w_v_w
01.08.05, 15:11
...ładnie brzmi, a jakże bywa obrzydliwa w rzeczywistosci, i jakze
wszechobecna, nawet na FW. Kiedys w PRL i całym bloku, powszechnie stosowana
wobec Obywateli,przez "służby", okazuje sie,że tak zakorzeniona w mentalnosci
Społeczenstwa,że przecietny Obywatel np. tutaj na FW, rowniez zabawia sie w tę
destrukcyjna gierke,niczym S-bek, milicjant, szpicel, obserwuje i niezwykle
cieszy sie kiedy moze postraszyc innego Obywatela wiedza jaką udało mu sie
zgromadzic, nie chce myśleć,ze nielegalna droga.
Zamiast bawic sie, wymieniac poglady, zyskiwac przyjacioł, lub
adwersarzy...Poluje na Wawerkę, nie on pierwszy i zapewne nie ostatni. Pewnie
mozna i tak w koncu s-becy tez czuli , ze maja "misje" do spełnienia.
PS.
Ku przestrodze "kij lubi miec dwa końce"
Wątek ten dedykuję niejakiemu "marcepanowi" co zabawia sie brzydko :)))
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=27186796
A adminowi pod rozwage,czy to zgodne z regulaminem i netykietą
Pozdrawiam
Wawerka