Dodaj do ulubionych

Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki

13.01.05, 12:35
Napiszmy forumowy przewodnik po minionej południowopraskiej gastronomii.
Gdzie i co się kiedyś jadało, gdzie wypadało jeśc i bywać? Jak wyglądały
okoliczne knajpy w minionych dziesięcioleciach? Z czego słynęły tutejsze
stołówki zakładowe i szkolne? Gdzie były bary mleczne? Jak było w
międzywojniu, jak za Peerelu, jak po Okrągłym Stole?

* Z opowieści koleżanki (z dużo większym stażem grochowskim niż ja) wiem
nieco o restauracji Astoria na piętrze w Uniwersamie, która w latch 80.
uchodziła za najbardziej szykowny lokal w okolicy. Chętnie odwiedzany przez
cinkciarzy i handlarzy z Różyca, Szembeka i Rembertowa. Czy już wtedy była
kawiarnia i „bar szybkiejn obsługi” znajdowały się na dole? Co tam serwowali?
Może ktoś bywał w kawiarni Olszynka, po której został szyld na piętrze od
strony bazaru za Uniwersamem?

* „Pod Kogutem” lub „U Koguta” nazywała się jedyna w międzywojniu restauracja
na Kamionku. Mieściła się na parterze jednej z kamienic przy Grochowskiej
mniej więcej vis a vis osiedla z przełomu lat 50. i 60., wybudowanego na
terenie dawnego cmentarza starowierów.
Obserwuj wątek
    • konrad.boryczko Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 13.01.05, 13:27
      Z moich "dawnych" czasow pamietam, ze na Grochowie byly dwie kultowe knajpy:
      Osiedlanka (Kickiego rog Paca) i Zagloba (Grochowska 244 chyba, obecnie m.in.
      BOS). Obie zniknely na poczatku "lepszego" ustroju, wczesne lata 90. W obu
      patrzono wilkiem na nieswoich.
      Astoria w l. 80 robila za lepszy swiat. Szemrany.
      Obecnie jakos nie uczeszczam do knajp w ogole. Wiadomo dzieciaki itp :(
      Skoro stolowki szkolne sie licza, to ta ze szkoly 72 jakos szczegolnie niczym
      nie utkwila mi w pamieci. Poza ogolnostlowkowymi zapachami.
      Pzdr.
    • rudziel Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 13.01.05, 17:07
      A czy ktos z Was pamieta kawiarnie Mulatka na Grochowskiej kolo
      obecnego "Zlotego Rogu" ? Wspomina ja nawet Stasiuk w ktorejs z ksiazek.
      Byl jeszcze Mariage w pawilonie handlowym na rogu Waszyngtona i Kinowej -
      chodzilo sie tam na wagary za dawnych licealnych lat.
      Bar mleczny byl rowniez w blaszanym pawilonie na rogu Kinowej i bodajze
      Suchodolskiej.
      Pamietam jeszcze klub (!!!) Garage w akademiku SGGW przy Grenadierow. Nie
      istnial dlugo poniewaz rzekomo schodzili sie tam narkomani.
        • niech Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 13.01.05, 18:03
          Ja mlodosc spedzilem na SK, na szybciora przypominam sobie dwa miejsca ktore
          zniknely. W blaszaku bar samoobslugowy na Meksykanskiej. Ten pamietam gorzej -
          pomocy! A przy Rondzie Waszyngtona restauracja i bar Rondo - tam jest teraz
          damis i jakis bank. Po prawej byla restauracja - taka bardziej elegancka jak na
          cazsy komuny. A po prawej bar gdzie podawano piwo. Nie przypominam sobie zeby
          ktos tam cos jadl ale pamietam kolejki po piwo na 200 osob. Lano tam piwo z
          kija - takze do przyniesionych wlasnych naczyn! Piwo bylo z browaru
          Warszawskiego - nie pamietam teraz nazwy. Takie samo mozna bylo kupic w
          butelkach-barylkach z logo browaru w ksztalcie sfinksa.
          • wikul Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 18.03.05, 01:03
            niech napisała:

            > Ja mlodosc spedzilem na SK, na szybciora przypominam sobie dwa miejsca ktore
            > zniknely. W blaszaku bar samoobslugowy na Meksykanskiej. Ten pamietam gorzej -

            > pomocy! A przy Rondzie Waszyngtona restauracja i bar Rondo - tam jest teraz
            > damis i jakis bank. Po prawej byla restauracja - taka bardziej elegancka jak
            na
            >
            > cazsy komuny. A po prawej bar gdzie podawano piwo. Nie przypominam sobie zeby
            > ktos tam cos jadl ale pamietam kolejki po piwo na 200 osob. Lano tam piwo z
            > kija - takze do przyniesionych wlasnych naczyn! Piwo bylo z browaru
            > Warszawskiego - nie pamietam teraz nazwy. Takie samo mozna bylo kupic w
            > butelkach-barylkach z logo browaru w ksztalcie sfinksa.



            Ten blaszak (typowy projekt jakich wiele postawiono za Gierka w W-wie) po
            transformacji przebudowano na jakąś dziwną elegancką restaurację . Dziwną
            bo nigdy tam nie było gości . Zajrzalem tam kiedyś i poczułem się nieswojo .
            Przy jednym stoliku siedziało paru podejrzanych facetów . Jakiś czas potem
            przeczytałem że buda wyleciała w powietrze . Teraz stoi tam jakiś budynek
            mieszkalny z prywatną szkołą wyższą .
            • Gość: krzysiek Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.05, 15:09
              W tym blaszaku mieścił się bar "Pokusa" z częścią jadalną i pijalną (choć i tak
              klientela najczęściej zalegała na murkach przed wejściem).
              Po remoncie urządzono tam nie tyle elegancką restaurację, ile lokal pod
              nazwą "Multi Pub", który faktycznie był mafijny i faktycznie wyleciał w
              powietrze, bo jednemu z 2 braci-właścicieli nie starczyło już chyba pieniędzy
              na haracze. W wyniku wybuchu zawalił się dach, a pawilon nadawał się wyłącznie
              do rozbiórki. Nikt nie zginął, ale w domach po przeciwnej stronie ul. Wandy
              trzasnęły wszystkie szyby (niezły widok). Knajpa nie była wcale taka droga, a w
              ciągu dnia służyła nie tylko na mitingi złodziejom samochodów, ale też jako
              popularne miejsce do posiedzenia licealistom z Mickiewicza (długa przerwa,
              wagary...).
              A tak przy okazji: lokalizacja wydaje się wyjątkowo pechowa. Działkę, na której
              stał blaszak, przejęła (?) firma deweloperska z grupy Fridomu i - jak w kilku
              innych mscach w W-wie - zrobiła przekręt, tzn. zgarnęła pieniędze za
              mieszkania, ale budowę zakończyła na etapie fundamentów. Niedoszli mieszkańcy
              skrzyknęli się i założyli spółdzielnię mieszk., żeby własnymi siłami (!)
              dokończyć budowę domu (tego gdzie jest szkoła wyższa).
        • Gość: rudy (vel rudziel) Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki IP: *.240.81.adsl.skynet.be 14.01.05, 13:05
          Niestety w czasach kiedy istniala jeszcze Mulatka sikalem w pieluchy a raczej
          uczeszczalem do SP nr 60 i nie w glowie mi bylo lazenie po lokalach. Natomiast
          klub Garage pamietam bardzo dobrze i bylem stalym bywalcem. O ile pamiec mnie
          nie myli to istnial okolo roku, to musial byc mniej wiecej 1991-1992. Byla to
          wielka atrakcja dla mlodziezy z Grochowa jako jedyne choc odrobine "wykrecone"
          miejsce w dzielnicy. Klimaty byly ciekawe bo mieszali sie tam ludzie z
          akademika (ktorzy schodzili w kapciach z gory) i grochowiacy. O ile pamietam
          nie bylo piwa, a jedyny dostepny alkohol to drink screwdriver. Byl tez bilard i
          miejsce do tanczenia. Niestety tolerancja kierownictwa akademika dla,
          powiedzmy, niekonwencjonalnych zachowan nie trwala dlugo i klub zakonczyl swoja
          dzialalnosc.
          Czy ktos oprocz mnie pamieta jeszcze to miejsce ?
    • Gość: Telesfor Szuwarek Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki IP: *.teleaudio.com.pl 13.01.05, 18:15
      Bar Grochowski - znane ze swej obskurności miejsce. Za komuny "kultowe".
      Lody z automatu przy bazarze przy placu Szembeka - ach jak ja lubiłem ten
      delikatny posmak jajek w nich, naprawdę.
      Frytki + ogórek konserwowy i napój pomarańczowy z takiego szklanego urządzenia w
      kształcie bani - to się kupowało tez przy pl. Szembeka - tylko nie pamietam
      nazwy lokalu (na dole był taki własnie komunistyczny fast-food).
      Nie jadałem wtedy w restauracjach, bo byłem za młody...
    • Gość: leszek Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki IP: *.chello.pl 14.01.05, 18:20
      Rogatka to byla jakby dyskoteka z poczastunkiem mozna byla cos wypić % poskakac
      i w gila tez dostac:) bar Wiosenny z tego co mi świta został zlikwidowany w
      polowie lat 80 moze nawet w pierwszej ale niedam głowy.Walentyne tez pamietam z
      ogrodka letniego byl widok na komęde milicji jeszcze był bar na Kinowej przy
      Waszyngtona ale nie pamietam nazy teraz tam są meble taki budynek pojedyńczo
      stojący z duzymi oknami ,a tu gdzie jest picernia tez byla knajpka na kilka
      stolików i szafa grająca , byla konkuręcja dla Mirage w Kamionku gdzie z
      początku nie podawano alkoholu pamietam jak u szatniarza kupowalem Caro po dwa
      razy tele co w budce z gazetami ale mial.A byla tez Marianna na grochowskiej
      przy Garwolinskiej ten pawilon stojący za dawną kaplicą .
      • aggala Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 14.01.05, 20:05
        A ja pamiętam kawiarnię, która nazywała się bodajże "Katarzynka". Mieściła się
        na Grochowskiej na wysokości przystanku tramwajowego przy Żółkiewskiego, po
        stronie nieparzystej, tuż przy przejściu dla pieszych. Ja bywałam tam na
        początku lat 80’ , kiedy byłam w wieku bardzo-wszesno szkolnym. Mój wujek,
        który też mieszkał w pobliżu, zabierał mnie tam od czasu do czasu na coca-colę.
        Sam pił kawę, którą parzono w olbrzymim ekspresie stojącym naprzeciw wejścia.
        Ten ekspres był pierwszą rzeczą, która rzucała się w oczy po przekroczeniu
        progu lokalu i może wcale nie był ogromny, tylko wydawał się taki z perspektywy
        dziecka. Niektóre stoliki (po prawej stronie patrząc od wejścia) była ustawione
        na podeście, na który wchodziło się po kilku schodkach. Podest, jeśli dobrze
        pamiętam, oddzielała od reszty lokalu drewniana barierka. Pamiętam jeszcze
        unoszące się chmury dymu papierosowego i generalnie nie był to lokal klasy
        lux ;), ale dla mocno-małoletniej dziewczynki wyjście do kawiarni z ulubionym
        wujkiem było dużym przeżyciem. "Katarzynkę" zlikwidowano w latach 90. Teraz w
        tym lokalu jest chyba jakaś stolarnia.
        • Gość: Olej Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki IP: *.chello.pl 14.01.05, 20:39
          Tak, Katarzynka była dokładnie tam, na Grochowskiej przy przejściu dla
          pieszych. Znikają stare ale pojawiają sie nowe: przy ul.Łukowskiej( przy
          Osieckiej, po 2 stronie Łukowskiej) był kiedys lokal MAX, knajpka raczej
          niskiej kategorii. Obecnie mieści sie tam nowy lokal o nazwie "Sól i pieprz"
          lub "Pieprz lub sól". Jest to raczej knajpka lepszej jakości o czym może
          świadczyć chociażby piwniczka z winami w podziemiach ww.POzdro
            • bebiak Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 15.01.05, 19:54
              Ja pierwsze 20 lat swego życia spędziłam na Saskiej Kępie, następne 20 (właśnie
              minęło) - na Grochowie.
              Z Kępy świetnie pamiętam bary mleczne bo biegałam do nich na obiady w czasach
              szkoły podstawowej.

              Moim ulubionym i pierwszym gdzie jadałam był "Miły" na Francuskiej - nawet nie
              wiem czy nadal działa (po prawej stronie patrząc od Ronda Waszyngtona). Tu
              jadałam leniwe:-))

              Drugim, chyba młodszym niż "Miły" był"Alpejski" na Miedzyanrodowej. działa
              nadal a tutaj jadałam Paszteciki barowe (tak się nazywały - zawsze dwie sztuki).
              I tak w zależności na to na co mnie naszło z mojej SP nr 168 biegłam albo tu
              albo tu (daleko do każdego).

              Później mama odkryła jesczce nowszy chyba bar "Wiarus", ale ten chyba nie był
              takim typowym mlecznym, nie wiem. Wiecie gdzie był? Na Międzynarodowej,
              pomiędzy Brazylijską a Zwycięzców, tuż obok mojej podstawówki (luksus!). Tutaj
              mama nakazała mi jadać pieczeń wieprzową.

              Był tam jeszcze bar "Pokusa" na Meksykańskiej (Niech o nim wspomniał), ale ja
              jakoś nigdy jako dzieciak tam nie jadałam.

              Ech, ileż to lat:-)) Łezka w oku na wspomnienie tych obiadków.

              A dziś?
              Dziś jeśli wybieram się na kolację Kepę to tylko do dwóch miejsc: "Santorini"
              (rzadziej bo trochę drogo jak dla mnie ale lubię tę tawernę) oraz "Sorrento"
              (tu częściej).
                • bebiak Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 20.01.05, 01:58
                  Gość portalu: czterydychy napisał(a):

                  > Ale temacik! Jadałam w Wiarusie. Pamiętam kotlet pożarski, chyba był bezmięsny
                  > bo był tani.

                  Ja te pożarskie to nawet lubiłam, ale chyba musiały być mielone bo ciągle mama
                  mnie ganiła jak wspomniałam, że zeżarłam (a mama nie pozwalała mi jeść
                  mielonych w barach).

                  >Pokusa była podobna do Wiarusa, potem była tam mafijna knajpa,
                  > która wyleciała w powietrze, chyba ok roku 90.

                  Nawet to pamiętam:)
                • bebiak Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 16.01.05, 22:14
                  Gość portalu: Esmeralda_pl napisał(a):

                  > A gdzie to Sorrento?

                  A Sorrento Esmeraldo jest na Francuskiej przy rogu... hm, chyba Lipskiej.
                  Tak, to będzie w 99% Lipska.
                  Stojąc tyłem do Ronda Waszyngtona - po lewej stronie.

                  Wejście od Francuskiej, tak lekko w dół.

                  Wydaje mi się, że w tym samym miejscu (tj. na tym rogu) w czasach mej wczesnej
                  młodości była kawiarnia "Rondo" - po zewnętrznych schodkach na górę się
                  wchodziło, ale czy to było "Rondo" pewna już dziś nie jestem.

                  • konrad.boryczko Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 17.01.05, 09:29
                    W Sorrento organizowalem przyjecie poslubne (kiedy to bylo...). Potem jeszcze
                    kilka razy z zona bylismy na pieczonej kaczce. Palce lizac.
                    Problem w tym, ze watek dotyczy dawnych r, k, b i s. :)))
                    Ale skoro piszemy o wspolczesnosci, to sie spytam. Na Francuskiej jest haj
                    knajpa Dom Polski czy jakos tak. Jadlem tam kiedys, ale nie bede pisac na
                    razie. Ma ktos jakies doswiadczenia? Jaki byl rachunek?
                    Pzdr.
                      • Gość: Pramatka Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:11
                        Oczywiście Walentyna była ku czci... . Składała się z dwóch sal. W pierwszej
                        (mniejszej) przesiadywali goście, którzy wpadali na krótko, natomiast w
                        drugiej ... (ech). Stał tam fortepian, zaś ścianę zdobił chyba portret
                        wspaniałej Wali, albo jakieś malowidło "z kosmosu". Wieczorami, z racji
                        wspomnianego fortepianu, byłą muzyka. W Wali spotykali sie głównie młodzi
                        ludzie. Kawiarnia była bezpieczna, ponieważ w bliskiej odległości znajdował się
                        komisariat przy Grenadierów. W Walentynie spędzałam czas 4 lat nauki w XIX, a i
                        później zaglądałam często. Niestety, wyprowadziłam się z Grochowa, a teraz,
                        kiedy tamtędy przejeżdżam widzę zupełnie obcy mi krajobraz.
                        W Uroczej były dancingi. Nie moje klimaty. Ja chodziłam do jakiegoś klubu
                        (nazwy nie pamiętam, ale chyba był to ośrodek spółdzielni mieszkaniowej) na
                        Wspólnej Drodze. Pierwsze sceniczne kroki stawiali tam, związani z zakładami
                        Rawar, Waldemar Kocoń i zespół Warszawskie Kuranty (później 2+1).
                        Były to czasy, zanim w Parku Hanki Sawickiej postawiono budynek Komitetu
                        Warszawskiego Jedynej Słusznej Partii.
                        W Walentynie przesiadywało się oczekując na seans w kinie 1 Maj (zawsze
                        zastanawiało mnie dlaczego nie 1 Maja).
                        Pozdrawiam
                          • Gość: Pramatka Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 15:58
                            Walentyna - to kawałek mojej młodości, a że było to dosyć dawno temu, więc nie
                            wszystko pamietam. W pierwszej salce pito głównie piwo, natomiast w drugiej ...
                            a tam, to był już prawie wielki świat. Tam mało kto zamawiał herbatę. Królowała
                            kawa. Jeżeli chodzi o mocniejsze trunki, to moje otoczenie pijało głownie wina
                            (Murfatlar, Ciociosan)
                            Rawar - należał do dużych zakładów, a wtakich działał bardzo prężnie pion
                            socjalny. W ramach jego pracy tworzono przyzakładowe kluby. W tych klubach
                            młodzi ludzie mogli nie tylko ćwiczyć, ale również dostawali od firmy sprzęt
                            grający. Podejrzewam, że za tymi działaniami stał również ZMS. Zespoły, które w
                            tych klubach grały miały obowiązek występować na wszelkich uroczystościach "ku
                            czci" jak również na organizowanych potańcówkach. Młodzi muzycy, dla których
                            często zakup gitary czy dobrej perkusji był szczytem marzeń, korzystali z
                            tych ,możliwości.
                            Kino 1 Maj - wystrój taki sam jak w innych, bliźniaczych kinach, np. Ochota.
                            Rygorystyczne bileterki, ubrane w granatowe, szkolne fartuchy. Kiedyś nie
                            wpuściły mnie na film od 18 lat, mimo, że 18 urodziny miałam następnego dnia.
                            Kawiarenka przy Wedlu - nie byłam nigdy w środku, ale często przechodząc
                            zaglądałam tam przez szyby i pamiętam, że na stolikach były ładne, stylowe
                            lampki.
    • Gość: Kos Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 11:43
      Moja Świadomość zaczyna się pod koniec lat 70 - tych, na Saskiej Kepie i tak na
      rondzie waszyngtona niedaleko przystanku działała kawiarnia (działa do tej
      pory) były tam dobre ciastka - pamiętam też popielniczki z logo sfinksa browar
      warszawski. Dalej na francuskiej od Waszyngtona tam gdzie teraz jest BGŻ był
      bar piwny, nazwy nie pamietam potocznie nazywany był Hiltonem obok restauracja
      z dancingiem teraz tam jest Damis, po drugiej stronie F. cafe rondo (obecnie
      aviator) zawsze tam była żulernia z cinkciarzami. Na meksykańskiej bar mleczny
      z wyszynkiem jedyny w którym sprzedawano piwo, mój kumpel wiecznie tam chodził
      po ojca. No i najlepszy bar mleczny na S.K. na egipskiej teraz tam jest grecka
      knajpa "Santorini" miał dwa plusy pyszne naleśniki i jako jedyny działające
      czyste toalety. Muszę też wspomnieć o cukiernie Irena która wtedy funkcjonowała
      na F. na wysokości pralni chemicznej i baru sushi.

      pozfrawiam
        • bebiak Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 21.01.05, 15:54
          Gość portalu: Pramatka napisał(a):

          > Saska Kępa kojarzy mi się z Sułtanem. Czy ktoś pamięta?

          Sułtan.., nie pamiętam ale chyba bar gdzieś po prawej stronie Francuskiej
          (patrząc od Ronda Waszyngtona). A może w którejś z bocznych uliczek od
          Francuskiej? Hmmm, co się dzieje z moją pamięcią?

          A do wspomnianej tu "Ireny" chadzałam na pączki, ale tylko do czasu kiedy nie
          pojawił się "Rojek" na Walecznych - do "Rojka" miałam bliżej:-)
      • wikul Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 18.03.05, 01:18
        Gość portalu: Kos napisał(a):

        > Moja Świadomość zaczyna się pod koniec lat 70 - tych, na Saskiej Kepie i tak
        na
        >
        > rondzie waszyngtona niedaleko przystanku działała kawiarnia (działa do tej
        > pory) były tam dobre ciastka - pamiętam też popielniczki z logo sfinksa
        browar
        > warszawski. Dalej na francuskiej od Waszyngtona tam gdzie teraz jest BGŻ był
        > bar piwny, nazwy nie pamietam potocznie nazywany był Hiltonem obok
        restauracja
        > z dancingiem teraz tam jest Damis, po drugiej stronie F. cafe rondo (obecnie
        > aviator) zawsze tam była żulernia z cinkciarzami. Na meksykańskiej bar
        mleczny
        > z wyszynkiem jedyny w którym sprzedawano piwo, mój kumpel wiecznie tam
        chodził
        > po ojca. No i najlepszy bar mleczny na S.K. na egipskiej teraz tam jest
        grecka
        > knajpa "Santorini" miał dwa plusy pyszne naleśniki i jako jedyny działające
        > czyste toalety. Muszę też wspomnieć o cukiernie Irena która wtedy
        funkcjonowała
        >
        > na F. na wysokości pralni chemicznej i baru sushi.
        >
        > pozfrawiam


        Bar piwny powiązany był z całkiem porządną i niedrogą resturacją (nazywało to
        sie chyba Na Rondzie)z dancingiem . Całkiem dobre jedzenie i nie awanturne
        towarzystwo było . Na piwo wędrowalem tam wtedy aż z Saskiej .
    • Gość: Tomek Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:57
      A kto pamięta bar przy ulicy V Poprzecznej róg Trawiastej chyba nie miał nazwy
      ale zawsze mówiło się idę do Perzyńskiej.W latach 1985-1990 bywałem tam niemal
      codziennie bo żarcie było super domowe i tanie ,pamiętam te brizole na cały
      talerz i domową szarlotkę.Mieszkam obok więc powiem tylko że obecnie znajduje
      się tam knajpa "Do SYTA" w której nie bywam bo to lokal nie na moje możliwości
      finansowe (żywiec 0,33l 6zł) o żarciu nie wspomnę,zresztą podjeżdżają tylko
      lepsze bryki więc nie jest to lokal dla przeciętnego Kowalskiego.Moż ktoś z Was
      pamięta nazwę z czasów 85-90.Pozdrawiam
      • konrad.boryczko Re: Dawne restauracje, kawiarnie, bary i stołówki 07.02.05, 12:05
        Grochowskiej przy Mińskiej obecnie jest tam Pizza Hut a wczewsniej jadlodajna
        > dla ubogich

        Oj, wydaje mi sie, ze jest tam (a przynajmniej jeszcze niedawno byla) inna
        knajpa z plastikowym zarciem, tj. Telepizza. BTW dobrze pamietam, jak kiedys
        byly tam kolejki ubogich.
        Potem jadlodajnie przeniesiono na Nizinna (Witarczna, Szaserow- nie wiem jaki
        to adres konktretnie, w kazdym badz razie "cicha i spokojna okolica", jak byl
        uprzejmy pewien developer napisac w ogloszeniach).
        Pzdr.
        • pol-a Literatura 16.03.05, 18:09
          O przedwojennych i powojennych knajpach na Pradze Północnej, Kamionku,
          Grochowie, w Wawrze i na Saskiej Kępie pisze nieco Wiesław Wiernicki w wydanych
          niedawno książkach „Urodziłem się w knajpie” oraz „To były knajpy” (nakładem
          oficyny Rosner i W-nicy).
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka