Gość: limak
IP: *.adsl.inetia.pl
13.05.11, 00:28
Na nowo otwartym placu zabaw nad Balatonem tutejsza młodzież urządza sobie co wieczór imprezki suto zakrapiane alkoholem, co w porze późniejszej skutkuje zakłócaniem ciszy nocnej i demolowaniem znajdujących się zabawek. Sytuacja nie dziwiłoby mnie to gdyby w parku nie było monitoringu oraz pseudo ochrony która chyba sama siebie ochrania.
Przed wyborami była to pokazowa inwestycja pieniądze podatników tj. około 12 mln pln. Podczas otwarcia miejscy urzędnicy się fotografowali, wiwatowali i obiecywali, a teraz jakby zapomnieli o swojej własności. Patrole policji i straży miejskiej przejeżdżają ulicą Abrahama i nie widzą problemu lub boją się podjąć interwencję.
Ponadto dla "ułatwienia" urzędnicy wydali koncesję na sklep monopolowy zaopatrujący wcześniej wspominaną młodzież 24h/dobę (pawilony Abrahama 7A). Kawiarnia Balaton na konsultacjach społecznych jak zapewniał wiceburmistrz miała być bez alkoholu. Aktualnie jak życie pokazało, że jednak będzie i wydano koncesję na sprzedaż piwa, a ma być wydana koncesja na mocniejsze alkohole.
Nic tylko gratulować urzędnikom za zaistniałą sytuację i współczuć okolicznym mieszkańcom takiego sąsiedztwa :(