Rowerem - jakieś skróty?

17.06.11, 15:07
Cześć Wam!
Często przeprawiam się z Zielonki na Ursynów rowerem. Jeżdżę niestety drogami. Niestety, bo wiadomo, bezpieczne to nie jest.
Ostatnio wpakowałam się w ulicę Mokry Ług i tam do dworca w Rembertowie, a potem dalej na trasę Siekierkowską.
A czy jest ktoś, kto zna jakieś skróty? Czy można jakoś przez poligon w Zielonce, albo już w samym Rembertowie?
Pomocy :)
    • wajego Re: Rowerem - jakieś skróty? 17.06.11, 15:18
      Poligon w Zielonce i "można" to zestawienie dość ryzykowne;) Chociaż teraz to cholera wie...
      Na pewno da się, sam sporadycznie jeżdżę po tych terenach. Pytanie skąd-dokąd. Sugeruję wycieczkę w weekend z gps i sprawdzenie samodzielnie (wytyczenie trasy).
      Po drugiej stronie Wisły można Wałem Zawadowskim, ale to też zależy w które miejsce Ursynowa. Do Lasu Kabackiego np. jak znalazł;)
      • Gość: olek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.11, 15:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • wajego [...] 17.06.11, 15:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: olo [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.11, 18:50
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: rowerro Re: Rowerem - jakieś skróty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.11, 15:29
      Może pokombinuj z fotomapą googla i wykukasz jakąś traskę

      mapa
      • romanbrydzysta Re: Rowerem - jakieś skróty? 17.06.11, 22:12
        Dość rowerowego chuligaństwa

        Ślijmy maile do Straży Miejskiej!
        Dość terroryzowania warszawiaków przez rowerzystów-cykloterrorystów!
        Pokażmy, że jest nas dużo i nie można nas lekceważyć!

        Poniżej treść listu. Skopiuj, podpisz i wyślij na skrzynkę Straży Miejskiej: komenda@strazmiejska.waw.pl


        Pan Zbigniew Leszczyński
        Komendant Straży Miejskiej
        Miasta Stołecznego Warszawy


        Szanowny Panie Komendancie!

        Od dłuższego czasu mieszkańcy Warszawy borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez rowerzystów prawa drogowego na wszelkie możliwe możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak przejeżdżanie rowerami po przejściach dla pieszych, szaleńcza jazda i lawirowanie między pieszymi na chodnikach, przejeżdżanie przez rowerzystów na czerwonym świetle.

        W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez organy porządkowe oczu na wybryki rowerzystów. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników roweru zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się przed rowerem na bok i każdorazowo ustępować rowerowi pierwszeństwa.

        Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone na potrącenie przez rowerzystów czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
        Zwrócenie uwagi rowerzystom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez rowerzystów na chodniku czy przejściu dla pieszych.

        Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród rowerzystów.

        Proponuję przeprowadzenie przez Straż Miejską na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien na rowerzystów łamiących przepisy Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Przy czym pożądane jest nadanie tej akcji charakteru długotrwałego, a nie tylko jednorazowego.
        Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. 2003 nr 208 poz. 2023) zwane potocznie taryfikatorem mandatów określa wysokości grzywien za wykroczenia popełniane przez rowerzystów, a zatem narzędzie do skutecznej walki z łamaniem prawa wśród rowerzystów istnieje.

        Podjęcie działań tych pozwoli przynajmniej na pewien czas ukrócić łamanie prawa przez rowerzystów i zapewni bezpieczeństwo pieszych.

        Z poważaniem
        .........
        • Gość: tia Re: Rowerem - jakieś skróty? IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.06.11, 15:29
          Napisał otłuszczony wąsal jeżdżący po papierosy zieloną fabią.
          • romanbrydzysta Re: Rowerem - jakieś skróty? 18.06.11, 19:34
            Odstaw swój rowerek to może mózg zacznie pracować prawidłowo :)
            • Gość: tia Re: Rowerem - jakieś skróty? IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.06.11, 20:30
              Ale o co Ci tak konkretnie chodzi? Wszyscy chcą żyć, dla wszystkich jest miejsce. Precz z ektremą!
      • Gość: passionplace2 Re: Rowerem - jakieś skróty? IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.11, 23:59
        Albo w ścieżki rowerowe w Warszawie.

        ---
        śmieszne zdjęcia z warszawy
    • lesio5 Re: Rowerem - jakieś skróty? 20.06.11, 08:24
      Drogami? Od węzła Marsa aż na Ursynów biegnie ścieżka rowerowa wzdłuż trasy Siekierkowskiej, Sikorskiego, Anody lub al. KEN. A z Zielonki prze Mokry Ług i okoliczne lasy można przejechać swobodnie drogami utwardzonymi i asfaltowymi całkowicie pustymi.
      • tentimenti Re: Rowerem - jakieś skróty? 22.06.11, 23:29
        No właśnie z ulicy mokry Ług do tej trasy rowerowej - siekierkowskiej najbardziej mnie interesuje. Nigdzie nie widzę możliwości jazdy pustą drogą.
        • Gość: grzegorz Re: Rowerem - jakieś skróty? IP: *.cebit.com.pl 04.07.11, 06:44
          Ten nieszczęsny poligon... Na pewno da się przejechać (ominąć) - kiedyś byłem tam rowerem, ale jak - inna sprawa. Na normalne mapy nie ma co liczyć, ale ustaliwszy ze zdjęć satelitarnych przebieg płotów można kombinować na ,,zwykłym'' planie. Rembertów jest dobrze rozrysowany. A dalej? Jeżeli chcesz omijać drogi, to za stacją kolejową jedź po płytach po południowej stronie torów. Kilkaset metrów za wiaduktem droga odbija w las. Przez Chełmżyńską, jakoś dalej (patrz na mapę, uciekaj z Chełmżyńskiej), w lewo, Podhalańską przez las, prosto do Szaserów, ścieżką rowerową do pętli 188, dalej kawałem ulicami do ścieżki wzdłuż Trasy Siekierkowskiej. Po deszczach (np. dziś) - tragedia, ale normalnie - warto spróbować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja