Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 22:37
Na mapach rowerowych jako atrakcja jest wymieniany szlak rowerowy przez MPK z Anina do Aleksandrowa. Jechalismy dzis nim kawalek. Jest w oplakanym stanie. Co chwila wielkie kaluze, ogromna ilosc galezi, czesc prowadzaca pod gore za zakretem w ogole nieprzejezdna( ogromna ilosc konarow zwalonych na sciezke i lachy piasku), co chwila lachy piasku grozace upadkiem, gdy jedzie sie z dzieckiem, fatalne oznakowanie ( na Zorzy w Miedzyelesiu zgubilismy szlak na amen).
Odradzamy korzystanie z tej trasy, chyba ze ktos lubi sporty ekstremalne...
Ps: jest gdzies może dokladna mapa tej trasy??
    • Gość: tia Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: *.aster.pl 27.06.10, 08:54
      dodam do tego fatalne oznaczenie, zatarte znaki itp. zawsze muszę włączać navi albo jechać na azymut...
    • robertrobert1 Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... 27.06.10, 22:39
      Szczerze mówiąc ja się temu nie dziwię bo od dawna decydenci dają
      wyrażnie do zrozumienia, że rower jest dla zabawy a nie do
      komunikacji.
      Swego czasu Urząd w Wawrze chwalił się, że ma największą ilość
      ścieżek rowerowych. Zapewne to była prawda przyjmując, że szlaki
      rowerowe to także ścieżki rowerowe. Jednak przy tym kompletnie nie
      podał statystyki jaki procent z tych "ścieżek" jest dostępna dla:
      - rowerów szosowych,
      - rowerów miejskich,
      - rowerów dziecięcych,
      - rowerów poziomych,
      - rowerów z sakwami,
      - rowerów wielośladowych.
    • albercik78 Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... 28.06.10, 14:58
      Kałuża i piasek a nawet gałęzie na szlaku rowerowym w lesie?
      Nie do pomyślenia!!! Skandal !!!
      Straż powinna wodę odpompować i zasypać piasek!
      Gałęzie leżą? Niech ktoś posprząta!
      I niech asfaltem wyleją by równo było, oświetlenie tez by się przydało!

      Odradzamy korzystanie z tej trasy, bo przecież im mniej tam "rowerzystów" tym
      przyjemniej w lesie.

      • Gość: aninianin Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 18:19
        Czesc sciezki jest kompletnie nieprzejedna, galezie calkowicie ja blokuje.
        Wpadles kiedys z dzieckiem w foteliku w lache piasku? Spradz to , bardzo pryjemne uczucie.
        • robertrobert1 Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... 28.06.10, 21:41
          Niestety ale część społeczeństwa nic po za czubkiem swojego nosa a wszelkie
          zagrożenia postrzega jako świetną zabawe. Cóż taka postawa świadczy o
          nieprzystosowaniu do życia w społeczeństwie.
      • robertrobert1 Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... 28.06.10, 21:31
        Jak sądzę Alberciku nie jeżdzisz na rowerze tylko autkiem. Czy jadąc drogą nie
        panikujesz gdy niedrożna studzienka kanalizacyjna nie przyjmuje wody a ty musisz
        gwałtownie hamować i z prędkością pieszego przejechać suchą stopą przez kałużę?
        Zapewne tak, tak jak sra@#$Z% w gacie gdy podczas burzy konary latają nad każdym
        samochodzikiem.

        Jeśli pojedziesz sobie na do Austrii, Czech czy Skandynawii to przekonasz się w
        jakim stanie są szlaki rowerowe a jeśli na taka edukację jesteś za głupi to
        popatrz jak to tam wygląda:

        szutrowa
        droga przez las

        Asfaltowa
        droga przez las

        Oznakowanie
        szlaków

        Szlak
        nad rzeką

        Szlak
        nad rzeką


        Czy już ci około zbielało? Jak widzisz w cywilizowanych krajach ludzie traktują
        w sposób cywilizowany i taką też dla niego przygotowują infrastrukturę. Jeśli
        się naśmiewasz z polskich rowerzystów to znaczy, że jesteś prostakiem i twoje
        miejsce jest daleko za Uralem.
        • albercik78 Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... 29.06.10, 09:32
          RobertRober1 przeczytaj proszę swoja wypowiedz: stek obelg i wyzwisk do tego
          przypisujesz mi, że się z polskich rowerzystów naśmiewam? - najłatwiej obrzucić
          kogoś wyzwiskami bo ma inne poglądy niż ty. Obraziłeś wielu ludzi - to smutne.

          Ścieżka rowerowa to jedno a leśny szlak rowerowy to drugie - wydawałoby się ze
          takiemu fascynatowi roweru jak ty rowerrower1 nie trzeba tego tłumaczyć.

          Przejedzcie się na rowerach po Wawrze to zobaczycie ze po ostatnich deszczach
          ludzie maja nadal podtopione domy, większość kanałków jest przelana, ogródki
          działkowe są zalane, na łąkach stoi woda. Wiele ścieżek stoi w błocie, wielu nie
          da się nawet przejechać,
          a wy przezywacie piasek i kałuże na leśnym szlaku rowerowym.
          Trochę refleksji...


          Mimo tego miłego dnia życzę i słońca.
          • Gość: prl Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: 195.42.249.* 29.06.10, 09:56
            Szlak w lesie jest mało przejezdny dla rowerów bo:

            1. Leśnicy prowadzą różne prace, część ścieżek jest celowo
            zablokowana oraz rozjeżdżona ciężkim sprzętem
            2. Quadziaże i motocykliści lubią niszczyć ten las, w związku z tym
            im więcej zatarasownych ścieżek tym lepiej, rowerzyści sobie
            poradzą ;)
            3. Piach w lesie był jest i będzie, taka już uroda tego lasu
            4. Kałuże to samo zło - lęgną się w nich komary

            Las to jest las, nie zamieniajmy go w wybetonowaną uliczke
            osiedlową. Północny kraniec MPK i tak nie ma lekko - śmieci, quady,
            motocyle, samochody, psy wyprowadzające właścieli na spacer itp.
          • Gość: m. Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: *.devs.futuro.pl 29.06.10, 10:11
            gościu - nie manipuluj. Kto ci powiedział, że syf na ścieżce
            (poprzednicy piszą m.in. o gałęziach i drzewach) jest od dnia
            pierwszej fali powodziowej w wawie?
    • Gość: komara Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: *.centertel.pl 29.06.10, 10:56
      lepszy taki niż żaden bo w wielu miejscach nie ma wogóle. a dziecko
      o wiele bezpieczniej i lżej jest wieźć w przyczepie rowerowej.
      • Gość: Aninianin Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 11:45
        Ok, kto z Was był ostatnio na tym szlaku? Szlak nie istnieje. Jest w wielu miejscach tak nieprzejezdny, że nie da się przeprowadzić roweru, nie mówiąc o jeździe. Przed wjazdem stoi piękna tablica, informująca, że wjeżdżamy na piękny, zadbany szlak dla rodzin. Na szlaku tym jednak od razu witają nas ogromne kałuże ( nie dające się ominąć), głębokie łachy piasku ( naprawdę polecam próbę przejechania przez nią rowerem obciążonym fotelikiem, kto jechał , wie jak są one niesterowne z tył, co do przyczepek z dziećmi: są one prawnie ZABRONIONE a ich używanie to łamanie prawa), korzenie drzew grube na 10-15 cm co chwilę przecinające szlak ( to naprawdę fajne uczucie najechać na taki korzeń z cała szybkością).
        Ale dojeżdżamy do zakrętu : w tym miejscu szlak idzie ostro w górę i co widzimy? cały szeroki szlak zawalony połamanymi konarami, i to dokładnie, a całość szlaku zasypana gruba warstwa piasku. Przez najbliższe 100 metrów jest problem nawet z przeprowadzeniem rowerów przez to coś. Pomijam już grube drzewo, które rozrosło się lata temu na szlak i blokuje przejazd. Oznakowanie jest tak tragiczne,że NIE DA się nie zgubić szlaku.

        Jeśli uważacie,że tak powinna wyglądać rodzinna rekreacyjna ścieżka rowerowa to współczuje. Myli się Wam z wyczynową.


        • przewoz_pw Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... 29.06.10, 21:28
          Byłem tam ostatnio latem ub.r. Nie było źle. To jest ściezka w parku krajobrazowym. W lesie. Czego się spodziewać w lesie?
          Chyba nie asfaltu. I bardzo dobrze, bo na tym polega przyroda.
          • robertrobert1 Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... 30.06.10, 09:29
            przewoz_pw napisał:

            > Byłem tam ostatnio latem ub.r. Nie było źle. To jest ściezka w parku krajobrazo
            > wym. W lesie. Czego się spodziewać w lesie?
            > Chyba nie asfaltu. I bardzo dobrze, bo na tym polega przyroda.

            Ścieżka oznakowana jako SZLAK ROWEROWY więc powinna dac możliwosc komfortowego
            poruszania się każdym rowerem. Takie szlaki wykorzystywane są często przez osoby
            podrozujace z sakwami czyli pokonujacymi dziennie 50-80 km. Jeśli sakwiarz
            wpadnie na taki nieprzejezdny szlak to sie wkur@#$%ia niesamowicie. Patrzac na
            mapę on zawierza znakarzowi, ze owym szlakiem mozna się poruszac w kazdych
            warunkach.

            Gdyby owa sytuacje porównać do środowiska samochodowego to znakiem AUTOSTRADA
            można byłoby oznaczyć wszystkie bagienne ścieżki. Niezły dowcip by był, nie?
            • albercik78 Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... 30.06.10, 14:29
              > wpadnie na taki nieprzejezdny szlak to sie wkur@#$%ia niesamowicie.

              rowerzysta powie: wybrałem złą trasę na swoje możliwości
              malkontent powie: trasa jest zła bo nie mogę/umiem nią przejechać

              • robertrobert1 Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... 30.06.10, 16:30

                A zagraniczny turysta stwierdzi: zawsze myślałem, że Polska leży w centrum
                Europy a tu brakuje tylko białych niedżwiedzi.

                -----
                I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
              • Gość: R. Flagg Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: 76.191.96.* 30.06.10, 16:36
                > rowerzysta powie: wybrałem złą trasę na swoje możliwości
                > malkontent powie: trasa jest zła bo nie mogę/umiem nią przejechać

                A robercik założy klapki i pójdzie na Orlą Perć - bo oznakowana jako szlak, a
                więc powinna dawać możliwość komfortowego poruszania się w każdym obuwiu.
                • robertrobert1 Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... 30.06.10, 18:31
                  Po górskich szlakach nieco chodziłem ale klapek nie zakładałem. R. Flagg, Żle zrobiłem?

                  W górach
                  • Gość: R. Flagg Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: 76.191.96.* 01.07.10, 17:07
                    > Po górskich szlakach nieco chodziłem ale klapek nie zakładałem. R. Flagg, Żle z
                    > robiłem?

                    Super, to i może wpadniesz kiedyś na pomysł, żeby na szlak rowerowy w terenie
                    wybrać się na odpowiednim rowerze. Na naukę nigdy za późno!
                    • Gość: Roberto Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: 217.17.37.* 04.07.10, 22:27
                      Szlak rowerowy to tor grawitacyjny więc odpowiedni rower to ...kazdy rower.
              • Gość: Aninainin Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 19:37
                Napisze ostro: Co ty p...szysz??
                Byles teraz na tej sciezce?? Ona jest TOTALNIE nieprzejezdna.
                Ok jak nią przejedziesz pierwsze 3 km z Anina do Miedzylesia masz odemnie skrzynke piwa. Ale udowodnisz krecac kamera, ze CALĄ trase przejedziesz nie zsiadajac z roweru. I dokladnie po jej przebiegu.
                Zaklad stoi??
                • robertrobert1 Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... 01.07.10, 09:10
                  A dla "ułatwienia" niech tego dokona na rowerze miejskim albo szosowym.
                  • Gość: R. Flagg Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: 76.191.96.* 01.07.10, 17:10
                    robertrobert1 napisał:

                    > A dla "ułatwienia" niech tego dokona na rowerze miejskim albo szosowym.

                    Jak tylko przejdziesz Orlą Perć w klapkach.
                    • Gość: Roberto Re: Koszmarny stan szkaku rowerowego z Anina... IP: 217.17.37.* 04.07.10, 22:26
                      Orla Perć jest szlakiem turystycznym a nie deptakiem w markecie a w MPK są
                      szlaki rowerowe a nie sciezka dla sportów grawitacyjnych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja