Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej

IP: *.chello.pl 15.01.05, 21:58
Mnie najbardziej wkurza, że jak taka na przykład Gazeta Wyborcza podaje
ranking bazarów albo porównanie cen w róznych sklepach to obie Pragi traktuja
tak, jakby ich nie było. Na śródmiejskiej stronie Wisły potrafią znależć
kilkanaście-klikadziesiąt sklepów czy targowisk do porównania, a w tym samym
zestawieniu z naszej strony Wisły jest jedno albo wcale. Czy to oznacza, ze
po tej stronie nie maja prawie czytelników, czy ze ich kompletnie lekceważą?!
A co wkurza Was?
    • Gość: krzyhu Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 22:16
      To dlatego że w świadomości prawobrzeżnych Wa-wiaków Praga jest oddzielnym
      bytem. Po prostu jest miasto Warszawa i miasto Praga. Jak 250 lat temu.

      A Wyborcza ma siedzibę na Dolnym Mokotowie i jej dziennikarze z Warszawy za
      Wisłę się nie ruszają. No, najwyżej na Stadion czy Saską Kepę.

      Pamiętam, jak kiedyś w zdalny sposób próbowali prowadzić dodatek wawerski do
      Stołecznej i dochodziło zo zabawnych pomyłek np. umieszczenia Parku Matki Mojej
      w Radości, zamiast w Marysinie. Jak się patrzy z Mokotowa, to przecież wszystko
      jedno, nieprawdaż? ;)
      • Gość: Esmeralda_pl Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej IP: *.future-net.pl 16.01.05, 12:50
        Mnie to wkurza, że osoby z lewej strony Wisły traktują Pragę jak Trzeci
        Świat... O ile mogę zorzumieć tych, którzy są urodzeni w Warszawie i mówią, że
        rzadko bywają na Pradze, bo nie mają tu żadnego interesu, o tyle przyjezdni,
        którzy robią z siebie high class po prostu wywołują u mnie śmiech... Przyjedzie
        taki z Koziej Wólki, pracuje na podrzędnym stowisku w kiepskiej firmie, za to w
        Warszawie, i już panisko pełną gębą, co to na Pradze nie bywa, bo to nie jego
        poziom...
        • niech Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej 16.01.05, 16:17
          A mnie to cieszy. Bo po lewej stronie jest noclegownia i bawialnia a po prawej
          stronie jest Warszawa.
        • Gość: mw Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej IP: *.aster.pl 16.01.05, 21:22
          Bo Warszawa jest na Ursynowie, co ja mówię, Ursynów nie ! Kabaty, to jest
          dopiero Warszawa. Oczywiście w oczach Warszawiaka, któremu jeszcze pięty się
          nie zagoiły od chodzenia na bosaka po rżysku.
      • Gość: rembertow Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej IP: 217.153.143.* 17.03.05, 14:23
        No to GW ma jakiś "problem" z Radością... ostatnio opisując jakieś wydarzenie
        padło stwierdzenie "w podwarszawskiej Radości" a zdarzenie miało miejsce na
        osiedlu Wygoda w Rembertowie.... Ale odkąd pamietam byly problemy z
        umiejscowieniem Wygody :)
    • e-mka Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej 16.01.05, 21:41
      hmm, to prawda, ze w Gazecie Stolecznej nie ma zbyt czesto wzmianek o Pradze, a
      jesli juz, to jakies wzmianki kryminalne... Praga ma okreslony wizerunek i
      okreslona role do zagrania w mediach, jak jakas aktorka charakterystyczna : )
      nawet jesli panuja chwilowa moda na Prage, to wlasnie w ramach roli
      charakterystycznej... a wizerunek i odbior spoleczny naszej czesci Wawy nadal
      jest dosc podly, choc mi nigdy w zyciu nie przyszloby na mysl mieszkac na
      Ursynowie czy Kabatach... ha, naszym zadaniem (rowniez na tym forum) jest
      przekonac reszte swiata, ze na Pradze tez zyja normalni ludzie i to z wyboru,
      ze nie czujemy sie gorsi z tego powodu, a wrecz przeciwnie :)
      • rosada Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej 17.01.05, 00:22
        To że dostajemy jako Praga mniej kasy niż Ci po tamtej stronie nie znaczy, że
        jesteśmy gorsi tylko że ... dostajemy mniej kasy. Jeśli sami uznamy że przez to
        jesteśmy gorsi to... umarł w butach.
        Ps.
        Jeszcze po wojnie mówiło waląc do Centrum "jadę ( idę ) do Miasta"
        • Gość: gosc Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 00:48
          nie mówiło się do miasta tylko na miasto
          • Gość: Barry Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 00:52
            Ale nie ma sie co martwic. Dzieki temu ceny mieszkan (i w sklepach tez) sa
            nizsze a co dobre to sami wiemy ;). Ja na przyklad przenioslem sie tu z
            Ursynowa i generalnie bardzo mi sie podoba (tzn. Ursynow tez jest fajny, ale
            nie od strony architektonicznej, brrr...)
      • lewe_oko Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej 22.01.05, 10:45
        A skad ten pomysł, żeby antagonizować akurat Prage i Ursynów? O Ursynowie tez
        nie pisza dużo - chyba że w kontekście autostrady. A Wasze uogólnienia, że na
        Ursynowie mieszkają tylko ludzie ze wsi i przyjezdni jak to, że Praga to
        siedlisko kryminalistów. Niczym sie nie róznicie od swoich oponentów :-( Na
        pewno na Pradze mieszka dużo prawdziwych, starych Warszawiaków i za to cenię tę
        dzielnicę, jak również za stare kamienice, klimat... A to, że na Kabatach
        mieszka wiecej przyjezdnych, to raczej dość zrozumiałe - to nowe osiedla, więc
        wprowadzają się tu nowi mieszkańcy. Na pozostałych osiedlach Ursynowa jest
        inaczej i wciąż mieszka tu najwiekszy odsetek osób z wyższym wykształceniem
        (38%), wiec może nie warto określać go mianem takiej "wiochy". Pomijając
        szczegół, ze mimo że moja rodzina mieszka od bardzo wielu pokoleń w Warszawie,
        okreslenie "wieś" nie przychodzi mi do głowy jako obelga. Teraz to Wy mnie
        wkurzyliście.
        • lewe_oko Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej 22.01.05, 10:47
          ERRATA: A Wasze uogólnienia, że na Ursynowie mieszkają tylko ludzie ze wsi i
          przyjezdni niczym nie różnią się od sterotypu, że Praga to siedlisko kryminalistów.
          • Gość: Esmeralda_pl Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej IP: *.future-net.pl 22.01.05, 13:32
            Twoim zdaniem "nowowarszawscy" tylko na Kabatach mieszkają? Oj, słabo znasz
            chyba Ursynów ;) A Natolin, osiedle na Skraju, nowe bloki na Nowoursynowskiej
            itd itd? Sami przyjezdni, bo także ci, którzy na studia przyjechali, a teraz
            tu zostali, nie są "miejscowymi"...
            A swoją drogą koło mnie blok firma z Siedlec postawiła... Teraz ludzie się
            urządzają - ani jednej warszwskiej rejestracji... Na dodatek to chyba jacyś
            ćwierćinteligenci, którzy nie znają znaków drogowych... Bo na tym odcinku jest
            zakaz parkowania wyznaczony strzałkami - prakują pod znakiem zakazu i kiedy
            ktoś zwróci im uwagę, że w ten sposób blokują wyjazd z naszego parkingu, to
            udają (a może nie), że nie wiedzą o co chodzi...
            Poza tym pochodzenie można też zauważyć po sposobie urządzenia tych mieszkań -
            wychodzi słoma z butów, oj wychodzi :) Może ktoś też gołębie jak Balcerek
            przywiezie... Oj, wesoło będzie...
            • lewe_oko Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej 22.01.05, 18:11
              Głownie na Kabatach jak sądzę - tam powstaje najwiecej nowych budynków. Mieszkam
              w nowym bloku przy metrze Ursynów - po pierwsze nie zauważyłam aby większość
              osób miała niewarszawskie tablice, a po drugie ludzie tu mieszkający dbają
              bardziej o swoje otoczenie i budynek niz w kamienicy na Górnym Mokotowie, gdzie
              dorosłam. Tudzież w kamienicy, gdzie mieszka mój tata na Żoliborzu Dziennikarskim.

              Szczerze mówiąc nie zwracam tak bardzo uwagi na rejestracje i tym podobne - nie
              mam kompleksów na tym punkcie. I jesli ktoś jest dla mnie nieprzyjemny nie
              przychodzi mi od razu na myśl, że jest spoza Warszawy. Chociaż pewnie często tak
              jest. Ale będę już taka naiwna do końca życia, że człowieka nie poznaje się po
              tym skąd pochodzi, ale po tym czy jest dobry, mądry i uczciwy.
    • Gość: Prażanin Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:01
      "obie Pragi"
      Praga jest jedna, kolego. I na pewno nie na Grochowie
      • krzyk007 Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej 17.03.05, 15:02
        Gość portalu: Prażanin napisał(a):

        > "obie Pragi"
        > Praga jest jedna, kolego. I na pewno nie na Grochowie

        A ja myślałem, że są dwie: płn i płd (nie licząc czeskiej)
        ;-)
    • Gość: rola Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej IP: *.3.pl / *.3.pl 21.06.05, 05:23
      pogadaj z wiceprzewodniczącym rady Kwiatkowskim jak zadzwoni to GW zobaczy nawet
      nieistniejące rzeczy. W końcu była UW.
      • doko_ksp Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej 28.06.05, 18:20
        Powiem co mnie TU wkurza najbardziej. Prymitywizm, mentalność babci klozetowej.
        Nie urażając niektórych z nich.
    • Gość: ji Przestancie sie unosic bo wyfruniecie przez okno IP: 217.116.101.* 29.06.05, 21:42
      Praga to Praga - ani przed wojna anie tym bardziej po nie byl to szczyt
      architektury, kulturalne centrum ani oaza spokoju.

      Mam prawo tak mowic bo tutaj mieszkam. Mieszkalem tez 'po tamtej stronie' i
      wszedzie Warszawa to nie Londyn.
      Nie tworzcie wiec sztucznych podzialow na lepszych i gorszych - wszedzie sa
      glupcy.
    • Gość: pineska Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej IP: *.infoplus.com.pl 30.06.05, 21:06
      Najbardziej na Pradze wkurzaja mnie rudery ( już niezamieszkałe przez nikogo ),
      zaniedbane kamienice , mele wyłudzające pieniądze na " browar", Wedel ( czarny
      jak od czekolady - czemu nie zmienią elewacji), największe targowisko i
      najgorsza " chluba" Warszawy. Czy Praga ma gospodarza? Czym się zajmują?
      • Gość: gaga Re: Co mnie tu, na Pradze, wkurza najbardziej IP: 217.153.143.* 07.07.05, 15:17
        hmmm mieszkam tu, znaczy się na Pradze lat 18 i nikt ode mnie niczego nie
        chciał w stylu "na browar".... to raczej domena centrum...

        A wkurza mnie bazar Szembeka bo po pracy wracając z Ochoty nigdy nie mogę
        zdążyć zeby wpaść i coś kupic, zamykają go chyba o 18, a gdzie indziej warzyw i
        owoców nie kupuję bo drogie i jakieś takie wymemłane...

        A po trzecie rzeczywiście coś jest z tak zwanymi przyjezdnymi, np. moja kumpela-
        przyjezdna jest zdania ze nie mozna mieszkać w okolicach Gocławka, Płowieckiej
        itp. nie mając samochodu bo przecież tam nie mozna się dostać :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja