Trucie powietrza przez działkowców na Waszyngtona!

IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.12, 08:21
Niedługo jesień. I znowu zacznie się trucie części Grochowa i Saskiej Kępy przez działkowców z Waszyngtona. Notoryczne spalanie liści staje się zmorą każdej jesieni. Jeżeli ktoś się zastanawia, skąd ten charakterystyczny zapach, to są to węglowodory aromatyczne, mające działanie rakotwórcze. Rzekoma "oaza w środku miasta" jest zwykłym mydleniem oczu i bujdą na resorach. Pooddychajcie sobie tzw. "świeżym powietrzem" jesiennymi popołudniami w okolicach ogrodu działkowego. Wolałbym mieć za sąsiada elektrownię węglową, z ogromnym kominem, przestrzegającą norm emisji dwutlenku węgla niż ten pseudoekologiczny potworek, tzw. "ogród".

Czy ktoś ma jakiś pomysł na skuteczne wyeliminowanie tego problemu? Dzwonienie na straż miejską i śledztwo, na terenie którego konkretnie ogórka spalana są liście wydaje się nie najlepszym pomysłem, zwłaszcza, wieczorem.
    • Gość: idiot Jesień już, już palą chwasty w sadach IP: *.home.aster.pl 15.07.12, 11:33
      Wspaniały zapach palonych liści to esencja jesieni i żaden oszołom tego nie zwalczy!

      A ogródków nie lubię bo to teren praktycznie niedostępny, ostatnio z tych na Żoliborzu musiałem wychodzić przez płot bo wejść było można ale wyjść - już nie.
      • komisarz_ryba Re: Jesień już, już palą chwasty w sadach 16.07.12, 15:31
        Ostatnio jakiś działacz związku działkowców ( może tak jak Prezes Związku od 31 lat na stanowisku) przekonywał w telewizji, że są to ogólnodostepne zielone tereny rekreacyjne....Jesienią jest to plaga palonych śmieci i liści, a zimą jest to plaga płonących altan i drewnianych budek, w których koczują bezdomni i cudzoziemcy. Skoro działkowcy ledwo wiążą koniec z końcem i te działki to ich "być albo nie być" skąd wzięli kasę na tysiące bannerów i plakatów protestacyjnych, porozwieszanych na płotach swoich "ogódków" ?
        • Gość: adpa Re: Jesień już, już palą chwasty w sadach IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.12, 19:58
          No właśnie... A czy jest jakiś sposób, żeby przestali truć?
          • Gość: x Re: Jesień już, już palą chwasty w sadach IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.12, 07:07
            zobaczymy co Sejm zrobi w sprawie poprawek w ustawie działkowej
          • Gość: Bobi Re: Jesień już, już palą chwasty w sadach IP: 212.160.172.* 17.07.12, 08:08
            > No właśnie... A czy jest jakiś sposób, żeby przestali truć?
            Jest, takie same jak w całym kraju:
            - parę mandacików
            - opłata za interwencję straży pożarnej
            Zwykle skutkuje.
            • Gość: ABC Re: Jesień już, już palą chwasty w sadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.12, 16:35
              Do palących się liści na działce wzywanie straży pożarnej?
              Albo zbagatelizuje, albo przyjedzie i uzna interwencję za nieuzasadnioną, a wtedy kosztami obciąży wzywającego.
              • Gość: Bobi Re: Jesień już, już palą chwasty w sadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.12, 22:50
                > Do palących się liści na działce wzywanie straży pożarnej?
                > Albo zbagatelizuje, albo przyjedzie i uzna interwencję za nieuzasadnioną, a wte
                > dy kosztami obciąży wzywającego.

                Dzwonisz, bo jako porządny obywatel widzisz potworny dym w środku miasta i zagrożenie zdrowia, życia i mienia.
        • Gość: Roman Jak ktoś inny ma to trzeba to mu obrzydzić..Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.12, 10:44
          Rozumiem, że nie masz ogródka działkowego i nie możesz znieść myśli, że ktoś ma?
          Nie wszyscy palą liście, ale najlepiej na kilku przykładach uogólnić i zgnoić wszystkich działkowców.
          Mają tyle kasy na różne głupoty jak plakaty protestacyjne, są dziani jak cholera i jeszcze mają te swoje ogródki. Jawna niesprawiedliwość! Zabrać ogródki, dowalić podatek i kary!
          A może pozabierać ludziom domy, bo na posesjach ludzie też palą liście?
          Działki to siedlisko zła? Proponuję zamknąć parki, bo ludzie chodzą tam z groźnymi psami bez kagańca i smyczy, dzieciaki jeżdżą jak szalone na rowerach, rolkach. Wieczorem młodzież pije alkohol, a w krzakach czają się zboczeńcy.
          Należy też zburzyć wszystkie bloki, bo w blokach mieszka patologia (tyle się przecież słyszy o awanturach w blokach).
          No i zburzyć domy, bo ludzie palą w kominkach różnymi dziwnymi rzeczami, że w dzielnicach "willowych" smog jest taki jak w Dąbrowie Górniczej.
          Acha, jeszcze należy zlikwidować wszystkie samochody, bo hałas, smród, wypadki, szaleńcy zabijający pieszych...
          Proszę, pomóż mi, co jeszcze zlikwidować? Policję, bo skorumpowana? Szkoły, bo krzywdzą dzieci? Na pewno masz wiele pomysłów na swoje kampanie nienawiści...

