d.z
15.05.02, 08:53
Mnie ostatnio rozśmieszył ten:
"Kierowca TIR-a widzi na poboczu drogi małego, płaczącego, zielonego
człowieczka. Zatrzymuje się, i pyta się, co się stalo.
- Jestem zielony, pochodzę z Wenus, jestem pedałem i jestem głodny.....
- Dobrze - mówi kierowca - mogę ci dać kanapkę, ale to wszystko, co mogę dla
ciebie zrobić.
Oddał kanapkę i pojechał dalej.
Chwilę później widzi małego, płaczącego, czerwonego człowieczka. Ponownie się
zatrzymuje i zniecierpliwiony pyta co się stało.
- Jestem czerwony, pochodzę z Marsa, jestem pedałem, i chce mi sie pić...
- Mogę ci dać puszkę coli ale to wszystko, co mogę dla ciebie zrobić... po czym
oddał colę i pojechał dalej.
Kilka kilometrów dalej zobaczył niebieskiego człowieczka. Już dobrze
poirytowany zatrzymał samochód, podszedł do człowieczka i zawołał:
- A TY PEDALE, Z KTÓREJ PLANETY SIĘ URWAŁEŚ!!??
Na co niebieski człowieczek odpowiedział:
- Proszę prawo jazdy i dowód rejestracyjny....