Dodaj do ulubionych

Kto z Grochowa wymyślił wuzetkę?

20.08.10, 16:24
Na kanwie plebiscytu na warszawskie kulinaria znów wróciła kwestia nazwy
słynnego ciastka. Obiegowa opinia, powtarzana przez publikatory, głosi, że
nazwę „wuzetka” wymyślił cukiernik z Grochowa. Dodają, że prywatny, bo jak
wiadomo, ten słodki delikates powstał w czasach PRL. Nie udało mi się
potwierdzić autentyczności tego domniemanego grochowskiego wkładu w książkę
kucharską naszego miasta. Może ktoś z forumowiczów rozwikła tę zagadkę? To, że
tak powiem, grochowska racja stanu : )
Obserwuj wątek
    • e-mka Blikle Grochowa 20.08.10, 22:36
      Oto jest pytanie! Nie podejmuję się rozwikłania zagadki, ale może podrzucę trop... Kiedyś moja sąsiadka z Kakowskiego wspominała cukiernię Kowalskiego z pawilonów przy Grochowskiej, o którym jej babcia mówiła "Blikle Grochowa" i do którego w dzieciństwie posyłała ją z centrum po paszteciki na niedzielny obiad. Sąsiadka rekomendowała też inne tradycyjne wypieki Kowalskiego: pączowe z wysepką spirytusowego kremu, wytrawne rogaliki pinolowe, bajaderkę z marcepanem, czy rzadko spotykane kruche i słodkie sokoły. Kiedy dokładnie powstała cukiernia Kowalskiego na Grochowskiej i czy to on mógł być autorem nazwy "wuzetka"? Może tęższe grochowskie głowy podpowiedzą?
      • pol-a A może pan Alfons? 20.08.10, 23:32
        Też od razu pomyślałem o Kowalskich, bo zdaję się, że ich familijna
        cukiernia to, oprócz rurek z bitą śmietaną Przewłockich na Wiatraku,
        najstarsza działająca nieprzerwanie do dziś łakociarnia grochowska.
        Sama lektura listy ich specjałów, które podałaś, e-mko, jest słodka.
        Gdyby nie nocna pora odżałowałbym zelówki oraz złotówki i
        pomaszerował na degustację specjalności Kowalszczaków.
        Ale mam też inny trop. Jeden grochowiak z przedwojenną metryką
        podejrzewa o wymyślenie wuzetki Alfonsa Duczmalewskiego, cukiernika,
        który zadowalał grochowskie podniebienia przez kilkadziesiąt lat, od
        przedwojnia do epoki Gierka. Po 1944 roku miał lokal przy
        Grochowskiej 229. Około lat 60/70 przeniósł zakład na drugą stronę
        ulicy i w interesach związał się z niejakim Pawlukiem. Dożył
        (Duczmalewski) ponoć 103 lat. Wiek godny twórcy wuzetki. Więc może
        to on? Czy ktoś z forumowiczów pamięta cukiernię pana Alfonsa?
        • andrzej_b2 Re: A może pan Alfons? 21.08.10, 22:09
          Pan Alfons Duczmalewski, zanim przybył na Grochów, przed wojną prowadził Cukiernię Wiedeńską w budynku małż. Rozenfeldów przy ul. Elektoralnej 8, r. Orlej, widocznym na zdjęciu z ok. 1935 roku.

          foto3.m.onet.pl/_m/207fd808f4e52e21ff083c4467329f6b,21,19,0.jpg
          Pierwszy z prawej dom to Elektoralna 6, drugi Elektoralna 8 - ze słabo widocznym szyldem "Cukiernia".
          I ten sam narożnik w lutym 1945 r.

          foto2.m.onet.pl/_m/b8fd9f322e82865c73a0d3b47bca8692,21,19,0.jpg
          (Obydwa zdjęcia ze zbiorów autora)
          • andrzej_b2 Re: A może pan Alfons? 22.08.10, 12:20
            Rodzina Duczmalewskich do naszego miasta zapewne przybyła z Wielkopolski, bowiem na przełomie XIX i XX wieku sporo osób o tym nazwisku występuje w Kaliszu i Ostrowie Wlkp. W spisie mieszkańców Warszawy z roku 1870 jeszcze ich nie ma. Jednak już w podobnym spisie z 1908 r. pojawia się Alfons Duczmalewski, jako właściciel cukierni przy Moniuszki 3. W roku 1916 głównym udziałowcem Fabryki Zjednoczonych Cukierników przy ul. Targowej 30 jest niejaki J. Duczmalewski – być może brat. Z całą pewnością jest on na nieopisanym zdjęciu przedwojennym (W. Herbaczyński: W dawnych Cukierniach i kawiarniach warszawskich – 1983), ale który to, zapewne nigdy już się nie dowiemy.
            foto2.m.onet.pl/_m/1eab22ef378048b4a258256036692056,10,19,0.jpg
            Ale wróćmy do p. Alfonsa, który w rejestrach firm pojawia się jako właściciel cukierni przy Elektoralnej 8 już w 1926 r. Dziwne, ale Herbaczyński w spisie pracowni cukierniczych nieodbudowanych po wojnie, jako właścicieli ww. lokalu podaje niejakiego Alfonsa Lorensa i Ratajczyka. To następna zagadka.
            A na osłodę tych rozterek polecam wyroby przedwojennych warszawskich cukierników
            foto0.m.onet.pl/_m/8cdb7846322098e68660328dcddf1288,21,19,0.jpg
            foto2.m.onet.pl/_m/a4f21bdf52c06e97977d52782058f322,21,19,0.jpg
            (Zdjęcia ibid.)

            Nie wiadomo jeść, czy podziwiać?
        • andrzej_b2 Re: A może pan Alfons? 24.08.10, 19:21
          pol-a napisał:

          >(Dożył (Duczmalewski) ponoć 103 lat.


          Informacja o prawie stu procentowym prawdopodobieństwie. W Internecie bowiem, datę odejścia p. Duczmalewskiego do niebiańskich cukierni podano jako 29 czerwca 1987 r. Pamiętamy, że w 1908 roku był już właścicielem cukierni (Moniuszki 3), a nie wykluczone, że wcześniej. Przyjmując ten rok za początek jego działalności w słodkiej branży miałby 24 lata. Jak na mistrza w cukiernictwie to istotnie zbyt młody wiek, ale jak na właściciela cukierni zupełnie możliwy. Przecież dyplom mistrzowski, a tym samym uprawnienia do prowadzenia własnej cukierni, mógł zdobyć później.
          Pozdrawiam :-)

      • Gość: Beka Re: Blikle Grochowa IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 24.09.21, 21:25
        Moja ciocia była synową p.Alfonsa Duczmalewskiego. Pamietam jak przywoziła wspaniałe ciastka z pracowni swojego teścia, również wuzetki.
        Jak przypominam sobie mówiła że to jego pomysł. Jadałam te ciastka jako dziecko w latach 50-tych. Pan Alfons Duczmalewski miał 4 synów, tylko jeden najstarszy się angażował w tę pracę.
        Niestety zmarł przed ojcem.Wtedy nikt z rodziny nie przejął cukierni.
        Mój kuzyn, a wnuk p. Alfonsa mieszka w Kołobrzegu.
        A co do informacji że zmarł w wieku 103 lat jest mi wiadomo. Mój wuj zmarł w wieku 68 lat. Senior Duczmalewski przeżył synów, tylko nie pamiętam czy wszystkich.
    • zosima Re: Kto z Grochowa wymyślił wuzetkę? 21.08.10, 20:40
      Wiki podaje inną wersję - cukiernia z okolic trasy WZ.
      Ostatnio kupiłem u "Kowalskiego" ciasto ze śliwkami - nie można przeoczyć,
      reklamują na szybie - i wreszcie coś się "Kowalskiemu" udało - bo dotąd to nie
      były najlepsze wypieki i musiałem dyndać do Ireny na Zakopiańskiej.

      • andrzej_b2 Re: Kto z Grochowa wymyślił wuzetkę? 22.08.10, 12:35
        Ja bym rodowodu wuzetki nie wywodził od Grochowa. Jeden z internautów twierdzi,
        że wuzetka powstała w cukierni Orbisu, ale gdzie nie podaje:
        www.grupy.otopr.pl/ciasto-wz,usn,3969554.html
        Wszystko wskazuje, że w grę wchodzić może Cukiernia Orbisu w Hotelu
        Europejskim, ta bowiem na przełomie lat 40/50. XX w. była najbardziej
        reprezentacyjna. Oprócz walorów smakowych owego ciastka, być może w randze
        samego lokalu należałoby upatrywać jej popularności.
        A tu na 50 stronach poematy nt. wuzetek:
        www.google.pl/images?hl=pl&source=imghp&biw=762&bih=603&q=wuzetka&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w&gbv=2&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=
        Pozdrawiam :-)
        • andrzej_b2 Grochowska r. Kaleńskiej 22.08.10, 19:39
          Rzeczywiście, przed około 1980 rokiem było niewiele cukierni na Grochowie, a z dobrymi wyrobami, może dwie, trzy. Ja kojarzę sobie wspominaną przez nas cukiernię z adresem Grochowska 242 r. Kaleńskiej. Chodząc tam po ciastka, w moim domu padała krótka informacja: „jadę na Kaleńską” i to samo za siebie mówiło.
          Uzupełnienie do tematu: patrz odpowiedzi do „Fabryczna Kaleńska”:
          sirencityboy.wordpress.com/2009/04/29/fabryczna-kalenska/
          Pozdrawiam :-)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka