Gość: m.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.08.04, 10:13
Dziś jest dopiero środa, a od poniedziałku przedarcie się przez Kadetów
doprowadza mnie do szału. Doły są taaaaakie, jakich dawno nie było. Tłum
ogromny (czyżby jeszcze nie otworzyli Bronowskiej?). Powoli jest to pnad moje
siły i podejrzewam, że wasze również.
Czy zwykły człowiek jest w stanie coś zdziałać, żeby wreszcie dało się tędy
normalnie przejechać. Może zmusić burmistrza, żeby przez 3 dni rano
przejechał się tędy swoją nową lux skodą. Może wystarczy tylko jeden raz.
SOS