doko_ksp
20.12.04, 18:51
Jest taka niewielka górka (właściwie to nieznaczne wzniesienie ;) ) w parku
na przeciwko szpitala przy Szaserów. Gdy byłam mała, czasami jak
przyjeżdżaliśmy do babci, szliśmy na ta górkę właśnie. Pamiętam, że jawiła
mi się wtedy jako otoczona gigantyczną łysą polaną góra. I to dość duża góra.
Teraz tej górki prawie nie widać... i tak się zastanwaiam... czy to przez
to , że urosłam wydaje mi się mniejsza, czy ta górka faktycznie się
zmniejszyła? ;) Pytałam się znajomych czy górka też wydawała im się w
dzieciństwie wieksza... mieli dokładnie takie samo odczucie :)
Jeszcze co do parku Polińskiego... ojciec opowiadał mi, ze jak był mały, gdy
park Polińskiego w ogóle nie był parkiem, to zorganizowali sobie tam zimą z
kolegami wyprawę polarniczą :)) i mój tata zgubił na tej wyprawie łyzwę.
Nigdy się nie odnalazła.
He he ach te dzieciństwo ;)