Gość: rafal
IP: *.chello.pl
12.01.05, 01:39
chyba z 6 radiowozow na sygnale scigalo w Alei St. Zjednoczonych czarny
(ciemny) samochod, na pewnno gonili go juz od ronda wiatraczna, nastepnie
uciekinier na skrzyzowaniu z ul Grenadierow wjechal dalszy odcinek Al. St.
Zjedn. pod prąd! zmylil tym samym 2 pierwsze goniace go radiowozy, ktore
zaczely hamowac i zawracac - reszta pojechala za nim pod prad. Teraz (15 min
po tym jak uciekinier przejechal przez w/w skrzyzowanie radiowozy non stop
jezdza po okilcznych uliczkach (Spalinowa, Fundamentowa, Miedzyborska etc) w
te i z powrotem, czyli wniosek: ze im uciekl bandyta jednak.
Ktos cos wie?