Zamknięte placówki oświatowe

IP: *.acn.waw.pl 06.06.10, 21:02
Mieszkam na Pradze Południe i strasznie wnerwia mnie fakt, że miasto kolejny raz zamyka szkoły, przedszkola i żlobki bez zapewnienia opieki dla dzieciaków. Sympatyczna Pani Prezydent zamiast apelować do rodziców o spokój i zrozumienie powinna zaapelować do pracodawców by pozwolili pracownikom zaopiekować się dziećmi.
U mnie w pracy byłem jedyny, który miał problem ostatnim razem i tym razem zapewne też tak będzie. Nie wiem jak to się dzieje, że większość ludzi mieszka "w Warszawie", a nie na Pradze. U mojej żony sytuacja w pracy wygląda identycznie, z tym że "bezpieczni" robili sobie jaja z "zagrożonych" i wykazywali brak zrozumienia.
Rozumiem decyzję, ale nie rozumiem braku kolejnych decyzji jak np. apel do pracodawców, placówki zastępcze (obecne na liście przyjmuja w szczególnych przypadkach jedynie, a żłobków -> niet).
Miasto naprawde wiele robi by stracić głosy Pragi. Zabrali inwestycje drogowe, a w zamian dali muzeum i to w miejscu, gdzie są największe korki. Teraz znecają się nad rodzinami. Ciekawe co jeszcze wymyślą? Plagę i kwarantannę?
    • Gość: Bobi Re: Zamknięte placówki oświatowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.10, 22:12
      Czytałem twój post dwa razy i nadal nie wiem czego oczekujesz.
      Prośba o apel do pracodawców jest czytelna, ale skuteczności bym nie
      oczekiwał.
      Masz pretensję, że mieszkasz na terenie zalewowymn, albo
      przedszkole/szkoła jest na tym terenie?
      Masz pretensję że mieszkasz na Pradze?
      Masz pretensję że deszcz pada i napadał?
      Weź popatrz co się dzieje w innych rejonach Polski i że straty oarz
      komplikacje w Warszawie są w miarę niewielkie.
      Gdzie niby ma miasto pomieścić dzieciaki? Ma je przetransportować
      do "Warszawy"? Masz dziecko to masz obowiązek się nim zająć, a
      szkoła to nie przechowalnia. Jeśli jest zagrożeniem, nie może wziąc
      za dzieci odpowiedzialności.

      Jak czasem czytam ludzkie wypociny, to mnie dreszcz bierze.
      • Gość: zdziwiony Re: Zamknięte placówki oświatowe IP: *.acn.waw.pl 06.06.10, 23:50
        Apel do pracodawców to jest wsparcie podatników i mieszkańców w kłopocie. Jego skuteczność zapewne byłaby niska, ale pokazałaby ludzki wymiar decyzji. To jest kilka lub kilkanaście tysięcy rodzin.

        Przydałoby się podanie na konferencji informacji, że przynajmniej część osób może skorzystać z urlopu opiekuńczego (żłobki na 99,99%, przedszkola pewnie też). O tym zjawisku (a jest to max. 60 dni) dowiedziałem się przypadkowo w niemiłych dla syna okolicznościach.

        A na deser... nie mam pretensji za to, że mieszkam na Pradze. Chciałbym jednak zobaczyć logikę w tym co jest robione. Jak na jednej ulicy, praktycznie w jednym budynku jest żłobek i przedszkole i decyzją miasta zamyka się przedszkole zostawiając żłobek... zapewne przykładów jest więcej, ale mnie interesują tylko te z sąsiedztwa.

        Reasumując: Z zewnątrz wygląda to tak, że wyrodny ojciec chce się pozbyć dziecka, a faktycznie wnerwia mnie to, że urzędnicy pudrują braki wiedzy. Przy pierwszej fali byłem grzeczny, przy drugiej mogli przeczytać spokojnie listę placówek i posiedzieć nad planem miasta.
        • Gość: Bobi Re: Zamknięte placówki oświatowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.10, 08:14
          > Reasumując: Z zewnątrz wygląda to tak, że wyrodny ojciec chce się
          pozbyć dzieck
          > a,

          Ja to widziałem jak ktoś podczas powodzi, licznych ludzkich
          tragedii, wielkiego zagrożenia i niesamowitego zaangażowania ludzi,
          samorządu, firm, ma pretensją że przez dwa dni ma jakieś
          niedogodności.
          • Gość: miki pokręcona logika Bobi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.10, 10:50
            siedź cicho bo inni mają gorzej. Jedna z głupszych argumentacji jaką
            ostatnio słyszałem... Kierując się taką logiką Bobi nie powinien
            nigdy wyrażać swojego niezadowolenia bo ZAWSZE będzie można znaleźć
            takich, którzy mają jeszcze gorzej. Bobi, pomyśl trochę zanim
            następnym razem coś skomentujesz...:-)
            • Gość: zdziwiony Re: pokręcona logika Bobi... IP: *.acn.waw.pl 09.06.10, 10:52
              To jest post PRLowskie myślenie, które niestety przechodzi na pokolenia urodzone już w III RP. Podstawowa zasada - równamy w dół. Zaczyna się już w szkołach, gdzie program realizowany jest w taki sposób by wiekszość miała ocenę "dobry". Miałem takich nauczycieli, że klasa miala dostosować się do programu i nikogo nie przerażało jak na jednej lekcji leciało 10-15 jedynek bo klasa nie była przygotowana.
              W zyciu dorosłym zasada ta realizuje się właśnie tak -> są ludzie, co mają mniej więc tobie też zabierzemy.
              • Gość: Bobi Re: pokręcona logika Bobi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 14:00
                Każdy powiedział swoje zdanie. Ja podtrzymuję swoje i nie mam wiele
                więcej do powiedzenia.
                Ale nie przeginaj. Swojej filozofii i postrzegania nie przypinaj
                każdemu kto się z tobą nie zgadza. Dobrze się że nie urodziłem
                podczas II WŚ, bo bym dostał od faszytów
                ;-)
    • Gość: kasia Re: Zamknięte placówki oświatowe IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.10, 15:28
      odsyłam do rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z
      1996r dotyczące usprawiedliwionej nieobecności w pracy.
      Jeśli masz dziecko poniżej 8 roku życia i zamykaja Ci placówkę
      oświatową to możesz nie stawic sie do pracy. Wystarczy stosowne
      oświadczenie.
Pełna wersja