aninianin
10.08.12, 21:22
Oczywiście Policja musiała pokazać, że zarzuty wobec niej są niesłuszne, i dlatego dziś na Mrówczej za każdy rogiem stał radiowóz albo motocykl z radarem, do tego ciągłe patrole lotne Policji i SM. Jak sie jechało rowerem po ścieżce to dość dziwnie to wyglądało. Bo co chwila sie na nich wpadało. Co nasze służby chcą teraz tym pokazać? Ze czuja sie winni? Czy nie lepiej robić to systematycznie, żamiast rzucac siły z polowy Warszawy na jedna ulice po wypadku?