Dodaj do ulubionych

szukam frustrata spuszczającego opony -Boremlowska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 09:01
Witam

Czy ktoś widział może "dowcipnisia" a właściwie WANDALA który spuszczał powietrze z
auta przy bloku przy Boremlowskiej 55?

Było to w weekend 25-28 luty.

Inaczej tego nie można nazwać tylko WANDAL i analfabeta, bo rozumny człowiek który potrafi mówić - może powiedzieć że np. zastawiło mu się miejsce.
A ten tylko potrafi spuścić powietrze, następnym razem może i Państwu zamiast powiedzieć co go gryzie - narobi pod drzwi ...
Nie tolerujmy takich imbecyli. Jeśli nieumie żyć w społeczności - to niech się wyizoluje.

Proszę Pana z którym rozmawiałem pod blokiem, jeśli to jest potwierdzione że to ta osoba o której Pan mówił, a nie tylko zemsta sąsiedzka - o telefon.

Chcę złapać sprawcę i przewidziałem nagrodę.
ZERO TOLERANCJI DLA GŁUPOLI!!!!

Proszę o informację pod numerem telefonu 0 517 782 643
Obserwuj wątek
    • Gość: łowca_wandali Re: szukam frustrata spuszczającego opony -Boreml IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.11, 13:09
      Witam ponownie

      Sprawa zgłoszona jest na policję.
      Mam nadzieję że się wyjaśni szybko, a winowajca na drugi raz pomyśli przed zrobieniem głupoty.
      Jesli ktoś wie i widział ten moment gdy klękał przy samochodzie i manipulował przy wentylkach koła - to proszę o telefon lub o wiadomość na email skrzyneczkapocztowa@poczta.fm .
      Troszkę czasu wandal napewno spędził przy aucie, bo odkręcał wentylki.
      Jeszcze przeglądam nagrania z kamerki skierowanej w tamtą stronę, mam nadzieję że
      po odpowiedniej obróbce jeśli sprawca jest widoczny to uda się nagranie wyostrzyć.
      Ale oglądania mam troszkę godzin ;)
      Jak rozpoznam kto to, to wtedy to już będzie z górki.
      I kto by to nie był chce aby wiedział że będe go szukał do oporu.
      Po to oferuję też nagrodę!
      Jak ktoś udzieli trafnej informacji to będzi mi łatwiej,
      niż przeglądać nagranie.

      Jeśli informacja się potwierdzi i sprawcą zajmie się policja- odwdzięcze się!



      • twitti Re: szukam frustrata spuszczającego opony -Boreml 02.03.11, 14:36
        A ja radze sie zastanowic dlaczego to zrobil... Moze Pan zastawil komus miejsc, moze zatarasowal sciezke dla pieszych albo wejscie do bloku, sklepu itp..?
        Sama nieraz sie wkurzam na samochody ktore tak parkuje, ze przejsc nie mozna.. to nic ze stanie sobie na chwile, ale np polowe chodnika zawali, tak ze z wozkiem sie nie da przejsc...
        Moze ktos byl juz tak zirytowany, ze mu nerwy puscily... A jak nie do wandal:)
        • Gość: łowca_wandali Re: szukam frustrata spuszczającego opony -Boreml IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.11, 15:06
          twitti napisała:

          (...) Moze Pan zastawil komus miejsc,

          - na miejscu na którym postawiłem (lub obok) zazwyczaj parkował pewien Pan,
          gdy kilka razy nie widziałem jego auta - postawiłem swoje - ponieważ wcześniej zawsze rozmawiałem z tym Panem, nie widywałem go ale wiedząc że rozmawiamy i nie mamy do siebie żadnych "ale" uważałem jak każdy normalny człowiek, że jeśli auto będzie przeszkadzać to ten Pan napewno powie i błyskawicznie auto zmieni miejsce,
          Niestety może te opony to ta wymowa - za ręke nie złapałem, jeśli będzie na nagraniu że to ten Pan to napewno inaczej będe rozmawiał.

          twitti napisała:
          moze zatarasowal sciezke dla pieszych albo wejscie do bloku, sklepu itp..?

          - NIE! ustawiony tak że i wjazd i ścieżka i wejście nie zastawione

          twitti napisała:
          Moze ktos byl juz tak zirytowany, ze mu nerwy puscily... A jak nie do wandal:)

          Nie tylko ja jeżdzę autem, zawsze staram się pilnować aby nie zastawiało drogi.
          Kiedyś stał naprzeciw bramy firmy, jednego z portierów pytaliśmy czy nie przeszkadza i dostaliśmy odpowiedź że nie.
          Drugiemu kiedyś coś nie pasowało, ale wtedy odstawiliśmy je w inne miejsce.
          Więc może bliżej przyjrzymy się obu Panom, z bloku i z portierni.

          Tylko że jeśli ktoś jest zirytowany, tak ze mu nerwy puszczają, to może powinien poszukać sobie jakiegoś zakłądu opieki zdrowotnej z opieką specjalisty który mu przepisze leki, a jak nie pomoże to wyśle do wygłuszonego pokoju z gąbkami na ścianach?

          Co by było jak każdemu by tak nerwy puszczały?
          Kwitując narazie moja ocena niezrównoważony psychicznie i wandal?

          Skoro jest wspomina Pani o wózku z dzieckiem, to pomysli sobie Pani co taki osobnik któremu nerwy puszczają może zrobić jak będzie mu przeszkadzać że dziecko zacznie płakać pod oknami - opon nie spuści, ale jak psychol bedzie chciał się zemścić to niechcący może zrobić coś dziecku - o tragedię nie trudno.

          Nie znoszę psycholi - zero tolerancji dla debilizmu !!!
          Zaczyna się nie winnie od opon, a co będzie jak mu się pogorszy z głową.

          KTO WIDZIAŁ TEGO SZAJBUSA - proszę o informację.
          Jutro to może dotyczyć też Państwa, a może już dotyczyło.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka