pol-a
13.08.04, 17:57
Mówi się o nim jeszcze mniej niż o walkach na Pradze Północ. Wielkiego zrywu
u nas nie było m.in. ze względu na stacjonujące na Grochowie i Saskiej Kępie
silne oddziały niemieckie oraz luźną zabudowę, utrudniającą walki uliczne.
Mimo to, doszło m.in. do zajęcia przez Akowców szpitala Wehrmachtu na rogu
Siennickiej i Grochowskiej, o czym jest tutaj:
zs19.waw.ids.pl/powstanie/relacja.htm
Może macie więcej informacji o powstaniu na Pradze Płd.? Jakieś rodzinne
wspomnienia? Może ktoś się orientuje czy zachowały się pamiątki po
powstańczych walkach?