zagranicznych
nacji. Nie mam na myśli Afro i Azjogrochowiaków z bliższego i
dalszego Wschodu oraz bałkańskich Romów , lecz Anglików, Hiszpanów,
Holendrów i Skandynawów. Raz nawet jednemu Belgowi tłumaczyłem gdzie
w okolicy wypić solidną kawę (posłałem go do Olczaków). Rozwiązanie
zagadki znalazłem tu:
www.hostelkrokodyl.pl/?d=2