          Od razu uprzedzę twoje dywagacje - nie mam ogródka działkowego. Najzwyczajniej w świecie nie cierpię takich idiotów jak ty.
          • Gość: karol Re: Jak ktoś inny ma to trzeba to mu obrzydzić..P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.12, 13:19
            Roman, dobrze napisane!
          • komisarz_ryba Re: Jak ktoś inny ma to trzeba to mu obrzydzić..P 23.07.12, 15:28
            Wiesz Roman, sam sobie wystawiłeś swiadectwo swoim niewybrednym postem. Kto dał Ci prawo Roman, żeby nazwać mnie idiotą ? Czy mnie znasz, czy wiesz jakim jestem człowiekiem ? Co skłania takich ludzi jak Ty do obrzucania błotem innych ? Czy potrafisz podjąć dyskusję i przedstawić merytoryczne argumenty ? Czy chciałbyś Roman, żeby publicznie nazwać Cię tak, jak Ty nazywasz innych ? Roman, a czy Twój post, gdzie ubliżasz innym nie jest mową nienawiści ? Roman, w ubiegłą niedzielę pomodliłam się za Ciebie i poprosiłam, aby tacy ludzie jak Ty nauczycili się szanować innych i ich poglądy, pomodliłam się także, za wszystkich działkowców, aby znaleziono takie rozwiązania prawne, które pozwolą wszystkim nam żyć w szacunku dla siebie i obustronnej tolerancji. Oczekuję Roman, że przeprosisz mnie za podłe epitety rzucone pod moim adresem i jako chrześcijanin życzę Ci, abyś szanował innych ludzi. Mimo wszystko pozdrawiam Cię Roman i życzę, żebyś na swej drodze spotkał wielu ludzi mądrzejszych od siebie.
            • Gość: tia te, ryba IP: *.unknown.vectranet.pl 23.07.12, 18:13
              W przeciwieństwie do Ciebie Roman przynajmniej napisał na temat. Ogarnij się lekko chociaż.
            • Gość: Roman Re: Jak ktoś inny ma to trzeba to mu obrzydzić..P IP: *.play-internet.pl 01.08.12, 07:58
              Dziękuję za modlitwę, przepraszam za nazwanie idiotą.
              Na drugi raz też, proszę o bardziej wyważone wypowiedzi z Twojej strony.
              Podkreślasz swój chrześcijanizm, a Twój post o działkowcach, wcale nie był w duchu chrześcijańskim. Krótko mówiąc, żadnego współczucia ani krzty empatii w stosunku do działkowców. Sam nie rozumiem fenomenu działki, uprawiania na małym kawałku warzyw z domieszką ołowiu, ale szanuje ich trud, nie wtrącam się w ich życie, staram się nie uogólniać. Niech sobie żyją, na zdrowie!
              Wracając do Ciebie:
              A w ogóle co to za pomysł deklarować się na forum publicznym jakiej jest się wiary? KOgo to obchodzi?
              Ja np. jestem pastafarianem, ale nie obnoszę się z tym przy każdym poście.
              • komisarz_ryba Re: Jak ktoś inny ma to trzeba to mu obrzydzić..P 01.08.12, 14:40
                Nie uważam, żeby nietaktem było przyznawanie się do własnej wiary - dlaczego uważasz to za obnoszenie się ? Szanuję Twoje poglądy i proszę Cię, żebyś Ty uszanował moje - to chyba nie jest zbyt duże wymaganie wobec drugiego człowieka. Dziękuję za Twój post i pozdrawiam.
                • Gość: Hoho Re: Jak ktoś inny ma to trzeba to mu obrzydzić..P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.12, 18:04
                  >Szanuję Twoje poglądy i proszę Cię, żebyś Ty uszan
                  > ował moje

                  PASTAFARANIE?
                  O jezusićku, wiesz co piszesz.
                  Wyznawcy makaronu ... ja ich najwyżej mogę tolerować, tak jak toleruję palaczy, półgłówków. Ale na szacunek trzeba zasłużyć, nawet jeśli to szacunek do wiary.
                  • Gość: pralinka Re: Jak ktoś inny ma to trzeba to mu obrzydzić..P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.12, 21:16
                    I się zaczęła jazda na działkowców dręczonych i dręczących... Ten dym to grill, nie róbcie afery w środku niesezonu na palenie liści. Ale ciekawy tekst w ostatnim Mieszkańcu. Brak w nim jednak danych o obanerowaniu się na płocie wzdłuż Waszyngtona [zainwestowali !]. Co do wniosków, jednej z wypowiadających się na potrzeby artykułu pań, o atrakcyjności działkowców jako przyszłych płatników podatku od nieruchomości, to zgłaszam polemikę. Będzie na żywym przykładzie i wcześniejszym tekście Mieszkańca dotyczącym opłat za tenże podatek i sposób dostarczania decyzji przez urzędników osobiście pod adres nieruchomości. Zaczynam od spotkania. Pewnego czerwcowego wieczoru spotkałam sąsiadkę, której nie znam nawet dobrze, ale okoliczności sprzyjały do rozmowy o płaceniu podatku w kasie dzielnicy. Pani wyznała, że zapłaciła [u mnie jak na spowiedzi, tylko rozgrzeszenia nie daję]. Wraz z zaległościami około 1 tysiąca zł. Niechcący uświadomiłam ją, że pozostało jej jeszcze do zapłacenia wieczyste. I tutaj uszłam z życiem, bo pani była objuczona zakupami i na wieść o tym jakie stawki obowiązują w okolicy, wpadła w furię. Myślałam po mnie, oberwę siatą. I to w tak niemiłej chwili, kiedy doszłam do wniosku, że tylko frajerzy płacą. W czym rzecz? Do ewidencji w UD wchodzi adres z AN, adres do korespondencji lub zamieszkania może być, zupełnie inny [stąd nie wszystkie decyzje trafiały do właścicieli] ci ich nie aktualizują. Czy fakt, że ktoś nie aktualizuje adresu i latami nie odbiera decyzji i nie płaci podatku i wieczystego wpływa na ważność przedawnienia? Pytanie ogólne o przedawnienie zadałam w stanowisku właściwym w UD. Odp. ulega przedawnieniu po 5 latach. Wspomniana pani nie udała się do tego stanowiska, tylko od razu do kasy i zapłaciła jedynie zaległy podatek od nieruchomości. Kasjerka nie wyłapała zaległego wieczystego. Znam jeszcze jeden przypadek takiego niewyłapania i obniżenia kwoty do zapłaty. Dlatego najpierw warto udać się do stanowiska bodajże J) i poprosić o karteczkę z kwotami. Sugeruję info na drzwiach kasy :) Uff... dużo ? To nie koniec. Wracam do tekstu w jednym z poprzednich Mieszkańców. Autor zajął się tematem dostarczania decyzji przez urzędników zamiast poleconym. Ale mógł wprowadzić czytelników w błąd, pisząc o nieodebranej decyzji. Nie można jej sobie od tak odebrać w urzędzie. Trzeba najpierw trafić we właściwe drzwi, a potem usłyszeć odmowę i informację, że wydać mogą ale za 5 zł duplikat. Panowie z M. błagam, opiszcie właściwą ścieżkę załatwiania spraw w urzędzie, a potem dopiero publikujcie dywagacje pewnej pani, co do kwot jakie przyjdzie jej płacić za działkę położoną między dwoma arteriami, w świetnie skomunikowanej okolicy, obok pięknego zabytkowego parku, Saskiej Kępy i blisko centrum. Kwota wyssana z palca. Ironicznie: to się dzielnica obłowi na podatku od działkowców, inwestycje będą nowe, pewnie mediateka, nowe chodniki, rewitalizacja, itd., a o Pradze Południe będą mówić drugi Mokotów, dzielnica, w której chcę zamieszkać. Ale może najpierw zainteresujmy się ściągalnością tego podatku. Ktoś zna oficjalne dane, najlepiej sprzed akcji roznoszenia decyzji z 2012 ?
                    • Gość: pralinka A jak ktoś nie ma niech też przeczyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.12, 10:51
                      "Działki na wagę złota" Kamilla Sierocka, dodatek Rzetelny deweloper z 03.08.2012. Świetny tekst dzięki wypowiedziom doradcy rynku nieruchomości. Facet nie owija w bawełnę. Jest też o projekcie ustawy o likwidacji prawa wieczystego użytkowania - projekt przyjęty na początku lipca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja